Dodaj do ulubionych

Dług w urzędzie skarbowym- co robić?

IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 18:57
Witam, opiszę wam moją historię i może pomożecie mi jakoś dobrą radą. tak
wiec, od 2005 roku sprzedawałam używane ciuszki na allegro, na początku swoje
i dziecka, potem były to rzeczy kupowane w lumpeksie lub na bazarach. Nie
prowadziłam firmy, obroty miesięczne były w przedziale 2000-4000zł.Wiem wiem
wiem, Szara strefa!!!!!!!!!!!! Ktoś doniósł na mnie do Us i odbyła się kontola
skarbowa dotycząca 4 lat mojej działalności w Allegro. Oczywiście podczas tej
kontroli do wszystkiego się przyznałam, przedstawiłam wszystkie wydruki ,
dokumenty itp. Kontrola wykazała że mam do zapłacenia 18,500 zł zaległego
podatku + odsetki. po skończeniu kontroli założyłam szybciutko działalność
która legalnie pozwoli ma na działanie na Allegro. pozostał podatek do
zapłacenia i tu zaczynają się problemu. Nie posiadam żadnego majątku poza
samochodem(wartość około 6 tyś), komputerem (około 600 zł) oraz aparatem foto
(około 500zł). Wszystkie te rzeczy potrzebne mi są do prowadzenia
działalności. Napisałam do US prośbę o rozłożenie podatku na raty, tzn co
miesiąc płaciłabym około 400 zł i w ciągu około 5 lat spłaciłabym zaległość,
ale pani z działu rat odrazu powiedziała że nie dostanę zgody bo to za długi
okres spłaty. Zaległość podatkowa jest z okresu 4 lat a ja powinnam to spłacić
w ciągu roku???Opisałam dochód jaki przewiduję z tytułu działalności , około
3000 obrotu wiec kwota 400 zł na ratę była by dla mnie maksymalna. (3000
obrót- 1200 towar- 700 zł zus + podatek) niestety nie dostane możliwości
spłaty według realnych założeń. Po otrzymaniu odpowiedzi odmownej na
rozłozenie podatku na raty, dług przechodzi do działu egzekucji i odrazu
zajmują mi cały mój majątek, tym samym nie będe miała możliwości prowadzić
firmy, dług dalej nie bedzie spłacony i koło się zamyka. Co robić??? Jest
jakiś sposób aby US przystał na dłuższy okres spłaty zaległości???
PS> kredyt nie wchodzi w grę bo mam zły BIK.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 19:08
      przechodziłem przez to , tyle ze mnie naliczyli prawie 250tys
      zaległych podatków , walczyłem z nimi 1,5 roku ale w koncu przystali
      na moje propozycje , wczesniej były to kwoty 2000zł/mc ale teraz mam
      800zł/mc , to tak zwana pomoc publiczna de-minimis , udzielana raz
      na 3 lata na wniosek dłużnika , ja pisałem go w US , są odpowiednie
      komórki tam więc popytaj gdzie można dostać informacje na temat
      pomocy publicznej - powinni dać może nie na raz tylko narazie na 3
      lata potem pisać dalej , musisz sama zadeklarować wpłaty realne dle
      ciebie i żeby przeszły przez komisje w US , co do tego długu to
      przed Tobą jeszcze sprawa karno skarbowa w Sądzie za oszustwa
      podatkowe , ja miałem za 4 paragrafy więc Ty pewnie że tyle , no
      chyba że zadeklarujesz spłate całości kosztem jakiegoś kredytu to
      odstąpią - to wiem , można wykazać tzw ' czynny żal ' wpłacić to co
      naliczyli i zapomnieć o wszystkim , wykręcic to się nie wykręcisz ,
      lepiej coś rób zanim dług się powiekszy kosztem zajęcia konta przez
      poborce - oni nie czekają na decyzje jak Ty tylko zajmują
      • Gość: ewelina Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 19:36
        nie strasz mnie jeszcze sprawą karno-skarbową bo tego nie przeżyję. Z tego co
        pamiętam to podczas kontroli kobieta która mnie kontolowała mówiła że nie jestem
        zakwalifikowana do przestępstwa skarbowego tylko do wykroczenia. Ale cholera ich
        wie. Pieniędzy nie mam i nie bede mogła im wpłacic całości, możliwy jest tylko
        system ratalny, tylko rzeby chcieli się na niego zgodzić.
      • Gość: Tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 08.06.13, 11:22
        Mnie urząd skarbowy naliczył około 200 tysięcy do zapłaty. Jeszcze mam postępowanie skarbowe i czeka mnie proces karno skarbowy. Naliczyli jako sprzedaż bez faktury.
        Nie mam żeby to zapłacić.
        Boję się trochę procesu karno skarbowego. Czy mogę za takie coś trafić do więzienia?
        Słyszałem, że raczej za takie kwoty nie wsadzają.
        Ale jakie kary mi mogą dać? Ile grzywny dostanę mniej więcej? Czy może ta grzywna przekroczyć 10 tysięcy?
        Wiem, że trudno na takie pytanie odpowiedzieć nie znając sprawy.
        Ale proszę o odpowiedź kogoś kto miał podobną kwotę do zapłaty i ile jakie dostał kary w procesie? Chociaż mniej więcej chciałbym wiedzieć na co się szykować.
        Jak czytam to za takie coś grozi grzywna nawet do 15 milionów. Jak dostanę za dużo to tego nie spłacę i mnie wsadzą.
        • Gość: Michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.13, 16:12
          Nie wsadzają za to , jedynie za przestepstwa gospodarcze , będziesz miał sprawę w sądzie , ja miałem ponad 200tyś naliczone z US / vat i pit / handlowałem bez działalności i posądzili mnie za 4 paragrafy skarbowe z tym związane / brak KPiR , niezgłoszenie działalności , nieprawdę z zeznaniach rocznych i coś jeszcze / w każdym razie za lata 03-04 , wyrok sądu był zaoczny bo nie było mnie wtedy - grzywna 2000zł + rok ograniczenia wolności czyli prace społeczne 40h/mc przez rok , można uniknąć sądu wpłacając całą zaległość ale .... sam wiesz że to nie takie proste , głowa do góry , mają całe szafy takich dłużników ;)
          • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 30.07.15, 08:26
            No to się wreszcie doczekałem. Po trzech latach od rozpoczęcia kontroli przyszło w końcu wezwanie do urzędu. Złożyłem zeznania i powiedzieli, że kierują sprawę do sądu. Na rozprawę jeszcze trochę poczekam.
            Sprawę miałem podobną. Też prawie 200 tysięcy do zapłaty. Brak KPIR. Działalność nie była zarejestrowana tylko przez pół roku. Później miałem działalność.

