nowa firma ew. dotacja a komornik?

IP: *.play-internet.pl 04.11.13, 15:19
Witam!
chcę otworzyć nową firmę ale mam długi z poprzedniej zamkniętej w 2009 roku ,pko bp i inteligo, tzn wzięłam te kredyty dla matki a ona ich nie spłacała bo nie ma z czego. Nie ważne z resztą ja też nie miałam więc firmę zamknęłam a długi się za mną ciągną.
Teraz chcę otwożyć nową firmę, kto wie, może nawet skorzystam z tego obniżonego zusu i jakichś dotacji, stąd pytania:
1.Czy da się prowadzić firmę mając długi z poprzedniej?
a. rozumiem, że będę musiała założyć konto w banku, ale z nowymi klientami rozliczać się będę wyłącznie w gotówce lub towar za towar. TO PEWNIK!
b. o żadnych kredytach bankowych nie chcę nawet słyszeć! Nie potrzebuję ich i nie chcę!
c. ten cały zus i us mogę i będę płacić przez pocztę lub osobiście lub z konta kogoś innego
d. zysku po "inwestycjach" długo nie wykażę
e. i w ogule na koncie postaram się mieć regularnie NIC
2. Czy komornik może położyć łapę na dotacji, którą ew. dostanę na otwarcie działalności?
3. Czy zablokuje konto, które jest notorycznie puste?
4.Czy może mi cokolwiek jeszcze uprzykrzyć, kiedy sprzęt we firmie jest "pożyczony" od obcych, lokal cudzy ale darmowy (po rodzinie)?
5. Czy czegoś jeszcze mogę sieę spodziewać z jego strony?
    • Gość: Marian Paździoch Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 05.11.13, 03:15
      1. jeśli to była działalność posp. na osobę fiz. to nie jest to dług z firmy lecz po prostu TWÓJ dług. dlaczego by się nie dało prowadzić? masz na siebie nakaz, komornika?
      a. np. mbank biznes do pokazania w US
      2. jak się dowie...
      3. czemu nie? zajmie, nie zablokuje
      4. może. zajmie rzeczy będące we władaniu dłużnika
      5. jak się zakocha, to może sam spłaci? :D
      • Gość: królowa Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.play-internet.pl 05.11.13, 10:11
        Większość odpowiedzi jest jasna jednak zastanawiam się nad punktami
        1. Mam nakaz tym razem z jakiegoś Nexusa czy jakoś tak, komornik zbadał moją sytuację przy okazji wizyt u mojej matki więc specjalnie do mnie już się nie fatygował, przysyłał jakieś pisma kiedyś tam ale przestał
        2. O i tu można byłoby temat rozwinąć, bo ciekawam niezmiernie jakby tu możnabyło się zakamuflować, raczej o wypłacie w gotówce z up nie mamowy ale jakby tak "poszarżować" kontami?
        4, tzn władam do tej pory wieloma rzeczami, które nie są moje np. domem w którym mieszkam, samochodem, którym jeżdżę... i komornik się ich nie czepia.
        Jeśli we firmie będę miała pożyczoną od sąsiada starą spawarkę lub kompresor szwagra to co?
        5. Hm, jego majątek kusi popełnieniem mezaliansu ale zapewne "nie takie" dłużniczki spotyka na swej drodze i daleko mi do nich, a poza tym zapewne jest to człowiek "wyprany" z ludzkich uczuć, co niestety nie rokuje optymistycznie na wypełnienie się tego punktu ale kto wie w końcu widział mnie w szlafroczku jak wparował z rańca do matki he, he

        Ad
        • Gość: Marian Paździoch Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 05.11.13, 16:03
          1. to ile w końcu tych nakazów masz? nie idzie ich obalic? ile łącznie mniej więcej...?
          2. na razie komornik się zahibernował. ale gdyby się przebudził, to może sobie kont poszukać, jak mu wnioskodawca każe. więc dla bezpieczeństwa proponuję konto w SKOK (skoki nie biorą udziału w ognivo), taki 100 km od domu - konto praktycznie nienamierzalne.
          4. dom ma KW więc nigdy się nie czepi. auto może ci okleić, jak cię w nim zobaczy - tak samo wszystko inne co masz we władaniu. tylko musi mu się chcieć. a wówczas to do ciebie i właścicieli rzeczy będzie należało wnioskowanie o wyłączenie spod egzekucji, termin 30 dni na to jest. ba - jak masz auto w leasingu i komornik zajmie, a firma leasingowa nie wniesie o wyłączenie, to komornik zlicytuje taką brykę!
          5. zrób prowokację, udokumentuj i może dostanie zarzut przyjmowania korzyści :D swoją drogą też nie obraziłbym się widząc cię w szlafroczku... :P
          • Gość: walczącaz Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 11:25
            jest taki dziwny twór - spółka cywilna dwóch spółek z oo - znam osobiście 3 osoby, u których komornik za komornikiem i nic z dg nie mogą zająć - a rzeczone osoby konto w banku na swoje dane jawnie mają ( pod te spółke) itd.
            Nie interesowałam sie osobiście jeszcze tym tematem, więc wiele nie napisze
            • Gość: królowa Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.play-internet.pl 07.11.13, 10:19
              Tak, ja też słyszałam że wystarczy spółkę otwożyć ale to trochę kosztuję, u notariusza chyba 800 zł i coś tam jeszcze a ja jakoś tak groszem nie śmierdze ostatnio. Poza tym liczę na jakąś dotację na otwarcie działalności, a takowej na spółki raczej nie dają. No nie wiem musiałabym zaczerpnąć opinni kogoś kto realnie takie rozwiązanie wprowadził i żyje mu się dobrze, bo jak na razie to same napomsknięcia tylko w tej kwestii słysze.
          • Gość: królowa Re: nowa firma ew. dotacja a komornik? IP: *.play-internet.pl 07.11.13, 10:13
            Ad 1. Trzy mam. Takie tam groszowe jakieś 50 tysięcy limitu odnawialnego, 10 tyś. kredytu i 15 tyś kredytu. Ech jak sobie pomyślę, że to ostatnie wzięłam żeby się matka nie powiesiła, to aż mnie trafia! Jakbym nie wzięła to byłyby dwie pieczenie na jednym ogniu he, he. Ech nauczyło mnie to, że z rodziną to tylko na zdjęciu...
            Ale, ale,... nie odbiegajmy od tematu. Nie ukrywam, że zaciekawiło mnie to zddanie o obaleniu. Możesz coś więcej napomsknąć w tej kwestii?
            Ad 2. Niezmiernie drogocenna wskazówka, bardzo dziękuję!
            Ad 4. Mam awers do wszelkiego rodzaju kredytów, lizingów itp. Jak nie mam to nie jem! To wystarczająco motywujące, co by nie żyć ponad stan, a raczej nawet poniżej.
            Ad 5. Nie, mam świetnego męża, żajebiście honorowego, nie warto ryzykować bo może zyskam jedno ale mogę stracić o niebo więcej. Wolę z nim zgubić niż z kim innym znaleźć.
            A co dowidoku zaspanej mojej szanownej osoby we szlafroczku, to co prawda przynajmniej myślałam, że tragedii nie ma ale sam fakt, że komornik widział i już się więcej nie pojawił........
Pełna wersja