Gość: Janek
IP: *.play-internet.pl
03.06.13, 14:53
Mam bardzo podobną sytuację do tej opisanej tu:
forum.gazeta.pl/forum/w,726,58959341,,niekonwencjonalne_metody_odzyskiwania_dlugow.html?v=2
Wiem o dłużniku dosyć sporo, macie jakieś doświadczenia, co warto a czego nie warto ?
Czy sprawę oddać do prokuratora ( jako wyłudzenie)? ile to trwa? Czy lepiej do sądu i ile to trwa?
Rozmawiałem z jednym z detektywów - chciał 5tysi za rozpoczęcie działań i 20% z tego co odzyska - jest to bandytyzm w biały dzień, bo jestem w stanie "wystawić" dłużnika ( jest pod moją obserwacją) i sprawa jeśli będzie dobrze rozegrana może zakończyć się jedną interwencją.
Dzięki za wszelkie info.