dlug przyszlego meza

23.07.11, 11:33
prosze pomozcie mi w mojej sprawie.za 3 tyg wychodze za maz. przyszly maz dostal wczoraj pismo o rozpoczeniu postepowania sadowego za nie placenie kredytu (byl zyrantem) w 2006 roku.w tej chwili narzeczony nie ma pracy.
i teraz, w zwiazku z naszym slubem, czy jest mozliwosc zajecia mojego konta za jego dlugi?
jesli tak to co robic-czy jest jakies prawne zabezpieczenie mnie i mojego konta? mamy male dziecko nie moge pozwolic sobie na zajecie moich dochodow.
z gory dzieki za pomoc

    • Gość: Michał Re: dlug przyszlego meza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 13:07
      Nic Ci nie zrobią , to są długi przedmałżeńskie ale dla pewności spisz sobie intercyzę u notariusza najlepiej przed ślubem jak się da oczywiście bo różnie bywa , sąd może twierdzić że rzeczy i kasa z prezentów wspólnych jest do zabrania
      • alpepe Re: dlug przyszlego meza 23.07.11, 14:27
        a jak sąd dowiedzie, że młodzi cokolwiek dostali?
    • alpepe Re: dlug przyszlego meza 23.07.11, 14:26
      trochę kasy musisz wydać na rozdzielność majątkową. Umów się na termin do notariusza.
    • mordimer.madderdin Re: dlug przyszlego meza 23.07.11, 18:44
      Dzizas, prawie same bzdety w odpowiedziach.

      Na początek podaj kilka szczegółów:
      kto udzielał kredytu? ( bank, inna instytucja tego typu ? )
      czy sprawa o zapłatę była kiedykolwiek w sądzie / w egzekucji komorniczej?
      kiedy kredyt przestał być spłacany?
      kiedy została wypowiedziana umowa kredytowa?
      czy były podpisywane jakieś ugody?

      Twojemu majątkowi osobistemu na pewno nic nie grozi. Kwestię rozdzielności majątkowej możecie rozważyć, jeśli narzeczony nie ma więcej tego typu niespodzianek.

      Jeśli nawet narzeczony nie uniknie egzekucji - przysługuje mu prawo do roszczenia regresowego od głównego kredytobiorcy oraz ewentualnych innych poręczycieli. Ale o tym ewentualnie - później.
      • alpepe Re: dlug przyszlego meza 23.07.11, 20:57
        sam głupio piszesz. Są ludzie z talentem do wpadania w tarapaty finansowe i biorąc sobie osobę z jakimś garbem finansowym za męża, lepiej się zabezpieczyć, bo nie wiadomo, czy sytuacja się nie powtórzy.
        • mordimer.madderdin @ alpepe 23.07.11, 22:39
          Alpepe, powiem wprost: jesteś głupia i udowadniasz to po raz kolejny. Zajmij się, nie wiem: uprawą ogródka, robótkami ręcznymi czy jakąś inną działalnością, gdzie twoja głupota nie wyrządzi większych szkód. Za chów dzieci się nie bierz: sklonujesz ten sam rodzaj intelektu, co twój, nieposiadany.

          Aha - jakbyś zapomniała - informuję, że w tym wątku nie toczy się dyskusja na kanwie prawa niemieckiego:
          forum.gazeta.pl/forum/w,726,125342735,,Zajecie_konta_corki_za_moje_dlugi_.html?v=2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja