Dodaj do ulubionych

dlugi w kruk a pozniej w ultimo

18.10.10, 20:31
Witam.
Mam kilka pytań:
Jakiejś 10 lat temu nie zapłaciłem kilku faktur za Canal + i mam dług. Na początku dostawałem pisma z Kruka, a ostatnimi czasy tj. w tym roku dostaję pisma od Ultimo. Czy mój dług przeszedł w inne ręce? Czy dług już się nie przedawnił? Jak to sprawdzić?
Chcę spłacić dług i mieć spokój tyle tylko, że nie chce zapłacić jednej firmie, a otrzymywać później pism z drugiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc33333 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: 212.106.28.* 18.10.10, 23:45
      jeżeli chcesz spłacić dług to zapłać firmie Ultimo. później każ im wysłać na twój adres pismo o zakończeniu postępowania windykacyjnego. Żadna inna firma nie będzie mogła windykować od Ciebie tego długu. Z tego co rozumiem dług jest w rękach Ultimo, Kruk po prostu odsprzedał wierzytelność , wiele firm tak robi. Zatem skontaktuj się z Ultimo i zadeklaruj jakąś chęć ugody i po sprawie - będziesz czysty .
        • Gość: Gosc33333 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: 212.106.22.* 20.10.10, 10:15
          Napisałeś że chcesz spłacić dług dlatego napisałem Ci o możesz zrobić i że firmy windykacyjne odsprzedają pomiędzy sobą długi. Normalna praktyka. Dług się przedawnił jeśli ma już 10 lat, ale pamiętaj że firma windykacyjna może windykować długi przedawnione - może pójść z tym do sądu ważne abyś wtedy podniósł zarzut przedawnienia. Z resztą to nie wszystko gdyż za ten dług firma może wpisać Cię na rejestry dłużników a czasami to utrudnia zdobycie kredytu , wzięcie czegokolwiek na raty albo podpisanie umów na świadczenie usług. Twój wybór jeśli to nie jest duża kwota to na twoim miejscu spłaciłbym dług
          • apok-4 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 20.10.10, 13:37
            Chciałbym negocjować o zmniejszenie długu, ponieważ jest on dwa razy większy niż początkowo był. Naliczona jest oddzielna suma pieniędzy przez firmę windykacyjną. Czy to jest zgodne z prawem? Jakie mam szansę, że zapłace tylko za faktyczny dług i odsetki bez kosztów nie wiadomo skad?
            • Gość: mm Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: 80.94.16.* 21.10.10, 05:55
              Firma windykacyjna nie ma prawa naliczać żadnych dodatkowych opłat poza odsetkami.

              Ponieważ należność główna uległa przedawnieniu, odsetki także uległy przedawnieniu.

              Jeżeli faktycznie chcesz to spłacić - spokojnie możesz upierać się przy np. samej kwocie głównej. Windykator na dobrą sprawę nie ma żadnych argumentów prawnych poza wpisaniem do big-u, ale póki co jest to straszak iluzoryczny i windykatorzy dobrze o tym wiedzą.
              • apok-4 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 21.10.10, 09:17
                Rozliczenie kształtuje się minej więcej tak: 280 zl na faktury, 370 zl odsetek i 550 zl kosztów (dokładnie nie wiem bo nie mam przy sobie pisma). Razem się uzbierało ok. 1300 zl. Przy rozmowie zostałem poinformowany, że jeżeli całą sumę zapłacę odrazu to będę miał ok 200 zl upustu, a jeżeli chce w ratach to muszę całą sumę. Poinformowano mnie, że sprawa jest już oddawana do kancelarii adwokackiej i jeżeli nie zapłacę do końca tygodnia to będę obciążony kosztami sądowymi plus będę w rejestrze dłużników przez 10 lat. Jak mogę negocjować? Chce mieć spokój, chce zapłacić za dług, mogę odsetki, bo wiadomo jakieś mogły urosnąć przez tyle czasu, ale koszty? Nie wiem o co w tym chodzi. Mam ograniczone możliwości finansowe dość znacznie i każde pieniądze się dla mnie liczą, 550 zl to dla mnie dużo.
                • Gość: fredii Przeczytaj zanim zapłacisz IP: *.chello.pl 22.10.10, 08:51
                  W żadnym wypadku, pod żadnym pozorem nie płać, żadnej złotówki, broń boże nie pisz pisma o rozłożenie na raty, czy inne bzdury, firma windykacyjna chce cię naciągnąć na spłatę długu, który napompowali, a który nie musisz spłacać, te działania mają na celu uznanie przez ciebie długu, a co za tym idzie wymagalności spłaty. Lepiej za tą kasę kup dzieciakowi nowe buty.
                  Pisma, telefony , śmieszne promocje typu zapłać a będzie 200 zł taniej maja cie działania mają na celu zmusić cię do uznania przedawnionego długu i działania na swoją niekorzyść, czyli na korzyść firmy windykacyjnej która kupiła twój dług za groszę. Wierzyciel pierwotny dostał kasę od kruka więc jest zaspokojony, a z kasy którą wpłacisz nie dostanie nawet 1zł. Jeśli nawet ULTIMO wniosie sprawę do sądu ( a dopuki nie uznasz raczej ego nie zrobią), wystarczy ze podniesiesz sprawę o przedawnienie ( jak, poszukaj w necie) i pozamiatane. Nie daj nabić sie w butelkę, to nie ma nic wspólnego z sprawiedliwościa, to zwykłe nabijanie kasy windykatorom.
            • Gość: Rafał H. Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.13, 17:30
              Widze na forum sami agenci firm Kruk, Ultimo i etc. napisze gtak jesli dług jest przedawniony moga Wam skoczyć na "CYCKA" z nikim z tych firm nic nie podpisujcie i nie dajcie sie namówić na "dogodne raty" etc. pilnbujcie tylko jak was podadza do Sądu by odpisać na pozew o przedawnieniu... Firmy KOGUTOWE takie jak KRUK ULTIMO czy inne nie mogą opubliczniać, podawać naszych danych gdzieś w gazecie czy stronie internetowej(wyrok Sądu) , i jeśli taka firma bedzie Was straszyć podaniem do KRD to musi miec na to wtrok Sądu

              P.S.Od straszenia to są duchy nie WY oszuści .....Rafał Holawaski
              • Gość: RobertM Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 20:44
                Popieram wpis Rafała H.
                Takich drobiazgów po kilka tysięcy miałem na początku XXI wieku kilkanaście.
                Jakież było moje zdziwienie, kiedy NAGLE i PO LATACH zacząłem dostawać
                TAKIE WŁAŚNIE STRASZYDŁA, o których pisze Rafał.
                Co niektórzy nie potrafili w żaden sposób uzasadnić swoich roszczeń.

                TO JEST KOLEJNY SPOSÓB NA FRAJERÓW, KTÓRZY W PANICE ZAPŁACĄ
                ALBO ZACZNĄ SIĘ Z NIMI UKŁADAĆ POTWIERDZAJĄC W TEN SPOSÓB,
                ŻE PRZYJMUJĄ DO WIADOMOŚCI ZOBOWIĄZANIE I DEKLARUJĄ SPŁATĘ.

                To im wystarczy, aby do końca życia ŚCIGAĆ nas za grzechy z dawnych lat.
                ( które tak nawiasem mówiąc skupują za 3% ich wartości od firm,
                które już DAWNO ZAPOMNIAŁY o jakiś niezapłaconych drobiazgach sprzed lat )

                Zarobili w tamtych latach KONKRETNE PIENIĄDZE,
                a teraz OCHŁAPY rzucają SĘPOM łasym na grosiki.

                Pozdrowienia
                RobertM
                • mordimer.madderdin Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 14.08.13, 05:54
                  Gość portalu: RobertM napisał(a):
                  > To im wystarczy, aby do końca życia ŚCIGAĆ nas za grzechy z dawnych lat.
                  > ( które tak nawiasem mówiąc skupują za 3% ich wartości od firm,
                  > które już DAWNO ZAPOMNIAŁY o jakiś niezapłaconych drobiazgach sprzed lat


                  Doceniam rozległą wiedzę biznesową. Niestety, stawki, za jakie skupowane są wierzytelności, są kilkukrotnie wyższe.
                  Dodatkowo chciałem zauważyć, że firmy nie mają czegoś takiego jak "pamięć", co utrudnia zapominanie.
                    • follow_white_rabbit Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 14.08.13, 14:57
                      daruj sobie moralizowanie,co to da ?
                      to twardy biznes i wiele chwytów pomaga,te nieładne też :))

                      niedawno pewna firma windykacyjna wystąpiła z ofertą spłaty starego długu z początku lat 2000który kupili w pakiecie za kilkanaście % no max 30.
                      i po uzyskaniu nakazu,komorniku ...nic
                      innymi słowy wtopili parę tysiączków i teraz myśląc o ratunku co się da proponują umorzenie
                      około połowy, czyli wszystkie odsetki i część kosztów,tzw.zastępstwa w egzekucji.
                      Miłe?
                      Bardzo:)
                      Czy jestem sępem?
                      a wisi mi to:))

                        • follow_white_rabbit Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 19.08.13, 12:54
                          chłopcze nie zrozumiałeś mojego posta,
                          nie jestem wierzycielem tylko formalnie rzecz biorąc dłużnikiem firemki windykacyjnej i to ja
                          wykorzystuję sytuację ich że wtopili kasę i są praktycznie na mojej łasce :)

                          zrób w swojej sprawie podobnie zamiast użalać się i mlaskać, a oni się z ciebie śmieją
                          jak nie pozwolisz się oskubać i przytrzymasz powiedzmy 3-5 lat - wtedy się możesz z onych
                          pośmiać...
              • mordimer.madderdin Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 14.08.13, 05:48
                Proszę nie wypisywać głupot.

