nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym-ultimo

IP: 87.204.126.* 12.11.09, 12:01
dostałam ostatnio nakaz zapłaty z sądu w postępowaniu upominawczym.Z tego co
wiem mam możliwość złożenia sprzeciwu jeśli dług sieę przedawnił.
Dług powstał w 2004 r kiedy to(z mojej winy)Idea nakazała mi ponownie podpisać
umowę po zapłaceniu faktur za 2 telefony.Ja tej umowy nie podpisałam i w
związku z tym Idea naliczyła mi kare umowną za 2 telefony-czyli 1500zł.W 2005
roku nastąpiła cesja na firmę Ultimo.
Dostawałam od nich listy nawet telegramy z nakazem zapłaty.Nie dostali ode
mnie nic.Sądzę z,ze dług się przedawnił.Czy mogę złożyć sprzeciw od tego
nakazu i mama szansę wygrania?
Nie chcę się w żaden sposób usprawiedliwiać-wiem ,ze źle zrobiłam nie
spłacając swego zobowiązania ale moja sytuacja finansowa jest w stanie
opłakanym od wielu lat.Nie chcę się wgłębiać w szczegóły.
Proszę tylko o poradę.

Jeśli się okaże, że mogę złożyć sprzeciw czy mam w nim powoływać się na
artykuł 118 kc czy jakiś inny?
I co należy wpisać w pkt7-zarzuty i wnioski -że dług się przedawnił i wnoszę o
jego oddalenie?
A w pkt 9 -uzasadnienie-co napisać?Opisywać ciężką sytuację czy tylko
podkreślić przedawnienie długu?
Zgłaszany dowód to pewnie faktura przejęcia wierzytelności ale nie wiem co
wpisać w Fakcie podlegającemu stwierdzeniu....
Z góry dzięki za info....
    • aniol_stroz1 Re: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym-ult 12.11.09, 21:30
      Śmiało możesz podnieść zarzut przedawnienia, jeżeli oczywiście wcześniej nie
      przerwałaś jego biegu uznając dług, wpłacając jakąś kwotę lub podpisując ugodę.
      Szanse masz praktycznie 100%.

      Pozdrawiam
    • mordimer.madderdin Re: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym-ult 13.11.09, 05:09
      Przeczytaj dokładnie: forum.gazeta.pl/forum/w,726,102461375,102550592,Re_Prosze_o_pomoc_.html

      I pilnuj terminów !!
      Rubrykę "dowody" w tym wypadku można skreślic.
      • Gość: Aśka Re: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym-ult IP: 87.204.126.* 13.11.09, 08:56
        Dzięki-już wcześniej trafiłam na Twój post i sobie to ładnie spisałam:)
        Tylko myślałam,że w tej rubryce "dowody" mam napisać-wypowiedzenie umowy dnia
        tego i tego a w "fakcie"rozwiązanie umowy dnia tego i tego.I miałoby to
        świadczyć o przedawnieniu długu.Później chciałam dać w załącznikach ksero
        rozwiązania umowy ze mną przez Ideę w roku 2004,no i nie wiem co jeszcze
        powinnam tam dodać w tych załącznikach-drugi sprzeciw,który sąd ma wysłać
        powodowi?Czy jego już nie załączam do sprzeciwu.
        Tylko to mnie jeszcze nurtuje....
        Dzięki za info:)
        • Gość: Aśka Re: dostałam wezwanie do sądu IP: 87.204.126.* 26.03.10, 10:01
          i teraz nie wiem czy mam się bać.Szukałam tu na forum ale nie mogę znaleźć nic
          na temat tego, co dalej się dzieje na rozprawie sądowej.Mam wezwanie na za 2
          tygodnie.Czy komuś sąd umorzył na rozprawie dług?Czy jest tam przedstawiciel
          firmy windykacyjnej?
          Trochę się dygam....
          • Gość: Aśka Re: dostałam wezwanie do sądu IP: 87.204.126.* 26.03.10, 10:16
            jeszcze dodam ,że jest napisane w wezwaniu dokładnie tak,że- mam się stawić w
            sądzie, gdzie będę przesłuchiwana w charakterze pozwanej w sprawie z powództwa
            Ultimo przeciwko mnie.
            Strasznie to dla mnie brzmi:(
            • mordimer.madderdin Re: dostałam wezwanie do sądu 27.03.10, 05:58
              Gość portalu: Aśka napisał(a):
              > Strasznie to dla mnie brzmi:(

              Język urzędowy ma to do siebie, że zawsze brzmi strasznie :-)
              Jeśli nie przeoczyłaś niczego, co przerwało bieg przedawnienia, to raczej nie
              masz się czym przejmować, choć oczywiście jest to stresujące.

