Gość: pechowiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.02.13, 07:41
Nie z własnej winy wpadłem w długi, w pierwszej sprawie jest wyrok już. Z firmy Grabowski Inkasso byli podobno u mnie wujek mi mówił co mieszka obok nas. Wczoraj z wieczora telefon i postraszyli mnie że następnym razem wejdą "z drzwiami" nie wiem w skąd mieli mój numer. Przeciez firma windykacyjna nie ma prawa włamać się do mieszkania.. Myśle teraz o tym żeby samemu do nich zadzwonić i tak pokierowac rozmowę żeby jeszcze raz tak powiedzieli a ja nagram to i na policje pojadę z tym. Czy mogę nagrac taka rozmowę?