śmierć kredytobiorcy

IP: *.tronic.pl 26.06.12, 10:16
Dwa tygodnie temu zmarła moja Babcia. Wcześniej wzięła telewizor na raty. Telewizor był dla nas i to my mieliśmy go spłacać. Tak nam było wygodniej. Przed śmiercią Babci zdążyliśmy wpłacić dwie raty, pozostało dziesięć. Zbliża się termin wpłaty kolejnej no i nie wiem jak to załatwić. Czy powinnam poinformować bank, że Babcia nie żyje, czy po prostu wpłacać raty tak, jak dotychczas? Boję się zapytać w banku bo nie wiem, czy w takim przypadku nie zażyczyliby sobie natychmiastowej, jednorazowej spłaty. Babcia nie pozostawiła żadnego majątku a kredyt był ubezpieczony. Tylko, że te ubezpieczenia to tak naprawdę fikcja.
    • billy.the.kid Re: śmierć kredytobiorcy 26.06.12, 15:28
      karą za to fikcyjne ubezpieczenie niefch bęzdie NIESPŁACENIE tego kreddytu.
    • Gość: Michał Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 19:02
      Lepiej płać raty , to że był ubezpieczony to zależy od firmy jaka go ubezpiecza , przeczytaj warunki ubezpieczenia , w przypadku mojej mamy to ubezpieczenie było fikcją bo w odmowie ubezpieczyciel za pośrednictwem banku napisał że ' wiedziała że umrze ' dlatego brała i po 3 ratach zmarła / lat 58 - dostała wylewu jak się do pracy szykowała /
      • Gość: zadłużona Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.12, 22:57
        nalezy poinformować bank ,że babcia zmarla.(ksero aktu zgonu)
        • Gość: m-kasia Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.tronic.pl 26.06.12, 23:25
          Gość portalu: zadłużona napisał(a):

          > nalezy poinformować bank ,że babcia zmarla.(ksero aktu zgonu)<

          I co oni wtedy zrobią?
          • Gość: GOŚĆ Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 11:08
            Ja mam taką samą sytłację dziadek miał kredyt i umarł oczywiście kredyt ubezpieczony samo ubezpieczenie to 7200 zł kosmiczne pieniądze a kredyt w wysokości 15000 tyś wysłaliśmy akt zgonu a firma ubezpieczeniowa nam na to że to ubezpieczenie nie obejmuje śmierci naturalnej żenada naciągneli starą osobę na tak wysokie ubezpieczenie o kredycie już nie wspomnę jak policzyłem ile miałby spłacić to szczęka mi opadła na podłogę 42000tyś nie wiem co robić bo żyje jeszcze jego żona czyli moja babcia emeryture ma dość wysoką ale po co ma spłacać skoro oni skasowali 7200 za ubezpieczenie na razie zablokuje jej stałe zlecenie i zobaczymy co zrobią złodzieje i naciągacze.W ostateczności sąd
      • Gość: m-kasia Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.tronic.pl 26.06.12, 23:23
        Nawet przez chwilę nie myśleliśmy żeby przestać płacić, bo dobrego imienia mojej Babci nie przeliczymy na żadne pieniądze. Chodzi o to, że boję się, że bank zażąda jednorazowej spłaty, a z tym byłoby nam trudno. Po prostu nie wiem, czy ich informować, czy płacić tak, jakby nie zaszły nowe okoliczności. Chociaż wydaje mi się, że im wszystko jedno kto płaci, byleby pieniądze wpływały. Oczywiście, dla porządku, przeczytałam dokładnie tę umowę i warunek jest taki, że ubezpieczenie działa, gdy kredytobiorca w chwili zawierania umowy był zdrowy. Wiadomo, że w przypadku osoby 87-letniej raczej się tego nie udowodni. W zasadzie NIGDY się tego nie udowodni, niezależnie od wieku, dlatego te ubezpieczenia to zwykłe naciąganie kredytobiorców.
        • Gość: zadłużona Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.12, 23:59
          no jesli chcecie splacać to splacajcie.tylko,że bank to taka instytucja gdzie wszelkie zmiany należy im informować.moja znajoma miala sytuacje podobną i nie musiala splacać ,ale to wszystko zalezy od rodzaju ubezpieczenia.tylko zastanawiam sie jak osoba która nie żyje może splacać kredyt.jeśli chodzi wam o dobre imie babci to wplacajcie.natomiast jesli chodzi o zaplate jednorazową to od kogo bank jej zarząda?no pomyślcie.
        • mordimer.madderdin Re: śmierć kredytobiorcy 27.06.12, 05:52
          1. Poinformować o fakcie śmierci kredytobiorcy zgodnie z procedurami opisanymi w odpowiednim dokumencie ( nie wiem, w czym to będziecie mieć: Ogólne Warunki Ubezpieczenia?)
          2. Kredyt spłacać - raz, że dobre imię babci, dwa, że dług może przejść na ewentualnych spadkobierców, trzy, że przecież macie ten telewizor.
          3. Jeśli ubezpieczyciel odmówi spłacenia kredytu, macie prawo żądać obniżenia raty o kwotę ubezpieczenia - ono przecież już nie działa.

          A w zasadzie należałoby się przyjrzeć OWU, czy osoba w wieku babci w ogóle mogła być objęta ubezpieczeniem. Bo to, że nie mogła wcale nie oznacza, że jakiś nadgorliwy s...synek tego nie zrobił.

          Zresztą, w ogóle kwestia ubezpieczeń kredytów to temat na odrębny wątek. Są nieproporcjonalnie drogie względem potencjalnej wartości szkody ( niech ktoś policzy, ile proporcjonalnie musiałoby kosztować ubezpieczenie mieszkania - zdziwi się ), a OWU tak skonstruowane, że trzeba być wyjątkowym pechowcem i nieudacznikiem życiowym, by się załapać na wypłatę ubezpieczenia.

          Co do żądania jednorazowej spłaty - możecie się nie obawiać. Ktoś słusznie zauważył - od kogo mieliby żądać? Od ewentualnych spadkobierców, ale ci zostaną ustaleni po sprawie spadkowej. Do tej pory spłacicie kredyt i zapomnicie o nim.
          • Gość: Michał Re: śmierć kredytobiorcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.12, 08:55
            Mnie ta biurokracja przeraza i dlatego nikogo nie powiadamiałem , do tej pory płace faktury za energię i gaz na mamę / zmarła w 2006r /
Inne wątki na temat:
Pełna wersja