długi małżonka

IP: *.acn.waw.pl 09.11.09, 12:38
mam pytanie, mój mąż w roku 1998 założył firmę po której zostały długi. firma
była zamknięta w 2000 roku. Męża poznałam w 2002, ślub wzieliśmy w 2003. Czy
odpowiadam za długi męża , mimo że kiedy powstały nawet go nie znałam???
    • aniol_stroz1 Re: długi małżonka 09.11.09, 16:16
      W tym wypadku nie odpowiadasz za długi męża.

      Pozdrawiam
    • Gość: winduś Re: długi małżonka IP: *.toya.net.pl 09.11.09, 21:16
      .... powiem więcej... nie daj się ze strony Wierzycieli w te długi wrobić :-)
    • Gość: modern A Re: długi małżonka IP: 89.108.222.* 10.11.09, 18:28
      a czy odpowiadam za długi teścia i teściowej ?
      chodzi mi o to czy po ich śmierci odziedzicze od nich długi.
      • Gość: tomass Re: długi małżonka IP: *.kwidzyn.mm.pl 10.11.09, 19:39
        jesli przyjmiesz spadek z dlugiem to wtedy tak- jesli odrzucisz spadek jakis to
        nie odpowiadasz za dlugi
        • unhappy Re: długi małżonka 10.11.09, 20:20
          Może też przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza ale wtedy robi się to
          ponoć skomplikowane z powodu wiarygodnej wyceny tego spadku. Domyślnie
          spadek się przyjmuje wprost czyli dziedziczymy majątek i długi :D
          • Gość: modernA Re: długi małżonka IP: 188.33.174.* 11.11.09, 02:00
            tak ... tylko ja nic od nich nie chce nie chce spadku nie chce nic! ,czy jestem
            w sytuacji takiej , że czy mi sie to podoba czy nie to ja będę spłacał długi
            swoich teściów po ich smierci ?
            • unhappy Re: długi małżonka 12.11.09, 15:08
              Gość portalu: modernA napisał(a):

              > tak ... tylko ja nic od nich nie chce nie chce spadku nie chce nic! ,czy jestem
              > w sytuacji takiej , że czy mi sie to podoba czy nie to ja będę spłacał długi
              > swoich teściów po ich smierci ?

              Nie, jeśli odrzucisz spadek. Jeśli NIC nie zrobisz po śmierci spadkodawcy to
              oznacza przyjęcie spadku wprost. Jak TECHNICZNIE wygląda odrzucenie spadku to
              nie mam pojęcia ale podejrzewam, że trzeba założyć sprawę i podczas niej zrzec
              się spadku.
        • Gość: modern A Re: długi małżonka IP: 89.108.222.* 10.11.09, 20:28
          jestem prawie pewien że mi nic nie zostawią ( nie lubią mnie) ale poza niechęcią
          do mnie to Oni nic nie mają oprócz gigantycznego długu
          ( wszystkie kredyty to sa konsumpcyjne - mówią ze ponad 20 000 zł. )
          Nie mają Oni zadnego zastawu żadnej hipoteki aż dziw ze ktoś im daje kredyty.
          Czyli w tej sytuacji jak mi będę dawać to nie brać a jak nic nie dadzą w spadku
          to jestem" czysty" i nie będę mnie wierzyciele nękać za ich długi .
          To o to chodzi ? mam rację ? dobrze zrozumiałem ?
          ps. dziekuję za cierpliwość i odpowiedzi.
          • Gość: Michał Re: długi małżonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 16:26
            Ja dzisiaj dostalem pismo jakieś z INKASO Wrocław , nie odebrałem ,
            bo było na moją mamę jaka nie żyje już 3 lata , musiał bym podpisać
            a kto wie co tam było napisane ? wiem że miała kredyty ale
            ubezpieczone
            • Gość: modernA Re: długi małżonka IP: 188.33.38.* 12.11.09, 19:49
              Moi teściowie to nie ubezpieczają kredytów bo ich to nie interesuje co po ich
              śmierci bedzie się działo a na dodatek starają się o nowy kredyt i żyją w
              wynajetej ( już przez nich zadłużonej) kawalerce.
              Mam wrażenie że właśnie chca na moją żone ( ich córkę :) )zrzucić spłacanie ich
              długów KTÓRYCH NIE MAM ZAMIARU SPŁACIĆ NAWET ZŁOTÓWKI.
              Czyli jak ich zabraknie to mam złożyć wniosek do sądu o odrzucenie spadku ?
              • unhappy Re: długi małżonka 12.11.09, 22:36
                CYTAJ
                :D

                I w ogóle wujek google twoim przyjacielem :)
                • Gość: modernA Re: długi małżonka IP: 89.108.204.* 13.11.09, 10:18
                  dzięki wam bardzo ... Niestety wiedziałem że w chorym państwie mieszkam ale nie
                  wiedziałem ze aż tak . Niestety.. Ktoś za tych moich bezmózgich teściów zapłacić
                  bedze musiał . Pozdrawiam
                • Gość: Michał Re: długi małżonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 15:56
                  ja nei odrzucałem spadku po mamie ale też nie przyjmowałem , czyli
                  po 6 miesiącach dostałem czy bym chciał czy nie tą 1/4
                  nieruchomości , czy jest jakaś opcja zeby jej nie mieć ? np żeby to
                  była własność mojej córki ? zawsze byłem uważny ze względu na długi
                  skarbowe i nic na siebie nie kupywałem cennego a tu taki zonk że
                  mama zmarła wcześniej
                  • unhappy Re: długi małżonka 15.11.09, 16:03
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > ja nei odrzucałem spadku po mamie ale też nie przyjmowałem , czyli
                    > po 6 miesiącach dostałem czy bym chciał czy nie tą 1/4
                    > nieruchomości , czy jest jakaś opcja zeby jej nie mieć ? np żeby to
                    > była własność mojej córki ? zawsze byłem uważny ze względu na długi
                    > skarbowe i nic na siebie nie kupywałem cennego a tu taki zonk że
                    > mama zmarła wcześniej

