Zadłuzenie wobec wspólnoty.

09.10.13, 18:05
Mam zadłuzenie wobec wspólnoty. Zaczełam spłacać,ale wspólnota oddała sprawe do Sądu trzy lata temu.Nakaz zapłaty został powiekszony o koszta sadowe,pozwu o 1200zł. Doliczono do długu.Sprawa nagle jakby sama wygasła. To było w 2009r. Spłacam regularnie i płace na bieżąco. Obecnie dostałam wezwanie do zapłaty w całosci pozostałą kwote 3000 zł. Wczesniej dzwonił przedstawiciel wspołnoty twierdząc,że za mało spłacam dług. Dosłownie powiedział że jest na piwo i papierosy i inne przejemności i wiecej mam wpłacać. Czynsz place 380 zł na debet idzie dodatkowo 80 zł. i sa inne media di zapłaty. Ponoć przygotowywuje kilka pozwów ale nie ma odwagi powiedziec czy przeciwko mnie tez. Przypuszczam,ze ma to na celu włudzenie korzysci majatkowych.podobnie było wczesniej. Obecnie wspolnota szuka pieniedzy na inwestycje,na które brakuje pieniedzy. Czy ma prawo skoro płacę regularnie,spłacam dług z zgodawspólnoty
    • wandotroll2 Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 09.10.13, 19:30
      Skoro wspólnota ma już nakaz zapłaty to po co miałaby jakiś nowy pozew przygotowywać? Jak wspólnocie się nie podoba wpłacana kwota to po prostu skieruje sprawę do komornika i polecą kolejne koszty. Lepiej by było dogadać się ze wspólnotą, że więcej i tak nie dostaną.
      • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 09.10.13, 20:11
        Tak był nakaz zapłaty sadowy,jakies 2 lata temu,gdy w niosłam sprzeciw doliczono mi 1200 opłat sadowych i sprawa ucichła wspólnota zgodziła sie na raty,nie okresliła ich wysokosci.Nawet sie cieszyła,że dług maleje.Teraz co szuka pieniedzy na dokończenie inwestycji,która oplacal Zakład Infrastruktury.Dzwoni z pretensjami nagle,że za mało wpłacam a na piwo i papierosy mamy.
        i centralne właczono wczesniej,i już omija mnie szerokim łukiem.Ponoć przygotowywuje pięć pozwów ale nie ma odwagi powiedzieć czy przeciwko mnie też.
        • wandotroll2 Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 09.10.13, 20:29
          Co to znaczy sprawa ucichła? Sprawa nie mogła ucichnąć. Albo została umorzona, albo wydano nakaz zapłaty. Piszesz dużo dookoła sprawy, a nie przedstawiasz faktów dotyczących zadłużenia. Na co zbiera wspólnota nas nie interesuje.
          • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 09.10.13, 22:13
            Ucichła- mam na mysli,że dostałam sadowy nakaz zapłaty od którego sie odwołałam przedstawiajac aktualna sytuacje materialną i pózniej nie dostałam już zadnego pisma w tej sprawie ani nakazu od komornika.Skierowałam równiez pismo do wspólnoty,nie rozumiem zobowiązałam sie do spłaty w ratach bo taka mam mozliwość,nie pracuje,opiekuje sie niepełnosprawna córką. Potem wspólnota wyraziła zgode nie okreslając wysokości rat.
            • Gość: Elka Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.13, 17:41
              etie - nie chcę cię martwić, ale szans na unikniecie spłaty długu nie widzę.
              Wspólnota może długo czekać - roszczenia przedawniają się dopiero po 3 latach - bo nalicza sobie odsetki ustawowe. To się jej opłaca.
              Dogadaj się w sprawie wysokości rat, żebyś płaciła na bieżąco plus 1/12 zadłużenia. Po roku wyjdziesz na czysto.
            • j666 Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 10.10.13, 20:41
              To zgłoś się do urzędu miasta po dodatek mieszkaniowy lub do opieki społecznej po zasiłek socjany. Wspólnota Mieszkaniowa to nie dobry wujek z Ameryki. Wspólnota może do sądu co miesiąc składać nowy pozew o zapłatę, i nieczego szczególnie nie musi "przygotowywać". Dostaniesz w plecy nie tylko koszty sądowe ( to tylko 5% wartości przedmiotu sporu), ale przede wszystkim koszty prawnika wspólnoty (zwykle wynagrodzenie według taksy 600 zł, 1300 zł lub 2400 zł w zależności od wysokości zadłużenia)
              Może uda Ci się podjąć pracę na rzecz wspólnoty (np. sprzątanie klatek schodowych, sprzatanie terenu, odśnieżanie chodników) w zamian za spłacanie długu, powiedzmy wg stawki 10 zł/godz.

              -----
              > nie pracuje, opiekuje sie niepełnosprawna córką.
            • j666 Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 10.10.13, 20:44
              Dla sprzeciwu od nakazu zapłaty Twoja sytuacja materialna kompletnie nie ma znaczenia (poza możliwym Twoim wnioskiem o zwolnienie z kosztów sądowych i o przyznanie pełnomocnika z urzędu, tylko po co, skoro po prostu nie płacisz należnych zaliczek).
              Wynajmij jeden pokój jakiejś studentce lub pracującej dziewczynie, to będziesz miała na opłaty za mieszkanie.

              -----
              > dostałam sadowy nakaz zapłaty od którego sie odwołałam przedstawiajac aktualna sytuacje materialną
              • Gość: rybka Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.13, 22:20
                Przepraszam ale czy jesteś członkiem wspólnoty? Za co te roszczenia są i cały dług bo nie rozumiem do końca o co chodzi. Jesteś właścicielką mieszkania (wykupionego) na własność?
                do czego zmierzasz?
                • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 11.10.13, 17:42
                  Mieszkanie jest własnosciowe.Dług był spory bo były mąz mnie okłamywałam,zadłuzył wszystko co mógł.Mam dodatek mieszkaniowy.MOPS-tam nie ma po co iśc.Tyle,że nie rozumiem spłacam mieszkanie po 80 zł miesiecznie+czynsz bieżący. Dług zmałał z 5000 do 3000 tys.
                  Wiec o co im chodzi,o to pewnie,że jak wdrozą sprawe to dolicza mi 1200zł.ale tym razemnie pozwole na to.Poprzednio było to samo doliczyli mi 1200 i dług zamiast zmalec to skoczył o 1200 do góry.Robia to celowo aby zyskac na tym.3 lata splacam regularnie co miesiąc.Zmierzam do tego,że są nie uczciwi.Najpierw wyrazają zgodę na spłate nie okreslająć wysokośc raty i nagle im sie uwidzi to oddaja do sadu po to aby zyskac dodatkowa kase.Próbowałam wszystkiego nawet chciałam odpracowac bo nie pracuje.
                  • j666 Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 12.10.13, 21:27
                    Formalnie rzecz biorąc to zarząd wspólnoty mieszkaniowej może nie mieć prawa do zawarcia ugody, gdyż ugoda może przekraczać zarząd zwykły i może wymagać uchwały właścicieli lokali. Choć na upartego można również bronić tezy, że jednak ugodę zarząd zawrzeć może (skoro może wytaczać powództwa o zapłatę, bez osobnej uchwały właścicieli lokali). Ale nie chciałbym być w skórze członka zarządu, jeżeli dłużniczka ostatecznie z takim niespłaconym długiem "ucieknie", bo spokojnie wtedy wspólnota mogłaby wytoczyć proces cywilny przeciwko członkom zarządu. Być może ktoś w zarządzie się przestraszył, że długu nie spłacisz. Koszty procesowe są niestety bardzo bolesne. A dodatkowe koszty egzekucji przez komornika nie mniejsze.
                    • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 13.10.13, 20:50
                      Nie rozumiem,spłacam sukcesywnie od trzech lat miesiąc w miesiąc.
                      U nas praktycznie Wspólnota robi co chce,lokatorzy nie chodza na zebrania,duzo mówią ale nic nie robią.Narzekają tylko tyle.ale zadnej inicjatywy czy szczerze otwarcie powiedziec co sie niepodoba.Wspólnota się nie przestraszyła,że nie spłace ale brakuje jej kasy bo były inwestycje
                      remont siedmiu klatek schodowych(malowanie,wymiana lamp,kontaktów,załozenie monitoringu,
                      remont podjazdu i chodnika.) Ta wspólnota jest dziwna,najpierw rezygnują,potem zostają.
                      KTOŚ napisał,że wspólnota jest zła,dlaczego u nas w bloku jest 115 mieszkan z czego tylko 15 nie jest wykupionych.Jak nie wspólnota to co????
              • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 13.10.13, 21:00
                Mało chyba wiesz na ten temat bo wniesienie sprzeciwu przeciwko nakazowi zapłaty,tyle zmienia,że nakaz zapłaty traci moc,bo rozpoczyna się normalny proces,gdzie odbywa sie posiedzenie sadu,dostaje wezwanie,dostarczam dowody. Jeżeli natomiast nie wniose sprzeciwu
                to nakaz staje sie wymagalny i może wkroczyc komornik.Pokój wynająć a samej zamieszkać na balkonie czy w piwnicy z może suszarni,ostatecznie łozko by weszło.Mam dwa pokoje,ale córka jest niepełnosprawna wymaga oddzielnego pokoju.
                • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 13.10.13, 21:10
                  Bardzo prosze aby wypowiadali sie ludzie majacy pojecie o prawie.
                  CZY WSPÓLNOTA MOZE WNIEŚĆ SPRAWE DO SADU O ZAPŁATE RESZTY ZADŁUŻENIA
                  WEZWANIE DO ZAPŁATY OTRZYMAŁAM,MIMO,ŻĘ PŁACE NA BIEŻĄCO ORAZ ZALEGŁOŚĆ REGULARNIE.
                  Ciekawi mnie czy ktos zdecyduje sie przygotować pozew skoro płace,bo co napisze,że nie płace.a skoro płace to.... no własnie.Innej mozliwosci niz raty nie mam,bo nie pracuje,zmuszona do opieki nad niepelnosprawną córką.
    • 19david Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 14.10.13, 12:31
      może zastawisz dom ze potem by był ich
      • Gość: gosc Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.13, 17:43
        To jest wlasnie Polska. Zero zrozumienia dla innych.
        Korzystajac z zasady ze lepiej zrobic cokolwiek niz nic nie robic to wez zaswiadczenie od lekarza o stanie swojej corki i napisz prosbe do wspolnoty dolaczajac zaswiadczenie by zgodzili sie na splate dlugu wobec wspolnoty na dotychczasowych zasadach.
        Ewentualnie zaproponuje zwiekszenie splat o 20 czy 50 zlotych miesiecznie.

        Zawsze jest jakas szansa ze Polacy bedacy w zarzadzie okaza sie ludzmi choc nie za duza to zawsze jakas szansa jest.
        Rozumiem ze musisz obejrzec kazda zlotowke trzy razy zanim ja wydasz ze wzgledu na opieke nad niepelnosprawna corka.
        • etie Re: Zadłuzenie wobec wspólnoty. 15.10.13, 19:07
          Wspólnota doskonale zna moja sytuacje,wie,że mam sprawe w Sądzie o rente z tytułu niezdolnosci do pracy,drugą bo córce zmieniono orzeczenie ze znacznego na umiarkowane i odebrano mi swiadczenie pielegnacyjne. To jest własnie Polska rzeczywistość. Mieszkańcy mieszkan kwaterunkowanych nie płaca jak moja znajoma z bloku.Ma 50 tys długu.Pracuje,syn tezmatka mieszka w Niemczech.
Pełna wersja