krztyna
12.05.11, 21:27
Znam sytuację tylko z opowiadań dłuznika. Niestety jest dość mało szczegółów, ale to co usłyszałam brzmi bardzo niepokojąco. Dłuznik ma problem - ma zadłużenie z tytułu niepłaconych opłat czynszowych. Komornik pobiera ratę długu, z której tylko niewielką część wpłaca na konto wierzyciela - średnio wychodzi około 30% a czasem mniej. Wg słów dłużnika z ostatnich trzech pobrań w wysokości 300zł każda na konto Sp-ni Mieszkaniowej wplynęło jedynie 170zł!
Dłuznik więc wpłaca teraz wyższe opłaty wraz z czynszem (czynsz wynosi 300zł, on wpłaca 500 aby zmniejszyć dług). Otrzymał jednak pismo od komornika, ze nie powinien tak postępować i spłata długu musi następować za jego (komornika) pośrednictwem.
Poradźcie co robić w takiej sytuacji?
Czy mozna pisać do Sp-ni Mieszkaniowej i prosić o zawieszenie egzekucji, skoro spłaca zadłużenie sam? Czy komornik nie przesadza? W taki sposób dług niemal nie topnieje!
-----------
Platek, Skorpek i Hans Helmut