Gość: nic IP: 212.160.172.* 23.10.13, 11:44 trzymajcie kciuki. Byliście kiedyś przesłuchiwani w SR w sprawie o zapłatę? Czego mogę się spodziewać? Jak długo taka rozprawa trwa? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: anty Re: Jutro sądny dzień IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.13, 12:14 sprawa z twojego wniosku? pewnie z godzinę adwokat np: banku będzie przedstawiał całą księgę i twoją historię zobowiązań a potem zaczną się ewentualne pytania i pot z czoła :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Paździoch Re: Jutro sądny dzień IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 23.10.13, 12:47 jak pełnomocnik windykacji przeczyta dobrą odpowiedź na pozew, to nawet się nie pofatyguje do sądu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: Jutro sądny dzień IP: 212.160.172.* 23.10.13, 12:55 Marian, podejrzewam że pełnomocnik z odpowiedzią na pozew będzie się musiał zapoznać na rozprawie ponieważ do jutra polecony do nich nie dojdzie. Kurde liczę godzinę ale jak widać może to być nawet pół dnia(: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Jutro sądny dzień IP: *.centertel.pl 23.10.13, 16:33 Z banku przeważnie nikt się nie pojawia. Takich spraw mają tyle, że musieliby zatrudniać cały sztab prawników. Sąd wysłucha co masz do powiedzenia, jakie masz dowody i pewnie odroczy sprawę, jeśli to pismo wysłane do nich poleconym jest ważne. Albo oddali pozew. Jeżeli się już ktoś pojawi, to plecie prawnicze bzdury, byle tylko wyszło na ich. Ty możesz mieć rację, ale my musimy być górą. Niektórzy sędziowie są na to uczuleni. Zdarzyło mi się już dwa razy, że sąd nie uznał bankowych wydruków z konta kredytobiorcy, bo tak naprawdę nic z niego nie wynika, poza jakimiś sumami, które nie wiadomo w jaki sposób zostały naliczone. Zasądził kwotę z umowy (karta kredytowa) bo nie była przedawniona i koszty procesu proporcjonalnie do żądanej przez bank kwoty. Ale to ty musisz powiedzieć, że bank żąda kwoty z kosmosu. W przypadku kredytu, który był spłacany, sąd w ogóle oddalił pozew banku (nie było BTE), bo nie dało się ustalić, jaka kwota pozostała do spłaty, i jak zostały rozliczone wpłaty. Konia z rzędem temu, kto potrafi to dokładnie ustalić. Wszystko jest rozliczane algorytmami. Te algorytmy i sposób rozliczania spłat kredytu, to jak na razie, jedyna broń dłużników przed pazernością banków. A wszystkie FW i NS FIZ w ogóle nie potrafią się rozliczyć z żądanych kwot. Liczą na naiwność i lojalność dłużnika, że uzna te kwoty z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: Jutro sądny dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.13, 21:24 sprawa odroczona, powód nie stawił się, mój mecenas otrzymał reprymendę od sędziego, że nie wystąpił o zgodę do sądu na złożenie odpowiedzi na pozew (sic!) pomimo tego, że ja w pouczeniu na podstawie art 207 taką odpowiedź wnieść mogłem. Otrzymałem jedynie dziś pismo procesowe od powoda i to wsio. Czy powód może w nieskończoność nie stawiać się w sądzie? Byłem pewny, że skoro ja zostałem zobowiązany do osobistego stawiennictwa takie samo zobowiązanie dotyczy strony przeciwnej. Liczyłem, że dziś to się skończy, dziwi mnie fakt, że pomimo tylu rozbieżności wynikajacych z załaczonych dokumentów sąd nie oddalił powództwa,no nic zobaczymy co wyniknie z kolejnej rozprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Paździoch Re: Jutro sądny dzień IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 24.10.13, 21:56 czyli bez niespodzianek, scenariusz utarty. doszła ta odpowiedź na pozew? powód prawidłowo powiadomiony tj. zwrotka jest? złóż wniosek o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: Jutro sądny dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.13, 22:13 powód poinformowany, dowód nadania jest, złożymy teraz z mecenasem wniosek o przeprowadzenie rozprawy podczas nieobecności powoda. Skarżą mnie do sądu a potem się nie stawiają, nie kumam tego. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Jutro sądny dzień 25.10.13, 00:00 czego nie kumasz? Liczą, że ci zmięknie rura i zapłacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: Jutro sądny dzień IP: 212.160.172.* 06.12.13, 09:57 no więc jestem po 2 rozprawie, powód znowu się nie stawił, nie dostarczył również oryginału dokumentu więc sąd zobowiązał go do jego dostarczenia w terminie 3 tygodni. Mecenas wnioskował o oddalenie ostatniego pisma powoda, ponieważ niczego nowego do sprawy nie wniosło, sąd przyjął. ja wreszcie nie zostałem zobowiązany do osobistego stawiennictwa więc nie muszę ganiać. Sprawa odroczona bezterminowo. Pytałem mecenasa czemu sąd tego nie uwali, ano nie może, bo jeśli powód wniesie apleację wówczas sąd apelacyjny wróci sprawę do ponownego rozpatrzenia. Taktyka tej FW jest jedna, zmęczyć dłużnika żeby się poddał. Mam nadzieję że następna rozprawa będzie ostatnią. Odpowiedz Link Zgłoś