            Pewnie dostanę podobny wyrok. Grzywna i prace społeczne. Gdzieś czytałem, że można takie prace społeczne zamienić na grzywnę. Czy to jest możliwe? Czy miałeś taką możliwość żeby je zamienić na grzywnę?
            Ciągle ci się jeszcze te długi nie przedawniły?
            Dość sporo tych prac dostałeś. Z tego co wiem to mogą dać od 20-40 godzin miesięcznie i od miesiąca do roku.
            Ty dostałeś najwyższe 40 godzin na rok. Chyba im podpadłeś.

            Czy ktoś tu z forumowiczów miał kiedyś podobną sprawę karno skarbową i mógłby powiedzieć jaką karę dostał?
            Ciekawy jestem czego mam się spodziewać.
              • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 31.07.15, 07:46
                Kontrola to w sumie zajęła rok. Później z rok to się męczyłem z komornikiem. Zabrał mi samochód. Później bezprawnie pociągał mi z mojego limitu kredytowego. Zadłużył mnie w banku i trza to spłacać. W końcu komornik się poddał i napisał, że więcej nie jest w stanie ściągnąć. Miałem spokoju z 8 miesięcy. Przestałem już nawet się lękać tej sprawy karno skarbowej, bo zacząłem wierzyć, że jej nie będzie. Tyle czasu po kontroli to chyba dali sobie spokój.
                A tu jednak nie dali sobie spokój. Teraz pozostaje czekanie w niepewności co mi tam dadzą. No i później odpracowanie kary.
                To podsumować to będzie ponad cztery lata użerania się w jednej sprawie. No i dożywocie w postaci komornika. Raczej się to nie przedawni. Raczej tego nie spłacę.

                I tak sobie patrzę jak inni sobie nic nie robią z tego, że trzeba płacić podatki. Jeden taki ma sklep z przyborami i tam w ogóle mało kto fakturę bierze. Kupujesz coś to jakbyś chciał na wszystko faktury, to by cię wyśmiali. Może 20% towaru idzie na faktury.
                Facet dorobił się na tym sklepie takich pieniędzy, że jest teraz społecznikiem. Przedszkole prowadzi. Jeździ furami że głowa boli.
                Jakby go wyliczyć ile on sprzedał w życiu towaru bez faktury i ile ma do zapłaty podatku, to wyszyłyby grube miliony. Od razu by go zamknęli. Ale nic nie udowodnią bo pieniądze do ręki. Nie pójdą nawet pod sklep żeby popatrzeć czy pracownik fakturę wystawił czy nie. Urząd Skarbowy wysiłku nie będzie sobie robił. Bo ich by tam mogli opieprzyć. Lepiej mieć konta bankowe i tak kontrolować. Siedzi się w ciepłym urzędzie faceta można zgnoić bo jest sam.

                Zresztą to nie jeden przypadek. Większość mikro i małych firm w szarej strefie działa. Ogromne pieniądze przechodzą. Widziałem od wewnątrz jedną branżę i może nieliczni na wszystko faktury wystawiali. Jakby chcieć uczciwie wszystkich oskarżyć, to trza by zamknąć większość mikro i małych firm w Polsce.

                Urząd to wie i toleruje. Tylko czasami złapią jakiegoś frajera, który nie pomyślał, że na koncie bankowym się nie robi śladów działalności w szarej strefie i robi się z niego przestępce.
                Mniejsze już chyba kary dostają złodzieje i przestępcy kryminalni. Odsiedzą ze dwa lata albo w zawiasach dostaną. A człowiek parę lat użerania się z urzędami, sądami. A później dożywocie w postaci komornika.
                Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale trza się z tym jakoś pogodzić i żyć dalej.
                Z machiną urzędniczą się nie wygra.



            • Gość: Michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.15, 19:23
              Jasny gwint , nie mogłem się doszukać w tym wątku nowych odpowiedzi , niezły tasiemiec się zrobił , ja w ogóle nie byłem na sprawie bo w tym dniu miałem ważniejszą sprawę karną i tu groził mi wyrok bezwzględnego więzienia / paserka / bo to byłem w okresie próby.
              Chciałem zamienić na grzywnę te 40h/mc przez rok ale sąd nie dał mi takiej możliwości , nie pamiętam dlaczego , w sprawie karnej dostałem za paserkę 5000zł grzywny i też nie dał mi sąd zamiany na prace społeczne bo za duża kwota , pewnie w przypadku prac społecznych za duże tego miałem ale jak to by kolidowało z Twoją pracą pewnie by się zgodził / zawsze można na raty rozłożyć / , nie musisz iść na rozprawe , dostaniesz wyrok zaoczny , i tak nic nie zrobisz na niej na swoją korzyść , czekaj na pismo z sądu
          • tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? 11.12.15, 17:01
            Dzisiaj w radiu słyszałem, że PIS planuje stworzyć prace społeczne dla dłużników. Dłużnicy skarbu państwa będą zamiatać ulice i zagrabiać liście.
            Super w ogóle. Jak mnie zmuszą do pracy społecznej to opuszczam ten piękny kraj. Niech sobie sami politycy pracują na wcześniejsze emerytury i na przywileje uprzywilejowanych. Ja nie będę.
              • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 15.12.15, 15:35
                Dzisiaj dostałem wyrok sądu. Sąd orzekł bez udziału stron. Trochę mnie to dziwi bo myślałem, że będą mnie wzywać na rozprawę. Ale żadnego wezwania nie było. Tylko wyrok. Pisze, że mam zapłacić 1400 zł. Nic nie pisze o pracach społecznych to chyba mi tego nie przyznali. W sumie obleci. Jakoś się zapłaci. Tylko teraz jak to zapłacić, bo nie ma tu numeru konta. Chyba w kasie sądu.
                Dobrze że w tym roku jeszcze zdążyli. Kto wie jak Ziobro zaostrzy prawo. Pewnie wyroki będą surowsze. A tak to nie mogą dwa razy za to samo.

                Ciekawy jestem czy jest jakiś kraj gdzie za długi są prace społeczne. Nie słyszałem o takim demokratycznym kraju. Może w Chinach ale w Europie to nic mi nie wiadomo.
                      • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 19.12.15, 07:04
                        Sprzedaż bez działalności przez pół roku, nieprowadzenie ksiąg przychodu i rozchodu, no i niezapłacenie 100 tysięcy dochodowego.
                        Z tym, że ja nie miałem pojęcia że mam prowadzić księgi przychodu i rozchodu. Płaciłem ryczałt i nie brałem faktur na koszty. A wiadomo że koszty są przy prowadzeniu działalności. Ale oni kosztów nie policzą bo nie masz faktur. Według nich to jeździłem samochodem na wodę, który się nie psuł no i produkowałem towar nie kupując innego towaru. Tworzyłem rzeczy z niczego. Byłem Bogiem.
                        Żadnego nawet szacowania kosztów które poniosłem. Wzięli po prostu moje przychody z rachunku bankowego i potraktowali to jako mój dochód. Gdyby to był mój dochód to bym mercedesem wtedy jeździł a nie starym fordem i nie mieszkałbym z rodzicami tylko miał swój dom. Ale to nich nie interesuje. Odpisali, że pieniądze mogłem przecież przepuścić.
                        Przepiłem 200 tysięcy. Ciekawe jak moja wątroba to wytrzymała.
                        Chory kraj.
                      • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 19.12.15, 06:54
                        Z tego co pamiętam to ty miałeś rozprawę jakieś 10 lat temu. Wtedy pensja minimalna była pona połowę niższa niż obecnie. A to od pensji minimalnej zależą grzywny. Na dzisiejsze czasy dostałbyś dwa razy więcej. Wliczając, że twoje prace społeczne zamienione na grzywnę to byłoby około 2 tysiące. To na dzisiejsze czasy samej grzywny dostałbyś ponad 8 tysięcy.
                        Ale 8 tysięcy to i tak mniej jak 14 tysięcy. I nie rozumiem tej opłaty sądowej.

                        A sprawę miałem podobną. Oskarżyli mnie o sprzedaż bez prowadzenia działalności przez pół roku, nieprowadzenie ksiąg przychodu i rozchodu bo płaciłem ryczałt, no i o uszczuplenie podatku dochodowego około 100 tysięcy.
                        Nie wiem czemu nie oskarżali o niepłacenie vat. Też go było sporo. Trochę się obawiam czy jeszcze gdzie jakiejś drugiej rozprawy o vat nie będzie.

                        Dostałem 200 stawek dziennych po 70 zł. A ty pamiętasz ile stawek dziennych dostałeś?
                        • Gość: szpak Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.centertel.pl 20.12.15, 03:24
                          Te 1400 to koszty sprawy karno-skarbowej w sądzie. Jak każdej innej sprawy.

                          Naliczyli ci 100 tys. podatku od 200 tys. dochodu, to znaczy, że zapłaciłeś 50% podatek od nieujawnionych dochodów. Chyba skopałeś postępowanie przed US, bo skoro płaciłeś podatek, to nie był to nieujawniony dochód. Był tylko nieprawidłowo rozliczany. Skoro płaciłeś podatek, to jakoś go musiałeś wyliczyć. Sam fakt niezgłoszenia działalności ma drugorzędne znaczenie. Ale wszystko razem zostało zinterpretowane, jako celowe działanie z twojej strony, w celu ukrycia prawdziwych dochodów. Dlatego naliczyli ci taki podatek. I przyznaj się, że właśnie liczyłeś na to, że jak będziesz coś tam płacił, nie będzie dokumentów, to ci odpuszczą, bo nie da się wyliczyć dochodu. Mimo wszystko, ktoś w urzędzie skarbowym mocno naciągnął sprawę. Grzywnę też naliczyli ci stosownie do "uszczuplenia" podatku.

                          Myślę, że sprawę w US da się odkręcić. Poszukaj doradcy podatkowego- prawnika, niekoniecznie ze swojego terenu, który prowadzi postępowania przed US i przed sądami. Roztrząsanie takiej sprawy na forum, to najmniej odpowiednie miejsce. Gdybyś poszedł od razu do doradcy, sprawa skończyłaby się o wiele mniejszym podatkiem i mniejszymi kosztami, i na razie nie byłoby sprawy karnej.
                          • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.centertel.pl 20.12.15, 07:39
                            Byłem u doradcy. Pomagał mi. Wydałem na niego sporo pieniędzy i niewiele to dało. Z urzędem skarbowym nie wygrasz. To jest machina. Oni mają działać według przepisów. Nie ważne czy są durne czy nie.
                            Policzyli normalnie podatek dochodowy. Chyba 19%. Ja tam miałem przychodów kilkaset tysięcy. Z tym, że to nie był mój dochód. Jak się drogo sprzedaje towar to się uzbiera dużo. Ja miałem małą marżę i niewiele z tych setek tysięcy to był mój zarobek.
                            Jakby liczyli uczciwie według mojego zarobku to wyszłoby do zapłaty jakieś kilkanaście tysięcy.
                            Wziąłbym kredyt i to zapłacił. I budżet państwa byłyby w lepszej kondycji bo bym to zapłacił i dalej ciągnął działalność gospodarczą. Mieli by większe wpływy. A teraz to i budżet państwa traci bo musi przeznaczać na komornika, który mnie ściga. Firma nie działa to nie mają dochodów. I ja mam przechlapane.
                            Taki głupi system nam panuje.
                              • Gość: michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.15, 10:21
                                Sądu to nie interesuje , można rozłożyć na kilka lat , ostateczność to areszt liczony 20zł/doba ale jaki w tym cel ? państwo musiało by taką osobę utrzymywać przez w areszcie przez 2 lata - plus taki że grzywna po nim zniknie , takie postanowienie sądu to ostateczność więc lepiej wpłacać po 100zł/mc żeby coś się działo i pisać o raty , grzywny sądowe to priorytet spłat bo za to jest areszt
                            • Gość: szpak Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.centertel.pl 21.12.15, 20:24
                              Tom979 - czytam twój wątek od wcześniejszych wpisów, których nie zauważyłam, i nasunęło mi się jedno pytanie - co robił doradca podatkowy, który dużo cię kosztował, jeśli efekt jest taki, a nie inny. Miałeś z nim umowę na reprezentowanie przed US, czyli pełnomocnictwo, czy tylko chodziłeś pytać co jakiś czas, co masz dalej zrobić. A ten kasował cię jak za zboże, za porady.

                              We wrześniu dostałeś z US (organ procesowy) propozycję zawarcia ugody w sprawie karnej skarbowej. Trzeba było pójść do US i porozmawiać z urzędnikiem, który się tym zajmował, żeby przetłumaczył ci to pismo na ludzki język. Masz do tego prawo, skoro nie rozumiesz otrzymanego pisma. Gdybyś porozmawiał i przedstawił swoją sytuację, swoje zdanie, mógłbyś dużo utargować, i uniknąłbyś sprawy sądowej, kosztów sądowych. Doradca ci tego nie powiedział.

