Gość: marek55
IP: 77.255.43.*
30.11.09, 14:23
mam problem i proszę o pomoc. Właśnie się dowiedziałem że moja żona
zaciągnęła sporo kredytów u kilkunastu wierzycieli. Kredyty brała na
remonty mieszkania, leczenie i pewnie na życie. Ja o niczym
niewiedziałem i niczego niepodpisywałem. Zadłużenie jest spore ok.
250 tys. i niewiem co mam robić. ta sytuacja mnie przerasta. Na
konsolidację długów nie mamy szans. Żona nie spłaca kredytów, jest
na rencie. z tego co wiem to kredyty są z 2007, 2008, 2009r i jeden
z lipca 2005 r. Mam pytanie:
czy odpowiadam za długi żony, w przypadku gdy do domu przyjdzie
komornik? czy zajmie moja wypłatę? czy zabierze nam dom, zaznaczam
że dom należy do mnie, w księdze wieczystej wpisany jestem tylko ja
joko właściciel, bo dostałem to mieszkanie od rodziców w darowiźnie?
Proszę o pomoc. jestem u kresu sił...