Gość: ewa
IP: *.superkabel.de
06.06.10, 08:11
Stracilam pracę,jestem dużo po 50tce i wpadlam w pętlę nie z mojej winy i naprawdę nie żylam ponad stan, a wręcz przeciwnie.
Dlugi ok.100000, jeden komornik na razie,ale zaraz będzie ich więcej.
Mam pytanie,co lepiej robić, temu pierwszemu placić co miesiąc jakąś niedużą kwotę,ćzy w ogóle nie placić.Jak wygląda sprawa,gdy jest kilku komorników? Nie mam żadnego majątku.Źle się z tym czuję,ale nie mam skąd wziąć takiej kwoty,mój b.mąż wpędzil rodzinę w takie klopoty.
Proszę o radę.