Gość: xxx
IP: *.dynamic.chello.pl
06.11.13, 19:44
Wynajmuje mieszkanie bez zadnej umowy po znajomosci, dzisiaj do drzwi zadzwonil Pan z Urzedu Skarbowego, podal jakies imie i nazwisko i zapytal czy owa osoba tu mieszka, odpowiedzialam, ze nie, wtedy zapytal sie kim ja jestem i od ilu mieszkam w tym lokalu. Potem chciał moje imie i nazwisko, jak mnie poinformowal do formularza, aby wpisac, ze potwierdzilam,ze osoba, o ktora pytal tu nie mieszka, powiedzial, ze jest ona dluznikiem.
Nie chcialam podawac swoich danych, ale wyjechal mi z jakims artykulem i karami wiec to zrobilam, podalam mu tylko imie i nazwisko, nic wiecej.
Teraz zachodze w glowe, czy moge miec z tego jakies klopoty, albo osoba, ktora wynajmuje mi mieszkanie.
Prosze o jakies sensowne odpowiedzi,bo zaczynam histeryzowac..