KGPN ,czesne i co dalej

27.11.12, 06:49

    • Gość: Asia Re: KGPN ,czesne i co dalej IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 22:21
      hej
      przeczytaj mów wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,726,135597441,135597441,dlug_i_komornik_pojecia_nie_mam_o_co_chodzi.html
    • frediiii Re: KGPN ,czesne i co dalej 27.11.12, 23:08
      Masz tydzień na przywrócenie terminu(o ile są podstawy, np. zły adres korespondencyjny), dług jest na 100% przedawniony.
    • frediiii Re: KGPN ,czesne i co dalej 27.11.12, 23:11
      Sorry nie doczytałem, ale jeśli był wyrok w 2003 to nie można podnieść zarzutu przedawnienie
      • mordimer.madderdin Re: KGPN ,czesne i co dalej 28.11.12, 05:34
        frediiii napisał:
        > Sorry nie doczytałem, ale jeśli był wyrok w 2003 to nie można podnieść zarzutu
        > przedawnienie


        Dlaczego tak uważasz? Kluczowe kwestie to:
        1) czy w chwili wniesienia pozwu upłynęły 2 lata od daty wymagalności roszczenia;
        2) czy pozwana w chwili zawiadomienia o sprawie przez sąd zamieszkiwała pod adresem wskazanym przez powoda.

        Nawet jeśli nie będzie podstaw do przywracania terminu i przedawnienia, to można podnieść zarzut przedawnienia względem odsetek. Przy tak starym nakazie powinna to być znacząca część należności.
        • Gość: 1910ewa Re: KGPN ,czesne i co dalej IP: *.play-internet.pl 28.11.12, 10:43
          Dziękuję wszystkim za odpowiedzi ,asiu czytałam twój wątek ,co do reszty to nie mieszkałam pod wskazanym adresem ,tylko byłam tam zameldowana do 06.01.2004 ,natomiast osoby ,które nabyły mój dom mieszkały na posesji od grudnia 2003 roku , a w innym(obecnym ) miejscu mieszkałam od czerwca 2001 roku ,także nic nie wiedziałam,czy minęły dwa lata od wymagalności roszczenia nie wiem ,ponieważ okres oczekiwania na akta z 2003 roku jest ok.trzech tygodni ,tak mi powiedziano w sądzie w Łodzi ,że muszą ściągnąć je z archiwum,itd ,a informacji nie mogą udzielić ,kiedy był złożony pozew ,a ja mam czas tylko do piątku ,byłam również u komornika ,napisał że nie pracuje ,nie mam majątku i jestem na utrzymaniu męża .Zobaczymy co dalej będzie ,nawiązałam kontakt z kancelarią Lexvin w Warszawie ,będę informować co dalej .Dziękuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja