Dialog z którym nie ma dialogu,czyli wielki absurd

IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.12, 12:10
Witam, zwracam się z pytaniem, czy są osoby, które spotkało podobnie podłe potraktowanie jak mnie ze strony firmy dialog? Cała czarna historia z tą firmą zaczęła się od momentu, w którym telefonicznie przystałam na ich propozycję przedłużenia umowy na następne 2 lata- było to w sierpniu 2011. We wrześniu wyłączyli mi usługę, zasłaniając się tym, że poprzednia umowa dobiegła końca(?). Pracownik infolinii poinformował, że należy zabrać sprzęt czyli modem i dekoder (co uczyniłam) i zawieźć do biura obsługi. Sprzętu tam nie przyjęto, natomiast aby aktywować usługę podsunięto mi do podpisu NOWĄ UMOWĘ- gdybym wiedziała, jakie będzie to tragiczne w skutkach, w życiu nie zrobiłabym tego. Technik wymienił dekoder, prawdopodobnie modemu nie wymieniał- nie było mnie w domu, więc nie wiem, ale na protokole zdania był tylko dekoder. Wszyscy szczęśliwi....A za czas jakiś przyszła do mnie faktura z naliczoną kwotą za podłączenie usługi (za którą zapłaciłam przy poprzedniej umowie!), złożyłam reklamację na infolinii (każdorazowo koszt ok 10 zł, wysłuchiwanie ofert dialogu przez pół godziny)- została na szczęście uznana. Ale to dopiero początek- w listopadzie otrzymuję dwa listy z groźbą wytoczenia przeciwko mnie powództwa jeśli nie oddam sprzętu- dekodera i modemu- do tego wezwanie do zapłaty kary umownej za dekoder 440zł, za modem 65zł. Szok!!! Oczywiście, znów infolinia, reklamacja itd. Miałam otrzymać odpowiedź telefoniczną. Cisza. Za miesiąc dzwoni pani i pyta, czy na pewno nie mam żadnego sprzętu, bo co prawda dekoder odnalazł im się(!) ale modemu wciąż nie mają. Sorry ale czy to mój problem, że mają taki porządek? Chyba mój, bo właśnie otrzymałam fakturę z załączoną notą księgową na 65zł za nieszczęsny modem. Oczywiście nie zamierzam płacić za coś, za co nie powinnam. Tym bardziej, że zapłata kary umownej nie zaspokaja ich żądań w stosunku do dochodzenia zwrotu urządzenia (Sąd). Znów infolinia, reklamacja faktury i teoretycznie 30 dni oczekiwania (bo na poprzednią reklamację nie otrzymałam od listopada 2011 odpowiedzi). Nikt za ten bałagan nie ponosi odpowiedzialności, tylko klient! Do żadnego przełożonego nie ma szans na połączenie ani nawet do działu reklamacji- podobno info nie ma do nich numeru,hmmm. Cóż, napisałam zatem pismo do Prezesa Zarządu... jestem ciekawa, czy mnie potraktuje ciepłym moczem...
    • Gość: KR Re: Dialog z którym nie ma dialogu,czyli wielki a IP: *.181.95.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.12.12, 13:43
      Witam, firma dialog olewa swoich klientów. Nie ma z nimi żadnego kontaktu jeśli chodzi o załatwianie formalności finansowych. Potwierdzenia wpłaty nie można wysłać drogą mailową lub z formularza kontaktowego tylko faksem. Kto w dzisiejszych czasach używa faksu???? Firma telekomunikacyjna która nie ma adresu e-mail.... TO ABSURD i SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!! Oni potrafią tylko podpisać umowę a później mają wszystko w d..... Nawet na samo podłączenie po podpisaniu umowy czekałem 8 miesięcy, gdzie w umowie miałem że mają czas do 60dni. NAMAWIAM DO ROZWIĄZYWANIA UMÓW Z TĄ BEZNADZIEJNĄ FIRMĄ, SZKODA CZASU I NERWÓW NA NICH !
      • Gość: Czytelnik Re: Dialog z którym nie ma dialogu,czyli wielki a IP: *.unimex.pl 09.04.13, 09:43
        To i ja dołączę gorący apel: NIE PODPISUJCIE z tą firmą umów!
        W razie jakichkolwiek problemów nie ma żadnych szans na ich rozwiązanie bez niepotrzebnej straty czasu i nerwów.
        Telefonia DIALOG to totalny brak dialogu i jeden wielki bałagan.
        • Gość: Szymon M Re: Dialog z którym nie ma dialogu,czyli wielki a IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.13, 15:58
          Dołączam się ze swoim głosem.

          W sierpniu 2012r podpisywałem umowę (firma). Zależało mi na umowie na czas nieokreślony, ponieważ mieliśmy przenosić siedzibę w ciągu roku i przedstawiciel handlowy (kobieta) zaoferował mi taką opcję. W maju 2013 przenosiliśmy firmę, miesiąc wcześniej została wypowiedziana umowa. Wypowiedzenie przyjęte, super.

          Do czasu, gdy w czerwcu przychodzi mail z informacją o karze umownej 800zł. Po kilku rozmowach z niekompetentną obsługą infolinii (w sumie ponad godzina na telefonie) dowiedziałem się, że miałem niezapłacony rachunek za styczeń (przeoczony, żadnych upomnień), po zapłacie wszystko będzie uregulowane. OK, tego samego dnia przelew i zapomniałem o dialogu. Do wczoraj, kiedy to dzwoni do mnie... windykacja Kruk upominając się znów o 800zł. Znów infolinia, kilkanaście minut wysłuchiwania automatu, wreszcie dowiaduję się, że... podpisałem umowę na 24 miesiące, a to jest kara za zerwanie umowy! Na moje nieszczęście moja kopia wylądowała w koszu po wypowiedzeniu, ale sprawdzałem nawet w momencie wysyłania wypowiedzenia i pamiętam doskonale że była na czas nieokreślony.

          Czeka mnie teraz zapewne długi bój z Dialogiem, ale wiem, że nigdy więcej żadnej współpracy z nimi.
          • Gość: ggg Re: Dialog z którym nie ma dialogu,czyli wielki a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.14, 10:34
            Faktycznie to firma,w której panuje jeden wielki bajzel.W związku z przeprowadzką i brakiem możliwości korzystania z internetu(totalny brak zasięgu - 5km dalej) musiałam zrezygnować z usług DIALOGU- no i się zaczęło.Najpierw nikt z pracowników operatora nie skontaktował się ze mną,więc jako prawy obywatel zadzwoniłam co dalej ze sprzętem,z którego do tej pory Korzystałam więc łaskawca podał mi adres na jaki należy takowy odesłać.Niezwłocznie to uczyniłam wysyłając sprzęt paczką wartościową w 22 listopada 2013 paczkę odebrano w punkcie Błonie 25 listopada 3013 tak wynika ze śledzenia przesyłki.Lecz mając jeden wielki bałagan już 10 grudnia 2013 wysłano do mnie dwa pisma o niezwłoczne odesłanie urządzeń stanowiących własność Dialogu wraz z żądaniem kary umownej 405+65 zł.Niezwłocznie skontaktowałam się z operatorem(pomijając czas oczekiwania na info)podałam numer paczki oraz adres na który ją wysłałam(oczywiście miły głos powiadomił
            mnie,że to sprawdzą). Dzisiaj otrzymuję kolejne pismo,by potwierdzić dokumentem zwrot dekodera i modemu.To jest chore nikomu z magazynu,który otrzymał zwrócony sprzęt nie chce się ruszyć dupska,by sprawdzić w dokumentach odbiór?
Pełna wersja