Olewam długi .

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:32
Mam trzech wierzycieli , do tej pory stawałem na głowie by płacic
raty , klasyczna spirala kredytowa , prosiłem ale banki odpuścic nie
chcą .Aż nagle mnie olśniło :przestaję płacic cokolwiek .Działalnośc
zarejestrowałem na kogoś innego , sprzęt ruchomy przepisałem ,
nieruchomośc trudnozbywalna , taki dłużnik jak ja nazywa się
nieściągalny .Po co mam tracic zdrowie i użerac się z bankami ?
Poszarpią się , poszczują na mnie komornika i zmiękną .Zapraszam
zawziętych windykatorów , ja nie emerytka co ją łatwo zastraszyc ...
    • Gość: Bania Re: Olewam długi . IP: 80.54.24.* 14.08.10, 16:58
      Witam,u mnie sytuacja podobna jak u Ciebie,już też przestałam walczyć z Krukami!
      Mam komornika który pobiera z wypłaty tyle ile może i mam święty spokój z
      windykatorami którzy dzwonili kiedy chcieli!!
    • Gość: fredii Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 14.08.10, 17:31
      Patent miły, ale męczący, podstawa spłacać na własnych warunkach,ile
      i kiedy tobie pasuje.
      • Gość: Michał Re: też mam powoli dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 17:49
        u mnie chodzi o karty debetowe na jakich mam 37tyś poniżej kreski i
        wpłacam co miesiąc minimum z wyciągu po to by zaraz wypłacić dług
        nie maleje a co niesiąc 700zł nie ma.
        Czy jak bym to też olał to co może mi Lukas zrobić ? pytam bo w US i
        ZUS mam zadłuzenie nieściągalne narazie bo nie ma z czego ;) myslę
        ze nigdy nie będzie bo nic nie jest na mnie tylko te karty mnie męczą
        • Gość: Piszący Re: też mam powoli dość IP: 109.243.96.* 15.08.10, 09:39
          To i ja sie dopisze :
          jakies 300 K. ( łacznie ) juz qwa nie licze bo po co se glowe
          zawracac ;)

          zarabiam najnizsza krajową, by komornik nie miał z czego sciagnac,

          Tylko ten ZUS i skarbowka ( bo zostala mi pamiątka po dzialalnosci
          gospodarczej ), ale jak piszesz u nich figuruje jako dluznik
          niesciagalny ;).

          • unhappy Re: też mam powoli dość 15.08.10, 12:20
            > To i ja sie dopisze :
            > jakies 300 K. ( łacznie ) juz qwa nie licze bo po co se glowe
            > zawracac ;)

            Racja. Powyżej pewnej kwoty zawracanie sobie nią głowy byłoby już bez sensu.
            Powiedzmy od momentu kiedy możliwa do spłacenia kwota miesięcznie przekracza
            miesięczne odsetki :)

            > Tylko ten ZUS i skarbowka ( bo zostala mi pamiątka po dzialalnosci
            > gospodarczej ), ale jak piszesz u nich figuruje jako dluznik
            > niesciagalny ;).

