lost-mind
20.08.13, 17:43
Jest sobie ktoś, kto wziął kilka kredytów i pożyczek, wszystko na fałszywe zaświadczenie o zatrudnieniu. Sprawa jest w prokuraturze, póki co ów ktoś jest podejrzany o przestępstwa z art.286 i 297 kk. Czyny zostały popełnione w wyniku ciągu przestępstw, łączna kwota to niecałe 20 tys.zł plus telefony na abonament i 1 sprzęt na raty. Ze wszystkiego z 1 wyjątkiem została spłacona przynajmniej 1 rata. Sprawca jest bezrobotny, bez prawa do zasiłku, działał z kimś, dla kogo miały być pieniądze i kto wystawiał owe zaświadczenia i komu przekazał całość gotówki, niestety bez dowodów/pokwitowania/umowy. Niekarany. Pokrzywdzonym jest instytucja, w której do pobrania gotówki nie doszło.
1.Jaki jest najbardziej prawdopodobny wyrok?
2. Czy prokuratura bierze pod uwagę brak majątku i bezrobocie oskarżonego i jest szansa, że nie zostanie zarządzona konieczność naprawienia całości szkody? Osoba ta nie ma żadnych dochodów ani majątku i rzeczywiste szanse spłacenia należności są bliskie 0. Liczy się natomiast z wyrokiem w zawieszeniu + grzywną + ew.nadzorem kuratora. Najgorsza możliwość to warunkowe zawieszenie + naprawienie szkody w przeciągu np.roku czy 2, ze względu na fizyczny brak możliwości zdobycia żądanej kwoty. Liczę na racjonalne odpowiedzi, a najlepiej poparte przykładami z życia, dzięki.