ewa_rzs
10.07.12, 11:57
Witam,
otóż sytuacja wygląda następująco:
mam kredyt gotówkowy w Getin Banku, rata mija 25.07, ze względu na brak kasy nie zapłaciłam w tym czasie. Po dwóch dniach miałam już telefon z upomnieniem, następnie dostałam smsy, a potem sms, iż czekają do spłaty do dnia 09.07. tak więc tego dnia dotarłam z gotówką do oddziału Banku. zadowolona wychodząc otrzymałam znowu telefonu. Pan w bardzo nie miły sposób poinformował mnie,że nie spłaciłam raty. Ja z zadowoleniem odpowiedziałam, że właśnie zaległość uregulowałam, a on że dodatkowo mi dochodzą koszty monitu (21zł), który właśnie do mnie wysłali listem! Czy bank w ogóle ma prawo naliczać sobie takie koszty za monit? Czy to jest zgodne z prawem? Na dodatek facet mnie tak wkurzył, że wykrzyczałam mu, ze tego nie zapłace!!!! Proszę o opinie.