              Trochę dziwne, że nie wycofali pozwu - może przeoczyli.

              Reprezentant Ultimo, jak napisał real_mr_pope, może będzie obecny.
              Będzie miał prawo zadawać pytania, ale bez obaw - nie pozwolą sobie na
              zachowania na poziomie z rozmów telefonicznych czy pisemek. A gdyby nawet, to
              sąd szybko przywoła ich do porządku. Jeśli ktoś będzie obecny, to będzie to
              prawnik, a nie jakiś oszołom.

              Możesz też brać pod uwagę taką możliwość, że złożą ci propozycję ugody, np.
              odstąpienia od części odsetek i kosztów itp. itd.
              Czy ją przyjmiesz, czy nie - to już kwestia twoich możliwości finansowych i
              sumienia. Przed pójściem na rozprawę poczytaj jeszcze dokładnie zarówno pozew,
              jak i twój sprzeciw. Nie jesteś profesjonalistą, więc pewne używane argumenty
              lepiej sobie odświeżyć.

              A po rozprawie zapraszam koniecznie na forum - podziel się z innymi swoimi
              doświadczeniami. Tutaj uzyskałaś pomoc, więc i ty pomóż w ten sposób innym.
              • real_mr_pope Re: dostałam wezwanie do sądu 27.03.10, 21:45
                > A po rozprawie zapraszam koniecznie na forum - podziel się z innymi
                > swoimi doświadczeniami. Tutaj uzyskałaś pomoc, więc i ty pomóż w ten
                > sposób innym.

                Nieładnie m, napisałeś "ty" z małej litery:)
                • mordimer.madderdin Re: dostałam wezwanie do sądu 29.03.10, 05:22
                  real_mr_pope napisał:
                  > Nieładnie m, napisałeś "ty" z małej litery:)

                  Ach, masz rację. Ale od tego, czego się człowiek napatrzy na forach
                  internetowych, zaczęły mi podupadać: dobre wychowanie, ortografia i miłość do
                  bliźniego...

                  Pozdrawiam Autorkę wątku i życzę powodzenia w sądzie ;-)

                  @ aniol_stroz1:
                  Autorka wątku pisze wyraźnie, że wniosła sprzeciw do nakazu zapłaty, Normalne
                  jest, że sprawa spada do normalnego trybu procesowego, gdzie strony mają szansę
                  spotkać się na rozprawie.
          • real_mr_pope Re: dostałam wezwanie do sądu 27.03.10, 00:33
            > Mam wezwanie na za 2 tygodnie.Czy komuś sąd umorzył na rozprawie dług

            Sąd nie umarza długu, natomiast może uznać, że roszczenie jest przedawnione.

            > Czy jest tam przedstawiciel firmy windykacyjnej?

            Może być, ale to przecież tylko człowiek.

            • aniol_stroz1 Re: dostałam wezwanie do sądu 28.03.10, 14:33
              Ogólnie troszkę dziwna sprawa, przecież, takie sprawy odbywają się zaocznie, bez
              fizycznego udziału dłużnika w sądzie. Ultimo dobrze tutaj gra, chce na maxa
              przestraszyć dłużnika :)). Tylko nie popełnij błędu i nic nie podpisuj. W ogóle
              z nimi za dużo nie dyskutuj, od razu zacznij od tego, że nie uznajesz długu. W
              razie czego napiszę Tobie kilka ciekawostek, pewnie na to natrafiłaś już, ale od
              przybydku głowa nie boli :).
              W myśl art. 118 Kodeksu Cywilnego jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej,
              termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz
              roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej
              - 3 lata. Jeśli chodzi o wskazane przez podany wyżej artykuł przepisy
              szczególne, trzeba tutaj wymienić przede wszystkim art. 554KC, w którym czytamy,
              że roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności
              przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz
              roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i
              leśnych przedawniają się z upływem lat 2. Warto wiedzieć, iż przepis ten ma
              zastosowanie również do sprzedaży energii i praw. Kolejny przepis szczególny to
              art. 751 KC dotyczący umów zlecenia. Stanowi on, że: 1) roszczenia o
              wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków
              przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa
              trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu
              zaliczek udzielonych tym osobom, oraz 2) roszczenia z tytułu utrzymania,
              pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się
              zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel
              przeznaczone przedawniają się z upływem lat dwóch. Co ważne, w myśl art. 750KC
              do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje
              się odpowiednio przepisy o zleceniu, a więc co za tym idzie wspomniany wyżej
              art. 751KC również znajdzie tutaj zastosowanie. Stąd też usługi takie jak
              Internet, telewizja kablowa przedawniają się z upływem lat dwóch mimo, iż są to
              świadczenia okresowe. Teoretycznie, biorąc pod uwagę wyżej wspomniany art. 750KC
              należałoby twierdzić, iż także w przypadku usług telekomunikacyjnych termin
              przedawnienia roszczeń wynosi 2 lata. Jak się jednak okazuje wśród sędziów
              panuje swoisty „rozdźwięk” i tak część z nich nie kwalifikuje usług
              telekomunikacyjnych jako usług, do których zastosowanie miałyby przepisy
              dotyczące zlecenia, stąd też za termin przedawnienia roszczeń przyjmują w tym
              wypadku ogólny termin 3 lat. Tym samym należy pamiętać, że bieg terminu
              przedawnienia ulega przerwaniu w momencie skierowania przez wierzyciela sprawy
              do sądu, a także w przypadku uznania długu przez dłużnika. Wówczas termin ten
              biegnie na nowo. Podkreślam także, iż wierzyciel może dochodzić swojej
              wierzytelności także po upływie terminu przedawnienia. Liczy on bowiem na
              nieświadomość dłużnika w kwestii upływu tego terminu, a z kolei sąd nie ma
              możliwości oddalenia roszczenia z własnej inicjatywy. Należy w związku z tym
              pamiętać o przysługującym zarzucie przedawnienia, który może być wniesiony bądź
              to jako odpowiedź na pozew, bądź sprzeciw od nakazu zapłaty.

              Pozdrawiam
              • Gość: Aśka Re: dostałam wezwanie do sądu IP: 87.204.126.* 28.03.10, 14:53
                jeśli tylko przeżyję rozprawę i nie umrę ze strachu na sali opowiem na forum jak
                się to wszystko zakończyło.
                Bardzo serdecznie dziękuję Wam za konkretne odpowiedzi,które nie ukrywam,
                podniosły mnie na duchu.
                Sama wielokrotnie korzystałam z Waszych rad,wiedzy dlatego z chęcią pomogę innym
                opisując tu swoją historię
                Pozdrawiam.
                • Gość: Aśka Re:zwariuję!!!! IP: 87.204.126.* 14.04.10, 20:56
                  normalnie zejdę na zawał.Dziś miała odbyć się moja sprawa.Od 3 dni ledwo żyję z
                  nerwów-nie potrafię inaczej podejść do sprawy.Panicznie boję się spotkania oko w
                  oko z prawnikiem/stroną przeciwną.Boję się ,że pomimo że sprawa wygląd na
                  wygraną, coś jest nie tak,że tak mi zamotają pytaniami w głowie,że się wkopię
                  nieświadomie.
                  Jadę dziś do sądu i czytam ,że sprawa odwołana bo sędzia chory.Kolejny termin
                  maj/czerwiec.Oszaleję.Już nawet myślę,żeby teraz iść do prawnika-niech mi jasno
                  powie co mogłam napisać nie tak w sprzeciwie skoro go nie wycofali(Ci z
                  Ultimo)bo przeważnie tak robią, jeśli wierzytelność przedawniona...
                  Niby wszystko jasne-od 2004 roku z nikim nie gadałam, nie pisałam złotówki
                  Ultimo nie wpłaciłam-dług się przedawnił albo w 2006(art750 k.c.)albo 2007(art
                  118k.c.)
                  Więc o co im może chodzić,w jaki sposób mogą wygrać...
                  Kolejne dni w stanie zawieszenia...



                  • Gość: unhappy na banie Re:zwariuję!!!! IP: 85.222.75.* 15.04.10, 13:29
                    Jak pomagałem kumplowi pisać zarzuty od nakazu, to o ile dobrze pamiętam Kruk
                    chciał wycofać zarzuty. Nie udało im się i sędzia na rozprawie spytała się czy
                    pozwany zgadza się na to wycofanie (w nakazowym to idzie trochę inaczej).
                    Zgodził się, choć mu odradzałem, dobrze, że pamiętał upomnieć się o koszty no i
                    Kruk jeszcze mu przysłał koszty (wielkiego wyboru nie miał).

                    Możesz zeskanować pismo, zanonimizować i udostępnić. Niech się ludzie popastwią
                    bo teraz to takie gdybanie :)

                    Tu masz przykład takiego zeskanowanego pisma (ale to nakaz, nie zarzuty), które
                    wrzuciłem jak żeśmy się z kumplem głowili jak rozebrać bełkot z nakazu (KRUK
                    bełtał tak, żeby się za Chiny jeszcze Ludowe nie przyznać do daty, która mogłaby
                    wskazywać na przedawnienie).

                    bzdet.net/pozew/
Pełna wersja