iwanka_b
22.11.11, 21:30
Witam :)
W lipcu będąc na wakacjach w Suwałkach, kupiłam w jednym z salonów Yes kolczyki. W październiku oddałam je do reklamacji w Yes we Wrocławiu, gdzie mieszkam, gdyż odkleił się sztyft a także powylatywały szkiełka. Dzwonię do nich i pytam jak została rozpatrzona moja reklamacja i jak się okazuje, kolczyków nie da rady naprawić i mogę sobie wybrać inne lub otrzymać zwrot pieniędzy ale w Suwałkach (660 km)! Wrocławski oddział nie może wydać ze swojego salonu ani kolczyków ani pieniędzy, bo kasa fiskalna i paragon są z Suwałk (nie znam się na tym), a kolczyków z Suwałk też nie wyślą do salonu wrocławskiego bo to się nie opłaca (kurier + ubezpieczenie biżuterii).
To co ja w takiej sytuacji mam zrobić? Przecież sama też nie polecę 660 kilometrów, żeby salon mógł się wywiązać z reklamacji. Proszę o poradę. W tym tygodniu osobiście wybieram się do wrocławskiego Yes gdzie składałam reklamację i nie chcę dać się zrobić w bambuko.
ib