                              W mojej ocenie sprawa jest dokumentnie skopana. Dlaczego nie było odwołania do Izby Skarbowej, a potem do Sądu Administracyjnego. Wpływy na konto nie mogą być traktowane jako dochód przy działalności produkcyjnej, czy handlowej. Jest to jednostronna interpretacja.
                              • Gość: michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.15, 21:56
                                Doradca podatkowy powiedziałby pewnie, że jedynie spłata całości i wyrażenie czynnego żalu nie będzie skutkowało sprawą w sądzie , niestety tak to wygląda , ja w moim przypadku odwoływałem się do Izby Skarbowej - bezskutecznie a mimo to poborca z US robił swoje w tym czasie / blokady konta szukanie majatku / wiec uniemożliwiał mi swobodne działanie , po 2 latach podpisałem ugodę / tzw pomoc publiczna deminimis raz na 3 lata - potem można pisać ponownie z US / i nawet dobrą bo miesięcznie płaciłem po 2000zł z dużego długu - po 2 latach przyszedł kryzys i poszli na 800zł - traktowałem to jak wyjście awaryjne bo działalność prowadziłem wtedy już bezstresowo , do tego nie jest potrzebny żaden doradca , są odpowiednie komórki w US ale sprawy w sądzie i tak nie uniknąłem
                                no ale najgorzej nic nie robić z tym
                                • Gość: szpak Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.centertel.pl 22.12.15, 01:50
                                  Sprawy zaległości podatkowych, czy ujawnianych w postępowaniach dochodów i sprawy mandatów karnych oraz grzywien to zupełnie różne sprawy. Jeśli sprawa grzywny musi trafić do sądu, to można w urzędzie uzgodnić kwotę, sposób zapłaty i odpowiednio poprowadzić sprawę w sądzie. Myślenie o tym dopiero na sali sądowej jest spóźnione.

                                  W postępowaniach podatkowych jak najbardziej zalecane jest iść do urzędu z doradcą, księgowym, który zna twoją sprawę i firmę, dokumenty oraz ma doświadczenie w prowadzeniu spraw przed US. Podatnik w takich postępowaniach często wpada w urzędniczą pułapkę, uśpiony uśmiechniętą i miłą panią, i nawet mu do głowy nie przyjdzie, że postępowanie jest tendencyjne, a ta miła pani prowadzi sprawę tak, by było jak najkorzystniej dla urzędu, interes podatnika nic ją nie obchodzi.
                              • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 22.12.15, 07:32
                                Doradca podatkowy mnie reprezentował w urzędzie. Chodził za mnie. Nie znał się chyba za dobrze ale nie wiele by i tak pomógł nawet najlepszy doradca.
                                Masz myślenie życzeniowe. Tak jak mówisz właśnie powinny wyglądać sprawy w urzędzie. Idę i przedstawiam swoją sprawę. Oni mnie rozumieją i robią tak, żeby było dobrze dla mnie i dla budżetu państwa.
                                Ale poznałem te mechanizmy od wewnątrz i teraz wiem, że to jest jedna wielka bezrozumna machina. A urzędnicy to tylko tryby w tej machinie. Nawet jeżeli mają uczucia i cię rozumieją to nie są w stanie pomóc.
                                Jeden był taki urzędnik co chciał mi pomóc. Szczerze chciał nagiąć przepis i pomóc mi żeby sprawy nie było. Ale w ostatniej chwili się wystraszył.
                                Oni się tam boją. Oni mają ciepłe posady w urzędach i nikt tam nie chce tych posad stracić. Oni też mają kontrole.

                                Stosują się ściśle do określonych przepisów i zasad, które ktoś z góry ustala. Jest przepis, że możesz uniknąć sprawy karno skarbowej tylko pod warunkiem, że wpłacisz całość zadłużenia. I tak ma być i koniec. Żaden doradca podatkowy ani urzędnik tego nie zmieni. Nawet jakby urzędnikiem była twoja najlepsza ciocia.
                                Jest przepis, że mają naliczyć podatek dochodowy od przychodów na konto to tak liczą. Chociaż rozumieją że to w wielu przypadkach jest niesprawiedliwe. Musiałby to zmienić ustawodawca. Ale ustawodawca ma to gdzieś. On patrzy tylko na spełnianie obietnic wyborczych.
                                Żeby to zmienić to wyborcy musieliby tego chcieć. Ale niestety wyborcy w większości nie mają pojęcia co dzieje się w urzędzie skarbowym i co tam trzeba zmienić.
                                Taki mamy głupi system polityczny. Rządzą wszyscy ludzie. A ludzie nie znają się na rządzeniu. Więc podlegamy pod bezduszną głupią machinę, która co jakiś czas zniszczy jakiegoś człowieka.
            • mrziggy Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? 14.12.15, 17:50
              Wcale się Tobie nie dziwie. Będa teraz szukać pieniędzy gdzie się da. Dodatkowo taki dłużnik skarbowego to taki idealny kozioł ofiarny, chłopiec do bicia. W państwie prawa nie może tak być że dłużnik nie płaci i się śmieje z pozostałych "uczciwych" obywateli :P Ciekawe czy jak za Rostowskiego zaczną ponownie trzepać allegro itd. Nie pamiętam już ile tam Tobie naliczyli ale zapewniam, że w innym kraju nawet pracując na mopie może udać Ci sie odetchnąć i jakoś żyć z godnością bez strachu czy dziś ktoś będzie wydzwaniał czy dobijał się do drzwi.
      • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.158.219.43.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.04.15, 09:32
        Witam

