Gość: kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.06.12, 15:48
witam,
zakupiłam w zeszłym tygodniu parasol ogrodowy w sklepie Praktiker. Po przyjeździe do domu okazało sie że kolor nie pasuje do mebli wiec postanowiłam na drugi dzień go wymienić. Po przyjeżdzie do sklepu i rozmowie z nadzwyczaj nieprzyjemnym i poirytowanym sytuacją personelem, Pani która mnie obsługiwała dzień wcześniej stwierdziła że na plastikowym kapturku znajdującym sie na czubku parasola znajduje sie pęknięcie, a towar który jest niepełnowartościowy i nie nadaje sie do odsprzedaży nie podlega wymianie. Faktycznie po przyjeżdzie do domu zauważyłam że ten plastik jest pęknięty, ale parasol nie był przeceniony wiec nie ogladałam go dokładnie , będąc przekonana ze kupuje towar pełnowartościowy. Próbowałam tłumaczć Pani z Praktikera że nie przywiozłam tego parasola z powrotem z powodu tego pękniecia, ktore zresztą w niczym nie przeszkadza ale ze wzgledu na wymiane na inny kolor, ale ona dalej swoje i że mogę go oddać do reklamacji. Tak też zrobiłam, pani która pisała protokół kazałam dokładnie opisać całą sytuację. Dzisiaj miałam telefon ze sklepu z informacją, że oczywiście reklamacja jest nieuznana i ze moge sobie odebrać swój parasol. Jutro wybieram sie do Rzecznika Praw Konsumenta, czy jest jakaś szansa aby coś jeszcze zdziałać w tej sprawie????