            Ale po prostu nakradłeś i masz podjarę czy ci się obsunęło?
            • Gość: Piszący Re: też mam powoli dość IP: 94.254.165.* 15.08.10, 17:34
              Mialem duzo kontaktow za granica i duzo exportu, niestety tam (
              za granicą ) tez nie płaca i tak sie zaczeło.
    • Gość: m. Olałem Urząd Skarbowy IP: *.centertel.pl 15.08.10, 11:44
      Polskie prawo nakazuje mi płacić podatki od nieotrzymanych pieniędzy. Jeśli się
      weźmie kredyt i coś za to kupi, to przynajmniej w teorii można to coś sprzedać,
      choćby ze stratą, i oddać choć część kasy. Gdy nie zapłacono mi faktury, to ja
      nic na tym nie skorzystałem, a od straty mam jeszcze zapłacić podatek. Nie ten
      cwaniak, który mi nie zapłacił, ale ja. Polskie prawo nie ściga oszustów, ale
      ich ofiary, a komornik ma jeszcze swoją "działę" w tym przekręcie.
      Dlatego zero wahań moralnych: praca na czarno, zero podatków.
      Gdy z winy komornika skarbowego bank wypowiedział mi bez ostrzeżenia umowę
      debetu, z trudem, ale stopniowo go spłaciłem, bo to jednak trochę inna sytuacja.
      • Gość: Michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 14:20
        ja też to co brałem , kredyty - spłacam powoli i spłącę bo już dwa z
        trzech mi odpadły , karty ? trudno , też brałem jak potrzebowałe
        więc w/g mnie powinienem spłacić z czasem - to jest to co brałem ale
        US ?? nic nie dostanie i tak już postanowiłem , nie będę płacił od
        czegoś czego nie brałem a jak już to tylko małą część z czego już z
        nawiązką im oddałem i to sporą , z resztą naliczonego przez nich
        podatku niech się bujają , zero tolerancji , jestem teraz po innej
        stronie i tak już zostanie
        • Gość: lotto Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.wtvk.pl 16.08.10, 00:28
          U nas to samo...Zresztą nie było innego wyjścia, skarbówka nie dała szans na spłatę. Przy tak dużym zadłużeniu trzeba by było zarabiać z pięć koła i to mieć pewne. Zresztą nie wiem czy by poszli na to by im płacić nawet 2 tys, a zarabiać dwa razy więcej. A teraz szara rzeczywistość - nie ma firmy - bo zniszczyli...więc z czego płacić?przy zarobkach 2 tys, zabiorą Tobie połowę, żeby...z czego żyć???nie wygrzebiemy się z tego nigdy...
          • Gość: michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.opera-mini.net 16.08.10, 06:46
            mnie po bojach dali raty w us po 2tys miesiecznie ale musiałem pierw wpłacić na dług 15tyś zł potem przez 2 lata płaciłem z działalności i kryzys nadszedł więc na kilka miesięcy pauza i pisma bo obroty drastycznie spadły a że pomoc publiczna jest raz na 3 lata znowu mi po odwołaniu rozłozyli tym razem na raty po 800zł i po kilku miesiącach też przestałem spłacać bo jak je placiłem to robiłem długi z bierzących podatków i tak poszło mi w te lata 70tyś a z długu początkowego 230tyś zostało na dzisiaj ok 250tyś bo mam vat niezapłacony po zamknieciu firmy w 09r po prostu błędne koło sie zrobiło a dług nie zmalał i 70tyś w błoto wywalone
            • Gość: fredii Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.chello.pl 16.08.10, 08:53
              Zwykłe procenty, przy długu 250 tys odsetki 10% ( całkiej przyzwoity
              kredyt) to 25000 PLN i koszty sępów. Masz odpowiedź gdzie kasa.
              Spłacać trzeba dla świętego spokoju, bo wygrzebać sie raczej ci nie
              uda.
              • Gość: Michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 11:02
                Płaciłem właśnie dla spokoju puki miałem działalność , zastanawia
                mnie to że jak rozkładają na raty to chyba odsetki są wstrzymywane ,
                tak myslałem bo w innym przypadku nie miało by sensu spłacać
                • Gość: fredii Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.chello.pl 16.08.10, 19:16
                  Nie odsetki leca dalej, mozna sie ubiegać o umożenie odsetek, ale to
                  dobra wola dyrektora U.S. Jak będziesz winny miliony i nazywał sie
                  kopalnia x to ci umożą. Rozłożenie na raty to tkz dobra wola US, aby
                  nie rozłożyć do końca dłużnika.
                  • Gość: michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.opera-mini.net 17.08.10, 07:30
                    szkoda że 4 lata temu o tym nie wiedziałem trochę bym zaoszczędził wyrok za 4 paragrafy skarbowe już mam za sobą wiec dwa razy za to samo ukarać sąd już nie może
                    • Gość: michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.opera-mini.net 17.08.10, 07:40
                      ale jak się ma np zadłużenie na kartach kredytowych do tego z US ? Chodzi mi o to jak bym przestał spłacać karty bo słyszałem że US ma pierwszeństwo w odzyskaniu długu wiec jak bym wysłał taki papier o zadłużeniu w US to może dali by mi spokój bo i tak tego z US nigdy nie spłace a odsetki na kartach na te wpłaty minimalne co miesiąc to ponad 700zł a dług wisi nadal ten sam już 2 lata
                      • Gość: fredii Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.chello.pl 17.08.10, 08:41
                        Na to bym nie liczył, faktem jest że US ma pierwszeństwo nad innymi
                        komornikami, ale to zmusza innych komorników do szukania innych
                        składników majatku i nie wstrzymuje pozostałych działań, co gorsze
                        może spowodować panike w banku i nacisk na bycie pierwszym w zajęciu
                        majątku
                        • Gość: Michał Re: Olałem Urząd Skarbowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 13:44
                          To fakt , majątku nie mam i nigdy mieć pewnie nie będę , kurcze mam
                          1/4 domu po mamie ;) no nic , będę się męczył dalej z kartami , może
                          kiedyś uda mi się na nich coś uzbierać i pozamykać bo są trzy
    • Gość: dana Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 17.08.10, 21:34
      Ja mama pare kredytow i pare kart wiem glupota brak rozumu ,poprostu
      wpadlam w pentle kredytowa ,stracilam prace ,najpierw stawalam na
      glowie ,niedojadalam i płacilam ,najpier prosilam aby zmniejszyli mi
      raty ale nic z tego ,od paru miesiecy nieplace ,niemam z czego
      wpadlam w depresje , dostaje telefony ,listy polecone ale z pustego
      i salomon nie naleje,do zabrania niemam nic ,no telewizor
      lodowka,pralka komputer to wszystko ale mam stracha i wstyt mi przed
      sasiadami jak beda nachodzic ,niewiem jak mam sie zachowywac,prosze
      o rade jak sie zachowywac windikatora wiem ze nie musze wpuszczac do
      domu ale komornika trzeba prosze o rade
      • Gość: Pan Dłużnik Re: Olewam długi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 09:44
        Tak jak napisałaś z pustego i salomon nie naleje więc komonik tym
        bardziej .Jeśli nie ma co zabrac to co może zrobic ?Nic .Odeśle
        kwity do wierzyciela z adnotacją że dłużnik nieściągalny i tyle .Nie
        warto się zadręczac , a jeśli chodzi o sąsiadów to i tak powiedzą co
        zechcą ale już ujawnienie tajemnicy przez windykatora lub komornika
        to wykroczenie i podlega karze .Trzymaj się .
        • Gość: dana Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 18.08.10, 18:33
          Dzieki,a telewizor,i nny sprzet moze mi zabrac ,te rzeczy nie sa
          nowe maja juz pare lat wiec dlanich wartosc rzadna dlamnie ,ale
          dlamnie zyc tak w pustym mieszkaniu bez sprzetow to nie zaciekawie
          • 1abcd2 Re: Olewam długi . 18.08.10, 20:45
            U mnie byl komornik i nie zajal mi ani telewizora (2lata),ani lodowki,ani
            mikrofali,zadnych mebli,nic z ruchomosci mi nie zabral.Bierze tylko z pensji ile
            moze a najnizsza krajowa mi zostawia.Moze trafilam na
            "ludzkiego"komornika?Fakt,czeka mnie pewnie jeszcze jeden komornik a ten juz
            moze nie byc "taki ludzki".
            • Gość: fredii Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 18.08.10, 21:58
              Na leniwego nie ludzkiego, komornikom nie chce sie bawić w handel
              złomem jeśli nie muszą, duzo zabawy kasa marna, sprzeda tv za 200
              PLN 30 zł dla niego g.no nie interes a czas i nerwy stracone. Co
              innego zająć pensje, konto, jedno pismo a kasa sama płynie na
              konto. Zajęcie ruchomości to otateczniość jeśli jelonek uparcie nie
              chce płacić, 2 gdy ma dobry zbyt na tani towar, dodatkowa kasa od
              licytujących ( tkz lewe licytacje).
              • 1abcd2 Re: Olewam długi . 19.08.10, 07:08
                Mam nadzieje,ze ten drugi tez bedzie leniwy!!!
              • Gość: Pan Dłużnik Re: Olewam długi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 09:20
                fredi dobrze pisze , jak się przegląda licytacje komornicze w
                internecie to rzeczy typu AGD RTV zajmują ułamek procenta , trochę
                więcej ruchomości typu samochody , najwięcej to nieruchomości bo na
                tym największa kasa .Najłatwiejsze jest oczywiście zajęcie konta u
                kogoś kto pracuje , no chyba że niewiele zarabia .Generalnie
                komornik działa na zlecenie wierzyciela i często czeka aż wierzyciel
                poda mu co ma zając .Poza tym lepiej żeby dłużnik płacił co miesiąc
                niż raz go zlicytowac bo wtedy raz że stały dopływ gotówki a dwa że
                wierzyciel nie zaskarży takiego komornika o nicnierobienie .Dla
                dłużnika też lepiej bo odpala parę groszy haraczu co miesiąc i ma w
                zamian święty spokój .
                • Gość: Bania Re: Olewam długi . IP: 80.54.24.* 19.08.10, 15:03
                  Właśnie święty spokój a to chyba ważniejsze niż proszenie windykatora o czas
                  spłaty i wyrozumiałość w trudnej sytuacji finansowej!!!
                  • Gość: Pan Dłużnik Re: Olewam długi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 18:59
                    Może wydam się co niektórym dziwny ale teraz to ja zaczynam myślec
                    żeby kupic kawałek działki , oczywiście na kogoś i postawic kawałek
                    domu żeby dzieci miały gdzie mieszkac .Poza tym pujśc do normalnej
                    pracy gdzie się dobrze zarabia ale na papierze dostaje się najniższą
                    krajową i po prostu spokojnie życ ,nic więcej .Mój dług jest zbyt
                    duży żeby się z nim mierzyc a jak jeszcze dojdą odsetki karne i
                    opłaty to już wogóle masakra więc po co tracic życie na użeranie się
                    z wypranymi z muzgu windykatorami .
                    • Gość: dana Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 20.08.10, 22:15
                      No tak masz racje przeciez dalej trzeba zyc ,ale czy niewsadzaja
                      zate dlugi do wienzienia
                    • Gość: Ktoś kto też ma Re: Olewam długi . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 17:09
                      Bezskuteczna egzekucja administracyjna jest przesłanką do umorzenia zaległości podatkowych. Oznacza to, że urząd naczelnik US może z urzędu lub na wniosek umorzyć część lub całość zobowiązań podatkowych, ale zgodnie z zasadą luzu w administracji, zachodzenie tej przesłanki nie zobowiązuje do takiego umorzenia a jedynie je dopuszcza. Od indywidualnej sytuacji dłużnika, okoliczności wystąpienia długu oraz woli Naczelnika US zależy czy tak się stanie czy nie. Są prawnicy którzy pomagają w takich postępowaniach - może warto poprosić o pomoc albo samemu udać się do skarbówki i zapytać.
            • Gość: dana Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 19.08.10, 21:50
              umnie jeszcze niebyl ja tak na zas sie boje tylko ja jetem na
              bezrobociu i niebedzie mial z czego sciagnac dlatego boje sie ze
              moze mi zajac te sprzety
        • Gość: gabi Re: Olewam długi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 18:52
          a czy rozpowiadanie w firmie w ktorej pracuje o tym ze mam zajecie komornicze przez pania z kadr to tez przestepstwo ?moze ktos wie...
    • Gość: Piszacy Re: Olewam dług i Rafiegoi . IP: *.albrecht-edv.eu 20.08.10, 21:30
      Rafi walcz zolnierzyku, sciagnij ze mnie jakies 300 000 tys. Walcz
      kochaniutki, walcz az sie osr....asz.
    • Gość: Pan Dłużnik Re: Olewam długi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 21:30
      Za długi nie idzie się do więzienia .Z drugiej strony życie ze
      świadomością że jest się dłużnikiem/bankrutem to też więzienie swego
      rodzaju .No ale podobno każdy z nas ma swój własny krzyż który musi
      dzwigac przez życie ...
      • Gość: fredii można ogłosić bankructwo w UK IP: *.chello.pl 21.08.10, 22:40
        wyborcza.biz/biznes/1,100896,8278921,_FT___Londyn_europejska_melina_bankrutow.html
        Ciekawe czy można sie oczyścić z polskich długów
    • master-corrector Re: Olewam długi . 31.08.10, 22:35
      No własnie olewam długi i zyje spokojnie , czekajac na lepsze
      czasy , by to qurestwo co mi pozostalo spłacic i całkowicie
      zapomniec .
      • kuby77 Re: Olewam długi . 01.09.10, 09:53
        master-corrector napisał:

        > No własnie olewam długi i zyje spokojnie , czekajac na lepsze
        > czasy , by to qurestwo co mi pozostalo spłacic i całkowicie
        > zapomniec .
        >

        I żyj sobie w swoim bagienku, ale nie przekonuj innych, że dobrze jest, jak
        żyjesz na czyjś koszt.
        • Gość: Formaster Re: Olewam długi . IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 15:34
          I tu sie mylisz koleżko, niestety nie żyje na czyjś koszt , bo to
          byla reakcja łańcuchowa ( jak w 80 % przypadkow ) niestety mi ktos
          nie zaplacil.
          • kuby77 Re: Olewam długi . 01.09.10, 16:25
            Gość portalu: Formaster napisał(a):

            > I tu sie mylisz koleżko, niestety nie żyje na czyjś koszt , bo to
            > byla reakcja łańcuchowa ( jak w 80 % przypadkow ) niestety mi ktos
            > nie zaplacil.

            Ale to Twoje ryzyko prowadzenia biznesu. To, że Tobie ktoś coś ukradł, nie upoważnia Cię do dalszych kradzieży, prawda?

            Typowe tłumaczenie dłużnika w obrocie gospodarczym, ale taki łańcuszek można ciągnąć. W sądzie jak powiesz, że nie zapłacono Ci za dany towar, więc i Ty nie zapłaciłeś - zakładasz że Twoja racja zostanie uwzględniona?
            Nikt nie chce być dłużnikiem zakładam, ale będąc już w tej sytuacji nie można tworzyć swoich norm społecznych - to moje zdanie.
            W naszym kraju w dalszym ciągu ktoś, kto jeździ bmw jest gościem, niezależnie czy ma długi czy nie - dopóki to się nie zmieni, dalej będziemy biednym krajem...
        • Gość: fredii Re: Olewam długi . IP: *.chello.pl 11.10.10, 09:27
          kuby77 napisał:

          > master-corrector napisał:
          >
          > > No własnie olewam długi i zyje spokojnie , czekajac na lepsze
          > > czasy , by to qurestwo co mi pozostalo spłacic i całkowicie
          > > zapomniec .
          > >
          >
          > I żyj sobie w swoim bagienku, ale nie przekonuj innych, że dobrze jest, jak
          > żyjesz na czyjś koszt.

          Nie oszukujmy sie, osobami które żyją w glorii chwały i dostatku na czyjś koszt to windykatorzy długów, czym wiecej wydoją z dłużnika tym więcej kasiurki na nową furkę, wierzyciel to tylko niepotrzebny dodatek aby dobrać sie do łatwej kasiurki.
          Masz dłużnika, spróbuj sam odzyskać kasę, nie możesz oszczęć sobie kasę na sępy z windykacji, weź kancelarię niech napisze wniosek do sądu, z wyrokiem do komornika i jeśli dług jest do odzyskania to go odzyskasz, płacenie tkz windykatorom to w większości zwykłe naciagactwo i marnowanie kasy.
    • Gość: Polak Re: Olewam długi . IP: 80.50.134.* 09.09.10, 12:44

      W Polsce dobre wyjście a drugie okradanie w majestacie prawa:


      wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,4729871.html
    • spartaccus Re: Olewam długi . 10.10.10, 22:25
      Najprostsza sprawa jesli ma się dzieci to żeby małżonka lub partnerka wystąpiła o alimenty do wysokości minimum tego co musi komornik zostawic na pensji i tyle, zobowiązania alimentacyjne są przed wszystkimi innymi zobowiązaniami.
      • zuza888 Re: Olewam długi . 11.10.10, 18:44
        Nie wiedziałam,że żona może wystąpić o alimenty na dzieci od męża. jak to wygląda od strony prawnej? ktoś wie? dzięki za info
        • unhappy Re: Olewam długi . 11.10.10, 19:24
          zuza888 napisała:

          > Nie wiedziałam,że żona może wystąpić o alimenty na dzieci od męża. jak to wyglą
          > da od strony prawnej? ktoś wie? dzięki za info

          Normalnie. Piszesz pozew (alimentacyjne są za darmo). Sąd ci coś przyznaje, jak mąż się dobrze spisze to sąd może nawet wysokie te alimenty zasądzić. Może się nawet zdarzyć, że wyższe niż miesięczne dochody męża (jak ma wzięty zawód i mało zarabia to sędzina może mu powiedzieć, że musi zmienić pracę na lepszą).

          Mając w ręku prawomocny wyrok idziesz do komornika. On zabiera 15 procent z długu ale cała zasądzona miesięcznie kwota idzie do ciebie. Wierzyciele niealimentacyjni dostają guzik z pętelką.

          Alimenty przedawniają się z upływem 3 lat. Warto takie alimenty mieć jak najszybciej, nawet zanim zacznie się coś obsuwać. Jak ci wierzyciel wyskoczy z komornikiem to masz dobrego asa w rękawie :D
    • Gość: Porządny obywatel Jesteś zwykłym oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 19:28
      .
      • Gość: fg Re: Jesteś zwykłym oszustem IP: 46.112.124.* 19.11.10, 18:43
        Ty porządny weź wydupiaj z tych for, bo bredzisz. Życzę ci ci żeby ci nóżka poślizgnęła, a może to się stać szybciej niż ci się wydaje i wtedy pogadamy.
        • Gość: mm Re: Jesteś zwykłym oszustem IP: 80.94.16.* 03.12.10, 05:50
          Gość portalu: fg napisał(a):
          > Ty porządny weź wydupiaj z tych for, bo bredzisz. Życzę ci ci żeby ci nóżka poś
          > lizgnęła, a może to się stać szybciej niż ci się wydaje i wtedy pogadamy.

          Wtedy wróci, tylko pod innym nickiem. Typu "załamany" :)
          • Gość: Mirinda Re: Jesteś zwykłym oszustem IP: *.centertel.pl 07.12.10, 16:07
            Moja sytuacja podobna do innych... Mialam firmę, pierwsze kredyty na rozruch, mąż też dostał ogromny kredyt, jeszcze mu dołożyli limit o kilkadziesiąt tysięcy po sumiennie spłacał i.... krach. Kilka zdarzeń jednocześnie i oboje wpadliśmy w ogromne bagno. Firma upadła, długo szukalismy pracy, teraz ja siedzę z niemowlakiem w domu a mąż pracuje na działalnosci. Ja mam ok 200-300 tys długów, mąż jeszcze więcej.

            Pisałam,prosiłam o zawieszenie odsetek, o rozłożenie na dłuższy okres...cisza. tylko straszenie ,wyzwiska, nachodzenie... doszło do tego,że windykator szuka męża przez internet wydzwaniając do firmy (nie męża,tylko tej w której pracuje) i pyta czy ma jakieś usługi w danym banku.
            Mąż stwierdził tak jak autor wątku. Nie ma jak tego spłacić, to był czas gdy dawali kredyty "na uśmiech" i wpadliśmy. Odsetki miesięczne jednego tylko kredytu przewyższają nasze zarobki. co więc robić??

            Ja mam inne podejście,choć czuję się bezradna. Boję się komorników, chcialabym mieć z czego to spłacać, chciałabym przestać nasłuchiwać każdych kroków na klatce schodowej. Nerwica,depresja... Czasem chciałabym mieć taki "olew" jak mąż...
            • Gość: zycio Re: Jesteś zwykłym oszustem IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 07:50
              Zamknalem dzialalnosc 5 lat temu. Po tym wszystkim zostalem z dlugami za czynsz i zus. Nie mam z czego placic. Powiem szczerze, ze migam sie jak moge. Nie odbieram zadnych pism, mieszkam w innym miejscu, ale zle sie z tym czuje. Gdybym mial pieniadze, gwarantuje, ze splacil bym dlugi. Najgorszy jest zus, bo te gnoje nie odpuszcza. Kiedys bylo 5 lat a teraz zrobili 10 na przedawnienie. Ja nic od nikogo nie chcialem. Uwierzylem, zeby brac sprawy w swoje rece. I co? Jebany zus mnie wykonczyl. Przestrzegam wszystkich tych, ktorzy maja jeszcze ochote, zaczac prowadzic dzialalnosc gospodarcza. Jezeli juz to siedziba firmy w jakims normalnym kraju. Nigdy w Polsce.!
              • master_corrector Re: Jesteś zwykłym oszustem 13.02.11, 20:41
                I Ok
                • Gość: bankrut Re: Jesteś zwykłym oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 10:09

                  chciałbym spłacic i mie spokoj
    • nat7810 Re: Olewam długi . 24.12.11, 10:44
      Mam podobną sytuację. Mam dług w banku , który jest od kwietnia zeszłego roku u komornika. Komornik w maju zeszłego roku przysłał mi jakieś pisma i na tym koniec. Cisza. Mam pytanie. Czy wykazując dobrą wolę i chęć wpłacania pieniędzy to mam je wpłacać komornikowi czy w Banku w którym zaciągnąłem kredyt , który oddał sprawę do komornika???? Czy sprawa , która już jest u komornika to jest już egzekucją???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja