Dodaj do ulubionych

Dlaczego firmy windykacyjne można olać ????

IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 07:39
"Intrum Justitia Sp. z o.o. W przypadku wpłaty kapitału w wysokości: 5028,6 PLN w ciągu 5 dni, zostaną umorzone w całości odsetki w wysokości 6138,7 PLN. Do Państwa należy decyzja czy sprawa zostanie zamknięta. Konto xxxxxxxxx, Nr sprawy xxxxxxx, Tel 22 576 61 45 Tomasz xxxxx."

Takiego SMS-ika dostałem wczoraj. A jeszcze 2-3 miesiące temu zarzekali się, że jeżeli nie wpłacę całości w ciągu 5 dni sprawa trafi do Sądu......he, he, he. Sprawa ciągnie się od 2001 roku. Pisemka, telefony, sms-y - czyli pier******e kotka za pomocą młotka...........
I tak robią z siebie wała co parę tygodni. Sami uczą dłużników, że można się na nich zlać. Co też czynię z największą przyjemnością.

Miłego dnia.
Obserwuj wątek
      • Gość: aku Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.13, 22:19
        Dostałam dzisiaj maila z Intrum Justitia (lada dzień przyjdzie też list) o zawiadomieniu o windykacji bezpośredniej. Nieco ponad miesiąc temu wzięłam chwilówkę z Ekspres Kasy. Spóźniłam się z opłatą za przedłużenie i już nie da rady. Firma windykacyjna. Potrzebuję pewnie jakichś dwóch tygodni, żeby zorganizować gotówkę (nie chcę mieć do czynienia z takimi firmami, nie chcę bać się, że będą mnie miesiącami ścigać). Czy ktoś z Was kiedyś miał do czynienia z windykacją bezpośrednią> Czy naprawdę mam się bać, że będę miała nalot na chatę? Tam jest napisane, że do 16.09 mam się z nimi skontaktować telefonicznie celem umówienia terminu takiej wizyty - sęk w tym, że ja do siebie nikogo zapraszać nie zamierzam :D.

        A w ogóle jeszcze ciekawa rzecz - 28.08 wyszło pismo z prośbą o kontakt osobisty i że mam spłacić dług do 9.09. I co śmieszne - dzisiaj po 15:00, kiedy jeszcze przecież mogłam spłacić dług w wyznaczonym czasie, już dostałam tego wyżej opisanego maila, który jest elektroniczną wersją papierowego monitu za 50 zeta.

        Jednakże najbardziej sram się tą perspektywą wizyty domowej. Powinnam się bać, że w ciągu tych najbliższych dni ktoś mnie od Intrum odwiedzi?
        • zara550 Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 10.09.13, 09:43
          No owszem moze ktos przyjsc.
          Tylko nie wiem czemu tak sie tego boisz?
          Bic nie beda,nic nie moga zajac(nie daj sie wrobic i nic nie oddawaj z domu!!!)
          Ogolnie,to mozesz nie wpuscic ich do domu(takie Twoje prawo).
          Chcesz splacic,to spokojnie organizuj kase i wplac wierzycielowi.
        • Gość: Marian Paździoch Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 10.09.13, 15:03
          1. jaki monit od windykacji za 50 zeta? zadzwoń do nich i powiedz że za tę rozmowę kasujesz od nich 250zł za twój stracony czas :)
          2. możesz do nich zadzwonić że owszem zapraszasz na wizytę ale nie masz czasu na pierdoły i sprawę mogą przedstawić reksowi czyli twojemu rotweilerowi on lubi takie pogawędki :)

          generalnie możesz ich spuścić na drzewo oraz (bez świadków na ich korzyść) ze schodów :) mówisz że pomyłka że nikt taki tu nie mieszka i dobranoc. a jakby wypytywali sąsiadów to dzwonisz na policję że obcy się kręca, chyba włamywacze. jakby dobrze poszło, to nawet im sprawę można zrobić (informowanie sąsiadów o twojej sytuacji itp)
        • bogucjusz Nie wpuszczaj, nie rozmawiaj. 10.09.13, 16:02
          Tzw. "inspektor terenowy" czy jak mu tam, ma uprawnienia, jak pani prowadząca warzywniak - czyli żadne. Może Ci skoczyć.
          Polecam zapoznanie się z obszernym omówieniem, jak postępować z wyłudzaczami w typie Intrum. Przewiń trochę do dołu aż natrafisz na post zatytułowany PROCEDURY POSTĘPOWANIA Z FIRMAMI WINDYKACYJNYMI.

          www.tellows.pl/num/223669500
            • zara550 Re: Nie wpuszczaj, nie rozmawiaj. 10.09.13, 17:41
              Gość portalu: aku napisał(a):
              No...spore! Ale...tez nie jest na 100%pewne,ze ktos przyjdzie.
              Nie mozna zagwarantowac,ze nie przyjdzie,ale posluchaj nas-"starych"dluznikow
              i ...nie boj sie!Jedynie,jesli nie chcesz miec komornika,to faktycznie splac,masz na to jeszcze sporo czasu!Bo wczesniej czy pozniej-komornik do Ciebie zawita.
              > A jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś taki faktycznie do mnie zapuka? A może
              > to zwykły straszak? Bo muszę przyznać, że jeśli chcieli mnie wystraszyć, to tr
              > ochę im się udało...
              >
              > I dzięki za Wasze odpowiedzi :)
      • Gość: Cfaniak Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.13, 06:51
        Najgorsze były pierwsze lata kiedy okazało się, że nie jestem w stanie spłacić swoich zobowiązań. Odsetki przerastały moje dochody.Pytania co dalej, co z rodziną, synem......Budzenie w środku nocy i brak snu do rana.Stres. Ale życie toczy się dalej a jestem życiowym optymistą. Uświadomiłem sobie, że komornik to też człowiek i ze spotkania z nim można wyjść obronną ręką tylko trzeba zastosować odpowiednią taktykę. Firmy windykacyjne to w 99% strachy na lachy. Rodzinę zabezpieczyłem nawet lepiej niż chciałem ( miałem otrzymać ogromną darowiznę od ciotki. Po naświetleniu sprawy, trochę naokoło trafiła ona do mojego syna pomijając moją osobę). Wszystko co miałem zbyłem ponad 5 lat temu a więc skarga pauliańska mnie nie rusza. Najbliższą rodzinę z synem na czele zaprowadziłem przed oblicze notariusza aby za mojego życia zrzekli się spadku po mnie - co działa również na ich zstępnych. Swoich zobowiązań NIGDY nie dam rady splacić ( same odsetki to obecnie +/- 18.000/m-c ).
        Na dzień dzisiejszy - ZERO stresu, żyję przyzwoicie, na nic nie narzekam.
        • Gość: UK na stałe Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.dynamic.mm.pl 22.08.13, 14:01
          Z powodu długów dwa lata leczyłam się psychiatrycznie. Małżonek też. Totalne załamanie, depresja, fobia społeczna i stany lękowe. Dopiero teraz odstawiamy leki. Przy okazji wychowujemy trójkę małych dzieci.

          Słowa Cfaniaka dodają wiary i optymizmu. Wcześniej nic nie byłam w stanie zrobić bo lęk mnie paraliżował i nie mogłam jasno myśleć. Bo mamy długów na kilkaset tysięcy.

          Tak więc zrobiliśmy porządek z nieruchomościami. To na czym nam zależało nie jest już na nas. Długi mogą sobie ściągać z jednej nieruchomości którą przeznaczyliśmy na ten cel, dlatego nie obawiamy się skargi pauliańskiej. Ponieważ sprzedaż tej nieruchomości pokryje wszystkie długi i jeszcze może dla nas coś zostanie (a powinno zostać drugie tyle). A jest nam tylko kulą u nogi bo musimy wysokie podatki za nią płacić a do żadnej działalności się nie nadaje.

          Teraz żyjemy spokojnie. Ostatnio był u mnie komornik, stwierdził że nie ma nic wartościowego a pralki mi nie zabierze. Tak się bałam a jednak okazał się człowiekiem! Mniej więcej co tydzień przychodzą zawiadomienia od komorników o umorzeniu egzekucji.

          Dzięki Cfaniak!
          • Gość: ludzie bez sumień Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.08.13, 21:06
            a co z ludźmi którzy są ofiarą pomyłki, nie ze swojej winy trafili np. do takiej Intrum justitia? Co to za dziady tam pracują, jak Ci ludzie potem mogą patrzeć w lustro na te swoje popaprane gęby?
            Jak w majestacie prawa takie coś w tym kraju funkcjonuje? Jak walczyć z takimi firmami, oni mogą niewinnych, uczciwych ludzi doprowadzić do śmierci, tak zupełnie bezkarnie??? Czy macie Państwo jakieś porady?
            • jerzy-bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 24.08.13, 14:14
              Gość portalu: ludzie bez sumień napisał(a):

              Myślę, ze w Polsce jest tysiące firm, które zostały zadłużone bez najmniejszej winy. W moim przypadku zapadł wyrok zaoczny z tyt. nakazu zapłaty. Bank jak zobaczył taki wyrok natychmiast wycofał swoje środki (kredyt obrotowy odnawialny - kwota 95.000,00 zł). Kwota ta była należna temu wierzycielowi, który z totalnej głupoty podał sprawę do sądu. Firma rozleciała się i zero kasy. Wyrok uprawomocnił się bowiem opóźniłem o jeden dzień wpłatę kwoty ok. 6.000,00 zł. Dalsze prowadzenie sprawy nie miało najmniejszego. Wstrzymano obrót i po firmie. Sprawa z 1997 r. Wierzyciel windykuje ponad 15 lat. Taka jest sytuacja. Nie mogę rozpocząć jakakolwiek działalność gospodarczą. Jak się windykuje firmę można zablokować komorniczo konto. Żaden bank nie da w takiej sytuacji ani grosza na działalność gospodarczą. Można oczywiście prowadzić działalność obracając np. kredytem kupieckim. Blokada konta - zajęcie całej kwoty i de facto okradamy kolejną firmę. Następna sprawa sądowa. Powstał by paradoks. Im więcej człowiek by spłacał tym większy byłby dług. Należność główna, odsetki, odsetki od odsetek, koszty sądowe itd. W takim układzie dług jest nie ściągalny. Ja nic nie będę miał, wierzyciel też nic i skarb państwa też nic. Ściągalność długów (jeżeli nie było przestępstwa) winna odbywać się w terminach bardzo krótkich i całkowite ich umarzanie i przedawnianie. Ciekaw jestem ile firm, zwłaszcza tych, które rozpoczynały działalność gospodarczą w latach 1989-2000 r. jest całkowicie zablokowanych przez komornika i firmy windykacyjne. Przypominam wówczas kredyty bankowe były oprocentowane potężnie. Nic nikt nie zawinił a pieniądze znikały w oczach. Myślę, że dziesiątki tysięcy ludzi POTĘCJALNYCH PRACODAWCÓW, którzy odważyli rozpocząć działalność gospodarczą w tamtych czasach jest totalnie zablokowanych. Wydaje mi się zasadnym byłoby ustawowo umorzyć te długi. Niedługo banki udławią się własną forsą bo nie będzie miał kto brać kredytów. Gdzie się nie popatrzyć to reklamy: kredyty bez żyrantów, obniżanie kosztów kredytów bez prowizji itd. Cały rynek, Internet, media wszystkie jak leci zawalone jest takimi ofertami. Osobiście uważam, że jest to olbrzymi problem i jeden z głównych powodów obecnego kryzysu.
              • frediiii Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 24.08.13, 19:45
                Jeśli wierzyciel windykuje tyle lat, warto wysilić się na powództwo opozycyjne z art 840kpc i zdjąć z karku odsetki.
                A co za problem masz z działalnością przy zajęciach, od czego są spółki kapitałowe, czy inne patenty, kwestia tylko aby się wysilić i komornik nic nie zajmie.
                • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 25.08.13, 04:08
                  Proszę Pana. Jak słyszę słowo Sąd do dostaje białej gorączki. W moim przypadku zapadł taki absurdalny wyrok, że się w głowie nie mieści. Ja handlowałem stalą z ówczesną Hutą T. Sendzimira w Krakowie. My nie rozliczaliśmy się gotówką tylko barterem - wzajemna wymiana towarowa. Ja dostarczałem Hucie towar i w zamian otrzymywałem od nich towar. Rozliczenie odbywało się tak zwaną kompensatą - potraceniem. To się odbywało na podstawie odrębnego POROZUMIENIA HANDLOWEGO. Na fakturach oczywiście pisało kwota. Czynniki prawne bezczelnie oszukały Sąd nie podając, że takie porozumienie miało miejsce (cały segregator dokumentów. Tylko d II półroczu 1997 r. HTS nie pobrał od mojej firmy towaru na kwotę ok. 600.000,00 zł (pięciokrotnie więcej kwotowo niż owy dług). Gdyby HTS Kraków chciał dostał by towaru nawet na parę milionów złotych. Smaczku sprawie dodaje fakt, że propozycja takiego rozliczania zaproponowała sama Huta. Sąd wydając wyrok zaoczny faktycznie zerwał umowę. DLACZEGO HUCIE ZALEŻAŁO NA TYM, ABY MIEĆ WYROKI SĄDOWE A NIE FAKTYCZNE PŁATNOŚCI powinien się Pan domyśleć. (okres przed prywatyzacyjny). Jak by ktoś ruszył ten temat medialnie okazałoby się, że sumarycznie chodzi o olbrzymie miliardy złotych. Ktoś się ustawił nieźle na całe lata. HTS doskonale wiedział, i ich radca prawny, że jak się uprawomocni wyrok nie dostana ani grosza. Miał to gdzieś. Ewidentnie działał na szkodę własnej firmy (ówcześnie państwowa firma). Nawet nie raczył wpisać w pozwie sądowym, ze forma płatności jest potracenie - kompensata. Dlaczego takie coś jest w ogóle możliwe? Możliwe jest to dlatego, że handel długami staje się najlepszym interesem. Można windykować do usr....... śmierci, a nuż się kiedyś ktoś dorobi. A może jeszcze potomkowie będą spłacać jak nie odrzucą spadku lub ja ich nie wydziedziczę. Gdyby była sytuacja. Następuje dług. W rozliczeniach pomiędzy firmami jest to rzeczą jak najbardziej normalną. Wierzyciel podejrzewa, że go ktoś oszukał. Podaje się sprawę do Prokuratury, aby sprawdzić czy np. ktoś nie dokonał przestępstwa - okradł kontrahenta. Przykładowo: zamiast jemu zapłacić roztrwonił pieniądze. Wtedy jest to normalne przestępstwo i w takim przypadku poza nakazem zapłaty winien odpowiadać karnie - do kryminału i robót publicznych. Kwotę zarobioną można spłacać nawet z więzienia. natomiast jeżeli Prokuratura stwierdziła by, że przestępstwa w ogóle nie ma WINDYKACJA MAJĄTKOWA WINNA BYĆ BARDZO KRÓTKA NP 3 lata i kropka. Kasacja całkowita życie zaczynamy od nowa - od zera. Wbrew pozorom w takiej sytuacji można by nawet spłacać zaległe długi dużo szybciej. W obecnej prawnej sytuacji TRUDNO MÓWIĆ I JAKIEJ KOLWIEK WINDYKACJI - JEST TO TOTALNA BLOKADA. A platanie się po sądach jest to kpina z interesu. Nawet gdyby ktoś podał sprawę o likwidacje odsetek to jak Pan chce spłacać należność główną - wpisze ktoś do zeznania podatkowego, że jest to koszt uzyskania przychodu? Odsetki można spokojnie wpisać jako strata nadzwyczajna. Trzeba bezwzględnie sprawę ustawowo załatwić i ZLIKWIDOWAĆ HANDEL DŁUGAMI JEST TO W ŻYWOTNYM INTERESIE SKARBU PAŃSTWA. Mój przypadek. Gdyby mi ktoś po np. 3 latach całkowicie zlikwidował (kasacja) długi wszystkie bym spłacił 13 lat temu!!!. Skarb Państwa zarobił grube pieniądze. FIRMY WINDYKACYJNE I HANDEL DŁUGAMI JEST TO WRZÓD NA D.... GOSPODARKI. Podam Panu prosty przykład w skali makro. Jeżeli np. Grecji ktoś nie umorzy długów myślę, że głównie niemiecka i francuska gospodarka w tym cała UNIA stracą 10 razy więcej niż owe długi są warte. Wyobraź Pan sobie, że Polska wpadnie w stagnację i zaczną się zmniejszać obroty. Globalizacja - zapełnienie rynku światowego jest tylko kwestą czasu. Takie Niemcy będą produkować i sami "zżerać własne produkty" - udławią się własną forsą i produktami. To samo dotyczy USA itd. Czym to się skończy jak nie podejmie się rewolucyjnego ekonomicznego sposobu myślenia. Myślę, ze konfliktem militarnym. Z rozpędu odbiegłem nieco od tematu. Sprawa długów jest wg mnie bardzo poważna i ten temat winno się bardzo poważnie potraktować. sama klepanina dyskusyjna kto ściągnie dług, kto nie jest jałowa dyskusja. Polska już się dławi a banki piszczą co zrobić z kasą. Namów Pan ludzi żeby kupowali po sto samochodów, kilka set telefonów komórkowych, zżerali po 100 kg mięsa a bezrobocie będziemy zwalczać przez 100 lat. Jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt sprawy. Tacy ludzie, posiadający wiedzę na temat prowadzeniu małego i średniego biznesu - nauczeni smutnym doświadczeniem MOGĄ BYĆ NAJLEPSZYMI W PRZYSZŁOŚCI PRZEDSIEBIORCAMI I POTĘCJALNYMI PRACODAWCAMI MOGĄCYMI SKUTECZNIE ZWALCZAĆ BEZROBOCIE. Jak ktoś go raz wpuścił "w maliny" drugi raz się nie da. Trzeba im to umożliwić. TEMAT DO POWAŻNEJ ANALIZY. Ciekaw jestem co sadzą o tym czytelnicy i Internauci. Podyskutujmy - może coś się urodzi?
                  • Gość: Tyrion Lannister Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.16-1.cable.virginmedia.com 25.08.13, 10:59
                    Trudno się nie zgodzić, że handel długami oraz zasady na jakich działają komornicy w Polsce jest coraz bardziej szkodliwy dla kraju. Jak można zobaczyć przy moim nicku nie piszę z Polski. Wielu emigrantów, szczególnie tych przybywających do UK w ostatnim czasie wyjechało z kraju z powodu niszczenia ich życia przez windykatorów czy komorników. Emigranci, o których piszę nie są jakimiś życiowymi nieudacznikami, co udowadniają na co dzień swoją pracą w UK. W większości wypadków o wyjeździe zadecydował jeden błąd, choroba, chwilowe problemy finansowe. Nawet, gdy przez lata byli rzetelnymi klientami banku, po czymś takim stawali się dla banku śmieciami, a dla firm windykacyjnych i komorników dojnymi krowami. Mieli wybór: - żyć w coraz gorszych warunkach, z pogłębiająca się depresją w Polsce, albo wyjechać. Wielu z nich wolałoby żyć i pracować w Polsce, ale pozbawiono ich tej możliwości. To co ściągał komornik szło na poczet jego "ciężkiej pracy" oraz często nie pokrywało odsetek. W taki sposób można windykować kogoś do śmierci, a nawet i dłużej. Nawet ktoś taki nie może ogłosić upadłości, bo jest za biedny.
                    Im dłużej prawo w Polsce nie będzie zmienione, tym mniejsza szansa, że ci ludzie wrócą do kraju. Wielu z nich najpierw myśli, że zagranicą szybciej zarobią i dadzą jakoś spłacać. Po jakimś czasie dochodzą do wniosku, że to nie ma sensu, że lepiej organizować sobie życie w kraju, który dał im drugą szansę. Tutaj zaczyna być ich centrum życiowe, tutaj płacą podatki, tutaj wydają zarobione pieniądze, to z ich pieniędzy są utrzymywani emeryci w Niemczech czy Anglii, a polscy tymczasem żyją w coraz większej nędzy. Nie łudźmy się, że bez zmiany prawa ktokolwiek wróci. Dlatego:
                    - powinien być wprowadzony zakaz handlu długami, tylko pierwotny wierzyciel może domagać się spłaty należności;
                    - komornik powinien działać zupełnie inaczej - w pierwszej kolejności zajęte przez niego pieniądze i inne rzeczy powinny iść na spłatę długu, on zapłatę powinien dostać jedynie w przypadku ściągnięcia całego długu;
                    - należy wprowadzić upadłość konsumencką na brytyjskich zasadach;
                    To na początek. Jeśli tego szybko nie wprowadzą w Polsce, kraj się będzie wyludniał coraz szybciej. Mniej ludzi w Polsce to plajta kolejnych firm, problemy finansowe kolejnych rodzin i kolejne ucieczki z kraju przed hienami z windykacji. Z jednej strony jest kilka milionów osób z problemami ze spłatą zobowiązań, z drugiej kilka tysięcy komorników i ludzi prowadzących firmy windykacyjne. Zastanówcie się co jest ważniejsze dla kraju i nie róbcie nic albo zmieńcie prawo.
                    • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 25.08.13, 15:23
                      To co Pan pisze jest to tylko teoria. Dozgonne ściąganie długów jest skrajnie szkodliwe - nie tylko szkodliwe. Mój prosty przykład. Jak traci ktoś płynność płatniczą to ciągnie się mimowolnie innych w kanał finansowy. Jak powstał dług (CELOWO NA SIŁĘ SAMA HUTA SIĘ ZADŁUŻAŁA). Może ktoś mi wyjaśni. Mój adwokat zwracał się do wszystkich dłużników o ugodę. Chodziło o to aby moja firma odzyskała płynność płatniczą i w tedy można rozmawiać o spłacie. Wszyscy zgodzili się przedwstępnie na tę ugodę (zwłaszcza firmy prywatne). Jeden się nie zgodził a nawet nie chciał na ten temat w ogóle rozmawiać. Tym wierzycielem była wówczas państwowa firma Huta T. Sendzimira w Krakowie. Przyjęcie zapłaty kompensacyjnej nawet z kilku milionową nadpłatą zwolniło by moją firmę z długu w ciągu 1 dnia. Z pozostałymi spokojnie bym się dogadał. Hucie kompletnie nie zależało na spłacie długu tylko i wyłącznie na wyroku i windykacji. Dlaczego? Sprawa jest chyba aż nadto oczywista. Drugi przykład a nawet ich tysiące. Nie mam materiału poglądowego opieram się na doniesieniach medialnych. Ile firm budowlanych pobankrutowało przy budowie autostrad przed EURO. Prawdopodobnie pociągnęli za sobą wiele innych "drobniejszych" przedsiębiorców. Gdzie jest tu ich jakaś wina? Pewnie są to nieudacznicy jak kompletni analfabeci jak nieraz takich nazywają. Mógłbym Panu podawać z mojej działalności gospodarczej takie absurdy, że się w głowie nie mieści. Nikt Panu nie powiedział, że wartość księgowa majątku nie ma nic wspólnego z wartością rynkową. Firma i komornicy sprzedają majątek po byle jakiej cenie, aby głównie pokryć swoje koszty. Wierzycielowi zostaje figa z makiem a tobie zostaje jeszcze większy dług. Jakie koszty mają firmy windykacyjne? Odpisy wyroków, komputer i drukarka, aby co jakiś czas wysłać ponaglenie za 2 złote. Jak ktoś może prowadzić jakąkolwiek działalność jak nad tobą wisi sęp i hiena finansowa. Nie prowadzi się żadnej działalności i ma się święty spokój. Moja propozycja do rozważenia i merytorycznej dyskusji jest jasna i precyzyjna. PO WYROKU WINDYKUJEMY GÓRA 3 LATA. W TYM CZASIE PROKURATURA CHOCIAŻBY PO TO ABY DŁUŻNIK NIE WYPROWADZAŁ MAJATKU Z FIRMY. Okres do dyskusji. Po tym okresie całkowita kasacja. Firma zaczyna od nowa. Można zastosować element oznaczenia takiej firmy, ostrzegająca informacja dla ewentualnych przyszłych kontrahentów - żartobliwie - "firma po pierwszym zawale" ograniczonego ryzyka. Każda inna gadka jest to jałowa dyskusja. Jeżeli ktoś upierał się będzie o innych rozwiązaniach to dyskusja będzie na temat dzielenia czegoś czego nie ma i nigdy nie będzie. Tak możemy sobie dyskutować sto lat.
                  • Gość: Stancyk Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.free.aero2.net.pl 12.09.13, 10:16
                    MOGĄ BYĆ NAJLEPSZYMI W PRZYSZŁOŚCI PRZEDSIEBIORCAMI I POTĘCJALNYMI PRACODAWCAMI MOGĄCYMI SKUTECZNIE ZWALCZAĆ BEZROBOCIE. Jak ktoś go raz wpuścił "w maliny" drugi raz się nie da. Trzeba im to umożliwić. TEMAT DO POWAŻNEJ ANALIZY. Ciekaw jestem co sadzą o tym czytelnicy i Internauci. Podyskutujmy - może coś się urodzi?

                    Pozwolilem sobie zacytowac wontek z Pana wpisu.Moze inna skala mojego problemu ,ale zgadzam sie z Panem calkowicie.Chetnie podyskutuje na priv.
                    paragraf44@op.pl
                    Pozdrawiam
    • andrzejk742 Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 25.08.13, 14:15
      Gość prtalu: Cfaniak napisał(a):

      > "Intrum Justitia Sp. z o.o. W przypadku wpłaty kapitału w wysokości: 5028,6 PLN
      > w ciągu 5 dni, zostaną umorzone w całości odsetki w wysokości 6138,7 PLN. Do P
      > aństwa należy decyzja czy sprawa zostanie zamknięta. Konto xxxxxxxxx, Nr sprawy
      > xxxxxxx, Tel 22 576 61 45 Tomasz xxxxx."
      >
      > Takiego SMS-ika dostałem wczoraj. A jeszcze 2-3 miesiące temu zarzekali się, że
      > jeżeli nie wpłacę całości w ciągu 5 dni sprawa trafi do Sądu......he, he, he.
      > Sprawa ciągnie się od 2001 roku. Pisemka, telefony, sms-y - czyli pier******e k
      > otka za pomocą młotka...........
      > I tak robią z siebie wała co parę tygodni. Sami uczą dłużników, że można się na
      > nich zlać. Co też czynię z największą przyjemnością.
      >
      > Miłego dnia.
      Niestety jesteś w błędzie ja też kilka lat temu olałem sprawę i w/w firme windykacyjną ale wkońcu oddali sprawę do sadu a pozniej do komornika i teraz musze oddac pieciokrotnie więcej niż pierwotnie wynosił mój dług a więc kolego ni ciesz się bo wkoncu mina ci moze zrzednąć no chyba ze nie pracujesz nie i nie masz zadnego majatku to wtedy ta sprawa bedzie się ciągnęła jeszcze pare lat ale ile mozna się ukrywac nie wiem ile masz lat ale sadzę ze jesteś młody i nie masz jeszcze rodziny dlatego tak lekceważąco do tego podchodzisz ale tak jak napisałem do czasu.
      Pozdrawiam.
      • unhappy Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 25.08.13, 14:25
        andrzejk742 napisał:

        > Niestety jesteś w błędzie ja też kilka lat temu olałem sprawę i w/w firme windy
        > kacyjną ale wkońcu oddali sprawę do sadu a pozniej do komornika i teraz musze o
        > ddac pieciokrotnie więcej niż pierwotnie wynosił mój dług

        Ja też kilka lat temu olałem sprawę śmiejąc się z kretyńskich pisemek jakie słała do mnie Intrum Justitia i w końcu podali sprawę do sądu, którą przegrali, a na dokładkę musieli mi jeszcze zapłacić koszty.
        • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 25.08.13, 18:44
          Częściowo troszeczkę masz racje, że najgorszy jest ten pierwszy dług. Wg mnie nie jest to ważne. Ważne jest, aby nie zgłupieć dla pieniędzy. Możesz się uśmiać po pachy. Ja życie traktuję na luzie i kompletnie nie interesują mnie pieniądze w tym sensie, że dla nich mam poświecić wszystko. Wyobraź sobie, że ja obracałem milionami. Wtedy odsetki były tak potężne, że tylko dzień opóźnienia przelewu wart był kilka set złotych. Człowiek żył w takim stresie, że się w głowie nie mieści. Ja w tej chwili jestem bezrobotnym bez prawa do zasiłku. Radzę sobie doskonale. Nigdzie nie pracuje. Jak sobie radzę jest to moja słodka tajemnica. Mogę tylko powiedzieć, że ludzie mi pomagają. Nie jest to jakaś żebranina. Zapracuje sobie na to. Żyję na takim luzie psychicznym że inni mi nawet zazdroszczą. Nie można prowadzić działalności gospodarczej no to jej nie prowadzę. Jak psychicznie do takiej sprawy podejść odsyłam Cię do filmu "GREK ZORBA". Moje motto życiowe czerpie z tego filmu. Cytuję ostatni dialog, zanim dwaj dżentelmeni zaczęli tańczyć na plaży przy akompaniamencie muzyki Theodorakisa melodia "Grek Zorba". Sentencja odnosi się do faktu jak przedsiębiorca z Anglii stracił olbrzymie pieniądze w ciągu jednego dnia, cyt ...ciężko się budowało, ale jak pięknie się waliło... Zaczęli się z tego cieszyć i śmiać i wtedy zatańczyli. Dokładnie w ten sam sposób podszedłem do sprawy. Jestem muzykiem zagrałem sobie tą melodie i bardzo często to robię. RADZĘ KAŻDEMU Z UWAGĄ I ZROZUMIENIEM OBEJRZEĆ TEN FILM. Gwarantuje - wspaniały film dla tych, którzy załamują się psychicznie. Po obejrzeniu tego filmu będzie się czół jak nowo narodzony. Pozdrawiam
      • Gość: Cfaniak Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.13, 19:34
        "Niestety jesteś w błędzie ja też kilka lat temu olałem sprawę i w/w firme windykacyjną ale wkońcu oddali sprawę do sadu a pozniej do komornika"

        Poczytaj troszkę o "podniesieniu zarzutu przedawnienia". Przyda się na przyszłość WINDYKATORKU......:)

        "wkoncu mina ci moze zrzednąć no chyba ze nie pracujesz nie i nie masz zadnego majatku to wtedy ta sprawa bedzie się ciągnęła jeszcze pare lat ale ile mozna się ukrywac nie wiem ile masz lat ale sadzę ze jesteś młody i nie masz jeszcze rodziny dlatego tak lekceważąco do tego podchodzisz ale tak jak napisałem do czasu."

        Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje......................
        • jeremy.clarkson Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 25.08.13, 20:24
          Gość portalu: Cfaniak napisał(a):

          > "Niestety jesteś w błędzie ja też kilka lat temu olałem sprawę i w/w firme wind
          > ykacyjną ale wkońcu oddali sprawę do sadu a pozniej do komornika"
          >
          > Poczytaj troszkę o "podniesieniu zarzutu przedawnienia". Przyda się na przyszł
          > ość WINDYKATORKU......:)
          >
          > "wkoncu mina ci moze zrzednąć no chyba ze nie pracujesz nie i nie masz zadnego
          > majatku to wtedy ta sprawa bedzie się ciągnęła jeszcze pare lat ale ile mozna s
          > ię ukrywac nie wiem ile masz lat ale sadzę ze jesteś młody i nie masz jeszcze r
          > odziny dlatego tak lekceważąco do tego podchodzisz ale tak jak napisałem do cza
          > su."
          >
          > Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje......................

          Zarzut przedawnienia można podnieść pod warunkiem, że do przedawnienia dojdzie. A sposobów na przerwanie tego biegu firmy windykacyjne mają kilka, chociażby umiejętnie sterując nagrywaną rozmową z dłużnikiem. I jeżeli taki nieprzedawniony dług trafi na drogę sądową, to nie ma zmiłuj - koszty i sam dług rosną niemalże w postępie geometrycznym.
          Po drugie, zarzut przedawnienia można podnieść pod warunkiem, że dojdzie do postępowania sądowego, a my odbierzemy korespondencję, wypełnimy odpowiednio formularz, że o kosztach postępowania nie wspomnę, które musimy uiścić.
          Po trzecie, nawet skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia nie likwiduje zobowiązania - wierzyciel cały czas może go dochodzić, że o wpisaniu do KRD nie wspomnę. Dla emeryta to może nie jest problem, ale dla kogoś w miarę młodego, kto musi chociażby z przyczyn zawodowych wypełnić Ankietę Bezpieczeństwa Osobowego, takie niespłacone zobowiązania to może być problem. Pomijam coraz bardziej realne problemy z kredytami, kupnem komórki etc.
          Warto to wziąć pod uwagę zanim się oleje firmę windykacyjną, zwłaszcza jak się siedzi na miejscu w Polsce i nie jest impregnowanym na ich działania cwaniakiem.
          • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 25.08.13, 21:06
            Nie wiem czy do mnie pisałeś, ale jeżeli tak to najpierw przeczytaj to co ja wcześniej napisałem. Ja na wszystkie długi mam wyroki sądowe od 15 lat. Komornik nie ściąga bo nie ma co ściągnąć. Dzieci wyjechały za granicę i mają Polskę gdzieś. Wnuczka ma nawet już inną narodowość. Do tego doprowadza windykacja dozgonna. Umorzenie długu będzie połączone z aktem zgonu. Sprawdź sobie ile takich długów w skali całego kraju jest wyrzucanych do kosza. Gdyby było tak jak mówię. Nie ma przestępstwa WINDYKACJA PO PRAWOMOCNYM WYROKU BARDZO KRÓTKA I CAŁKOWITA KASACJA. Taki przedsiębiorca mógłby na nowo zacząć działalność gospodarczą. W takim przypadku wierzyciel miał by dużo większe szanse na odzyskanie swoich należności. Pomijamy wszystkie firmy windykacyjne. Nie jest możliwe prowadzenie działalności gospodarczej jak ktoś ci siedzi na karku. Spójrz na temat nieco szerzej niż trzymanie się własnej d..... Skarb państwa mógłby zarobić dziesięć razy więcej. Bezrobocie można by skuteczniej zwalczać. Przypominam, kryzys jaki mamy jednym z jej elementów jest nadprodukcja. W interesie wszystkich winno być, aby była jak największa sprzedaż. Kto będzie brał kredyty jak zablokujesz dziesiątki tysięcy pracodawców, którym się podwinęła noga nie z własnej winy. O takich ludziach ja mówię a nie o cynicznych złodziejach. Jak ty tego nie rozumiesz TO JESTEŚ GŁUBSZYM NIŻ USTAWA PRZEWIDUJE. Jaki sąd rozpatruje przyczynę powstania długu? Jest faktura z podanym terminem - nakaz zapłaty i kropka. W moim przypadku tak się zdarzyło. Przyjeżdżam na rozprawę z całym materiałem dowodowym, dostaje gotowy wyrok bez jakiejkolwiek rozprawy. Sąd nakazał płatność gotówkową jak my rozliczaliśmy się barterem - FORMA PŁATNOŚCI, KTÓRĄ SAM WIERZYCIEL ZAPROPONOWAŁ NA PIŚMIE. To było dodatkowo obwarowane odrębnym porozumieniem handlowych. Oczywiście mógłbym założyć nowa sprawę. Po co jak już firmę sz...trafił. Prowadzić niezwykle kosztowną rozprawę przez 10 lat. Na końcu dla idei powiesić wyrok na ścianie, dla potomnych, że jednak miałem racje. Potomni maja to gdzieś - wyjechali za granice. Odrzucą spadek i po sprawie.
            • jeremy.clarkson Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 25.08.13, 21:35
              Gość portalu: Jerzy Bywalec napisał(a):

              > Nie wiem czy do mnie pisałeś, ale jeżeli tak to najpierw przeczytaj to co ja wc
              > ześniej napisałem. Ja na wszystkie długi mam wyroki sądowe od 15 lat. Ko
              > mornik nie ściąga bo nie ma co ściągnąć. Dzieci wyjechały za granicę i mają Pol
              > skę gdzieś. Wnuczka ma nawet już inną narodowość. Do tego doprowadza windykacja
              > dozgonna. Umorzenie długu będzie połączone z aktem zgonu. Sprawdź sobie ile ta
              > kich długów w skali całego kraju jest wyrzucanych do kosza. Gdyby było tak jak
              > mówię. Nie ma przestępstwa WINDYKACJA PO PRAWOMOCNYM WYROKU BARDZO KRÓTKA I CAŁ
              > KOWITA KASACJA. Taki przedsiębiorca mógłby na nowo zacząć działalność gospodarc
              > zą. W takim przypadku wierzyciel miał by dużo większe szanse na odzyskanie swoi
              > ch należności. Pomijamy wszystkie firmy windykacyjne. Nie jest możliwe p
              > rowadzenie działalności gospodarczej jak ktoś ci siedzi na karku. Spójrz na tem
              > at nieco szerzej niż trzymanie się własnej d..... Skarb państwa mógłby zarobić
              > dziesięć razy więcej. Bezrobocie można by skuteczniej zwalczać. Przypominam, kr
              > yzys jaki mamy jednym z jej elementów jest nadprodukcja. W interesie wszystkich
              > winno być, aby była jak największa sprzedaż. Kto będzie brał kredyty jak zablo
              > kujesz dziesiątki tysięcy pracodawców, którym się podwinęła noga nie z własnej
              > winy. O takich ludziach ja mówię a nie o cynicznych złodziejach. Jak ty
              > tego nie rozumiesz TO JESTEŚ GŁUBSZYM NIŻ USTAWA PRZEWIDUJE. Jaki sąd rozpatruj
              > e przyczynę powstania długu? Jest faktura z podanym terminem - nakaz zapłaty i
              > kropka. W moim przypadku tak się zdarzyło. Przyjeżdżam na rozprawę z całym mat
              > eriałem dowodowym, dostaje gotowy wyrok bez jakiejkolwiek rozprawy. Sąd nakazał
              > płatność gotówkową jak my rozliczaliśmy się barterem - FORMA PŁATNOŚCI, KTÓRĄ
              > SAM WIERZYCIEL ZAPROPONOWAŁ NA PIŚMIE. To było dodatkowo obwarowane odrębnym po
              > rozumieniem handlowych. Oczywiście mógłbym założyć nowa sprawę. Po co jak już f
              > irmę sz...trafił. Prowadzić niezwykle kosztowną rozprawę przez 10 lat. Na końcu
              > dla idei powiesić wyrok na ścianie, dla potomnych, że jednak miałem racje. Pot
              > omni maja to gdzieś - wyjechali za granice. Odrzucą spadek i po sprawie.