        Mam długi w Urzędzie Skarbowym. Ciągle jestem w Pośredniaku zarejestrowany. Ale ostatnio jakaś masakra jest w Pośredniakach. Ofert pracy im się rzuciło i dają oferty. Wyrzucają z pośredniaków ludzi. Chyba muszę poszukać innej formy ubezpieczenia.
        Mam możliwość na KRUS się zarejestrować u rodziców ale trochę się obawiam. Jak sądzicie, co może zrobić komornik jak jestem na KRUSie u rodziców? Może wystosować do nich jakiś nakaz płatniczy. Bo teoretycznie coś zarabiam w gospodarstwie. Czy może na przykład zająć nieruchomość jaką jest pole skoro dłużnik je uprawia?
      • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 05.11.15, 16:29
        U mnie się znowu coś ruszyło w sprawie.
        Do sądu mieli przekazać sprawę w sierpniu a dzisiaj przyszedł list, że sprawę przekazali 29 września.
        Nie są zbyt szybcy.
        Ale tam coś pisze, że organ procesowy może wydać wyrok w porozumieniu ze mną bez kierowania tego pod rozprawę. Że mogę jakiś wniosek złożyć i uzgodnić z nimi karę.
        Tylko tak jest tam zagmatwane paragrafami, że nie mogę tego zrozumieć.
        Jak myślicie? Czy mogę złożyć wniosek i dogadać się co do kary żeby była łagodniejsza?
        Pieniędzy na spłatę nie mam to nie wiem czy tak się da.
    • Gość: KredytyGrochow.pl Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 13:48
      Masz długi, nie możesz sobie poradzić z ich spłatą.
      Mamy wszelkie produkty, które mogą być dla Ciebie pomocne.
      - Kredyty konsolidacyjne - spłacisz swoje zadłużenie i dostaniesz dodatkową
      gotówkę
      - Kredyty dla zadłużonych do 180 dni
      Masz problem z windykacją bankową lub komornikiem. Proponujemy:
      - Oddłużanie
      - Zmniejszenie zadłużenia
      - Odroczenie spłaty
      - Rozłożenie kredytu na dogodniejsze raty
      - Wstrzymanie egzekucji komorniczych
      - Czyszczenie wpisów do rejestru BIK
      Warszawa tel.: 606-159-082
      e-mail: kontakt@StopWindykacja.pl
        • Gość: m. Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.centertel.pl 12.05.10, 23:52
          > a czy w US istnieje coś takiego jak przedawnienie ???
          Formalnie 5 lat.
          Chyba że... bieg przedawnienia zostanie przerwany, np. przez czynność komornika.
          Prawo w zasadzie pozwala przerywać bieg przedawnienia w nieskończoność (choć
          były już odmienne interpretacje sądów administracyjnych). Wystarczy np. zajęcie
          pustego konta w banku.
          Czyli w praktyce: zostałeś wyrolowany (np. nie zapłacono ci faktury) - dzięki
          "naszemu" państwu i jego komornikom możesz być ugotowany do końca życia. Zamiast
          się odkuć finansowo (w końcu stratę w interesach można odpracować) i płacić
          podatki na miarę swoich możliwości - tracisz energię na ukrywanie się latami
          przed komornikami.
          • Gość: Michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 17:16
            Dzisiaj dostałem pismo , na żonę bo ona pracuje na etacie , w piśmie
            zawiadomienie z US o '' zajęciu prawa majątkowego stanowiącego
            wynagrodzenie u dłużnika zajętej wierzytelności będącego
            pracodawcą ''
            powyżej adres pracodawcy więc i do nas pismo i do niego
            Co to oznacza ? żona ma etat - jest na minimum , pieniadze dostaje
            do ręki , czyli brak konta i t p ..
                  • Gość: michał Re: pół roku IP: *.opera-mini.net 07.06.10, 07:18
                    pewnie tak ale nie wszystkie konta są moje zresztą dali mi już spokój jak by chcieli to by mi zrobili nalot za lata 99-04 wtedy by mi naliczyli milion zł zaległego bo za lata 03-04 wyszło 250tyś a mogli bo nalot u mnie był w lutym 05r widocznie ta kwota im starczyła ja już jakiś czas temu przestałem się tym przejmować
                    • Gość: lukasz popaprancy skarbowi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.10, 16:56
                      a ja mam 35tysiakow zadluzenia za nieplacenie sprzedawalem na
                      allegro dorwali mnie konto zablokowali jak juz mialem dzialalnosc i
                      teraz nic nie chca pozwolic na odblokowanie konta zebym mogl
                      prowadzic dzialalnosc i nie chca rozlozyc na raty bo nie mam
                      dochodow a dochodow nie moge miec bo mam konto zablokowane i kolo
                      sie zamyka udupili mnie na cale zycie, bylem na rozmowie nawet z
                      naczelnikiem i dupa powiedzial ze nie rozloza mi bo nie mam dochodow
                      a ja mu tlumacze ze nie mam bo mam konto zablokowane to niby jak mam
                      prowadzic dzialalnosc jak wszystko zabieraja i dupa
                      • Gość: Michał Re: to normalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:37
                        żebyś mógł spłacić musisz mieć legal żródło , jak zablokowali konta
                        to nie możesz działać legalnie więc kwadratura koła , poza tym
                        pewnie po blokadzie konta dług urósł dodatkowo o 5% czyli ? jakieś
                        1800zł więc to początek , mi za zajęcie konta doliczyli sobie do
                        długu 12500zł mimo że konto miałem nieaktywne no ale to taka ich
                        prowizja , gdzieś już pisałem , z 250tyś płaciłem 70tyś a jest
                        jeszcze prawie 240tyś więc gdzie tu sens spłaty ? US dał mi w ratach
                        ale płaciłęm dla spokoju gdybym wiedział że tak to powoli schodzi -
                        olał bym ich , miałeś już sprawę w sądzie o przestępstwa karno-
                        skarbowe ? ja miałem , za 4 paragrafy , wiadomo , znowu grzywna i
                        kara - roboty publiczne przez rok / właśnie je koncze ;) / a grzywny
                        sądowej jak nie zapłacisz to ci zamienią na .... areszt a to już
                        poczatek konca - małe pocieszenie ode mnie , nie bierz tego na serio
                        ale tak jest , ja nie przejmuję się już tym bo zostałem ukarany a za
                        to samo już nie ukarają mnie , jest mi lżej , nie płace do US , nie
                        mam działalności , działam ' po swojemu ' i nie czytam tego co mi
                        przysyła US
    • Gość: gdfdfd Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.toya.net.pl 31.12.10, 09:42
      zarabiałaś kolosalne sumy, sama piszesz, że 2-4 tysiące miesięcznie. Często człowiek uczciwie pracujący przez 40 lat na etacie nie ma takich pieniędzy. I Ty nie masz z czego zapłacić kary??? To co Ty zrobiłaś z tymi pieniędzmi? Dobrze, że Cię złapali. Rozumiem, że mozna sobie dorabiać ale takie pieniądze to jednak już lekka przesada.
      • unhappy Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? 31.12.10, 10:48
        > zarabiałaś kolosalne sumy, sama piszesz, że 2-4 tysiące miesięcznie.

        To jakiś żart?

        > Często czł
        > owiek uczciwie pracujący przez 40 lat na etacie nie ma takich pieniędzy.

        Ojej, to straszne. I co z tego?

        > To co Ty zrobiłaś z tymi pieniędzmi? Dobrze, ż
        > e Cię złapali.

        Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi.
        Dopi.....lcie sąsiadowi!
        Dla siebie o nic nie wnoszę,
        tylko mu dosrajcie, proszę!
        Kto ja jestem?
        Polak mały! Mały, zawistny i podły!
        Jaki znak mój? Krwawe gały!
        Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
        Zniszczcie tego skur....a!
        Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
        Żeby mu okradli garaż,
        żeby go zdradzała stara,
        żeby mu spalili sklep,
        żeby dostał cegłą w łeb,
        żeby mu się córka z czarnym
        i w ogóle, żeby miał marnie!
        Żeby miał AIDS-a i raka,
        oto modlitwa Polaka!
      • Gość: aa zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 23:41
        Mam do Was pytanie, moj mąz prowadził firme kilka lat w ostatnim roku zle sie działo, o czym nie wiedzialam ...nie placil podatkow zusow , kredytow na samochody itp. zadluzenia w zus to ok 30tys w us ok 45tys, nie mowiac o bankach itp. zamknąl firme bo dalej nie szło jej prowadzic, ma wypowiedziane umowy samochodowe ale po samochody nikt sie jeszcze nie zglosil. nie ma zadnego zatrudnienia zadnego majatki a długow na ok 200tys
        Chcialabym zeby rozwiazał sprawe z us i zusem ale z tego co widze to te instytucje nie chca sie zgadzac na małe raty a co ma zrobic człowiek ktory nie ma nic ma kupe długow i nie ma pracy ma sie wogole nie deklarowac zjaka kolwiek spłatą czy sprobowac...no bo w sumie jak on napisze do tych wsytzskich wierzycieli i wykaze chec spłaty to nawet najdrobniejsze sumy wobec wsytzskich to zrobi sie w msc ponad 2tys a on nie ma zadnego dochodu...
        jesli sie zadeklaruje a zus i us sie nie zgodza to co dalej? ma czekac az go zamkną czy co? moze sie orientujecie?
        • Gość: michał Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.opera-mini.net 20.08.11, 06:56
          nic mu nie zrobią a jak by nawet poszli na rękę np pomoc publiczna deminimis jaką można raz na 3 lata dostać z us i tak by musiał płacić na pewno ponad 1tyś zł miesięcznie rat a nie mając legalnego dochodu to niby skąd ? I już następny nalot z us więc mija się to z celem nie będzie płacił to raz np na 3 miesiące wezwanie do poborcy czy coś ma i wszystko i tak w kółko odnotują i znowu przerwa jak nie ma majątku gorzej jak Ty masz i macie wspólnotę ja też miałem tam dług ok 250tyś miałem pomoc publiczną i raty po 2tyś/mc spłaciłem 70tyś a i tak mam ponad 220tyś długu wiec od 2009r olałem to zlikwidowałem działalność nie mam majtątku na siebie i jakoś jest mi lżej teraz bez tych rat teraz na 25 mam wezwanie do poborcy a co do rat i pomocy deminimis w us to nie jest takie proste żeby się zgodzili na raty np 2tyś/mc
                  • anna.gaja Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? 08.01.13, 15:10
                    Witam,
                    mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. moja stuacja wygląda w ten sposób, że 1.5 roku temu dostałam pracę w jednej firmie, ale musialam zalozyc dzialalnosc gospodarcza. przez ten czas nie placilam ani vat ani zaliczek na podatek. teraz stracilam pracę i dochód, ale chcialabym zglosic do skarbówki ten fakt, że nie zgłosiłam dochodów i zalegam im pieniadze. chce złożyc czynny żal, żeby uniknąć większych konsekwencji, ale nie mam kasy na te zaległości!!!! co moga zrobić w takiej sytuacji, czy mogę się ubiegac o rozłożenie na raty, pomoc de minimis?
                    pozdrawiam
                  • Gość: kaya Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.13, 10:50
                    dzieki, ze wogole ktos odpisal :)
                    na dzien dzisiejszy moja sytuacja wyglada tak:
                    -zglosilem sie do doradcy podatkowego, dostalem ogromne wsparcie psychiczne i rzeczową, konkretną pomoc w kontaktach z US. Mam komornika, ktory co jakis czas spisuje ze mna protokol o moim majątku (nie mam nic na siebie, zarabiam najnizsza krajową) i tyle. Są bardzo mili, pytają czy nie moglbym wplacic choc 10zl...smiechu warte przy zadluzeniu ponad 100tys wraz z odsetkami. Wazne jest, by nie posiadac konta bankowego, bo komornik moze go zając, nawet gdy jest puste, a wtedy przerywa sie bieg przedawnienia-bo ja czekam, czekam az uplynie 5 lat tej chorej sytuacji, a wtedy wszystkie moje dlugi US sie przedawnią. Jak ktos ma rowniez taka sytuacje to prosze uwazac, na jakies zwroty pit itp. jak zajmą chociaz 1zl-rok przedawnienia znowu w d*. Czeka mnie jeszcze sprawa karno-skarbowa, wiec sąd, wiec kara i te kare wiem, ze bede musial zaplacic, ale to bedzie maly procent naleznosci glownej, wiec pryszcz do calego zadluzenia. I tyle.A tyle nerwow, dołów (łącznie z myslami samobojczymi i emigracją) i nieprzespanych nocy co przezylem to nikt mi nie zrekompensuje...nic nie jest warte tego strachu i rozterek, wiec podatki trzeba placic uczciwie i na biezaco sie dowiadywac czy wszystko ok. Bo jak wpadną to juz jest za pozno. Z byle pierdoły potrafią zrobic taką afere, ze czlowiek ma wrazenie, ze jest jakims cholernym przestepcą!!! Mozesz sie starac, harowac latami po nocach, a jak z nimi rozmawiasz to masz wrazenie, ze poprostu lekka reka kradłes te pieniadze, straszne ponizenie...dziekuje jeszcze raz za wsparcie, kazde zdanie tu napisane przez Was jest bezcenne i za to dziekuje.
                        • tom979 Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? 19.09.13, 22:19
                          Ja jestem już po kontroli. Ponad 200 tysięcy do zapłaty. Minął już prawie miesiąc od kąd mi przyszła ostatnia decyzja i nic. Zabrali mi tylko samochód (wartość ok. 6 tys). Niedługo ma być wycena. Czekam na wieści o sprawie karno skarbowej i nic.
                          Mój doradca mi powiedział, że wcale nie jest konieczne żebym taką sprawę miał. Jak nie mają z czego ściągnąć to zazwyczaj umarzają sprawę i nie idą do sądu. Ja nie mam majątku. Jestem kawalerem, mieszkam z rodzicami. Nigdzie nie pracuję.

                          Czy waszym zdaniem jest to możliwe żeby nie poszli w stronę procesu karno skarbowego? Jakoś mi się to wydaje mało prawdopodobne.
                          • Gość: michał Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 08:31
                            Ja też nic nie miałem tylko umowę o pracę na minimalną i sprawę dali do sądu , wystarczyło kilka paragrafów , nieprawda w PIT rocznym bo wystapił przychód ale niewykazany, niezgłoszenie działalności - to wiadomo , nieprowadzenie KPiR , a te paragrafy są przecież zależne od naliczonego podatku , ja miałem sprawę karna chyba ponad rok od kontroli , można uniknąć jej składając czynny żal i wpłacajac gotówką całość naliczenia - paranoja ;)
                            • Gość: tom979 Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: 212.87.246.* 03.02.14, 14:46
                              Witam
                              Przyszedł mi dzisiaj polecony z sądu. Myślałem, że to już wezwanie na rozprawę ale nie. Przyszło mi wezwanie do zapłaty 50 zł za koszty postępowania sądowego. Rodzaj i wysokość powyższych opłat określa postanowienie sądu z dnia 04.11.2013.
                              Nic nie wiem o tym żeby rozprawa się zaczęła a już opłaty za nią przychodzą. Czy ty też tak miałeś?
                              Czy w ogóle cię wzywali na rozprawę czy tylko list wysłali z wyrokiem? Jak to się odbywa?

                              Tomasz
                        • Gość: michał Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 11:14
                          Chciałbym żeby tak było bo też nie mam konta , majątku , jestem wpisany do sądowego rejestru dłuzników niewypłacalnych przez US oraz pracę na 1/8 etatu za 200zł/brutto a mimo to dostałem pismo z US '' zawiadomienie o zajęciu prawa majatkowego stanowiącego wierzytelność z rachunku bankowego u dłużnika zajętej wierzytelności będącej bankiem '' do BRE/wydz bankowości elektronicznej to samo poszło -
                          Takie pisma / zapytaj doradcy / chyba przerywają bieg przedawnienia / a raz w roku dostaję nowe na różne banki
                            • Gość: michał Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 12:16
                              Pewnie chodzi Ci o tą pracę społecznie kontrolowaną ? to było to 40h/mc przez rok czasu , miałem to w lokalnym MOSiR na stadionie , czasami liście , trawka , łopata i śnieg , czasem nuda ważne żeby odwalić całość , wywiązać się z 40h/mc może to być cały tydzien 5x8h potem nic albo sobie dostosowac czas - miało być 40h/mc x12miesięcy.
                              Więc dostają pracę w Miejskich ośrodkach Sportu i Rekreacji , w Domach Opieki Społecznej , Szpitalach , Urzędach , znajoma miała w Sądzie prace ;) wogóle w państwowych ośrodkach z tego co wiem
                                • Gość: tom979 Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: 212.87.246.* 02.06.14, 11:01
                                  12 tysięcy to luzik. Idź do jakiegoś dobrego doradcy podatkowego i popytaj. Pomoże ci napisac prośbę o rozłożenie na raty. Urząd skarbowy pewnie pójdzie na rozłożenie tego na raty. Możesz pokombinować jakieś kredyty bankowe.
                                  Spłać to najlepiej. Życie z długami jest ciężkie.
                                  Jakbym miał tylko 12 tysięcy zaległości to bym był szczęśliwy.
                                  A grzywny to nie prędko. Raczej to jest tylko wykroczenie a nie przestępstwo. Więc jeżeli w ogóle coś dostaniesz to niewielkie kwoty.
                          • Gość: kaya Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: 83.18.122.* 19.09.13, 12:03
                            ale jak to? myslisz, ze wysylaja pisma do roznych bankow, jak nie jestes posiadaczem konta lub byles? nie chce mi sie wierzyc, ale sprawdze dzis u doradcy, z tego co mowil, to jest mozliwosc przedawnienia. Co do spr kar-skarb to mam pytanie: czy kara zawsze idzie w parze z pracami spolecz? a co jezeli sie odmowi prac spol? ja mam pelny etat
                            • Gość: michał Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 12:11
                              miałem wtedy pełny etat , sądu to nie interesuje , prace możesz zamienić na grzywnę - moze się uda , mnie się nie dało bo mam bogatą kartotekę w sądzie i chcieli mi dać nauczkę - chyba ;) , pracuję w jednej firmie od 15 lat z tym że zawsze była to płaca minimalna na etat / oczywiście na papierze / ale teraz od stycznia jest na 1/8 etatu - również na papierze / co cfaniaka bo pytał / sąd może dać grzywnę niewielką ew grzywnę + prace , ja miałem 4 paragrafy skarbowe , długo było niewiele , coś ok 240tyś zł .
                              US pisze pisma jak wcześniej napisałem do banków na chybił/trafił więc było już w PKO , Spółdzielczym,Millenium,BRE i chyba Zachodni ale i tak nic nie znajdują bo nie mam kont .
                              Wydaje mi się że tym przerywają bieg przedawnienia mimo że nic nie znajdują
                              Dziwi mnie to że takie pisma idą jak mnie wpisali do sądowego rejestru dłuzników niewypłacalnych ale to już nie mój problem , ja żyję swoim życiem i wiem że przedawnienie w US w praktyce nie istnieje / za podatki oczywiście / oni już dbają o to / pewnie systemy w konputerach / żeby coś takiego nie nastapiło po 5 latach ciszy
                    • maxima12 Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? 19.10.14, 01:21
                      Witam,
                      a czy nie jest tak, że każde spisanie protokołu o stanie majątkowym przez poborcę skarbowego przerywa bieg przedawnienia ?
                      Ja od 2008 r mam coś takiego co 2 lata, poborca stale upomina się a ja od 2008 r już nie prowadzę żadnej działalności i jestem na bezrobociu.
                      Jak to jest naprawdę ? bo jeśli tak to część mi się przedawniła, a nie mam tego dużo.
                      pozdr
                      Megi
                      • Gość: komornik :) Re: zaleglosci z zusem i podatkiem? IP: *.mf.gov.pl 08.12.14, 10:49
                        Od początku 2013r. spisanie protokołu nie przerywa biegu przedawnienia. Jest tylko czynnością egzekucyjną . Ale zależy co tam w systemach sobie zaznaczą. Mogą np usunąć poprzedni zapis o doręczeniu tytułu i wpisać z nową datą (doręczenie jest czynnością przerywającą). Można to zweryfikować żądając okazania wpisu na tytule.
      • Gość: karo Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 109.95.30.* 19.10.13, 12:26
        Mam właśnie kontrolę z US o zatajone dochody, faktycznie sporo się tego nazbierało bo w ciągu roku na rachunku miałam wpływów ok 100tyś zł, z konta firmowego za wszystko ok 68 tyś był podatek zapłacony. To drugie konto było kontem prywatnym. Co może mi grozić faktycznie naliczają 75% podatek. Teraz prowadzę dzg ale już skrupulatnie opłacam podatki.
        • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 19.10.13, 14:25
          Nie ważne czy prywatny rachunek czy firmowy. Jak mają jakieś podejrzenia, że na rachunku były operacje firmowe robione, to mogą ten rachunek żądać.

          Ja im nie dałem rachunku prywatnego. Bardzo się piekliły babki. W końcu wyciągnęły sobie same z banku. Jedyne co, to bank dał im tylko kwoty i daty. Nie dał tytułów wpłat i danych wpłacających. Zasłaniał się tajemnicą bankową. Ale teraz to już chyba znieśli taką możliwość więc to nie przejdzie. Bank musi dać wszystko.

          Naliczą ci do zapłaty wszystko.
          Bezsensowność fiskusa nie zna granic. Zniszczyli moją firmę. Płaciłem im podatki i ZUS. Teraz państwo mi musi płacić zasiłek dla bezrobotnych. Dla państwa tylko strata. Dla mnie koniec normalnego funkcjonowania.

          Ja rozumiem. Jest wina powinna być i kara. Ale dajcie mi normalną karę. Jakieś roboty publiczne jakąś grzywnę. Nawet już to więzienie byłoby lepsze. Na rok czasu mogę iść posiedzieć. Byleby nie dawali mi komornika do końca życia.
          Przecież to jest skazywanie człowieka na banicję. Wykluczenie ze społeczeństwa. Nic już nie można mieć. Jak rodzice poumierają to pójdę pod most mieszkać.
          Ja przedsiębiorca, który mam doświadczenie i mógłbym jeszcze ludzi zatrudniać i pracować na to państwo. Państwo mi tego zabrania. Nie da się już firmy prowadzić, bo poszliby do moich klientów i z nich ściągali moje długi. Co czyni biznes nieopłacalnym.
          Nic tylko iść pod budkę z pijakami i pić piwo.

          Fiskus to bezsensowna machina urzędnicza, którą należy zniszczyć. Ale, że żyjemy w głupim ustroju politycznym to nie da się nic z tym zrobić. Rządzą nami mafie urzędnicze, światowa finansjera i różne inne grupy interesu. Ludzie nie mają już władzy.

          Należy jak najszybciej zmienić ten system na demokrację bezpośrednią taką jak w Szwajcarii. Żeby znowu rozum zaczął rządzić. A nie bezrozumna machina.
            • Gość: michał Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.13, 20:26
              Pozwplą spłącić w ratach ale trzeba pisac pisma i zanim się zgodzą będzie już po firmie a same odsetki od zaległości będa przewyższać dochody jak np u mnie , teraz ja zapytać ich powinienem , po działalności zatrudniłem się na najniższą krajową , to był dochód całkowity mojej 4 osobowej rodziny / ok 1000zł/mc / , raty nadal płaciłem do US - po 2000zł/mc i jakoś do tej pory nikt mi się nie zapytał z US jak ja to robię ?? tu już nie wnikali skąd mam ? więc pisz o raty , potem płać tak jak zadeklarowałaś z czasem płać nawet po 100zł żeby tylko coś było , jak już nie dasz rady ? .... szara strefa
            • Gość: tom979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 20.10.13, 20:32
              Mam długo ponad 200 tysięcy. Odsetki miesięczne będą pewnie przekraczać 2 tysiące. Z tego co się dowiadywałem, to nie ma szans rozłożenia czegoś takiego na raty. Chyba że rata wynosiłaby więcej niż odsetki żeby to rokowało na jakąś spłatę. A takich pieniędzy to nie stać mnie płacić.
              Mam jeszcze problem bo miałem w banku limit kredytowy i kredyt gotówkowy. W sumie ze 26 tysięcy. Wziąłem kredyt w połowie na ratowanie sytuacji i na doradcę podatkowego. W sumie okazało się to wyrzuceniem pieniędzy w błoto, bo prawie nic się nie udało uratować.
              Ale jestem bardzo zdziwiony, bo konto jest już zajęte od paru miesięcy, nic na konto nie wpłacam, a bank ani me ani be. Nie zadzwonią nie przychodzą. Tak jakby sobie te pieniądze odpuścili. Ale chyba sobie tego nie dopuszczą.
              Jak myślicie co bank mi może zrobić? Sprzedadzą dług do firmy windykacyjnej? Wyślą mi następnego komornika?
                • Gość: karo Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 109.95.30.* 20.10.13, 21:36
                  Jak oni wam liczyli ten dług, faktycznie to 75% obrotu? Ja miałam do czynienia z bardzo miłymi Paniami z US, powiedziały abym szukała jak najwięcej kosztów, dały mi kilka dni na przygotowanie papierów. Niestety praktycznie wszystkie pokwitowania z poczty wyrzucałam, mam tylko od kurierów, fv nie mam , jedyny dowód ,że za towar płaciłam, jest to ,że większość mojego towaru zamawiałam kurierami i płaciłam przy odbiorze, więc to mogą sprawdzić. Wpieprzyłam się strasznie, jednak nie dało się prowadzić będąc w vacie całkowicie legalnie, bo bym musiała jeszcze do tego dołożyć, na ryczałcie jeszcze jakoś bardziej. Ale chyba zamknę to w piguły , mam dosyć.
                  • Gość: tom 979 Re: Dług w urzędzie skarbowym- co robić? IP: 212.87.246.* 20.10.13, 23:01
                    75% to dają tylko tym, którzy przejedli dochód. To znaczy jeżeli mają dowód, że te pieniądze faktycznie ukradłeś i przejadłeś. Czyli gdy kupiłeś sobie na przykład mercedesa albo dom albo przeimpreziowałeść. Mnie naliczyli ponad 200 tysięcy do zapłaty. Ale nigdy tych pieniędzy nie przejadłem. Jeździłem samochodem za 10 tys. Nie imprezowałem za to. Nie rozwaliłem na prostytutki.
                    To jest największy ból, że mam do zapłaty 200 tysięcy a nigdy w życiu takich pieniędzy nie maiłem i przez całe dotychczasowe życie tyle nie zarobiłem. Ich nie obchodzi, że kupowałem towar za te pieniądze. Mogą mi moje koszty odliczyć ale tylko pod warunkiem, że wydam firmy, które mi na bez faktury towar sprzedawały. Fajnie, że ja wydam moich dostawców. Przecież by mi żyć nie dali.
                    Naliczyli mi cały dług. Ja mam to zapłacić. A wszyscy i tak pozostają w szarej strefie.
                    Głupi system i tyle. To i tak upadnie.
                    Najlepszy system to demokracja bezpośrednia.