nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności

IP: *.ip.netia.com.pl 07.08.13, 12:43
Witam. Mam pytanie odnośnie długu, który powstał w 2004 r. w wyniku nie spłacenia rachunków za telefon. Telefon był na osobę inną niż ta, która go używała i płaciła, stąd dłużnik de facto nie miał pojęcia o zaleganiu z płatnościami. Mieszkał wówczas z tą osobą, a rok później zmienił adres na inny. W międzyczasie pracował, dostawał zwroty podatków itp.. Nie było żadnych informacji o długu, wszczęciu jakiegokolwiek postępowania czy zajęć na posiadanych środkach. Dzisiaj otrzymał pismo informujące o wszczęciu ściągania należnościprzez komornika na podstawie wyroku z 2010 r. i zajmowaniu należnych zwrotów od skarbówki. Jednocześnie miał taki zwrot w za rok 2012 i 2011 i nikt nie zajął tych kwot. Próbuje teraz dotrzeć do dokumentacji zarówno sądowe, jak tej posiadanej przez firmę windykacyjną z Koszalina - Raport SA. Wydaje mi się, że - ponieważ nie miał możliwości uzyskania informacji o toczącym się jakimkolwiek postępowaniu - a także z racji tego, iż w 2010 r. dług, w sprawie którego wszczęto owo zaoczne postępowanie był już przedawniony (dla opłat telekomunikacyjnych 3 lata). Co trzeba zrobić, żeby zgodnie z prawem jakkolwiek tę sytuację rozwiązać (pomijam zapłacenie, bo tę opcję znam ale nie ma pewności czy żądania w ogóle są zasadne i brak dokumentacji w sprawie). Czy można złożyć jakieś pismo o przywrócenie terminu odwołania ze względu na brak możliwości otrzymania informacji o sprawie i czy to kierować do sądu czy firmy windykacyjnej, która kupiła dług?
Kontakt z komornikiem dał tyle, że wiadomo kto jest właścicielem długu, zaś kontakt z firmą raport dał informację, że chodzi o zaległy abonament telefoniczny z 2004 r. Udało się dotrzeć do numeru sprawy ale jeszcze trzeba ustalić który sąd się tym zajmował. Czy w razie odwoływania się to należy sprawę kierować do tego sądu czy można do sądu we włąsnym mieście? Będę wdzięczna za wszelką informację.
    • frediiii Re: nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności 08.08.13, 16:54
      Wszystko jest kwestią terminów, teoretycznie istnieje droga odwoławcza od nakazu, nazywa się wniosek o przywrócenie terminu, ewentualnie zawsze można próbować zbić część odsetek.
      • Gość: atq Re: nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności IP: *.escom.net.pl 08.08.13, 20:43
        okazało się, że wszelkie wcześniejsze informacje wysyłane były na adres, pod którym nie bywała osoba ju od dobrych 10 lat, a w międzyczasie miała meldunki w innych miejscach, pracowała i była rejestrowana pod tymi adresami meldunkowymi i nie powinno być problemu z dostarczeniem powiadomień o jakimś długu czy o wszczęciu sprawy sądowej. Tymczasem pisma szły na adres nieaktualny od lat a wysyłane w 2009-2010 r., kiedy bez problemu można było uzyskać prawidłowy adres. Co lepsze - ten adres miał nieprawidłowy kod pocztowy i w sumie formalnie rzecz biorąc kierował do nieistniejącego miejsca. Pisma wracały z informacją, że taka osoba tam nie mieszka. Prawnik zasugerował żeby zrobić zażalenie na klauzulę wykonalności, bowiem doręczenie było nieskuteczne i nie mogą biec żadne terminy. Do zażalenia dołączyć dokumenty potwierdzające zamieszkiwanie w okresie toczenia się sprawy aż do jej zakończenia (2010-2011 r.) - zeznania podatkowe, umowy o pracę itp, gdzie figuruje prawidłowy adres zamieszkania. Prawnik też powiedział, że są źle policzone kwoty i wygląda to na jakiś przekręt. Zobaczymy co dalej wyniknie, bowiem jutro kolega wysyła to zażalenie.
        Dziękuję za informację. Po cofnięciu klauzuli pewnie właśnie będzie konieczny wniosek o przywrócenie terminu i wówczas odwołanie z powołaniem się na - po pierwsze przedawnienie roszczenia w 2007 r., a po drugie kwot nie zgadzających się z dokumentacją (faktury). Z podanych kwot z odsetkami wyszłoby, że % odsetek jest niezgodny z prawem lub naliczany od innych kwot niż rachunki, które były zaległymi płatnościami. Co ciekawe pierwotny wierzyciel nigdy nie informował o zaległości, a płacone były jeszcze jakiś czas rachunki do wygaśnięcia umowy i podczas rozwiązania umowy także nie było informacji o zaleganiu z jakimikolwiek płatnościami. Niestety nie ma możliwości sięgnięcia do starych płatności ze względu to, iż tak starych potwierdzeń wpłat już kolega nie przechowywał. Zachodzi też możliwość niestety, że te zaległości to wynik błędnego nieodnotowania wpłat przez firmę świadczącą usługi ale po tylu latach to raczej niemożliwe aby udowodnić. Jedyne co na dzień dzisiejszy jest wiadome, to windykator potwierdził, iż przed jego działaniami nikt informacji o długu nie wysyłał.
        • mordimer.madderdin Re: nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności 09.08.13, 06:17
          Gość portalu: atq napisał(a):
          "Pisma wracały z informacją, że taka osoba tam nie mieszka.
          "

          W takim przypadku sąd W OGÓLE nie powinien wydać wyroku. Powinien nakazać powodowi ustalenie faktycznego miejsca zamieszkania pozwanego. Ale w kontekście reszty Twojego postu, nie ma to znaczenia.
Pełna wersja