Czy wam tez ciagle brakuje?

IP: *.cable.ubr07.wake.blueyonder.co.uk 04.11.09, 23:03
Jestem mlodym chlopakiem, zaocznym studentem. Nie zarabiam malo - okolo 2500zl
netto miesiecznie. Mieszkanie wynajmuje po polowie z kolega - wychodzi mi
jakies 1 000zl miesiecznie z rachunkami. Mysle, ze zyje oszczednie, bez
imprez. Duzo sie ucze, kupuje ksiazki (ktore nie sa tanie, ale musze je
kupywac, aby poszerzac swoja wiedze). No i ogolnie nic mi nie zostaje -
zadnych oszczednosci na czarna godzine. Troche mnie to wkurza, bo ciagle
pracuje i w sumie niewiele z tego mam. Tez tak macie?
    • Gość: gościówa Re: Czy wam tez ciagle brakuje? IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 08:13
      Dobrze, że kupujesz książki. Przed Tobą jeszcze dużo nauki.
      Mówi i pisze się "kupować", a nie "kupywać".
      2,5 tys to raczej mało, niż dużo, ale to zależy gdzie mieszkasz.
      • Gość: Mati Re: Czy wam tez ciagle brakuje? IP: *.cable.ubr07.wake.blueyonder.co.uk 05.11.09, 11:04
        kupywac jest forma powszechnie uzywana na dolnym slasku, nie wiem czy jest
        poprawna. :) Z reszta to niewazne, bo humanista nie jestem :P
        • Gość: s Re: Czy wam tez ciagle brakuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 19:38
          Jest bardzo fajne forum Oszczędzamy, można się sporo dowiedziec jak trochę
          zaoszczędzic, wkleję Ci link do tego forum - zajrzyj tam jak będziesz miał czas.

          forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy_.html
    • agulha Re: Czy wam tez ciagle brakuje? 06.11.09, 01:45
      Zapewniam Cię, że takie wrażenie może Cię nie opuścić nawet przy bardzo dużym
      wzroście zarobków. Niektórzy ludzie są z natury oszczędni, inni mają tendencję
      do wydawania mniej więcej tyle, ile zarabiają (oby nie więcej) - od razu powiem,
      że ja jestem z tej drugiej grupy. Po prostu jak człowiek dysponuje większymi
      środkami, to podnosi oczy na cele, których przedtem w ogóle nie rozpatrywał. I
      ma się wrażenie, że jak tylko pieniędzy zaczyna trochę zostawać, to zaraz -
      trzask! Jak grom z nieba spada jakiś wydatek. Ostatnio np. w krótkim czasie
      straciłam dwa zęby i muszę inwestować w implanty. Albo - lodówka się zepsuje.
      Wcale nie trzeba jakiegoś nieszczęścia, żeby takie pieniądze, które na chwilę
      nam zostały, wydać.
Pełna wersja