Gość: alizee
IP: *.ip.netia.com.pl
14.11.13, 15:39
Sytuacja ciezka ja jestem wnuczka a babcia ma dlugi sporo w roznych bankach ale i tych providentach i innych pszczółkach. Rodzina zbankrutowała . Babcia ma emeryture ale jej sciagaja z konta jakąs część wiec do reki dostaje z 650 zl dziadek cala emeryture przeznacza na oplaty mieszkania itp to prawie 1300 bo sam czynsz 800 pkus rata za babcie 600 zl . Mieszkanie jest dziadka. I tu zaczyna problem bo do babci nadal przychodza po pieniadza .Najgorsze jest to ze niechce mowic kto to z jakiego banku itp sciagaja z niej te ostatnie 700 zl i maja w dupie ze zostaje sie bez grosza przychodzi z 3 roznych facetow w roznych dniach wiec z 3 inne banki ? babcia za te pieniadze utrzymuje 5 osob ! przychodza groża ze wyniosa sprzety ze babcie do wiezienia wsadza niechca z mieszkania wyjsc tylko wymuszaja każa jej od sasiadow brac jak sama nie ma na spłate. Ostatnio byl jeden facet niewiem skad chcial pieniadze ale babcia tlumaczyla ze miala wypadek nie moze chodzic ze jak dostanie pelnomocnictwo z banku bym ja wziela jej emeryture to zaplaci ale facet nie chcial odpuscic stal w mieszkaniu i grozil ze telewizor wezmie,wscieklam sie wychodze z lozka i ide do niego bo to 9 rano byla i mowie ze
babcia bedzie miec za pare dni i ze ma przyjsc wtedy a teraz niech wyjdzie z mieszkania to on ze policje na mnie naśle i ze sie doigram jak jeszcze coś powiem.Przerazilam sie byl agresywny! . Dzisiaj dzwonili z jakiegos "banku" niby babcia z dyrektorka rozmawiala slyszalam to ta niby pani mowila ze ma miec te rate bo ona czekala tydzien wiecej nie bedzie bo ma faktury do zaplacenia i za babcie podatku placic nie bedzie i ze "krzysztof" dzis bedzie i nie obchodzi jej ze babcia nie ma . Mam 23 lata i pytam od kiedy dyretorka banku jest na TY z pracownikami? czy dziadkowi moga zabrac emeryture za babci dlugi i czy jak wymelduje babcie z mieszkania to beda moglico kolwiek wyniesc ? Niewiem co robic a babcia nic nie chce powiedziec
n odmowil i zaczal mnie olewac i dalej na babcie to sie wkurzylam i mowie "ty kretynie nie zrozumiales ze za pare dni a teraz wyjdz z mieszkania" to facet na to ze mam sie zamknac bo sie ze mna policzy