Gość: mąż IP: 109.243.214.* 09.07.10, 13:06 dowiedziałem się, że zona nabrała bez mojej zgody kredytów łącznie na ponad 70 tys. Czy komornik i windykatorzy mogą rościć sobie prawo do mojej pensji? Czy jak wezmę rozdzielność to coś pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aniol_stroz1 Re: dług żony 09.07.10, 17:02 Z tego co się orientuję, to w przypadku, gdy jeden z małżonków wziął pożyczkę bez wiedzy drugiego, to ten drugi nie odpowiada za to. Ale lepiej niech wypowie się ktoś, kto zna temat od podszewki. Rozdzielność była by skuteczna, gdyby była zawarta przed zadłużeniem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: dług żony 09.07.10, 18:54 od 2005 pozyczkodawcy maja obowiazek uzyskac zgode malzonka na zaciagniecie zobowiazan przez drugiego zaobraczkowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: dług żony IP: *.220.119.235.dsl.dynamic.eranet.pl 09.07.10, 19:04 Sprawa jest ciekawa. Wział krechę bez zgody małżonki. Rozdzielności brak to chyba w razie wtopy i tak komornik bedzie egzekwował z majątku wspólnego.Tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredii Re: dług żony IP: *.chello.pl 09.07.10, 21:49 Część banków dawało kredyty bez zgody małżonka, do pewnej kwoty podpis małżonka nie był potrzebny. Z drugiej strony na co zona przewaliła 70 tys, na waciki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: dług żony IP: *.220.119.235.dsl.dynamic.eranet.pl 09.07.10, 22:10 Może i na waciki ale za lekka rączke żonki - mężus również będzie musiał płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: dług żony IP: *.chello.pl 10.07.10, 04:44 Sporo tu zależy od tego kiedy były brane te kredyty. Rozdzielność pomoże - trzeba zrobić jak najszybciej, szczególnie że kosztuje niewiele. Generalnie jak weźmiesz rozdzielność , to nadal pozostaje możliwość ( chociaż dosyć utrudniona zw względu na Twój brak zgody na kredyt) sięgnięcia do majątku wspólnego, ale nie do Twoich bieżących dochodów powstałych po rozdzielności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do Antek IP: 62.152.134.* 10.07.10, 16:37 Nie wprowadzaj ludzi w błąd. O rozdzielczości to można było myśleć przed zaciąganiem zobowiązań. Teraz takie postępowania w świetle prawa na nic się zda ewentualnie możesz być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za ukrywanie lub wyprowadzanie majątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abcd Re: do męża IP: *.realestate.net.pl 10.07.10, 17:27 A Tobie z tych 70 tys. nic nie skapło? Jak jeździłeś po świecie, jadłeś dobrze, kupowaliście fajne, drogie rzeczy to nie pytałeś żony za co to wszystko? Teraz to wina żony - tak. Te kredyty to były na życie ponad stan czy leczenie lub jakieś inne zdarzenie losowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż Re: do męża IP: 109.243.55.* 10.07.10, 18:32 70 tys jest teraz. od niedawna jesteśmy razem a wcześniej był PROWIDENT. później kredyt na kredyt. wyszło teraz jak nikt już kredytu nie dał. Odpowiedz Link Zgłoś
zauber07 Re: do męża 12.07.10, 07:50 Gość portalu: mąż napisał(a): > 70 tys jest teraz. od niedawna jesteśmy razem a wcześniej był > PROWIDENT. później kredyt na kredyt. wyszło teraz jak nikt już > kredytu nie dał. Czyli ma sie rozumieć że wziąłeś sobie żonkę z dobrodziejstwem inwentarza(z długami).To w takiej sytuacji nie masz się co martwić,długi żonsi powstały przed wstąpieniem z Tobą w związek małżeński czyli mówiąć krótko wara komorze od tego co Twoje.... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfcx Re: do męża IP: *.piastlan.net 14.07.10, 18:55 No raczej nie wara. Ostatni kredyt zaciągnięty został podczas trwania związku małżeńskiego, a pozostałe jak dobrze rozumiem są już spłacone przez ostatni kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: do Antek IP: *.chello.pl 13.07.10, 18:33 Wanda , chyba nie rozumiesz pisanego. Rozdzielność majątkowa to nie przestępstwo i w żadnych okolicznościach nie jest karalna. Nie piszę tu o żadnym ukrywaniu majątku a jedynie o tym ,że z momentem powstania rozdzielności nowopowstały majtek małżonka nieobciążonego długami, w tym jego bieżąca pensja, jest nie do ugryzienia dla wierzycieli drugiego małżonka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do Antek IP: *.152.136.90.dsl.dynamic.eranet.pl 14.07.10, 17:45 Jeżeli dług powstał przed podpisaniem rozdzielczości to jest to swoista próba ukrywania lub wyprowadzana majątku / aczkolwiek bardzo prymitywna/ i jak najbardziej może zostac uznana jako przestępstwo a po podpisaniu rozdzielczości to wszystko na co masz kwity na siebie nie będzie podlegało ewentualnej egzekucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek do Wanda IP: *.chello.pl 16.07.10, 23:11 Wanda, chyba jednak Cię temperatura zmogła. 