mala03
30.04.11, 03:32
Otóz, miałam zadłużenie sprzedane firmie windykacyjnej. Było one nieco poniżej 20 tys. złotych. Firma windykacyjna pobierała ode mnie przez 40 miesięcy spłatę w wysokości 500 złotych, a po tym czasie stwierdziła, że pobrała pieniądze z odsetek, a teraz czas na spłatę kapitału. Wydaje mi się, że i prawnie i finansowo zrobili mnie w przysłowiowe bambukoo. Czy ktoś jest w stanie policzyć mi jaki był w tym wypadku procent należny od zadłużenia (na pewno nie taki jak w banku) oraz czy można zabierać sam procent, nie informując o tym i nie zmniejszać ani o złotówke długu(kapitału)?Wrzuciłam wątek na dział Pieniądzę, ale widzę, że lepiej tu:)