                    Co zrobić, żeby nie zostać spadkodawcą (przyjęcie spadku wprost jest domyślne)
                    napisałem w tym wątku. O szczegóły techniczne będziesz musiał się dopytać lub
                    poszukać w google.
                    • Gość: Michał Re: długi małżonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 18:04
                      no czytałem te linki sprawa dla mnie jest denerwująca bo nie dość że
                      Lukas nie dostał kasy za jej kredyty z ubezpieczenia / była
                      ubezpieczona w razie śmierci ale ubezpieczyciel twierdzi że
                      wiedziała że umrze / to jeszcze się do mnie i brata dobijają
                      pismami , w tym tyg wyciągam jej kartoteke z przychodni i idę szukać
                      jakiejś federacji konsumentów bo to się w głowie nie mieści że oni
                      tak twierdzą , kilka banków umozyło jej kredyty z ubezpieczenia a
                      Lukas nie i po 2 latach dostałem pismo że jest 10tyś już tego.
                      Co do spadku > 1/4 domu < to chodziło mi bardziej o moje długi
                      skarbowe , bo tu konca spłaty nie widać i nie wiem czy dozyję jej i
                      czy nie przestane tych rat do US płacić bo nie mam dochodu obecnie a
                      800zł/mc to jest już troche - nie liczac banków bo te ugody spłacam
                      i spłace je kiedyś ale US mnie dobija
                      • mordimer.madderdin Re: długi małżonka 16.11.09, 05:31
                        Michał - a próbowałeś arbitrażu bankowego w swojej sprawie?
                        Koszt: 50 pln. Orzeczenie arbitra jest wiążące dla banku, nie jest dla ciebie.
                        Czyli jeśli się z nim nie zgadzasz, możesz skierowac sprawę do sądu. Czas
                        oczekiwania na rozstrzygnięcie - bodajże 2 tygodnie.
                        • Gość: Michał Re: długi małżonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 19:55
                          Witam Cie , co to jest ten arbitraż ? czy ta odpowiedż dotyczy tego
                          Lukasa co pisałem wczesniej - kredyty po mojej mamie ? czytałem
                          również że należała jej się / a raczej mnie i bratu / po śmierci
                          jakaś odprawa pośmiertna , nic nie brałem z jej zakładu pracy , może
                          już po 3 latach przepadło ? w koncu pracowała , wstała normalnie do
                          pracy i upadła - strzelił tętniak
                          • Gość: Michał Re: już wiem co to bankowy arbitraż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 20:02
                            tylko gdzie go szukać ? czy musze np w Lukas Bank ? tam gdzie brane
                            kredyty były ?
                            • mordimer.madderdin Re: już wiem co to bankowy arbitraż 17.11.09, 04:28
                              Tak Michał, moja wypowiedź dotyczyła waszego kredytu po mamie.
                              O arbitrażu, łącznia z adresem masz tutaj:
                              www.zbp.pl/site.php?s=MDAwODU4
                              W części "Najczęsciej zadawane pytania" kliknij na "więcej", tam w zasadzie masz
                              wszystko, co potrzebujesz wiedziec do działania w swojej sprawie.

                              Co do odpraw pośmiertnych - nie mam bladego pojęcia, nie moja działka. 3 lata to
                              sporo, mogło się przedawnic. Ale jak napisałem - nie znam się na tym.

                              Spróbuj zapytac tutaj:
                              forumprawne.org/zabezpieczenie-spoleczne/Powodzenia.
                              • mordimer.madderdin Re: już wiem co to bankowy arbitraż 17.11.09, 04:41
                                Trochę zamieszałem. Dla Twojego pytania właściwszy byłby dział "Prawo pracy" na
                                tym samym forum. "Zabezpieczenie społeczne" to raczej w przypadku zasiłku
                                pogrzebowego.

                                Natomiast znalazłem takie coś:
                                e-prawnik.pl/biznes/prawo-pracy/wynagrodzenie/odpowiedzi/odprawa-posmiertna-1.html
                                Wynika z tego, że roszczenie o odprawę pośmiertną przedawnia się z upływem lat 3.
                                • Gość: Michał Re: już wiem co to bankowy arbitraż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 17:52
                                  czytalem , po 3 latach a 3 lata minęło 8 pażdziernika
    • d0r0taaa Re: długi małżonka 15.11.09, 15:18
      Teoretycznie nie, ale w praktyce jeśli nie znasz swoich praw, to bank może
      wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności również na Twojej osobie. Wystarczy sie
      później odwoływać i udowodnić, że w momencie powstania długu nie było wspólnoty
      małżeńskiej, ale to zajmuje trochę czasu.
    • Gość: mgość Re: długi małżonka IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.13, 16:39
      Witam, czy jeśli mąż otrzymał sądowny nakaz zapłaty(w związku z własną działalnością gosp. ) i teraz komornik się tym zajął czy może wejść na moją pensje. Mąż nie ma dochodów.
      • w-domu Re: długi małżonka 16.08.13, 10:54
        do momentu do którego nie ma klauzuli wykonalności na ciebie nie, ale może zająć wasze wspólne konto itd.
Pełna wersja