                Akurat na forum nie ma za wielu wypowiedzi przedstawicieli firm windykacyjnych. Nieliczne wypowiedzi były przeważnie usuwane, bo wypowiadali się frustraci z callcenter, a ich posty nie wnosiły NICZEGO do dyskusji.

                Wierzyciele jak najbardziej MOGĄ upubliczniać dane dłużników. Jeśli twierdzisz, że jest wyrok sądu zabraniający im tego - z chęcią się zapoznam, podaj bliższe dane.

                Co do dokonania wpisów w KRD ( a raczej: w big ) - firma windykacyjna NIE MUSI MIEĆ ŻADNEGO WYROKU SĄDU, by go dokonać. I w zasadzie ta ostatnia kwestia wyjaśnia nam, jaki jest poziom twojej wiedzy w poruszanej materii.
              • apok-4 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 21.10.10, 12:11
                Rozliczenie kształtuje się minej więcej tak: 280 zl na faktury, 370 zl odsetek i 550 zl kosztów (dokładnie nie wiem bo nie mam przy sobie pisma). Razem się uzbierało ok. 1300 zl. Przy rozmowie zostałem poinformowany, że jeżeli całą sumę zapłacę odrazu to będę miał ok 200 zl upustu, a jeżeli chce w ratach to muszę całą sumę. Poinformowano mnie, że sprawa jest już oddawana do kancelarii adwokackiej i jeżeli nie zapłacę do końca tygodnia to będę obciążony kosztami sądowymi plus będę w rejestrze dłużników przez 10 lat. Jak mogę negocjować? Chce mieć spokój, chce zapłacić za dług, mogę odsetki, bo wiadomo jakieś mogły urosnąć przez tyle czasu, ale koszty? Nie wiem o co w tym chodzi. Mam ograniczone możliwości finansowe dość znacznie i każde pieniądze się dla mnie liczą, 550 zl to dla mnie dużo.
                • Gość: mn Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: 80.94.16.* 21.10.10, 19:29
                  Zawsze mnie wk..wia sposób rozmowy... Albo nie, nie będę kontynuował tego wątku.

                  Skoro jest z twojej strony wola spłaty, to poinformuj ich, że oddasz im jednorazowo kwotę kapitału - 280 pln. Uważaj jednak, żeby nieopatrznie nie dokonać uznania długu, bo wtedy diabli wezmą przedawnienie, a to jedyny oręż w sporze z nimi. Odsetki do umorzenia. Jakież to niby koszty dodatkowe? To, co sobie pan windykator brudnym paluchem z nosa wydłubał?Już kiedyś UOKiK ukarał firmy z tej branży za stosowanie takich praktyk.

                  Póki co, to wierzytelność jest przedawniona. Jak chcą iść na drogę postępowania sądowego, to niech się liczą z dodatkowymi kosztami: sądowymi, swojego adwokata i twojego zastępstwa procesowego.
                    • Gość: fredii Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.chello.pl 22.10.10, 10:12
                      Spokojnie czekaj, nic nie rób, co najwyżej co miesiąc przyjdzie pismo w innym kolorze, jak jakimś cudem sprawa trafi do sądu, dostaniesz wtedy powiadomienie z sądu, masz 2 tygodnie na wniesienie zazalenia na przedawnienie, to zamyka sprawę.
                      Co do chęci zapłaty, płacić należy tylko komuś kto wykonał dla nas usługę, dał towar.
                      Firma windykacyjna nie wykonała dla nas nic, z własnej woli, dla potencjalnego dużego zarobku, zapłaciła za nas jakiś dług, więc wierzyciel pierwotny jest zaspokojony, nikt o to ja nie prosił, nikt nie umawiał się z nia na to, więc to jej problem, a my nie musimy być jeleniem który swoim kosztem nabija jej kasę.
                      • apok-4 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 22.10.10, 11:22
                        Kontaktowałem się z Ultimo. Dzowiedzałem się skąd wzieło się to 550 zł. Są to koszty zerwania umowy i koszty sprzętu. W żadnym razie nie chcą mi zmniejszyć długu o odsetki, bo mówią, że nie mogą tego zrobić. Wykazuję chęć spłaty zadłużenia, przyśpieszam nawet terminy, ale cisną te odsetki. Zaproponowane raty są druzgocące mój budżet. Jeszcze jakbym zarabiał na godnym poziomie, ale niestety. Nikogo nie ściemniam i nie chce wyrolować. Rozumiem dług zaciągnąłem, trzeba to spłacić. No nic, zobaczymy, może jeszcze coś wymyślę.
                          • aniol_stroz1 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 22.10.10, 12:00
                            Nie zastanawia Ciebie dlaczego chcą to załatwić pisemnie a nie podczas rozmowy telefonicznej? Chcą mieć dowód na to, że dług został uznany i co za tym idzie przerwiesz bieg przedawnienia. A jak to zrobisz, to zapomnij o jakimkolwiek dogadaniu się z nimi. Dopóki masz w rękawie "asa" w postaci możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia, to z czasem już nie będą tacy nieugięci. Oni teraz Ciebie próbują, chcą sprawdzić Twoją psychikę. A czym bardziej będziesz nieugięty, tym bardziej oni będą skłonni do rożnych ugód na twoją korzyść, ba nawet sami będą Tobie składać propozycję. Ja bym przeczytał jeszcze raz, co napisali inni forumowicze w tym wątku i wyciągnął wnioski.

                            Pozdrawiam
                              • unhappy Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 22.10.10, 12:51
                                Jak jej nie zapłacisz poczekaj na próby zastraszenia. Będą. Listy o sądach, komornikach i wizytach kierowników terenowych. Za parę miesięcy zapomną o tobie albo puszczą sprawę do sądu (raczej nie bo wiedzą, że trudno cię zastraszyć) albo będą skłonni do rozmów.

                                Kupiłem (lata temu) swojej lubej dekoder. Luba płaciła nieregularnie (a i tak się z nią potem ożeniłem), C+ chciał ode mnie 1200. Usiadłem przy telefonie z wykazem wpłat i po trzydziestu minutach cierpliwego tłumaczenia okazało się, że wiszę im 600 zł. Zapłaciłem i spokój. Dekodera nawet nie chcieli. No ale to był analogowy rupieć.
                                • Gość: klopot Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: 94.230.25.* 22.10.10, 15:13
                                  Czy firma może zredukować dług o odsetki? Caly czas mi wpierają, że nie ma takiej możliwości, że takich rzeczy nie mogą robić! Na dodatek jak już nie mają argumentów to kierują mnie do osoby, która wcześniej ze mną ustalała spłatę ratalną. A ponieważ tej Pani nie ma do końca miesiąca, bo jest na urlopie mówią, że nic nie mogą zrobić!
                                  • unhappy Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 23.10.10, 12:11
                                    Gość portalu: klopot napisał(a):

                                    > Czy firma może zredukować dług o odsetki?

                                    Wierzyciel może z długiem zrobić co chce. Włącznie z darowaniem całości :D

                                    > Caly czas mi wpierają, że nie ma taki
                                    > ej możliwości, że takich rzeczy nie mogą robić!

                                    Jeśli są wyłącznie przedstawicielem wierzyciela to są związani jego decyzjami. Ale po takim czasie dług już dawno (jak podejrzewam) opuścił pierwotnego wierzyciela. Zresztą powinieneś dostawać pisma o kolejnych cesjach długu.

                                    > Na dodatek jak już nie mają arg
                                    > umentów to kierują mnie do osoby, która wcześniej ze mną ustalała spłatę rataln
                                    > ą. A ponieważ tej Pani nie ma do końca miesiąca, bo jest na urlopie mówią, że n
                                    > ic nie mogą zrobić!

                                    Czyli sam widzisz, że bierzesz udział w teatrzyku :D
                              • Gość: fredii szukają głupiego IP: *.chello.pl 22.10.10, 17:06
                                Nie dzwoń, nie pisz, szkoda twej energii, tak jak pisałem wierzyciel który ci dał usługę jest zaspokojony, wobec CYFRY nie masz już długu, ULTIMO kupili ten dług za grosze, może za 50zł może za 100zł, na własne ryzyko, ty o to nie prosiłeś, szukają jelenia który da się oskubać, wyluzuj się, kup za tą kasę buty dziecku na zimę, jak będą dzwonili, przeproś ze nie chce ci się gadać i rozłącz sie, Nic nie mogą ci zrobić, bez wyroku nie mogą wpisać cię na żadną listę, a wyrok będzie przedawnienie płacić nie musisz. Wpłacając popełnisz kosztowny dług.
                                • Gość: Gosc33333 Re: szukają głupiego IP: 212.106.27.* 22.10.10, 22:00
                                  koleś słuchaj co Ty tu tak namawiasz aby nie płacić, skoro kolega ma chęć spłaty kapitału jego wybór i jego wola, moim zdaniem słusznie że chce się dogadać, też miałem małe zadłużenie w firmie windykacyjnej wiedziałem o przedawnieniu a mimo to zapłaciłem żeby mieć czyste sumienie. Niech każdy dba o własny interes.
                                    • mordimer.madderdin Re: szukają głupiego 23.10.10, 05:54
                                      Oczywiście, że firma MOŻE zrezygnować z dochodzenia odsetek. Tak samo jak może zrezygnować z dochodzenia całej należności. To ich "nie możemy" oznacza najwyżej, że na tym etapie negocjacji procedury wewnątrzfirmowe im na to nie pozwalają.

                                      A negocjacje nie utknęły w martwym punkcie. One trwają - oni teraz sprawdzają twoją odporność na stres i czekają, czy wpłyną pieniądze. Za jakiś czas, gdy wpłata nie nastąpi, możesz się spodziewać mało miłego i zastraszającego telefonu. I znowu presji skierowania sprawy do sądu etc.

                                      I tak jak wyżej pisał chyba anioł stróż: nie podpisuj z nimi żadnej ugody, nie wysyłaj żadnego pisma o zmniejszenie rat, nie dokonuj żadnej wpłaty etc. Stracisz JEDYNY atut jaki miasz: przedawnienie. A jak go stracisz - będą cię mieć na widelcu, zmuszą do zapłacenia kosztów sądowych, adwokackich, komorniczych, wszystkich należności głównych wraz z odsetkami, a może nawet jakichś swoich wymyślonych kosztów.
                                      • Gość: fredii Re: szukają głupiego IP: *.chello.pl 23.10.10, 11:01
                                        W slangu windykatorów jesteś złotą rybką, zanęcili cię, ty dzwoniąc do nich, wdając sie w dyskusje, cykasz przynęte, czekaja tylko na to aż chwycisz haczyk (wpłacisz choć złotówkę, napiszesz pismo o rozłożenie na raty), jeśli tego nie zrobisz muszą zanęcić cie jeszcze raz, albo na ostro straszac sądem, komornikiem, albo na słodko darujac ci odsetki, część długu. Prawdopodobnie będą cię chcieli pojechać na ostro ( bo to zyskowniejsze rozwiazanie), wiec poproś grzecznie aby pozwali cię do sądu, bo twój adwokat przygotował wniosek o przedawnienie zobowiązania. To załatwi sprawę, za 2 -3 tygodnie zadzwoni windykator i będą cie próbowali zanęcić na słodko, że specjalnie dla ciebie wynegocjował zmniejszenie długu, darowanie odsetek itp. zasada jest jedna, nic nie pisz, niech to oni proponują zmniejszenie zobowiazania, czym dłuzej mówisz nie, tym lepsze warunki otrzymasz.
                                        Pamietaj firmie windykacyjnej nie jesteś nic winien, nic u nich nie zamawiałeś, nic dla ciebie nie zrobili, a głodne kawałki o spokojnym sumieniu maja im nabić kasę.
                                        Chcesz zrobić coś dobrego, wpłać tą kasę na powodzian, albo inny szczytny cel
                                            • bylbym_zapomnial Re: szukają głupiego 29.10.10, 13:50
                                              To jak to jest z tym wpisem do BIG??

                                              ustawa USTAWA z dnia 14 lutego 2003 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych mówi:

                                              2. Z zastrzeżeniem art. 10, przedsiębiorca, o którym mowa w ust. 1, może przekazać do biura informację gospodarczą o zobowiązaniu albo zobowiązaniach konsumenta wyłącznie wówczas, gdy spełnione są łącznie następujące warunki:

                                              1) zobowiązanie albo zobowiązania wobec tego przedsiębiorcy powstały z tytułu umowy o kredyt konsumencki lub umowy o przewóz osoby w regularnej komunikacji publicznej;

                                              2) łączna kwota zobowiązań konsumenta wobec przedsiębiorcy wynosi co najmniej 200 złotych;

                                              3) świadczenie albo świadczenia są wymagalne od co najmniej 60 dni;

                                              4) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez przedsiębiorcę listem poleconym, na adres do korespondencji wskazany przez konsumenta, a jeżeli konsument nie wskazał takiego adresu – na adres miejsca zameldowania konsumenta na pobyt stały lub czasowy, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.

                                              Musi być wyrok sądu, czy nie?
                                                • Gość: lysy68 Re: szukają głupiego IP: 46.112.222.* 29.12.10, 17:57
                                                  ja mam podobny problem z długiem w cyfrze.
                                                  11.1999 roku podpisąłem umowę z cyfrą+.rozliczenie miało być co miesiąc książeczką opłat.niestety nie docierała do mnie ta ksziążeczka.mimo wielu telefonów do c+ dalej nic.po pół roku przysłali mi wezwanie do zapłaty ponad 600zł i oddanie dekodera którego nie zdałem do dzisiaj.jeśli nie zapłace to oddadzą sprawę do firmy windykacyjnej.chciałem aby rozłożyli mi to na raty ale nie chcieli.więc ich olałem.przez pewien czas przychodziły zwykłe listy od KRUKA straszące mnie sądami i odwiezinami w domu.potem był spokój i nagle firma ULTIMO przysyła mi że jak nie zapłacę kwoty 1341,39PLN to wpiszą mnie do KRD.Olałem ich znowu i niestety przyszło mi teraz pismo z KRD że informacja gospodarcza o niezapłaconych zobowiązaniach przekazanych przez ULTIMO została dopisana do KRD.wpis zostanie usunięty kiedy zostanie spłacona należność.Zaznaczam że wszystkie listy przychodziły do mnie zwykłym listem i ani razu nie dostałem od żadnej z w/w instytucji listu poleconego.
                                                  A przekonałem się o fakcie wpisu do KRD chcąc dzisiaj podpisać umowę z telewizją "n"-zostałem zweryfikowany negatywnie.
                                                  I teraz moje pytanie czy zostałem tam prawnie dopisany bez żadnego wyroku sądowego?
                                                  czy wysłać do ULTIMO pismo z informacją o przedwanieniu długu?
                                                  Przecież zwykłe listy mogły do mnie wogóle nie docierać!
                                                  • Gość: fredii Re: szukają głupiego IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 22:57
                                                    Co znaczy łagodni, maja dług który się przedawnił, czyli nie jestnic warty i szukaja jelenia który nabije im kasę, lepiej kupić cyfrę na kartę i mieć z dyńki, jak sprzedadzą innym to co, gonić hołotę z windykacji, przedawniony dług jest nic nie warty, dług trafi na giełdę długów a tam można go odkupić za kilka %
                                                  • Gość: dziewanna Re: szukają głupiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 00:33
                                                    bo ja nie rozumiem, jak można się do czegoś zobowiązać i nie dotrzymać słowa, przecież spłata długu, to kwestia honoru, niezależnie od tego, czy to przedawnione, czy nie. Sama miałam dług, moim wierzycielem była firma windykacyjna, dług pojawił się w wyniku różnych komplikacji życiowych. Dogadałam się z firmą wind. wszystko spłaciłam, mam spokój od telefonów, ale przede wszystkim czyste sumienie, że dotrzymałam słowa i zachowałam twarz.
                                                    Ultimo jest łagodne, wcześniej mój dług miała inna firma i było ostro. Nie wiem, jak jest z resztą, Krukiem itd
                                                  • unhappy Re: szukają głupiego 30.12.10, 13:30
                                                    > bo ja nie rozumiem, jak można się do czegoś zobowiązać i nie dotrzymać słowa, p
                                                    > rzecież spłata długu, to kwestia honoru

                                                    Nie. Najpierw kwestia tego czy ma się pieniądze na spłatę. Jak się ma a nie spłaca to dopiero może być kwestia honoru, uczciwości.

                                                    > niezależnie od tego, czy to przedawnione, czy nie

                                                    Wierzyciel, który dopuścił do przedawnienia zobowiązania jest idiotą. I lepiej żeby jego pieniądze miał ktoś inny :D

                                                    > Sama miałam dług, moim wierzycielem była firma windykacyjna, dług
                                                    > pojawił się w wyniku różnych komplikacji życiowych. Dogadałam się z firmą wind.
                                                    > wszystko spłaciłam, mam spokój od telefonów, ale przede wszystkim czyste sumie
                                                    > nie, że dotrzymałam słowa i zachowałam twarz.

                                                    Powtórzę - jeśli nie płacisz, bo nie masz z czego zapłacić to masz taką samą twarz i sumienie jak ten co miał z czego zapłacić i spłacił :D

                                                    > Ultimo jest łagodne, wcześniej mój dług miała inna firma i było ostro. Nie wiem
                                                    > , jak jest z resztą, Krukiem itd

                                                    Ultimo jest łagodne? Jak firma może mieć cechy osobowe?
                                              • Gość: GOŚĆ Re: szukają głupiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 20:34
                                                ta ustawa już nie obowiązuję.

                                                USTAWA
                                                z dnia 9 kwietnia 2010 r.
                                                o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych1)
                                                (Dz. U. z dnia 14 maja 2010 r.)

                                                Art. 14. 1. Wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:
                                                1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy o kredyt konsumencki oraz umów, o których mowa w art. 1871 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.6));
                                                2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;
                                                3) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.


                                                z tego co wiem teraz przedawnione mogą być wpisane.
                                                  • Gość: lysy68 Re: szukają głupiego IP: 46.113.11.* 30.12.10, 22:01
                                                    zarejestrowałem się dzisiaj na stronie www.konsument.krd.pl.
                                                    tak jak napisałem zostałem wpisany do rejestu długów.mam to potwierdzone wydrukiem z krd.
                                                    jest tam podpunkt tytuł prawny:
                                                    "Wierzytelność z umowy o świadczenie usług telewizji satelitarnej nr....... z dnia 1999-12-15 nabyta na podstawie umowy cesji z dnia 2010-06-18 od canal + cyfrowego przez firmę Ultimo Portfolio Investment" i żekoma data wysłania wezwania 2010-10-14,którego nie otrzymałem!
                                                    Teraz moje pytanie wiąże się z tym czy wysłać pismo do Ultimo o przedawnieniu długu,z rządaniem od nich sądownego nakazu wykonalności i zaskarżeniu ich do UOKIK o bezprawne umieszczenie mnie w BIG KRD-gdzyż z tego co się zorientowałem to żadna firma windykacyjna nie ma uprawnień do wpisu dłużnika do KRD.może to zrobić jedynie kilka podmiotów gospodarczych m.in. dostawca usług telekomunikacyjnych i satelitarnych(a zrobiło to bezpośrednio Ultimo) według ustawy z dnia 14 lutego 2003 o udostępnieniu informacji gospodarczych(DzU nr 50,poz.424 ze zm,) Art 7 katalog podmiotów uprawnionych do wpisywania do rejestru konsumentów dłużników)
                                                  • mordimer.madderdin Re: szukają głupiego 31.12.10, 05:40
                                                    Ustawa na którą się powołujesz, została znowelizowana w tym roku i firmy windykacyjne mają już możliwość dopisywania dłużników.

                                                    Nota bene - nowela została zjechana przez cywilistów do szczętu: krytycy wskazują bowiem, że narusza ona fundamenty instytucji przedawnienia.
                                                  • Gość: GOŚĆ Re: szukają głupiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 16:34
                                                    Mylisz się. Ultimo nabyła wierzytelność na podstawie art. 509 kodeksu cywilnego. Jest teraz twoim wierzycielem.

                                                    ustawa z kwietnia 2010 roku zmieniła wszystko. Każdy wierzyciel może przekazać dane do BIGU z którym ma podpisaną umowę. Wystarczy polecony i wierzytelnośc min 200zł.

                                                    Nakaz zapłaty jest wymagalny tylko dla osób fizycznych abyć nie mógł wpisac np. swojego sąsiada za nic. Przedsiębiorca nie musi mieć nakazu. Sprawa może być przedawniona i to nie ma znaczenia. Właśnie po to jest nowa ustawa. Dane w BIG mogą być nawet 10 lat.

                                                    USTAWA
                                                    z dnia 9 kwietnia 2010 r.
                                                    o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych1)
                                                    (Dz. U. z dnia 14 maja 2010 r.)

                                                    Art. 14. 1. Wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:
                                                    1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy o kredyt konsumencki oraz umów, o których mowa w art. 1871 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.6));
                                                    2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;
                                                    3) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.
                                                    2. W przypadku określonym w ust. 1 wierzyciel może przekazać do biura wyłącznie informacje gospodarcze dotyczące:
                                                    1) siebie - określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 albo 3;
                                                    2) dłużnika będącego konsumentem - określone w art. 2 ust. 1 pkt 2;
                                                    3) zobowiązania - określone w art. 2 ust. 1 pkt 4.
                                                    3. Jeżeli przekazane informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem dotyczące:
                                                    1) wierzyciela - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. a, b i d albo pkt 3 lit. d-f,
                                                    2) dłużnika będącego konsumentem - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. a i c,
                                                    3) zobowiązania - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 4 lit. a, c, d, f i g
                                                    - biuro zwraca je przekazującemu wierzycielowi w celu uzupełnienia.
                                                    4. Biuro nie przyjmuje informacji gospodarczej o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem:
                                                    1) przekazanej niezgodnie z ust. 1 lub
                                                    2) przekraczającej zakres określony w ust. 2.
                                                    Art. 15. 1. Wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:
                                                    1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej;
                                                    2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 500 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;
                                                    3) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi niebędącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika niebędącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres siedziby dłużnika lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.
                                                    2. W przypadku określonym w ust. 1 wierzyciel może przekazać do biura wyłącznie informacje gospodarcze dotyczące:
                                                    1) siebie - określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 albo 3;
                                                    2) dłużnika niebędącego konsumentem - określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 albo 3;
                                                    3) wspólników dłużnika będącego spółką osobową - określone w art. 2 ust. 1 pkt 1, 2 lub 3;
                                                    4) akcjonariusza lub wspólnika dłużnika będącego jednoosobową spółką akcyjną lub spółką z ograniczoną odpowiedzialnością - określone w art. 2 ust. 1 pkt 1 albo 3;
                                                    5) zobowiązania - określone w art. 2 ust. 1 pkt 4.
                                                    3. Jeżeli przekazane informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem dotyczące:
                                                    1) wierzyciela - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. a, b i d albo pkt 3 lit. d-f,
                                                    2) dłużnika niebędącego konsumentem - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. a, b i d albo pkt 3 lit. d-f,
                                                    3) zobowiązania - nie zawierają co najmniej danych określonych w art. 2 ust. 1 pkt 4 lit. a, c, d, f i g
                                                    - biuro zwraca je przekazującemu wierzycielowi w celu uzupełnienia.
                                                    4. Biuro nie przyjmuje informacji gospodarczej o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem:
                                                    1) przekazanej niezgodnie z ust. 1 lub
                                                    2) przekraczającej zakres określony w ust. 2.
                                                    Art. 16. 1. Poza przypadkami określonymi w art. 14 i 15, wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:
                                                    1) zobowiązanie zostało stwierdzone tytułem wykonawczym;
                                                    2) upłynęło co najmniej 14 dni od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika, a jeżeli dłużnik nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, siedziby lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, pisma, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura;
                                                    3) wierzyciel przekazał do biura informację określającą dane organu orzekającego, datę wydania i sygnaturę tytułu wykonawczego stwierdzającego to zobowiązanie.

                                                  • Gość: GOŚĆ Re: szukają głupiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 16:50
                                                    Osobiście uważam , że ustawa jest bardzo dobra. Sprawa przedawniona ? Oczywiście. Nie chcesz płacić ? nie musisz. Przedsiębiorcy mają informację, że przy zawieraniu umowy byłeś nierzetelny. Dług nie przepada. Roszczenie przedawnione nie wygasa. Zmienia charakter roszczenia na niezupełne tzw. naturalne. Pamiętajmy, iż zarzut przedawnienia można wnieść w sądzie odwołując się od nakazu zapłaty. Do tego momentu nie masz co się im powoływać na przedawnienie to nic nie da. Kupując zadłużenie dobrze wiedzieli, że jest przedawnione.
                                                    Kupili je za kilka %. I tak wyjdą na swoje. Prawda jest taka, iż mało osób wie jak się odwołać od nakazu zapłaty. Po 14 dniach uprawmocni się o bye bye komornik już jedzie.

                                                    Nie ma żadnych przeciwskazań aby ze starym zadłużeniem iśc do sądu.


                                                    Proponuje ci się z nimi dogadać i płacić w ratach. Chcą odzyskać pieniądze a do sądu pewnie nie pójdą. Spłacisz w rok w ratach najwyżej doliczą ci 13 % odsetek ustawowych i z głowy.

                                                    Jak nie chcesz się z nimi kontaktować to sam wpłacaj dobrowolnie. Zobaczą, że wpłaty wchodzą co miesiąc i dadzą ci spokój.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: lysy68 Re: szukają głupiego IP: 188.33.18.* 31.12.10, 17:12
                                                    Pójdę jeszcze po nowym roku do jakiegoś dobrego prawnika.może uda się wystosować do nich jakieś sensowne pismo!jak nie to trzeba ich zmusić do oddania sprawy do sądu i wtedy odwoływać się od wyroku!Jak zaznaczam "NIE DOSTAŁEM OD NICH JAKIEGOKOLWIEK PISMA POLECONEGO Z NAKAZEM ZAPŁATY A TYM BARDZIEJ Z KRD" więc jeszcze jest jakieś rozwiązanie.NA chwilę obecną jestem i tak zablokowany wpisem do KRD-nawet wiem kto mnie sprawdzał w ostatnim czasie!
                                                  • bgwd14 Re: szukają głupiego 01.01.11, 23:02
                                                    Twoja determinacja w celu uniknięcia spłaty długu będzie Cię więcej kosztować niż wynosi kwota zadłużenia. I jak niby skłonisz firmę windykacyjną, by oddała sprawę do sądu?
                                                    Nie rozumiem. Wiesz, że masz dług, to spłać i po sprawie. Z KRD twoje dane z tzw. czarnej listy dłużników zostaną usunięte. A tak dalej tam będziesz figurował, więc, jak się przekonałeś, zamknąłeś sobie drogę do wielu usług finansowych. No i nerwów szkoda...:)
                                                  • bgwd14 Re: szukają głupiego 03.01.11, 13:27
                                                    unhappy napisał:

                                                    > > Twoja determinacja w celu uniknięcia spłaty długu będzie Cię więcej koszt
                                                    > ować n
                                                    > > iż wynosi kwota zadłużenia.
                                                    >
                                                    > Jak to policzyłeś?


                                                    Rozliczenie kształtuje się minej więcej tak: 280 zl na faktury, 370 zl odsetek i 550 zl kosztów (dokładnie nie wiem bo nie mam przy sobie pisma). Razem się uzbierało ok. 1300 zl.

                                                    Wspominał, że po Nowym Roku uda się do dobrego prawnika. Żaden nie pracuje za darmo, a dobry, jak mniemam, też się ceni. Dalej, czas, który straci przy ewentualnym doprowadzeniu sprawy do końca. Jeśli nie dogada się z firmą windykacyjną, nie zmusi jej w żaden sposób, by oddała sprawę do sądu, będzie musiał zrobić to sam. Straci w tym czasie również, niepotrzebnie, mnóstwo nerwów. Sprawa cały czas będzie niezałatwiona i nie wiadomo, kiedy nadejdzie koniec. W tym czasie cały czas będzie figurował w KRD, więc nie może skorzystać, choćby z rzeczonej TV "n" i z różnych innych usług, a być może taka konieczność pojawi się niespodziewanie. Mało? Czas to pieniądz, a i własne zdrowie psychiczne też ma wysoką cenę :) Dlatego o wiele taniej wyjdzie wynegocjowanie z firmą windykacyjną takiej formy spłaty zadłużenia, która zadowoli obie strony. Szybko i prawie bezboleśnie. Prawie, bo jednak długi spłacać trzeba. No, ale chyba to nie podlega dyskusji?
                                                  • Gość: lysy68 Re: szukają głupiego IP: 188.33.225.* 03.01.11, 21:48
                                                    wszystkiego trzeba próbować.jakby każdy podchodził do sprawy tak jak ty to te wszystkie złodziejskie KRUKI i ULITMA zastraszyły by co 10 polaka ,wiadomo jeden ulegnie a drugi nie.
                                                    zobaczymy co sie uda zrobić.jak nic nie wskóram no to pozostanie "płakać" i płacić ;)
                                                  • bgwd14 Re: szukają głupiego 03.01.11, 22:38
                                                    >wszystkiego trzeba próbować.jakby każdy podchodził do sprawy tak jak ty...
                                                    Czyli jak? Uczciwie i logicznie to źle?
                                                    Wiem, że dziś honor, uczciwość, odpowiedzialność to deficytowy towar ;) Przecież dług istnieje, żadna firma windykacyjna go sobie nie wymyśliła.
                                                    A zastanawiałeś się kiedyś, czemu kredyty są tak wysoko oprocentowane? Czemu wszelkie abonamenty takie drogie, itd.. itd...? Bo banki, firmy, wliczają sobie w koszty właśnie tych niepłacących i inni płacą za nich.

                                                    > a tak na marginesie to kolega mi tu jakąś windykatorszczyzną pachnie! ;)
                                                    No, tak. Jak namawia do logicznego myślenia i uczciwości, to musi być windykator... :) :) :)
                                                    Nie masz wokół siebie takich zwykłych, logicznie myślących ludzi?
                                                  • Gość: GOŚĆ Re: szukają głupiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 22:46
                                                    Dokładnie : ) Ultimo to tylko wtówny wierzyciel. Nie było by sprawy jakby pieniądze były zwrócone wcześniej pierwotnemu. Zawsze można się i tak dogadać. Jedna firma windykacyjna umorzyła mi wszystkie odsetki i zapłaciłem kapitał jednorazowo. I tak wysszedłem na swoje bo bardzo długo unikałem ich więc i tak jestem na plus.
                                                  • mordimer.madderdin Re: szukają głupiego 04.01.11, 07:26
                                                    bgwd14 napisała:
                                                    > A zastanawiałeś się kiedyś, czemu kredyty są tak wysoko oprocentowane? Czemu ws
                                                    > zelkie abonamenty takie drogie, itd.. itd...? Bo banki, firmy, wliczają sobie w
                                                    > koszty właśnie tych niepłacących i inni płacą za nich.

                                                    Naiwnością tchnie przekonanie, że gdyby wszyscy płacili, to kredyty i abonamenty byłyby znacząco tańsze :-)
                                                  • mordimer.madderdin Re: szukają głupiego 04.01.11, 07:49
                                                    bgwd14 napisała:
                                                    Wspominał, że po Nowym Roku uda się do dobrego prawnika. Żaden nie pracu
                                                    > je za darmo, a dobry, jak mniemam, też się ceni.


                                                    Są też i darmowi prawnicy: np. przy federacjach konsumentów. Nawet jeśli podniesiesz zarzut, że nie są tak dobrzy jak normalnie płatni, to sama instytucja którą reprezentują, jest potężnym atutem.
                                                    Dlaczego - poczytaj.
                                                  • bgwd14 Re: szukają głupiego 08.01.11, 14:38
                                                    > Są też i darmowi prawnicy: np. przy federacjach konsumentów. Nawet jeśli podnie
                                                    > siesz zarzut
                                                    , że nie są tak dobrzy jak normalnie płatni, to sama instytucja któ
                                                    > rą reprezentują, jest potężnym atutem.
                                                    Ależ, ja nie będę podnosić żadnego zarzutu ;) Napisałam tylko własne zdanie, a to, jak zachowa się określona osoba, jak pokieruje własną sprawą, to już jej decyzja. Dla mnie uczciwą i odpowiedzialną jest postawa, że należy spłacać własne zobowiązania, a jak widać nie dla wszystkich jest to oczywiste i co to zmienia? Ludzie są różni.
                                                    Rozumiem, że w życiu nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i zdarzają się sytuacje, że w takowe długi popadamy nie z własnej winy, ale wówczas taka osoba nie pomstuje na forach i nie szuka porady, jakby się od płacenia wymigać, tylko szuka sposobu na to, by je jakoś spłacić.
                                                  • bgwd14 Re: szukają głupiego 08.01.11, 14:43
                                                    >Naiwnością tchnie przekonanie, że gdyby wszyscy płacili, to kredyty i abonamenty byłyby >znacząco tańsze :-)
                                                    Tak? Czyli naiwnymi można nazwać tych, którzy rzetelnie płacą, no bo co z tego mają? Ci niespłacający mają się dobrze. Czy naprawdę wierzysz w to, że banki, firmy, nie kierują się przy ustalaniu opłat właśnie tymi poniesionymi kosztami z tytułu nieodzyskanych pieniędzy? To dopiero jest naiwne myślenie, choć sądzę, że raczej usprawiedliwiające ;)
                                                  • real_mr_pope Re: szukają głupiego 08.01.11, 17:35
                                                    > Czy naprawdę wierzysz w to, że banki, firmy, nie kierują się przy ustalaniu opłat właśnie
                                                    > tymi poniesionymi kosztami z tytułu nieodzyskanych pieniędzy?

                                                    Technicznie wygląda to trochę inaczej. Firmy udzielające pożyczek kierują się przede wszystkim ryzykiem utraty pożyczonych pieniędzy. Na pewno w jakimś stopniu niezwrócone pożyczki wpływają na wysokość oprocentowania i opłat, ale nie bardziej niż niezapłacone faktury wpływają na ceny u hurtowników. Wydaje mi się, że nawet gdyby 100% klientów spłacało pożyczki, to przez fakt, że przeznaczone są one dla grup wysokiego ryzyka (komornik, hipoteka, bezrobocie) koszty udzielenia pożyczek byłyby nadal wysokie. Dobrym przykładem jest Grameen Bank i jego mikrokredyty. Chociaż niektóre jego filie mają 100% zwrot udzielonych pożyczek, ich oprocentowanie z tego tytułu nie spada.
                                                    Banki są osobną kwestią. Na koszty udzielania kredytów i pożyczek wpływa polityka monetarna państwa (banku centralnego). A bank centralny, taki jak NBP, raczej nie kieruje się wysokością złych kredytów i strat banków z tytułu niespłaconego kapitału.
                                                  • mordimer.madderdin Re: szukają głupiego 09.01.11, 06:03
                                                    bgwd14 napisała:
                                                    > Tak? Czyli naiwnymi można nazwać tych, którzy rzetelnie płacą, no bo co z tego
                                                    > mają? Ci niespłacający mają się dobrze. Czy naprawdę wierzysz w to, że banki, f
                                                    > irmy, nie kierują się przy ustalaniu opłat właśnie tymi poniesionymi kosztami z
                                                    > tytułu nieodzyskanych pieniędzy? To dopiero jest naiwne myślenie, choć sądzę, że raczej usprawiedliwiające ;)


                                                    Nie chciałbym być niegrzeczny, ale masz poważny problem w czytaniu ze zrozumieniem. Widzisz rzeczy, o których nie napisałem ani słowa, a nie dostrzegasz tych, które napisane zostały.
                                                    To negatywnie wpływa na moją ocenę twojej inteligencji.

                                                    1. Nigdzie nie napisałem, że naiwnymi można nazwać rzetelnych płatników.

                                                    2. Nie wydaje mi się też, by niespłacający osiągnęli na ziemi jakiś raj. Poczytaj wypowiedzi na forum - jest o sporej liczbie ludzkich tragedii. Ci, którzy z niepłacenia zrobili sobie sposób na życie, mają wiedzę, jak to robić. Nie muszą szukać porad na takich forach.

                                                    3. I wreszcie najważniejsze: gdzie pisałem, że przywołane przez ciebie banki czy telekomy nie uwzględniają ryzyka niespłacania?
                                                    Napisałem, że nawet gdyby 100% klientów spłacało zobowiązania, firmy te nie obniżyłyby swoich stawek. Taka jest po prostu koncepcja prowadzenia biznesu przez korporacje. Są nastawione na maksymalizowanie zysku, a skoro produkt X sprzedaje im się za cenę 100pln, to nie obniżą jego ceny o np. 5 pln, bo o 7 pln zmalały im koszty. Oszczędność w kosztach potraktują jako swój dodatkowy zysk.

                                                    To dopiero jest naiwne myślenie, choć sądzę, że raczej usprawiedliwiające ;)

                                                    Nie mam czego usprawiedliwiać.
                                                  • Gość: mania Re: szukają głupiego IP: *.play-internet.pl 12.08.15, 19:44
                                                    Witam.Ja ugadalam sie telefonicznie z firma windykacyjna i co miesiac wplacalam pieniazki regularnie a pewnego dnia zadzwonil telefon z kruka i powiadomil mnie ze kupil moj dlug i zamiast 3000 tys naroslo 9000 tys tamta firma sie wybiela a ta chce pieniadze.Jak twierdza ta kwota to odsetki.Poprostu zlodziejstwo i chyba nie warto byc fer bo i tak cie zalatwia
                                        • Gość: Smerfik Re: szukają głupiego IP: *.centertel.pl 23.12.12, 20:26
                                          fredii - tak "zielony" jesteś czy tylko chcesz kogoś na manowce wyprowadzić ?
                                          "Pamietaj firmie windykacyjnej nie jesteś nic winien, nic u nich nie zamawiałeś, nic dla ciebie nie zrobili, a głodne kawałki o spokojnym sumieniu maja im nabić kasę. "
                                          Wiesz co to jest cesja wierzytelności czy nie, jeśli tego nie wiesz to się doucz i nie wprowadzaj innych w błąd.
                                          • frediiii Re: szukają głupiego 24.12.12, 21:19
                                            Cesja nie przerywa przedawnienia- doucz się , dług jest przedawniony, firemka windykacyjna kupiła dług za kilka groszy i szuka jelenia aby nabił im kasę, nikt ich o to nie prosił, zrobili to z czystej chciwości i za tą chciwość nie ma co ich nagradzać. Wezwanie z FW olać, poczekać na nakaz zapłaty najczęściej z e-sądu, , podnieść zarzut przedawnienia i po sprawie, trzeba gonić cwaniaczków.
                                            • Gość: Smerfik Re: szukają głupiego IP: *.centertel.pl 24.12.12, 21:39
                                              Dług nawet przedawniony pozostaje długiem a firmy windykacyjne zyskały możliwość wpisywania niepłacących swoich zobowiązań do BIG-u, taka informacja pozostaje do momentu spłacenia lub 10 lat tak więc przy staraniu się o kredyt bank dostaje informację że jesteśmy nierzetelni i kredyt idzie baaaay, nawet zwykła telewizja "n" jest dla dłużnika niedostępna bo nasza negatywna historia kredytowa nam "doskwiera". Ponadto firmy windykacyjne wystawiają zadłużenia na sprzedaż i nie jest to przyjemnie zobaczyć nasze nazwisko, imię, adres i wielkość zadłużenia w gazecie ogólnopolskiej wtedy złośliwy sąsiad może kupić nasz dług i truć nam że wisimy mu kasę. Warto pomyśleć czy się to opłaca ? Osoba nie płacąca swojego zobowiązania jest po prostu złodziejem i inaczej nie można tego nazwać bo jak podpisujemy umowę na usługę i z niej korzystamy to powinniśmy za siebie płacić.
                                              • unhappy Re: szukają głupiego 24.12.12, 22:10
                                                Gość portalu: Smerfik napisał(a):

                                                > Osoba nie płacąca swoje
                                                > go zobowiązania jest po prostu złodziejem i inaczej nie można tego nazwać bo ja
                                                > k podpisujemy umowę na usługę i z niej korzystamy to powinniśmy za siebie płaci
                                                > ć.

                                                Spróbuj nazwać złodziejem, najlepiej publicznie jakiegoś konkretnego dłużnika, a będziesz miał okazję przetestować na własnej skórze swoją wiedzę o cytowanym już przez ciebie 212 KK :D

                                                Tak więc - trzymaj pion. Rozumiem, święta, ale bez przesady :D
                                              • frediiii Re: szukają głupiego 25.12.12, 14:18
                                                Smerfik widzę było korporacyjne pranie mózgu;)

                                                Za usługę powinniśmy płacić temu kto ją wykonał, jeśli nie zapłaciliśmy nasz wierzyciel miał prawo skierować sprawę do sądu i odzyskać od nas kasę, nie zrobił tego jego problem, widocznie uznał że nie potrzebuje. I tu pojawia się sprytna firma windykacyjna, za pomocą cesji ( zapłacili max 10-20% podstawy długu, bez odsetek) szuka jelenia który nabiłby im kasę, żerując na tym że większość społeczeństwa nie ma pojęcia o możliwości użycia zarzutu przedawnienia, czy przywróceniu terminu.
                                                Za pomocą nacisków, chamskiej presji, sztuczek z doręczeniem zastępczym czy innych chwytów chcą znaleźć jelenia który nabije im kasę. W dobrze pojętym własnym interesie nie powinniśmy wdawać się w dyskusje, negocjować czy rozkładać na raty dług, tym bardziej wpłacać cokolwiek FW. Sępy z FW tylko na to czekają, abyśmy uznali dług. Wtedy skończy się cackanie, uznaliście dług, cwaniaczki złupią z was cała kasę, komornik będzie mógł zabrać wam 50% pensji, samochód, czy w skrajnych przypadkach nawet mieszkanie. To miliardowy interes, gdzie liczy się kasa, a opowiadanie o honorze i obowiązku płacenia to głodne kawałki mające ruszyć sumienia dłużników, sumienia FW nie wzrusza to że dłużnik nie będzie miał co do garnka włożyć i że popadnie w dużo większe długi.

                                                Jak FW skieruje sprawę do sądu a sąd uzna że dług jest przedawniony wierzyciel nie może kierować w stosunku do dłużnika aparatu państwa, z komornikami na czele. To sprawia że dług jest praktycznie bezwartościowy, oczywiście FW może dopisać takiego dłużnika do różnych spisów dłużników ale to tylko bezsilna złość.
                                                Takie BIG czy ERIF mogą czasami utrudnić życie dłużnikowi, banki DAJĄ kredyty osobą będącym w BIG bo uzywają głównie BIK ale można z tym spokojnie żyć, co ważniejsze, część wystawionych tam długów jest na sprzedaż i to za cenę rynkową czyli kilka % wartość. KUPUJESZ DŁUG jesteś jego WŁAŚCICIELEM wypisujesz się z BIG. Kasę którą oddałbyś FW lepiej przeznaczyć na inne cele.
                                        • sorl2 Re: szukają głupiego 27.12.12, 10:03
                                          Zainteresował mnie wątek o "spokojnym sumieniu". Faktycznie chodzi tu o gwałcenie ofiary firmy windykacyjnej jakimś elektronicznym urządzeniem i sadystyczne okradanie jej z czasu i spokoju w życiu. Firma KRUK jest charakterystyczna na tym rynku, może głównie ze względu na nazwę (kruczki prawne), ale też współpracuje z kimś lub raczej z czymś zajmującym się inwigilacją od wielu lat- od połowy lat 80-tych.
                                          • unhappy Re: szukają głupiego 27.12.12, 12:43
                                            sorl2 napisała:

                                            > Zainteresował mnie wątek o "spokojnym sumieniu". Faktycznie chodzi tu o gwałcen
                                            > ie ofiary firmy windykacyjnej jakimś elektronicznym urządzeniem i sadystyczne o
                                            > kradanie jej z czasu i spokoju w życiu. Firma KRUK jest charakterystyczna na ty
                                            > m rynku, może głównie ze względu na nazwę (kruczki prawne), ale też współpracuj
                                            > e z kimś lub raczej z czymś zajmującym się inwigilacją od wielu lat- od połowy
                                            > lat 80-tych.

                                            Tajemnicze coś lub ktoś kto (co?) przy pomocy jakiegoś urządzenia elektronicznego gwałci, w sensie jak się domyślam metaforycznym. Ludzki mózg to zagadka natomiast motyw inwigilacji przy pomocy "tajemniczych urządzeń" bardzo ładnie przenosi wewnętrzne problemy owego mózgu na zewnątrz. Fale, urządzenia, wibracje... szszszsz...
          • tatarak28 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 10.02.14, 14:46
            Witam. widze ze sie troszke orientujesz w tej sprawie wiec pomoz mi?
            Przyszlo mi niedawno pismo ze moj prawie 10 letni dlug firma prowident przekazala ultimoi zrobili to 2 dni przed uplywem 10 lat .Zadzwonilem i prosilem o mniejsze raty i sie zgodzili ale czy jest choc cien nadzieje ze nie musze tego splacic?
      • Gość: GOŚĆ21214147 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 11:52
        Gosc33333 chyba pracuje w Ultimo, gdyż jeśli po drodze nie wniesiono sprawy do sądu dług uległ przedawnieniu, a firmy widykacyjne przekazują je sobie wzajemnie dla wprowadzenia w błąd. Podobnie miałem z urojonym długiem w Orange za faktury wystawiane po dacie rozwiązania umowy świadczenia usług. Mam na głowie już czwartą firmę która twierdzi że nabyła wierzytelność, która po pierwsze że nie istnieje, to i tak się przedawniła. Ponadto często kupują wierzytelności zbiorowo i w sądzie nie są w stanie udowodnić tej konkretnej.
        Spokojnie to tylko działanie na zasadzie a może trafimy na frajera i zapłaci. Ja bym poczekał aż sprawa trafi do sądu, a wówczas jeszcze można ładnie zarobić na kosztach.
        • Gość: Smerfik Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.centertel.pl 26.12.12, 21:27
          " Ponadto często kupują wierzytelności zbiorowo i w sądzie nie są w stanie udowodnić tej konkretnej. " - czyli chcesz powiedzieć że sądy wystawiają nakazy zapłaty na "gębę" bez dokumentów dłużnych ? Niewiarygodne, gdyby tak było to każdego sędziego można by było oskarżyć o poświadczenie nieprawdy - czy jakiś sędzia ryzykowałby wylecenie z zawodu dla kilkuset czyichś złotych ? Takich bzdur dawno nie czytałem, sądy dość drobiazgowo sprawdzają dostarczone dokumenty i brak jakiejś drobnostki zawsze skutkuje wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych z tygodniowym terminem pod rygorem odrzucenia pozwu. Jeśli masz urojony dług w Orange to dlaczego nie wyjaśniłeś tego w Orange, byłoby po problemie, a co będzie jak wpiszą cię do BIG-u na 10 lat jako nierzetelny ? Od momentu gdy firmy windykacyjne zyskały możliwość wpisywania do BIG-u banki, instytucje kredytowe i operatorzy chętniej tam zaglądają i odmawiają rat, kredytów, pożyczek. Czy Ty udzieliłbyś sąsiadowi pożyczki jeśli by o nim mówili że nie oddaje ??
          • mordimer.madderdin Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 26.12.12, 21:50
            Gość portalu: Smerfik napisał(a):
            > " Ponadto często kupują wierzytelności zbiorowo i w sądzie nie są w stanie udow
            > odnić tej konkretnej. " - czyli chcesz powiedzieć że sądy wystawiają nakazy za
            > płaty na "gębę" bez dokumentów dłużnych ?


            Od jakiegoś czasu wymądrzasz się na forum i pouczasz nas, maluczkich - a nie znasz TAKICH podstaw? Dowiedz się, jakież to dowody bada referendarz czy sędzia w sądzie elektronicznym :D
            • Gość: Smerfik Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.centertel.pl 27.12.12, 23:34
              Autor: mordimer.madderdin ☺ 26.12.12, 21:50
              Gość portalu: Smerfik napisał(a):
              > " Ponadto często kupują wierzytelności zbiorowo i w sądzie nie są w stanie udow
              > odnić tej konkretnej. " - czyli chcesz powiedzieć że sądy wystawiają nakazy za
              > płaty na "gębę" bez dokumentów dłużnych ?

              Od jakiegoś czasu wymądrzasz się na forum i pouczasz nas, maluczkich - a nie znasz TAKICH podstaw? Dowiedz się, jakież to dowody bada referendarz czy sędzia w sądzie elektronicznym :D
              Nie, nie znam podstaw do wystawienia Nakazu Zapłaty bez dokumentów potwierdzających istnienia długu, czy to sąd elektroniczny czy stacjonarny to i tak musisz dostarczyć komplet dokumentów bo bez tego sprawa zostaje zwrócona. Referendarz sprawdza kompletność dokumentacji i opłat, sędzia bada stan faktyczny istnienia zobowiązania i wydaje Nakaz Zapłaty. Z Białorusi piszesz cz z Chin ?
              • mordimer.madderdin Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 28.12.12, 06:43
                Gość portalu: Smerfik napisał(a):
                > Nie, nie znam podstaw do wystawienia Nakazu Zapłaty bez dokumentów potwierdzają
                > cych istnienia długu, czy to sąd elektroniczny czy stacjonarny to i tak musisz
                > dostarczyć komplet dokumentów bo bez tego sprawa zostaje zwrócona. Referendarz
                > sprawdza kompletność dokumentacji i opłat, sędzia bada stan faktyczny istnienia
                > zobowiązania i wydaje Nakaz Zapłaty. Z Białorusi piszesz cz z Chin ?


                Skądkolwiek bym nie pisał, do rozumu głupka i ignoranta i tak to nie dotrze, bo nie ma do czego.

                W postępowaniu elektronicznym nie dostarcza się ŻADNYCH dowodów, więc nikt ich nie sprawdza. Pisze się jedynie, jakie dowody się posiada ( lub w pewnych przypadkach - jakie chciałoby się posiadać ;))
                Dla zainteresowanych tym zagadnieniem - bo nie dla ciebie smerfik - do poczytania blog czynnego sędziego:
                sub-iudice.blogspot.com/2012/01/sad-honorowy.html
                @smerfik: święta się skończyły, taryfa ulgowa dla trolli również, więc od tej chwili twoje posty, jeśli nadal będą nadal na tym samym poziomie, będą kasowane. Jeśli chcesz na ten temat popolemizować - zostaje ci wyłącznie droga mailowa.
                • frediiii Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 28.12.12, 09:10
                  @smerfik tak jak pisał MM, w e-sądzie wystarczy np. cesja (ktoś oświadcza że jesteś mu coś winien) + wezwanie do zapłaty, przy czym często nadużywane jest przez FW doręczenie zastępcze, na przedstawianie dokumentów masz SR, sprawa z e-sądu jest tam kierowana o ile dłużnik w porę wystąpi o przywrócenie terminu, czy podniesie zarzut np przedawnienia, bezzasadności roszczenia itd.
                  Jak nie, to na podstawie tego ze wierzyciel uważa że ma jesteś coś mu dłużny, a ty nie złożyłeś sprzeciwu, wierzyciel uzyskuje nakaz zapłaty + klauzulę wykonalności i komornik może łupić cie do bólu.
                  Na każdym szkoleniu w FW dłużnik to cwaniaczek bez honoru, pławiący się w luksusie, który nie płaci bo tak lubi, a kasę z niezapłaconego 12 lat temu rachunku wrzucił na konto i teraz ma z tego dom z basenem. Prawda w 98% jest niestety inna.
      • Gość: asior Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo IP: *.play-internet.pl 30.05.14, 22:25
        firma firmie nie sprzedaje długu blagam nie radzcie jak sami nie wiedzie, istnieja dwa postepowania firm windykacyjnych, 1 taka ktora dziala na zlecenie czyli nie jest wlascicielem dlugo ale egzekwuje go np dla jakiegos operatora gdzie dlug nie zaplacony im sie nie udaje wyegzekwowac konczy sie termin zlecenia wiec operator zleca innej firmie windykacyjnej i tak moze robic ile chce. 2 typ firmy windykacyjnej firmy ktora na mocy cesji wierzytelnosci kupuje dlug od wierzyciela pierwotnego tych firm jest o wiele mniej ale rowniez istnieja maja one prawo jako wierzyciele skladac pozew do sadu pozniej otrzymuja nakaz zaplaty i sprawa do komornika.
    • m-2-0 Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 15.10.11, 13:42
      Jestem nowa witam wszystkich
      W temacie windykacja Kruk.Bank sprzedał dług windykacji Prokura a kruk działa w jej imieniu.Problem w tym że w mediach ślicznie się reklamują a w realnym świecie ich twarz przybiera drapieżną i zachłanną maskę. Powiedzenie tam też pracują ludzie i znają życie to tylko reklama.No i wyszli z propozycją ugody tylko że to jest ograbianie ludzi w imie prawa które dało im nasze ustawodastwo.Prokura kupiła dług z banku za 17 tyś zł . Kruk przedstawił mi że jestem winna 27 tyś.zł+ odsetki 14 tyś.zł=41 tyś zł. Bardzo się przedstawicielowi spieszyło by podpisać umowę i naciskał i groził sądem.Na zadane pytania odpowiedz była taka że rata zmiesięczna zawiera odsetki i kapitał że jeśli spłacę całość to odsetek nie płacę a także w przypadku gdy po okresie miesięcznych spłat podejmę spłatę całościową to oczywiście pomniejszoną o naliczone odsetki.I to było dość logiczne albo spłata przez 10 lat z odsetkami lub spłata kapitału bez odsetek. Jednak nie uległam namowom i w dalszych kontaktach i wnikliwszych pytaniach okazało się że raty w pierwszej kolejności to odsetki po spłacie odsetek dopiero spłata kapitału że spłata całości nie zwalnia mnie z naliczonych odsetek czyli tak czy tak muszę zapłacić 41 tyś.zł.I gdzie jest w tym wszystkim ludzka twarz.?
      Na forach padają słowa że długi się spłaca że ludzie beztrosko biorą kredyty że dłużnicy to oszuści.To poprostu są wypowiedzi nie z tego świata. Prawda długi należy spłacać ale ludzie w kłopoty popadają bo utracili pracę bo mając firmę np. budowlaną deweloperzy doprowadzili ich firmę do ruiny a kredyt był konieczny by wypłacic wynagrodzenia pracownikom,zus,podatek,vat itd.Odzyskanie długu od kontrahentów "O" bo bankrut. A jeśli nawet uda się odzyskać jakąś część to i tak masz "O" bo zje komornik,sąd, adwokat a tobie rosną odsetki od kredytu od nie zapłaconych faktur itd. Pytam gdzie jest ochrona dla podmiotów małych i średnich .Te firmy dają zatrudnienie i płacą podatki wzamian stają się bankrutami na których wzbogacają się firmy windykacyjne,komornicy,sądy adwokaci,budżet Państwa i ci którzy nas oszukali bogaci deweloperzy mający za sobą prawo i adwokatów oraz pieniądze i stać ich by się skutecznie bronić. Firmy windykacyjne to twory których twórcami są prawnicy wykształceni przez Państwo z naszych podatków. To tak zwane firmy które zajmują się odzyskiwaniem długów nic nie wnosząc nie produkując. Dorabianie się na nieszczęściu ludzi których nieszczęściem jest żyć w kraju gdzie brak stabilności,przemiany,prawo pieniądza,demoralizacja na każdym poziomie. Mam na myśli i tą demoralizację gdzie ludzie wykorzystują swój status i wykształcenie na nie moralny zarobek krzywdząc innych.Firmy windykacyjne szczycą się bogactwem ale czyim kosztem ? to bogactwo jest okupione ludzkimi łzami,głodem, bezdomnością,troską,lękami o przyszłość swoich dzieci,Życiem tylko w takim celu by spłacić Kruki i inne. Rozumiem to że wykupuje dług rozumiem że musi uzyskać dochód ale nie rozumiem wysokości odsetek przy spłacie gotówkowej. Przecież już na wstępie naliczają sobie kwotę nie małą bo 17 tyś a 27 tyś to chyba spory dochód. No i jeszcze jedna sprawa moje obawy w związku z Krukiem co jeszcze jest ukryte pod umową,czego mogę się jeszcze spodziewać jakiej plagi.
      Czy ktoś może mi udzielić pomocy co w związku z tą ugodą? co mogę zrobić? i w końcu jakie prawa daje mi ustawodawca czy równie wspaniałe jak dał firmom windykacyjnym i Funduszom Inwestycyjnym typu Prokura które nabijają kieszń i są zwolnione z podatku dochodowego. To naprawdę ciekawy temat te fundusze inwestycyjne i prawa jakie im dał nasz Rząd i Ustawodawca.
      Pozdrawiam
    • tomaszdzi Re: dlugi w kruk a pozniej w ultimo 21.02.12, 17:03
      witam wszystkich na forum.
      Pomocy!
      W roku 2000/1 zrobiłem debet na swoim koncie bankowym ze względu na utratę pracy, z tego też powodu nie splacalem długu prze jakiś rok bank wniósł sprawę do sądu, zostałem skazany na karę pozbawienia wolności za wyłudzenie, po odbyciu jej odezwała się firma kruk z rzadaniem uregulowania długu I odsetek nie zrobiłem tego ponieważ miałem kłopoty ze znalezieniem zatrudnienia a praca która znalazłem ledwo pozwalała mi związać koniec z końcem. Dług przejęło ultimo I w dalszym ciągu domagają się spłaty długu wysyłając listy z groźbami przkazania sprawy do kancelarii adwokackiej ,sądu itp na adres moich rodziców gdzie nie jestem zameldowany nie zaprzestali po telefonicznej I listownej prośbie matki z wyjaśnieniem ze nie mieszkanie te nie jest miejscem mojego pobytu I meldunku.
      Minęło 11/12 lat czy ktoś może mi pomoc jak dowiedzieć się czy firma ta nie chce wyłudzić odemnie przedawnionego długu wraz z odsetkami wiem ze są sposoby przerwania okresu przedawnienia nie pamiętam jednak czy pisałem jakiekolwiek prośby o odroczenie płatności czy rozłożenia na raty nie pamiętam czy zrobiłem cokolwiek czym mógłbym się przyznać do długu a jeśli tak czy jest to odwracalne co mogę zrobic w tej sytuacji
      • Gość: iza Re: dlugi w kruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 22:12
        mam dług w kruk od 2007r ostatnio napisałam im pismo o umorzenie gdyż nie posiadam środków na jego spłatę zajmuję się chorą mamą i utrzymuję się z zasiłku pielęgnacyjnego. Jest to dług za niespłacone raty za pilarkę, wzięty na firmę, działalność jest wyrejestrowana. On dzwonią, że nie ma możliwości umorzenia i proponują dopasowanie spłaty do moich możliwości.
        Mam pytanie czy tym pismem uznałam swój dług czy mogę jeszcze podnieść zarzut przedawnienia? Czy jeśli dostaną sądowne orzeczenie o przedawnieniu czy mogą cokolwiek mi zająć-mama chce przepisać na mnie dom
          • Gość: Bolo Re: dlugi w kruk IP: 217.170.171.* 27.12.12, 20:45
            oczywiście jest to uznanie roszczenia, czyli bieg przedawnienia został przerwany

            ile masz tego zadłużenia? spróbuj się dogadać, zaproponuj im raty nawet po 50zł ze wstrzymaniem naliczania odsetek i pomału z tego wyjdziesz, innej możliwości nie ma


            Pisze pracownik firmy windykacyjnej, tylko sie odezwij do nich a wznowisz windykacje!!!!

            A bezcenne byl opad kopary pracownicy Ultimo ,jak jej powiedzialem ze zle sie dodzwonila !!! nie mogla pojac co to jest przekierowanie polaczenia ;))) ., bo mowilaze 14.12 jeszczeze mna rozmawiala
            • Gość: ewakopa Re: dlugi w kruk IP: *.play-internet.pl 20.02.13, 19:17
              Witam szukam Pomocy

              Mama bardzo trudna sutuacje komornika na czynszu w mieszkaniu... próbuje siedogadac ze wspólnotą... ale mam jeszcze inny problem kupiłam mieszkanie w 2006 roku akty były podpisane po przebojach z deweloperem w 2009 roku kupiłam od niech mieszkanie i pomieszczenie gospodacze-podobne do piwnicy ale nie jest to piwnica zapłaciłam i połowe sumy przy akcie notarialnym i zobowiazałm sie zapłacic jest wpisa w akcie do końca 2009 roku reszte czego nie zrobiłam nikt sie do mnie nie odzywa ale boje się ze w kncu sie odezwie raz dostałam jakies pismo z kancelarii adwokackiej odebrała je nie pamietam czy było poleconym
              chyba tak ale co jezeli ktos się teraz odezwie jak ma postapic czy to sie przedawniło czy jak...
              błagam o pomoc komornik juz się szykuje do licytacji mieszkania maz nie ma pracy chcę sięzapożyczyc u znajomych zeby spłacic komornika ale jak dojdzie jeszcze to to chyba sie rzucę z mostu:(
              • zara550 Re: dlugi w kruk 14.08.13, 17:49
                No jesli masz mozliwosc,to splac komornika jak najszybciej!
                A z tym pomieszczeniem,to napisz pismo z prosba o rozlozenie na raty.
                Mozesz byc pewna,ze deweloper nie anuluje Ci tej drugiej czesci wplaty i odda sprawe do komornika.Wiec nie rzucaj sie z mostu tylko dzialaj.Zreszta jakbys "rzucila sie z mostu",
                to narobisz tylko klopotow rodzinie,bo to oni przejma dlug.
    • Gość: Bezstronny dlugi w kruk IP: *.jmdi.pl 15.04.13, 22:47
      W związku z pomyłką literową umieszczam swój poprawiony wpis
      Witam
      Czytam i czytam no i wyczytałem. Z tego co widzę na tym forum to piszą tutaj faktycznie pokrzywdzeni ludzie, których życie nie oszczędziło, ale zauważyłem, że piszą też windykatorzy, podając informacje niezgodne z prawdą. Więc może po kolei postaram się odpowiedzieć na poszczególne wątki.
      1. Przedawnienie: Zgodnie z art. 117 Kodeksu Cywilnego, dłużnik może się uchylić spełnienia świadczenia po upływie okresu przedawnienia. Co to oznacza. Mianowicie oznacza to, że po upływie pewnego okresu wierzyciel przestaje korzystać z ochrony prawnej państwa (czyli sądowego dochodzenia roszczeń). Proszę jednak zwrócić uwagę, że przedawnienie jest instytucją prawną, która działa tylko i wyłącznie na wniosek dłużnika. Jeśli ktoś z nas dostanie nakaz zapłaty z sądu (e-sądu) ma obowiązek w ciągu dwóch tygodni zapłacić określoną w nakazie zapłaty kwotę albo wnieść zarzuty do tego sądu. ("Wnoszę o uchylenie doręczonego mi w dniu [...] nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, w stosunku do którego podnoszę zarzut przedawnienia, wynikający z art. 118 Kodeksu Cywilnego" (oczywiście należy pismo zaadresować do sądu, który wydał nakaz zapłaty, powołać się na sygnaturę akt Wtedy sąd wydaje postanowienie o skutecznym złożeniu sprzeciwu i przekazuje sprawę na drogę postępowania zwykłego. W praktyce wygląda to tak, że jeśli nakaz zapłaty wydał e-sąd, to wierzyciel zostaje wezwany do uzupełnienia braków formalnych w terminie 14 dni, poprzez złożenia pozwu wraz odpisami, załącznikami oraz innymi dowodami pod rygorem umorzenia postępowania.
      Następnie czekamy na wezwanie do sądu. Po wejściu na salę rozpraw sędzia pyta się o nasze stanowisko, więc odpowiadamy że wnosimy o oddalenie złożonego pozwu ze względu na zaistnienie instytucji przedawnienia. Proszę mi wierzyć, że jeśli termin przedawnienia upłynął, sąd oddala powództwo złożone przez firmę windykacyjną.
      2. Proszę też pamiętać, że nie wszystkie długi przedawniają się po 10 latach. Większość z nich przedawnia się po trzech latach, a już na pewno kiedy wierzycielem jest firma, prowadząca działalność gospodarczą i uzyskująca z niej dochody. W grę wchodzą kredyty bankowe bank prowadzi działalność gospodarczą i udzielanie przez niego kredytów jest jego źródłem generowania dochodów. Są też kredyty bankowe, które przedawniają się po upływie lat dwóch. Przepis szczególny, jakim jest art. 731 Kodeksu cywilnego mówi roszczenia wynikające ze stosunku rachunku bankowego przedawniają się z upływem lat dwóch.
      3. Poruszone powyżej przez Państwa kwestie z tytułu zobowiązań do Cyfry+, do operatorów komórkowych i do innych instytucji, wykonujących działalność gospodarczą, przedawniają się najpóźniej po upływie lat trzech chyba że, zobowiązanie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Wtedy zobowiązanie przedawnia się po upływie lat 10.
      • niebieskie.oko Re: dlugi w kruk 14.08.13, 21:54
        Do tej pory bylam jedynie anonimowym podczytywaczem tego forum, ale teraz nadszedl czas aby sie tutaj ujawnic.Chcialabym podziekowac wielu anonimowym ludziom, ktorzy tutaj udzielaja rad bezinteresownie, Dzieki nim otworzyly mi sie oczy na niektore sprawy, a takze, poniewaz sama wpadlam w tarapaty z firmami windykacyjnymi, pozwolily mi dzialac I szukac rozwiazania. Mnie scigaly 3 firmy windykacyjne za rzekome zaleglosci w TV Polsat, po terminie rozwiazania umowy zgodnie z podpisana umowa. ( mialam dowody wyslania rozwiazania umowy). Byly to Kruk, jakas mala firma windykacyjna ( nazwy nie pamietam), na koncu Presco. Zdaje sobie sprawe, ile to nerwow kosztuje. Listy straszace, telefony z pogrozkami. Nie nalezy sie dac zastraszyc, zachowac stalowe nerwy. Z niby zalegych oplat w kwocie 130 zloty, firma Presco wysylala mi juz ponaglenia na kwote 560zlotypo 5 latach. Nie ma sensu do nich dzwonic I wyjasniac,szkoda nerwow I Waszego czasu. Wytrzymalam do przekazania sprawy do e-sadu w Lublinie. Sad w Lublinie wyslal nakaz zaplaty. Ja w ciagu 2 tygodni wnioslam wniosek o przedawnienie. Sad uznal wniosek I sprawe oddalil. Firma Presco zaplaci koszty sadowe. To co sie dzieje w Polsce z firmami windykacyjnymi to jest Wolna Amerykanka. Zwykla gangsterka. Mam nadzieje, ze nowe przepisy ukroca te dzialania.
    • Gość: załamana pętla na szyji IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.14, 08:43
      Proszę o informację. Podpisałam 2 umowy z krukiem i 2 porozumienia. te ostatnie mi wypowiedzieli bo spóznilam sie z ratą. jedna sprawa trafila do komornika, na drugą przysłali mi nowe porozumienie do splaty, po wczesniejszej rozmowie telefonicznej. Wszystkie kredyty dawno juz są przedawnione. Nie wiem co robić. komornik zabiera mi wszystko i nie mam z czego placic wczesniejszych porozumien. Czy to jest wogole legalne? Przy pierwszym porozumieniu, ktore dali do komornika, dodali swoje koszta, do tego komornik swoje i z 4000 zrobilo sie ponad 7000 do splaty. Mam pytanie. Czy musze dalej placic 2 pierwsze umowy? i czy zaczynac wogole ta ostatnią , ktorą mi teraz przyslali, zeby sie dalej nie pogrążyc., Czy za tą bede juz ponosic konsekwencje jesli przerwe, bo pare rat juz mam wplaconych. Czy tej ostatniej umowy nie zaczynac wogole splacac, ( bo nic nie podpisywalam), sami przyslali raty/.
      O przedawnieniu nic nie wiedzialam :/ A szkoda bo w zyciu bym sie nie umawiała na żadne "dogodne raty". :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka