Dodaj do ulubionych

Komornik ma prawo pozbawić środków do życia?

01.10.09, 17:52
Podpisałam komornikowi, że zobowiązuję się spłacić zadłużenie w ciągu 2
miesięcy (ustalone na podstawie rozmowy i przedstawionych dokumentów
potwierdzających, że zadłużenie w tym czasie jestem w stanie spłacić).
Twierdził, że do tego czasu "daje mi spokój". Prowadzę działalność
gospodarczą, co jest moim jedynym źródłem utrzymania. Jestem osobą samotnie
wychowującą dzieci (w tym wymagające stałej opieki medycznej, leków - koszt
około 1000 zł/m-c, oczywiście komornik został o tym poinformowany). Po trzech
tygodniach otrzymałam pismo o zablokowaniu wszystkich kont bankowych. Ja i
moje dzieci automatycznie zostaliśmy pozbawieni środków do życia, gdyż z
pieniędzy które posiadałam na kontach nie mogę skorzystać. Czy komornik ma do
tego prawo? Czy nasz wspaniały kraj naprawdę ma w nosie ludzkie życie?
Obserwuj wątek
    • follow_white_rabbit Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 02.10.09, 12:35
      Kiedyś był przepis mówiący o ochronie oszczędności dłużnika do wysokości 3
      średnich pensji krajowych co dawało ok.7 tyś.pln.
      Ze zrozumiałych względów komornik,który egzekwuje np.2-3 tyś. raczej
      patyczkować się z dłużnikiem nie będzie i to ściągnie.Bo z drugiej
      strony może być wierzyciel,któremu bank grozi z kolei zajęciem majątku?
      Jak chcesz możesz zatrudnić prawnika i próbować coś tam w sądzie
      zdziałać(jeśli wspomniany przepis obowiązuje-ważne!),jednak sąd może
      stanąć na stanowisku iż mogłaś wpłacić choćby część wspomnianych przez ciebie
      oszczędności,stracisz czas i trochę na pomoc prawną.
      Jest to irytujące,że wpływy pracowników na konto są chronione natomiast
      przedsiębiorcy-nie.Cóż,takie prawo.
      • kylie_3500 Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 02.10.09, 18:56
        Komornik zajął część sprzętu firmowego. Twierdził, że nic dalej nie będzie robić
        dopóki nie upłynie termin spłaty (tak jak się zobowiązałam - 2 miesiące).
        Dokumenty, które przedstawiłam (wystawione przeze mnie faktury, które znacznie
        przewyższają kwotę długu). Dług to ok.60 tysięcy (spłynie mi prawie 150 tysięcy,
        więc ze spłatą nie ma problemu, jedynie chodzi o czas). Wiadomo, że różnie bywa.
        Tak się złożyło, że łącznie na kontach miałam jakieś 2 tysiące (w stosunku do
        długu to pryszcz, ale na życie dla dzieci i dla mnie starczyłoby). Teraz nie
        wiem co robić. Okazuje się, że polskie prawo pozwala umrzeć moim dzieciom z
        głodu. Wiadomo, że zrobię wszystko, żeby przeżyć. Dług szybko spłacę. Tylko
        dziwi mnie bezduszność, podejście komornika. Dziecko chore wymagające stałej
        opieki lekarza i leków (udokumentowane). Zastanawiam się czy jest sens i
        możliwość odpowiedniego odwdzięczenia się panu komornikowi, który najwyraźniej
        uważa siebie za boga. I jeszcze pytanie jedno. Czy za uszkodzenie sprzętu
        zajętego przez komornika odpowiadam ja, czy komornik. Tak się złożyło, że sprzęt
        wymaga naprawy (faktura na mnie czy na niego? - być może głupie pytanie, ale
        jestem zielona).
        • real_mr_pope Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 02.10.09, 19:13
          > Tylko dziwi mnie bezduszność, podejście komornika.

          Dziwi Cię? To teraz wyobraź sobie komornika, który też ma chore
          dzieci i też musi je utrzymać. I wyobraź sobie tego komornika jak
          rezygnuje z wszelkich opłat, kosztów, prowizji, wynagrodzenia, etc.,
          a dodatkowo naraża się na skargę ze strony wierzyciela, utratę
          opinii, a nawet wydalenie z zawodu. Utrzymasz wówczas dzieci tego
          komornika do czasu, aż komornik znajdzie pracę?

          Nie zrozum mnie źle. Zgadzam się, że często komornicy wpisują się w
          ten stereotyp bezdusznych drani, dla których najważniejsze są ich
          własne koszty. Zanim jednak uniesiesz się na nich gniewem pamiętaj,
          że oni z tego żyją, wykonują polecenia sądu i działają na wniosek
          wierzyciela.
          • zauber07 Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 03.10.09, 08:26
            real_mr_pope napisał:

            > > Tylko dziwi mnie bezduszność, podejście komornika.
            >
            > Dziwi Cię? To teraz wyobraź sobie komornika, który też ma chore
            > dzieci i też musi je utrzymać. I wyobraź sobie tego komornika jak
            > rezygnuje z wszelkich opłat, kosztów, prowizji, wynagrodzenia,
            etc.,
            > a dodatkowo naraża się na skargę ze strony wierzyciela, utratę
            > opinii, a nawet wydalenie z zawodu. Utrzymasz wówczas dzieci tego
            > komornika do czasu, aż komornik znajdzie pracę?

            Biedny ten komornik....aż mi go żal..
            • real_mr_pope Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 05.10.09, 19:54
              > Biedny ten komornik....aż mi go żal..

              A nie żal Ci wierzycieli, którzy nie mogą wyegzekwować pieniędzy od
              dłużników? Pół biedy, jeżeli wierzycielem jest bank, a dłużnikiem
              matka trójki dzieci. Tutaj sympatia po stronie matki.
              A co jeżeli wierzycielem jest matka trójki dzieci, a bank
              dłużnikiem? Albo wierzycielem jest emerytka, a dłużnikiem młody
              facet z majątkiem przepisanym na żonę? Czy i w takiej sytuacji
              opowiadasz się po stronie dłużników i oczekujesz od komorników
              wstrzemięźliwości?
        • follow_white_rabbit Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 03.10.09, 11:42
          Jeżeli dostałaś zajęty sprzęt pod dozór to za niego odpowiadasz.
          Osoby mające egzekucje i prowadzące własny biznes jednak jakoś sobie
          radzą z pewnymi niedogodnościami,ale funkcjonują w miarę normalnie.
          W końcu po co komornik ma za dłużnikiem biegać skoro w miarę satysfakcjonujące wierzyciela pieniądze wpływają?
          Moim zdaniem trzeba było wspomnianą kasę wypłacić z kont w momencie rozpoczęcia egzekucji,część przeznaczyć na spłatę długu,resztę zachować na bieżące potrzeby i nie miałabyś problemu.Komornik i tak konta by ci zajął,bo musi.
          A twoim zmartwieniem jest tak ustawić interesy,żeby przetrwać pomimo
          blokady rachunków-do czasu ściągnięcia długu złotówki nie zobaczysz.
          Powodzenia.
          • kylie_3500 Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 04.10.09, 09:58
            Biorąc pod uwagę, że nigdy nie uchylałam się od spłaty długu (jedynie nie byłam
            w stanie spłacić na raz całości), przedstawiłam komornikowi stosowne dokumenty
            (świadczące, że zadłużenie będę w stanie spłacić w ciągu 2 miesięcy) sądziłam,
            że z organami państwowymi da się współpracować. Po co w takim razie komornik
            chciał abym podpisała zobowiązanie do spłaty w ciągu 2 miesięcy? Po co mówił, że
            do tego czasu sprawy będą stać w miejscu? Pieniądze, które miałam na koncie (ok
            2000zł) to całe nic. Nie sądziłam, że przedstawiciel państwa jest zwykłym
            OSZUSTEM, gdybym wiedziała pieniądze zabrałabym z konta.
              • Gość: :))) Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? IP: 94.75.67.* 13.10.09, 04:12
                Znaczy... żadne uzgodnienia z komornikiem nie mają sensu, bo zawsze
                może "otrzymać stosowny wniosek"? W takim razie niczym nie różni się
                od mafii i wypada "trzymać stosowny dystans" z takim indywiduum. A dla
                ciekawostki dodam, że dochody pracownika też nie są chronione.
                Komornik ściągał z konta pracodawcy 100% moich poborów przez pół roku.
                Żyliśmy z dochodów żony. Postanowiłem nie walczyć z komornikiem,
                sprawa już za mną, ale wiem jedno - jak już popadłeś w długi, to
                państwo polskie jest twoim najzagorzalszym wrogiem i z chęcią utopi
                cię w łyżce wody za złotówkę.
    • kylie_3500 Re: Komornik ma prawo pozbawić środków do życia? 12.10.09, 10:50
      Zauważyłam, że w piśmie wzywającym do zapłaty i w pismach do banków (o zajęciach
      kont), które otrzymałam od komornika są różne procenty dotyczące kwot należnych
      owemu komornikowi. W piśmie wzywającym do zapłaty jest 2 razy większy procent
      jak w pismach do banków. Może ktoś mi to wyjaśnić?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka