kto pomoże -śląsk

23.01.11, 16:02
Witam wszystkich ...podpisałem umowę o dzieło , wpłaciłem przedpłatę na wykonanie tej usługi ...niestety wykonawca okazał sie oszustem , nie wykonał zleconej roboty ani jak sie łatwo domyslić nie zwrócił kasy. Jestem z Górnego Śląska .Poradzcie gdzie z taką sprawą pójść (nigdy nie miałem z czymś takim do czynienia ) czy pójść z wszystkimi dokumentami do zwykłego prawnika , czy też od razu do firmy windykacyjnej ...ja osobiście najlepiej bym dał tysiaka takim z szerokimi karakmi ...za pomoc będę bardzo wdzięczny
    • mordimer.madderdin Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 06:13
      Masz dwie rozsądne drogi:
      1. prawnik i pozew w sprawie cywilnej;
      2. jeśli uważasz, że sytuacja wyczerpuje znamiona oszustwa - ale nie jest to wcale takie łatwe do dowiedzenia - złóż zawiadomienie na policji. I nie daj się spławić. Jeśli policja potwierdzi twoją wersję, w trakcie procesu karnego będziesz mógł dołączyć swoje roszczenia cywilne. Sąd, jeśli uzna winę sprawcy, może nakazać naprawę twoich szkód w określonym czasie.
      Plus tej drogi: brak naprawienia szkody może skutkować karą więzienia.
      Minus: zwykle uzyskanie wyroku trwa dłużej, niż w sprawach cywilnych.

      Od karków trzymaj się z daleka, jeśli sam nie masz z nimi powiązań. Łatwo tu o odwrócenie sytuacji ścigany - ścigający, albo przynajmniej o utratę wpłaconej "zaliczki".
      • mikdomin Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 18:36
        dzięki za informacje , trochę mnie uspokoiłeś mordimer , czy uważasz ,że zlecenie tego firmie widykacyjnej nie ma sensu ...czy koszty prawnika nie przekroczą sumy o jaka walczę , czy przy udowodnienu winy , wygraniu sprawy ,całkowite koszty sądowe ponosi sprawca ? jak długo takie sprawy w sądzie moga się toczyć , czy mówimy tutaj o latach wędrówki po sądach ...chodzi o kwotę dokladnie 8700zł, dzięki- pozdrawiam
        • mordimer.madderdin Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 19:55
          Firma windykacyjna:
          1) nie mają oni o włos większych uprawnień, niż ty sam;
          2) zdecydowana większość z nich weźmie od ciebie kasę za samo przyjęcie sprawy, bez gwarancji sukcesu i bez prawa żądania zwrotu od dłużnika poniesionych nakładów.

          Prawnik:
          1) przy tej kwocie koszt prawnika w wersji nazwijmy to "all inclusive" czyli zastępstwo procesowe, gdzie prawnik odbiera za ciebie korespondencję, pisze wszystkie pisma, chodzi na rozprawy etc. powinien się zamknąć w 1200 + VAT ( 23% ). Oczywiście plus koszty sądowe, ale to już grosze.
          2) po wygranej - koszty zastępstwa, koszty sądowe są zasądzane od sprawcy na twoją rzecz;
          3) mając wyrok prawomocny wyrok - masz dużo większe możliwości - poczytaj na forum, po jakim czasie się przedawnia wyrok sądowy i co zrobi, aby się NIGDY nie przedawnił.

          Po odpowiedź, ile to może potrwać musisz niestety udać się do wróżki. W sprzyjających okolicznościach - 1-2 miesiące. Przy dłużniku kutym na cztery łapy i oblatanym w procedurach i kruczkach prawnych - parę lat.
          • mordimer.madderdin Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 20:03
            Aha - żebyś nie musiał od razu wywalać pełnej kasy na prawnika. Wyślij najpierw do dłużnika wezwanie do zapłaty w określonym terminie. Poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wezwanie musi określać kwotę długu, strony zobowiązania, tytuł zobowiązania, termin spłaty ( np. siedem dni od daty otrzymania pisma ), sposób spłaty ( np. wskazanie numeru konta ) etc.
            Wzorów pism na necie znajdziesz sporo.
          • 19dawid80 Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 20:25
            mordimer.madderdin napisał:

            > Firma windykacyjna:

            > 2) zdecydowana większość z nich weźmie od ciebie kasę za samo przyjęcie sprawy,

            Totalna bzdura.
    • mikdomin Re: kto pomoże -śląsk 24.01.11, 20:03
      dzięki serdeczne ...powiedz jeszcze jak zanaleźć dobrego prawnika , czy przy takiej sprawie na chybił trafił wystarczy ...tzn. pójść do pierwszej lepszej kancelarii???
      • mikdomin Re: kto pomoże -śląsk 25.01.11, 20:01
        no i są pierwsze problemy ...facet ma swoja firmę w mieszkaniu szwagierki ...nie ma go tam tylko odbiera korespondencję ....jest zameldowany u rodziców gdzie nie mieszka ...a mieszka u tesciów ...na razie nie wiem gdzie ...jak i gdzie mu wysyłac korespondencję poleconą jak nigdzie pod adresami oficjalnymi go nie ma na stałe ???
        • mordimer.madderdin Re: kto pomoże -śląsk 26.01.11, 09:27
          Jak rozumiem, zleceniobiorca występował jako firma?

          Najlepiej sprawdź w urzędzie miasta / gminy, gdzie facet ma zarejestrowaną siedzibę firmy. Takie dane są publicznie dostępne, więc nikt nie może ci odmówic do nich dostępu. Następnie polecony z ZPO na adres siedziby. Później pozew tak samo. Sądy korespondencję kierowaną na adres firmy traktują jako doręczoną poprawnie.

          @dawid-jakis tam - do twojego wpisu odniose sie pozniej, teraz nie mam czasu dla chłystków.
Pełna wersja