              To nawet zabawne, że oceniasz moje kwalifikacje intelektualne pisząc o mojej głuBocie, a nie jesteś w stanie określić adresata mojego wpisu, chociaż zacytowałem na co odpowiadam.
              Generalnie rzecz biorąc, mam w dupie Twoją sytuację i Twoje postulaty dotyczące regulacji prawnych, bo to zupełnie inna parafia. Raz, że to są zobowiązania o zupełnie innym charakterze niż te, których doświadczają konsumenci, dwa - że prawdę mówiąc "jesteś bliżej niż dalej" i możesz niczym nie przejmować się. Trzy, jak słusznie zauważyłeś, windykacja w Polsce to gigantyczny biznes i Twoje propozycje, jakkolwiek interesujące, nie mają szans na wejście w życie.
              Ja odnoszę się do ludzi, przede wszystkim młodych, którzy z różnych przyczyn wpadli w długi, a mają coś do stracenia. Sam na własnej rzyci przerabiałem jak to jest olewać firmy windykacyjne, które wręcz prosiły się o polubowne uregulowanie długu połączone z dużymi ustępstwami z ich strony, a później samemu prosić o drogę polubowną. Zwracam zatem uwagę, że owszem - można olewać - ale jest to obwarowane różnymi czynnikami, na które nie zawsze mamy wpływ, a samo istnienie zobowiązania może nam skomplikować życie na lata.
              • jerzy-bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 25.08.13, 23:32
                Jak ja wpadałem w długi to byłem w średnim wieku. Mogłem spokojnie firmę prowadzić prawie przez 30 lat. Do firmy windykacyjnej napisałem tony pism. Na żadne nie odpowiedzieli. Jeszcze do roku 2002 była możliwość jednorazowego zwolnienia się z długu łącznie z należnymi odsetkami. Na takie coś też nie odpowiedzieli. To, że to jest gigantyczny interes to ja doskonale o tym wiem DLATEGO GOSPODARKA WALI SIĘ Z HUKIEM. Jak tak dbasz o tych młodych to powinieneś popierać to co piszę. W tym ciasnym rynku i absurdalnych przepisach prawnych jakie są obecnie trzeba być kompletnym idiotą, aby otwierać jakąkolwiek działalność gospodarczą. Mój syn miał zarejestrowana firmę (bardzo młody chłopak). Jak zobaczył ten cyrk prawny natychmiast zlikwidował. Przejdź się po byle jakich sklepach padają jak muchy i to po 2-3 miesiącach. Wpadają w długi kwotowo małe odpowiednio do małego zaangażowania finansowego. Ja potrafię grzecznie pisać, ale jak ktoś zaczyna pyskować to nie spodziewaj się innych reakcji.
                • jeremy.clarkson Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 26.08.13, 06:46
                  jerzy-bywalec napisał(a):

                  > Jak ja wpadałem w długi to byłem w średnim wieku. Mogłem spokojnie firmę prowad
                  > zić prawie przez 30 lat. Do firmy windykacyjnej napisałem tony pism. Na żadne n
                  > ie odpowiedzieli. Jeszcze do roku 2002 była możliwość jednorazowego zwolnienia
                  > się z długu łącznie z należnymi odsetkami. Na takie coś też nie odpowiedzieli.
                  > To, że to jest gigantyczny interes to ja doskonale o tym wiem DLATEGO GOSPODARK
                  > A WALI SIĘ Z HUKIEM. Jak tak dbasz o tych młodych to powinieneś popierać to
                  > co piszę.
                  W tym ciasnym rynku i absurdalnych przepisach prawnych jakie są
                  > obecnie trzeba być kompletnym idiotą, aby otwierać jakąkolwiek działalność gosp
                  > odarczą. Mój syn miał zarejestrowana firmę (bardzo młody chłopak). Jak zobaczył
                  > ten cyrk prawny natychmiast zlikwidował. Przejdź się po byle jakich sklepach p
                  > adają jak muchy i to po 2-3 miesiącach. Wpadają w długi kwotowo małe odpowiedn
                  > io do małego zaangażowania finansowego. Ja potrafię grzecznie pisać, ale jak kt
                  > oś zaczyna pyskować to nie spodziewaj się innych reakcji.

                  W długi to Ty wpadłeś dlatego, że zachciało Ci się robić interesy z firmą nomenklaturową, którą w tym kontekście można potraktować jako przesiąkniętą "specjalistami od odłączania gotówki od sarenki, znającymi się z różnie numerowanych i literowanych departementów MSW" (określenie by Stary Wiarus). Widocznie biznes szedł za dobrze, dlatego też sprawa trafiła do sądu, a sąd orzekł to co orzekł. W końcu sprawa miała miejsce w Krakowie, a układy krakowskie to pokazał TVN w filmie "Trzech kumpli".
                  Pyskowanie to dla Ciebie najwyraźniej posiadanie innego zdania, niż Twoje, ale raz jeszcze napiszę Ci wielkimi literami: JA NIE DYSKUTUJĘ O EWENTUALNYCH ZMIANACH W ROZWIĄZANIACH PRAWNYCH, JA ODNOSZĘ SIĘ DO KWESTII OLEWANIA FIRM WINDYKACYJNYCH W OBECNYCH ROZWIĄZANIACH, BO TE SĄ DE FACTO NIE DO RUSZENIA. I CAŁY CZAS PODKREŚLAM, ŻE OLEWANIE FIRM WINDYKACYJNYCH, ZWŁASZCZA TYCH DOCHODZĄCYCH SŁUSZNYCH ROSZCZEŃ, TO RYZYKOWNA GRA, KTÓRĄ ŁATWO PRZEGRAĆ I WŁADOWAĆ SIĘ W KŁOPOTY NA CAŁE ŻYCIE. I gdybyś był choć trochę uczciwy intelektualnie to przyznałbyś rację, że problemy gospodarki to nie tylko kwestia działalności windykatorów, ale również tego, że w Polsce panuje przyzwolenie na niespłacanie długów. Jak ktoś nie zapłaci operatorowi telekomunikacyjnemu jednej dużej faktury to w gruncie rzeczy on tego nawet nie odczuje. Jak małemu sklepikowi nie zapłacą jednej średniej faktury, to traci płynność finansową. A dlaczego nie zapłaci? Bo firmy windykacyjne można olewać, czyli w domyśle: nie płacić długów.
                  • mordimer.madderdin Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 26.08.13, 07:09
                    @jeremy-clarkson - daj sobie spokój

                    @ jerzy bywalec - braki w logice, interpunkcji, niestosowanie akapitów, brak umiejętności jasnego i zwięzłego wyrażania myśli, ogólną chaotyczność i bełkotliwość wypowiedzi etc. - zniosę.

                    Obrażania innych użytkowników - tolerował nie będę.
                    Albo pisząc wprost po twojemu:
                    TAKIE POSTY BĘDĄ KASOWANE.
                  • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 26.08.13, 07:53
                    Witam ponownie w rozmowie merytorycznej. Jeżeli w tym duchu będzie ona kontynuowana może postronni obserwatorzy zaczną wyciągać wnioski na przyszłość i nie będą popełniać błędów przed powstaniem jakichkolwiek długów a nie po. Moja cała rodzina (trójka dorosłych dzieci) już wyciągnęła wnioski. Nic cokolwiek by nie kupili, nie kupują na dowolny kredyt. Nawet "darmowy" telefon komórkowy za "1 zł" kupują za gotówkę. Jak chcą kupić samochód to wolą poczekać wiele miesięcy i kupią go za gotówkę. Żaden nie ma długu nawet jednego grosika. W Krakowie, ja miałem doskonałe układy handlowe w HTS Kraków. Byłem z tych drobnych firm (kilku milionowe obroty) jedną z najdłużej utrzymujących się na tym rynku. Wyobraź sobie, że cały dział handlowy z dyrektorem na czele + dział księgowości, wszyscy jak "jeden mąż" łącznie z działem księgowości stanęli w obronie mojej firmy. Cyrk zaczął się w dziale finansowym w osobie dyrektor. P..... . Wszyscy byli za porozumieniem układowym bez sądu. Ówczesna kwota długu ok. 130.000,00 zł to jest pusty śmiech nie żaden dług. To można było spłacić z samego dochodu z handlu stalą w ciągu 3 - 4 miesięcy. A cyrki się zaczęły jak zaczęto wyprowadzać długi do firm windykacyjnych. Wcześniej zajmował się tym dział windykacji i zadłużeń. Zmieniono tam kierownika. Głupszej osoby trudno sobie wyobrazić. Ma windykacje we własnym zakładzie kilkakrotnie przekraczającej dług a wszczyna spór sądowy. To jest sprawa prokuratorska. Dyrektor (2 po bogu) świetny "facet" wyleciał z roboty w ciągu paru dni jak zaczął interesować się sprawą: dlaczego od firmy nie pobiera się zapłaty w ramach porozumienia handlowego. Ja doskonale rozumiem o co tobie chodzi i czym się zajmujesz. Podałeś mi, że ten temat był poruszany w stacji TVN. Więcej nie będę Cię zanudzał. Gdybyś mógł podać mi informacje źródłową, czy można do niej jakoś dotrzeć byłbym Ci wdzięczny. Ja poza handlem stalą miałem również dwa sklepy. Takie drobne sprawy długów nie są mi obce. One również maja drugie dno. Ja to widzę od strony pracodawcy (właściciela) a nie konsumenta. Jedno z drugim się nie wyklucza. Mogę podać Ci tylko taką rzecz. Nigdy, żadnemu klientowi nie proponowałem zakupu kredytowego (bank). Udzielaliśmy kredytów na nasze ryzyko. Otrzymywały je osoby, do których mieliśmy zaufanie. Żaden nie zawiódł. Pozdrawiam. Ps. Przepraszam jeżeli odbiegłem nieco od tematu, ale ten krakowski cyrk do tej pory chodzi mi po głowie. Przyznasz sam, że jest to europejski ewenement. Ma płatność jak byk we własnym zakładzie a szuka pieniędzy po sądach. Ten mój przypadek nadaje się do telewizji.
                    • jeremy.clarkson Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 26.08.13, 10:46
                      Gwoli ścisłości 1: film "Trzech kumpli" nie opowiada o przekrętach w HTS, tylko o sprawie Pyjasa i roli w tej sprawie Lesława Maleszki z GW. Walor poznawczy tego filmu polega na tym, że wypowiadają się w nim byli SB-cy, którzy bez cienia zażenowania opowiadają o tym, w jaki sposób korzystają z dawnych powiązań i układów, w nowej rzeczywistości polityczno-gospodarczej. Przy czym owe układy obejmują zarówno liczną agenturę (szczególnie liczną i wpływową w Krakowie), jak również dawnych kumpli ze służby, piastujących znaczące funkcję chociażby w szkolnictwie wyższym, czy nawet wymiarze sprawiedliwości (na stanowisku komornika chociażby).
                      Gwoli ścisłości 2: nie mam informacji, że w Twojej sprawie zadziałał konkretnie pan X, który z panem Y był w jednym wydziale, przy wsparciu pana Z z jakiejś grupy operacyjnej oraz pana W, dawnego kapusia. Po prostu, sposób załatwienia sprawy + miasto + ówczesna forma własności HTS + branża = komuś wlazłeś w drogę, komuś popsułeś biznes i ktoś Cię załatwił. Może jakiś synalek dawnego bezpieczniaka chcciał przejąć Twoją działkę? W każdym razie musiał to być ktoś wpływowy. A że obroty były nienajwyższe, to oszczędzono Ci tego, czego doświadczył Kluska czy panowie z Krakmeat.
                      • Gość: Jerzy Bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? IP: *.bdmedia.pl 27.08.13, 18:11
                        Dziękuje za informacje. Przejdźmy do meritum sprawy. Na małe wyjaśnienia przedwstępne. Ja cały czas piszę na temat tylko Ty może tego nie zauważyłeś. Różnica jest taka, że ty poruszasz temat tak jakby od końca, Ja staram się ujmować sprawę kompleksowo od początku. Pisząc o bankructwach firm i ich problemach nie jest to zanudzanie. Firma jeżeli bankrutuje w pierwszej kolejności powoduje to zwalnianie ludzi z pracy. Wyobraź sobie taką sytuacje, że ktoś zwalniany zakupił na kredyt telefon, komórkowy, telewizor, pralkę itp. Wtedy siłą rzeczy nie ma środków na terminowe regulowanie rat wynikłych z umowy jaka podpisał. Wtedy powstaje dług, który będzie narastał - odsetki + możliwość podania sprawy do sadu z tyt. nakazu zapłaty. Dodatkowe koszty sądowe nie mówiąc o windykacji komorniczej, firmy windykacyjne itd. Oczywiste i niedopuszczalnym jest "chowanie głowy w piasek finansowy", nie place i "olewam sprawę". Takie sprawy natychmiast trzeba zgłaszać (najlepiej na piśmie) tam gdzie się ten kredyt pobrało. Jak to dokonasz śmiem twierdzić, że praktycznie każdy pójdzie na układ polubowny bez konieczności angażowania w tę sprawę sąd. Sąd jest to ostateczność i w wielu przypadkach dobija i wierzyciela i dłużnika. W tej chwili prawnicy wymyśleli znowu "hak prawny" dla dłużników. Jest to ELEKTRONICZNE POSTĘPOWANIE UPOMINAWCZE Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny. Na czym to polega. Internetowo wierzyciel składa tam pozew na podstawie tylko suchego faktu niezweryfikowanych na podstawie dowodów przez sąd. Aby wnieś tgz. skuteczny sprzeciw masz tylko 2 tygodnie. Jeżeli tego nie dokonasz wyrok się uprawomocnia i prawa może trafić do komornika i firm windykacyjnych. I praktycznie jesteś ugotowany. UWAGA BARDZO WAŻNA!!! Do wniesienia skutecznego sprzeciwu wystarczy tylko oświadczenie urzędu pracy, że jesteś bezrobotnym. W sąd kieruje sprawę do rozpoznania w trybie normalnym. GDZIE TU JEST HAK PRAWNY. Hak ten występuje w samym trybie odwoławczym. Jeżeli nie dołączyć w odwołaniu o skuteczny sprzeciw dowodów w sprawie (pisma i negocjacje jakie przeprowadzałeś wierzycielem- UDOKUMENTOWANE!!!) w rozpoznaniu normalnym, mimo, że je będziesz posiadał Sad może nie wziąć ich pod uwagę. Będziesz miał nawet racje a dostaniesz wyrok. To elektroniczne postepowanie upominawcze ja nazywam OGÓLNOPOLSKI KASATOR DOWODÓW W SPRAWIE. Na razie tyle fachowych porad. Jeżeli ktoś wie więcej nie stoi nic na przeszkodzie, aby uzupełnić. Nadmiar wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodził. Ps. W sprawie HTS Kraków używałem inicjałów dyrektorów ponieważ ja pisząc do ciebie OISZĘ JEDNOCZEŚNIE DO INNYCH EWENTUALNYCH ODBIORCÓW co również zostali wrobieni przez HTS podobnie jak ja. Wiem doskonale, że takich masa i to nie na takie kwoty jak ja tylko na dziesiątki milionów. Wiem to z "pierwszej ręki" od ówczesnego szefa DW Zbigniewa G. Przepraszam Cię mistrzu, że posłużyłeś mi jako skrzynka przekaźnikowa. Myślę, ze się o to nie pogniewasz. Ktoś jak może tu trafi "przejazdem" to po tych inicjałach doskonale będzie wiedział, że ma do czynienia z gościem, który był i zna tą Hutę a nie oglądał ją z folderów reklamowych. Jeżeli ktoś ze mną chce dyskutować to musi brać pod uwagę fakt, ŻE JA NIGDY NIE PISZĘ BYLE CZEGO mimo, ze pierwotnie tak to na pozór wygląda. Dobrze by było aby do tej dyskusji włączyło się parę tysięcy osób WTEDY MOZNA NAWET ZORGANIZOWAĆ JAKĄŚ GRUPĘ NACISKU NAWET DO ZMIANY PRAWA. Moim zdaniem tematy na forum dyskusyjnym do tego winny służyć. Wystarczy potem spłodzić pismo do jakiegoś polityka, żeby sobie poczytał "lekturę" i żądać od niego ustosunkowania się merytorycznego do danego zagadnienia. Łachy nie robi, bierze w końcu za to pieniądze. Jak będziesz sam to ciebie ktoś "oleje". A jak będzie 10 tysięcy to już jest poważny partner do rozmowy. Pozdrawiam.
                        • jeremy.clarkson Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 01.09.13, 19:42
                          Moim skromnym zdaniem, jeżeli chcesz rozwiązać problem osób poszkodowanych przez działania niektórych pracowników HTS, to powinieneś albo założyć oddzielny wątek, albo wręcz stronę internetową, z intuicyjnym adresem - wtedy bez problemu dotrzesz do osób zainteresowanych tym właśnie tematem. Pisanie o swoich perypetiach pod wątkami nijak mającymi się tematycznie do działalności HTS na pewno Ci tego nie ułatwi.
                          Jeżeli chodzi o kwestię Twoich propozycji zmian w prawie uważam, że są one błędne. Przede wszystkim nie można z prokuratury czynić organu decydującego o tak skomplikowanej materii, jak przyczynienie się dłużnika do powstania zadłużenia. Przede wszystkim, jest to wpuszczanie do obrotu gospodarczego kolejnej instytucji, która ma tenże obrót oceniać. Po drugie, prokuratorzy nie są merytorycznie przygotowani do oceniania kwestii gospodarczych, bo na aplikacji nie ma za bardzo o tym mowy. Po trzecie, nie mają doświadczenia praktycznego z obrotu gospodarczego, bo wymóg nieskazitelnego charakteru trzyma ich z dala od różnych przedsięwzięć, w których mogliby go "skazić". Wreszcie po czwarte - prokuratura to instytucja, którą rządzi statystyka załatwionych spraw, a takie jak te związane ze zobowiązaniami to sprawy "łatwe", gdzie gros dowodów przeprowadza się z dokumentów, a zeznania świadków i stron mają charakter uzupełniający; w związku z tym istnieje ryzyko, że prokuratorzy chętnie poprawialiby statystyki swojej pracy kierując do oskarżenia sprawy związane ze zobowiązaniami bez wnikania w stopień faktycznego "zawinienia".
                          Jeżeli ja bym miał proponować zmiany systemowe, to przede wszystkim wróciłbym do dawnego rozwiązania, w którym o przedawnieniu orzekałby z urzędu sąd, zwłaszcza że obecnie rośnie armia referendarzy, asystentów sędziów (etc.). I wierzyciel musiałby jednoznacznie wykazać, że doszło do przerwania biegu przedawnienia, albo zrzeczenia się przez dłużnika prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia.
                          Następnie, uporządkowałbym kwestie terminów przedawnienia. Jeżeli wierzycielem jest podmiot profesjonalny (przedsiębiorstwo, szkoła wyższa etc.), to termin przedawnienia wynosi 3 lata. Jeżeli osoba fizyczna nieprowadząca w momencie powstania zobowiązania - 5 lat.
                          W dalszej kolejności zniósłbym fikcję doręczenia, połączoną z powołaniem (wreszcie) sądowej służby doręczeniowej odpowiedzialnej za skuteczne doręczenie przesyłki, a przy okazji weryfikowanie poprawności adresów.
                          Tyle w temacie zmian systemowych. Cały czas jednak pozostaję przy problemie występującym na poziomie operacyjnym, a mianowicie układania sobie relacji z firmami windykacyjnymi. I cały czas podkreślam, że jeżeli ktoś chce sobie te firmy olewać, to niestety, ale musi przyjąć do wiadomości, że jest to gra ryzykowna, wymagająca głębszej wiedzy prawniczej, bo nawet niewinna rozmowa na temat zobowiązania może oznaczać konsekwencje na całe życie - swoje i kolejnych pokoleń. I tyle ode mnie, pozdrawiam.

                          • mordimer.madderdin Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 03.09.13, 07:19
                            jeremy.clarkson napisał:
                            Pisanie o swoich perypet
                            > iach pod wątkami nijak mającymi się tematycznie do działalności HTS na pewno Ci
                            > tego nie ułatwi.


                            A wręcz utrudni - cierpliwość opiekunów forum dla robiących bałagan ma swoje granice...

                            Od tej chwili - to prośba nie do odrzucenia do p. Bywalca - kolejne posty w tej kwestii proszę pisać w założonym przez siebie nowym temacie.
                            • jerzy-bywalec Re: Dlaczego firmy windykacyjne można olać ???? 07.09.13, 07:35
                              Do moderatora . Ja wcześniej już myślałem żeby zaproponować nowy temat. Tu wszystko w zasadzie dotyczy osób i firm, po fakcie zadłużenia. Mi się wydaje, że ważniejsze winny być działania przed powstaniem jakichkolwiek długów. Musze wymyśleć tylko jakieś krótki wpis tytułowy. Zobaczymy jakie będzie zainteresowanie. Pozdrawiam.
                        • jeremy.clarkson Uzupełnienie 01.09.13, 19:46
                          Odnośnie okresów przedawnienia - wprowadziłbym zasadę, że w przypadku egzekucji bieg terminu przedawnienia biegnie od momentu doręczenia zobowiązanemu decyzji o wszczęciu postępowania i po upływie określonego czasu (5, 10 lat) zobowiązanie definitywnie przedawnia się, a jego uregulowanie to tylko dobra wola dłużnika.
                          • pogromca_kretynow Re: Uzupełnienie KRD 23.09.13, 11:21
                            jeremy.clarkson napisał:

                            > Odnośnie okresów przedawnienia - wprowadziłbym zasadę, że w przypadku egzekucji
                            > bieg terminu przedawnienia biegnie od momentu doręczenia zobowiązanemu decyzji
                            > o wszczęciu postępowania i po upływie określonego czasu (5, 10 lat) zobowiązan
                            > ie definitywnie przedawnia się, a jego uregulowanie to tylko dobra wola dłużnik
                            > a.

                            Nie musisz placic, tylko ze wierzyciel (prawdziwy lub nie) ma prawo wpisac Ciebie do KRD.
                            • follow_white_rabbit Re: Uzupełnienie KRD 23.09.13, 12:03
                              no i dlatego w praktyce deprecjonuje to te listy dłużników jako niewiarygodne
                              skoro każdego można wpisać na podstawie wychodowanych/lipnych długów co to jest warte?
                              zresztą sami windykatorzy przyznają że wpisanie nawet działającej firmy mało kiedy coś przynosi
                              moim zdaniem listy te w połączeniu z bzdurnymi zasadami to kolejny dowód jak Polacy potrafią
                              coś spier...ć
                            • jerzy-bywalec Re: Uzupełnienie KRD 28.01.14, 14:06
                              Opodatkować progresywnie długi w taki sposób, aby nie opłaciło się trzymać ich przez 200 lat. Długi nie powinno się trzymać dłużej niż 3 lata. Po tym terminie całkowita kasacja. Sprawa, jak wcześniej napisałem winna dotyczyć tych, których długi powstały bez ich winny. To powinno być nawet uwidaczniane w uzasadnieniach wyroków z tyt. nakazu zapłaty. Gdzie ryzyko handlowe? Jakiś np. byle jaki urzędas swoimi głupimi decyzjami doprowadzi kogoś do bankructwa a bogu ducha winny przedsiębiorca będzie ugotowany finansowo do końca życia. Rozpocznie działalność a profity będą zbierali inni nawet nie Ci, którym firma była winna. Sądy kompletnie się tym nie zajmują. Skończyć z tą chałturą handlu długami. Brać się do uczciwej roboty a nie blokować dozgonnie czyjąś inicjatywę.
    • bogucjusz Wysłanie Intrum na bambus kosztowało mnie 5 zł :-) 09.09.13, 14:39
      Z początku nie wiedziałem, że to złodzieje. Próbowali wyłudzić ode mnie rzekomą zaległość za OC samochodu, który 5 lat temu kupiłem w komisie. Gadałem jak z normalnymi ludźmi, wysłałem im mailem skany wypowiedzenia umowy OC i byłem przekonany, że koniec sprawy. A oni zaczęli kombinować, że skany "nieczytelne", wysyłać ponaglenia, SMSy, dzwonić. Przekopałem internet i dowiedziałem się, co to za ziółko ten Intrum. Zainwestowałem całe 5 zł w bardzo wygodną aplikację typu "black list" do mojego smartfona. Jak dzwonili dosłownie dwoma ruchami palca mogłem umieścić numer na czarnej liście. Chyba cienko przędą, bo po zablokowaniu raptem czterech numerów mam spokój :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka