proszę o pomoc

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.10.13, 09:18
Witam nie wiem co zrobić mąż założył firmę w 2010 roku przez 2 lata płacił ZUS ten najmniejszy w sumie wychodziło gdzieś 500 zł spłacał tylko przez rok przyszedł rok 2012 i z dniem 1 grudnia 2012 miał rozwiązać firmę i tak mu schodzi do dnia dzisiejszego a mamy dziś 9.10.2013 Mamy w cholere długu w ZUS i przypuszczam że w Urzędzie Skarbowym mamy 1 dziecko ja jestem na bezrobociu bez prawa do zasiłku bez rodzinnego bo Urząd Skarbowy nie wyda zaświadczenia mężowi nic tylko sobie szczelić w łeb proszę o odpowiedź co mam robić
    • Gość: michał Re: proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 10:13
      przede wszystkim nie dopuszczać do załamania nerwowego , dopytac się ile jest długu i jak to rozwiązać najlepiej , US iZUS nie odpuszczą tak jak inne firemki windykacyjne , zawsze coś można rozbić na raty nawet małe ale ważna jest chęć spłaty , będzie dobrze
    • tadusz03 Re: proszę o pomoc 09.10.13, 16:28
      napiszcie maila do mnie, sprawdzimy czy mąż pani może wnioskować do sądu o upadłość konsumencką. Ale przede wszystkim intrygujące jest zamykanie działalności przez rok i nadal działalność jest. To naprawdę nie samowite.
      • zalamana2013 Re: proszę o pomoc 10.10.13, 16:11
        tadusz03 napisał:

        > napiszcie maila do mnie, sprawdzimy czy mąż pani może wnioskować do sądu o upad
        > łość konsumencką.

        Witam proszę tylko podać adres meilowy mój jest taki ziomek22@amorki.pl
        proszę o odpowiedź
    • 1lx Re: proszę o pomoc 09.10.13, 21:10
      Dzien dobry -od czego by tu zaczac od tego moze ze mój mazonek tez wdepnał w bagno .Teraz mamy do spłaty duzo ,ale najwazniejsze od czego zacząc .Zamkniecie firmy krok pierwszy ,drugi znalezienie pracy ,nastepnie do zusu jak są dochody to jest sciągalny .Wystąpienie o układ ratalny lub jesli ,twojego męza obejmuje abolicja o umorzenie .My tez mamy dzieci i sciagają z wypłaty po 800 zł .,dlatego ,ze za pózno zaczełam w tym kierunku szukac pomocy .To jest swiezy problem w twoim przypadku ,wiec macie wiele mozliwosc obejscia bez wpisu na nieruchomosc ,czy blokowanie konta .Póki co najwazniejsza praca legalna -a duma w kieszen .Niestety tak to wygląda ,ja to przecierpiałam ,ale trzeba tez spojrzec na fakty firma nie jest w stanie pokryc zobowiązania ,to jak najszybciej to porzucic ,póki co -by nie wpasc w wieksze tarapaty .Spamietaj męza ,ze nie moze dopuscic do tego ,ze na chleb wam braknie -po ludzku . Potem zus i urzad skarbowy ,tam tez pracują ludzie ,nie bój sie tam isc z mezem ,bo on ma wtedy wsparcie ,ja byłam z moim i jak nam zablokowali konto i wypłate -powiedział ze sie powiesi .I trafilismy na ludzi ,którzy nam pomogli ,wierze w ciebie i to ,ze sobie poradzicie ;-)) Powodzenia zycze i nie poddawajcie sie ,macie przeciez dziecko ,dla tego dzieciaczka zróbcie .
    • Gość: gość Re: proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.13, 20:37
      ratowac sie prosze o maila prywatnie, jest kilka rozwiazan,
    • 3fanta Re: proszę o pomoc 11.10.13, 20:32
      Ja też tak miałam.Dług w ZUS 7500 zł.Pisałam pismo,że dziecko male,uczulone i że drogie mleko muszę kupować a mąż nie zarobi za wiele.Leki musiałam kupować też dla syna.Napisali mi,że jestem aspołeczna i że mam oddać dziecko do żłobka i iść do pracy skoro mąż zarabia niewiele.Tylko ciekawe jak znajdę miejsce w żłobku skoro to graniczy z cudem a nikt matek z małymi dziećmi nie chce do pracy.Nawet te co pracę mają to dostają kopa w zad i nie mają po co do pracy wracać.Oni są jacyś nieżyciowi.Babka starsza przed emeryturą to chyba pisała co siedzi tam na dupsku ze 30 lat i nie wie co to szukanie pracy jest.Skończyło się na spłacie w ratach bo pracodawca męża odciągał mu z wypłaty na ten ZUS.Przez półtora roku mega zaciskanie pasa.Obracałam każdą złotówkę w ręku zanim ją wydałam ale na szczęście skończyło się to w marcu i jest już ok
      • Gość: michał Re: proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.13, 19:07
        Skończyło się na ratach bo ściagają je sami , ja mam u nich ok 3000zł i kompletnie to olałem , jak zus mnie gdy nie zapłacił mi za chorobowe a naliczył składki za ten okres , w ogóle z tą instytucją nie dyskutowałem , dali do US i tak sobie leży , nigdy ode mnie ani od mojej zony nic nie ściagną
Pełna wersja