flea
29.09.09, 16:32
Witam
Dostalem z firmy Koksztys zawiadomienie o wszczeciu postepowania
sadowego. Mam dlug u nich, ktory kupili w WBK wynoszacy obecnie ok
12 tys.zł. Na poczatku roku wynosił ponad 15 tys. zł, ale prawie co
miesiac placilem raty 800 zł, 1000, zł, 300zł, 500 zł - w sumie
blisko splacilem 3,2 tys. zł.Wysylalem do nich pisma z prosba o
rozlozenie na raty platnosci, ale ani razu nie odpisali. Chcą co
najmniej 4 tys. zł jednorazowej wpłaty. Moje pisma, jak dzwonie do
nich maja gleboko w powazaniu. Nie chca sie zgodzic na zadne
propozycje ugody. Teraz strasza mnie zawiadomieniem o wszczeciu
postepowania sadowego. W rozmowie telefonicznej facet z windykacji
mowi ze w ciagu miesiaca sad wyda nakaz, a komornik ma obowiazek
wyegzekwowac natychmiast cala splate. Szyderczo smieje sie przy tym,
ze komornik bedzie z Wroclawia czyli z miejsca siedziby firmy
Koksztys. Mam pytanie, poradzcie:
1. skoro splacam dlug to czy moga zglosic moja sprawe do sadu
2. czy sad, np w odwolaniu moze uwzglednic fakt mojego splacania
dlugu
3. czy firma windykacyjna moze informowac o wszczeciu postepowania
sadowego, co to oznacza w praktyce?
prosze o pomoc
pozdrawiam
Bartek