jak dręczyć windykację?:)

25.11.13, 13:24
oczywiście jak kto chce i ma w tym interes,wiadomo...
zaobserwowałem takie ciekawe oto sposoby:
1.wysyłamy ze swojego maila z podaniem nr sprawy i telefonu kontaktowego (dla osób o słabych nerwach polecam jednorazówki) coś tam,treść nieważna i tak zadzwonią...
a u nich pełna mobilizacja,potem te raporty dla przełożonych i/lub wierzycieli :)
2.j.w. ale tu perfidnie stosujemy innego maila i/lub telefon nielubianego osobnika (można np.
dzielnicowego - niech spróbują się dodzwonić:) ale podpisujemy się jako my-ich dłużnik
podając nr sprawy itd
3.wysyłamy skruszeni (a jakże:) maila lub dzwonimy i zgadzamy się na ugodę itp.
niech mają przez chwilę tę radochę a co tam..:))
oczywiście z nr jednorazowego..

wspomniane gagi działają na firemki średnie i duże no bo w tych małych czasem mało kto
umie obsługiwać maile...

a może ktoś zna inne sposoby wzbudzania entuzjazmu windykacji ?
    • Gość: Tyrion Lannister Re: jak dręczyć windykację?:) IP: *.wolv.cable.virginm.net 25.11.13, 16:22
      Co do punktu nr 2, to proponuję pójść na całość i podać "pomyłkowo" numer komórki do kogoś naprawdę znanego - np. (p)osła Niesiołowskiego, Tomasza Lisa lub innego polityka i poprosić o kontakt o 3 w nocy.
      • follow_white_rabbit Re: jak dręczyć windykację?:) 26.11.13, 11:45
        to by raczej nie wypaliło..:)
        ale raz podałem nr do gościa co ściśle współpracuje z windykacjami bankowymi,mianowicie
        bierze od nich auta dłużników za sztucznie zaniżoną cenę-to się sępiska pożąrły przez telefon :)))
        • Gość: Tyrion Lannister Re: jak dręczyć windykację?:) IP: *.wolv.cable.virginm.net 26.11.13, 11:59
          Można jeszcze spróbować dodawać ich meile do list na stronach porno. Zaraz zapchają ich skrzynki porno-spamem.
          Można też założyć jakiś profil w serwisie tego typu (polecam jakiś gejowski) i "pomyłkowo" podać nr komórki windykatora jako kontakt.
          • follow_white_rabbit Re: jak dręczyć windykację?:) 26.11.13, 12:35
            z tymi listami na stronach porno to dobre:)

            ale wiesz co pomysł na podawanie nr windykatora służbowego czy prywatnego nie podoba mi się w końcu to też człowiek i klienci tych serwisów no cóż współczuję jak ktoś ma takie problemy że musi przez serwisy szukać...
            w ogóle oczernianie w kontekście seksualnym itd to stare ubeckie metody stosowane przez
            niektórych przeważnie normalnie nieskutecznych windykatorów
            ja osobiście nie chcę zniżać się do poziomu konwersacji tych cieniasów,może dlatego że takie
            metody próbowały wobec mnie zastosować pachołki zbankrutowanego dominetu (przez złośliwców zwanego bankiem dlaminet) i goowno im to dało...

            czasem załączę do maila zdjęcie np. z imprezy na bogato niech cierpią patrząc :))
            lub wideo z odpowiednimi głosami więc mają co słuchać
            albo jak wsiadam ,jako kierowca do wypasionej fury=wtedy mają dopiero alarm nietoperza...
            oczywiście nie widać całej tablicy rejestracyjnej
Pełna wersja