787. § 1. Tytułowi egzekucyjnemu, wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim, sąd nada klauzulę wykonalności także przeciwko jej małżonkowi, z ograniczeniem jednak jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową. Przed nadaniem klauzuli wykonalności sąd wysłucha małżonka dłużnika. § 2. W postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności sąd, na wniosek małżonka dłużnika, orzeka również o ograniczeniu lub wyłączeniu możliwości zaspokojenia się przez wierzyciela z majątku wspólnego. Wyraźnie przepis mówi o ograniczeniu egzekucji wobec małżonka do majątku wspólnego. nie jest majątkiem wspólnym majątek nabyty po powstaniu rozdzielczości i nie jest to żadne obejście prawa. nie wiem jak to napisać dokładniej żebyś uwierzyła, że a)rozdzielność można zrobić zawsze b)po dokonaniu rozdzielności wszystkie nowe przychody współmałżonka są wolne od zajęcia egzekucyjnego, bo nie należą już do majątku wspólnego c) to nie jest żadne przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do Wanda IP: *.152.139.17.dsl.dynamic.eranet.pl 16.07.10, 23:48 Wszystko o czym piszesz jest o.k. ale w omawianym przypadku piszemy o tym że koleś chce sie wymigać od wierzytelności które powstały przed podpisaniem rozdzielczości a próba podpisania rozdzielczości po powstaniu jakiegokolwiek zobowiązania to próba wyprowadzenia majątku a to jest już przestępstwem. PS. Zreszta przestępstwem bardzo medialnym.Media raczą nas informacjami że ktoś coś ukradł i na kogoś tam ten łup przepisał. I tyle.Durnowate społeczeństwo uważa kogoś takiego za wielkiego cwaniaka ale durnowate społeczeństwo nie wie że średnio rozgarnięty prawnik potrafi taką przepiskę unieważnić a średnio rozgarnięty urzędnik urzędu skarbowego - policzyć czy prawa strona równa się lewej stronie- tego któremu naraz przybyło na koncie pare milionków, willa z basenem czy najnowszy model mercedesa. Ale....ALE MUSI SIĘ CHCIEĆ - tak jak we wszystkich CYWILIZOWANYCH krajach świata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: do Wanda IP: *.chello.pl 17.07.10, 00:09 To już moja ostatnia odpowiedź do Ciebie Wandeczko. świadomie mylisz skutki ukrywania majątku ze skutkami rozdzielności majątkowej. Pierwsze jest karalne.Drugie nie. Wmawiać nieszczęśnikom , którzy mają przekichaną sytuację jeszcze to ze robiąc rozdzielność popełniają przestępstwo uważam za faul. Przeczytałem parę Twoich polemik z innymi forumowiczami. Rozumiem, że jesteś widykator pierwsza klasa i odnosisz wielkie sukcesy na tym polu bez wdawania się w szczegóły i niuanse. Tak jest dla Ciebie lepiej, bo zawsze masz racje. Bardzo dobrze - taki człowiek ma zawsze prostsze życie , nie widzi złożoności tego świata, do tego absolutnie uważa się za prawego, wszystkowiedzącego, pewnego siebie i jest mu z tym dobrze. Rozwala na forach różnych gości niezależnie czy z sensem czy bez. W końcu większość Twoich klientów to prości ludzie, którzy faktycznie coś tam nie zapłacili, wiec faulując czy nie grasz we właściwą stronę i osiągasz sukces. Refleksji życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: do Antek IP: *.152.138.44.dsl.dynamic.eranet.pl 17.07.10, 09:37 Powtarzam jezeli wierzytelności powstały w czasie trwania związku a następnie ,kiedy pętla zaczyna sie zaciskać dokonuje się rozdzielności majątkowej lub przepisuje sie część majątku na kogokolwiek to jest to działanie które jak najbardziej można uznać za przestępstwo.Przecież można było pomyśleć o intercyzie lub o rozdzielności przed wdawanie się w niepewne interesy.Nie uważam tego za faul- pisze tylko o skutkach jakie mogą spotkac tych nieszczęśnikow którzy przez nie przemyślane działania moga wpędzić sie w jescze większe kłopoty. Pisałam o tym wiele razy- nie jestem windykatorką. Robota za ciężka, słabo płatna i charakteryzuje się działaniami na pograniczu prawa a to w moim wieku nie wchodzi w rachubę. Ja po prostu staram sie pilnować własnych pieniędzy. O tym kto ma racje kopii kruszyć nie będę. Każdy ma swoje racje. Piszesz że świat jest złożony.Moim zdanie problemy tego świata tworzone sa tylko i wyłącznie prze mieszkańców tego świata - zazwyczaj na własne życzenie. A moje refleksje 95% naszego społeczeństwa nie wie co to są i do czego służą pieniądze , 95% naszych rodaków nie wie co to znaczy i jakie mogą byc skutki prowadzenia działalności gospodarczej,95% naszego społeczeństwa nie ma nawet zielonego pojęcia o przepisach prawa , 95% naszych rodaków nie ma wyobraźni. Ale to nie oznacza że pozostałe 5% ma mieć z tego powodu kłopoty. Ja też Cie pozdrawiam Anteczku - Wanda Odpowiedz Link Zgłoś
zauber07 Re: do Antek 17.07.10, 11:28 Gość portalu: Wanda napisał > A moje refleksje 95% naszego społeczeństwa nie wie co to są i do czego służą > pieniądze , 95% naszych rodaków nie wie co to znaczy i jakie mogą byc skutki > prowadzenia działalności gospodarczej,95% naszego społeczeństwa nie ma nawet > zielonego pojęcia o przepisach prawa , 95% naszych rodaków nie ma wyobraźni. ...95% naszych rodakow jest podobno katolikami...????? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: dług żony 11.07.10, 21:15 > Sporo tu zależy od tego kiedy były brane te kredyty. > Rozdzielność pomoże - trzeba zrobić jak najszybciej, szczególnie że kosztuje > niewiele. Czegoś nie qmam. Piszecie o rozdzielności ale po co ta rozdzielność? Przecież komornik nie może kąsać po majątku wspólnym (co jest jakby rozdzielności przeciwieństwem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Happy Re: dług żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 20:30 Zobowiązania zaciągane bez zgody współmałżonka (co do zasady od której zdarzają się wyjątki np w postępowaniu egzekucyjnym w administracji) obciążają majątek odrębny małżonka (z wyjątkiem np. jego wynagrodzenia za pracę które jest w trakcie trwania wspólności majątkowej częścią majątku wspólnego, egzekucji jednak podlega). Jeżeli żona zaciągała zobowiązania względem banku bez zgody współmałżonka to egzekucja możliwa jest jedynie z jej majątku odrębnego oraz niektórych składników majątku wspólnego - jej wynagrodzenia za pracę np. (ale już jej męża nie). Jeżeli wierzyciel wystąpi na drogę egzekucji komorniczej z majątku wspólnego należy udać się niezwłocznie do prawnika i złożyć w sądzie powództwo przeciwegzekucyjne wskazując powyższą okoliczność. To pomoże:) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: dług żony 12.07.10, 21:52 Gość portalu: Happy napisał(a): > Zobowiązania zaciągane bez zgody współmałżonka (co do zasady od której zdarzają > się wyjątki np w postępowaniu egzekucyjnym w administracji) obciążają majątek > odrębny małżonka (z wyjątkiem np. jego wynagrodzenia za pracę które jest w > trakcie trwania wspólności majątkowej częścią majątku wspólnego, egzekucji > jednak podlega). Jeżeli żona zaciągała zobowiązania względem banku bez zgody > współmałżonka to egzekucja możliwa jest jedynie z jej majątku odrębnego oraz > niektórych składników majątku wspólnego - jej wynagrodzenia za pracę np. (ale > już jej męża nie). Jeżeli wierzyciel wystąpi na drogę egzekucji komorniczej z > majątku wspólnego należy udać się niezwłocznie do prawnika i złożyć w sądzie > powództwo przeciwegzekucyjne wskazując powyższą okoliczność. To pomoże:) Czyli podsumowując - w opisanej sytuacji, kiedy zobowiązanie powstało przed powstaniem wspólnoty majątkowej zabawa w rozdzielność nie ma sensu. Right? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medius Re: dług żony IP: 195.234.20.* 12.07.10, 08:45 tylko wtedy pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: dług żony 14.07.10, 17:25 Umiejętność zaciągania dużych kredytów, bez przymusu ich oddawania kiedykolwiek też sposobem na życie dla wielu. Bez uzasadnionych wątpliwości drugiego miliona można się dorobić uczciwie, a jak ktoś piekielnie inteligentny, to życie zabawą - prawda ? A co do samej rozdzielności majątkowej to często inna super wyjściem na przyszłość, bo nie oszukujmy się, z uzależnienia i nie ważne jakiego wyjść trudno, a sztuką i to wielką oddłużać jest innych mając samemu gigantyczne długi, jak to zwykło się mawiać, głupich nie sieją ... - prawda ?;) Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: dług żony 14.07.10, 17:30 sauber1 napisał: > Umiejętność zaciągania dużych kredytów, bez przymusu ich oddawania kiedykolwiek > też sposobem na życie dla wielu. > Bez uzasadnionych wątpliwości drugiego miliona można się dorobić uczciwie, a ja > k > ktoś piekielnie inteligentny, to życie zabawą - prawda ? > A co do samej rozdzielności majątkowej to często ona super wyjściem na > przyszłość, bo nie oszukujmy się, z uzależnienia i nie ważne jakiego wyjść > trudno, a sztuką i to wielką oddłużać jest innych mając samemu gigantyczne > długi, jak to zwykło się mawiać, głupich nie sieją ... - prawda ?;) Odpowiedz Link Zgłoś