Biedne firmy winydkacyjne.

IP: *.wolv.cable.virginm.net 10.01.14, 17:14
Dla tych co mają jakieś wyrzuty sumienia, że nie udaje im się spłacać "długu" w firmie windykajnej.

www.biztok.pl/artykul/to-jest-biznes-za-367-mln-zl-kupili-379-mld-zl_a14858#177733
    • Gość: michał Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 19:50
      no tak tyle że te 300 pare mln zł za jakie kupiły długi warte było grube miliardy dla banków bo oni sprzedają hurtowo złe długi za mały % ich wartości.
      Ja zastanawiam się czy nie zameldować się u szwagra w UK i nie ogłosić tam upadłości , ciekawe czy by była taka opcja jak tam ktoś pisał w komentarzach
      • Gość: Tyrion Lanister Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.wolv.cable.virginm.net 10.01.14, 20:10
        Tyle, że te same banki nie popuszczą ani złotówki nikomu, kto ma jakieś zaległości. Lepiej sprzedać długi za kilka procent wartości niż np umorzyć odsetki karne...
        • Gość: michał Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 21:34
          Taka polityka bankowości , niespłacony kredyt staje sie kosztem więc za mały % wolą sprzedać jak się ' układać ' z nierokujacym dłuznikiem , ciekawe komu moje karciane długi credit agricole sprzeda ;) już pół roku minęło jak mi karty zablokowali
          • valderama80 Re: Biedne firmy winydkacyjne. 10.01.14, 21:58
            Gość portalu: michał napisał(a):

            > Taka polityka bankowości , niespłacony kredyt staje sie kosztem więc za mały %
            > wolą sprzedać jak się ' układać ' z nierokujacym dłuznikiem , ciekawe komu moje
            > karciane długi credit agricole sprzeda ;) już pół roku minęło jak mi karty zab
            > lokowali

            Z czego się tutaj cieszyć? Że jesteś nieudacznikiem i nie jesteś w stanie spłacać swoim zobowiązań!? Jesteś cienki Bolek w uszach, tyle!!!
            • Gość: Cfaniak Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.14, 08:43
              "> Z czego się tutaj cieszyć? Że jesteś nieudacznikiem i nie jesteś w stanie spłacać swoim zobowiązań!? Jesteś cienki Bolek w uszach, tyle!!!"

              Coś mi się wydaje, że odezwał się nieporadny windykatorek - nieudacznik, który potrafi ściągać kasę tylko od emerytów i rencistów. A trafi na cwaniaka i jest bezradny......hłe, hłe, hłe.
            • Gość: Cfaniak Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.14, 09:33
              Odezwała się ta, co spłaca długi ha, ha, ha !!! Wynika z tego, że jesteś takim samym nieudacznikiem !!!! Ale się qrwa uśmiałem z rana !!!!

              "valderama80 1 miesiąc temu Oceniono 21 razy -9

              Ja mam prosty sposób na komornika. Cały majątek jest przepisany na żonę i dzieci. Firma na żonę, ja zatrudniony za najniższą krajową. Nadal zarządzam firmą a komornik może mnie pocałować z cztery litery. Mina wierzycieli bezcenna, łzy w oczach i złość z ponoszonych kosztów, które muszą wpłacić komornikowi. Pozdrawiam naiwnych, prostych ludzi"

              m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,15092014,Komornik_idzie_do_gapowiczow__Bierze_wszystko__co.html?v=1&obxx=15092014&order=najfajniejsze&page=8
              Jakieś rozdwojenie jaźni czy co ? Zmień dostawcę...........
              • Gość: michał Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.14, 09:36
                kto wpuszcza to ścierwo na forum ?
              • Gość: Ania Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.01.14, 14:46
                Dobre Cfaniak! ha ha!
      • jeremy.clarkson Re: Biedne firmy winydkacyjne. 10.01.14, 21:37
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > no tak tyle że te 300 pare mln zł za jakie kupiły długi warte było grube miliar
        > dy dla banków bo oni sprzedają hurtowo złe długi za mały % ich wartości.
        > Ja zastanawiam się czy nie zameldować się u szwagra w UK i nie ogłosić tam upad
        > łości , ciekawe czy by była taka opcja jak tam ktoś pisał w komentarzach

        Jeżeli jesteś obywatelem UE to jest taka opcja, ale na pewno nie jest to kwestia zameldowania się, tylko przeprowadzenia starannie zaplanowanej operacji, połączonej z fizyczną obecnością na Wyspach. Nawiasem mówiąc, w UK nie ma czegoś takiego jak meldunek.
      • Gość: aqq Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.range86-186.btcentralplus.com 10.01.14, 21:39
        Zameldowac sie mozesz ale do pracy.
        Fakt mieszkania i pracy z osobna jest malo istotny.
        Najwazniejsze w bankructwie transgranicznym, czyli ze skutkiem na inne kraje EU jest to, gdzie jest osrodek zycia. Jesli bedzie w UK to Polsce nic do tego.
        Mniej wiecej pol roku pracy w UK wystarczy. Rodzina w PL moze byc przeszkoda ale nie musi - decyduje sad w UK.
        Dalej juz z gorki.
        • jeremy.clarkson Re: Biedne firmy winydkacyjne. 11.01.14, 05:24
          > Zameldowac sie mozesz ale do pracy.
          > Fakt mieszkania i pracy z osobna jest malo istotny.
          > Najwazniejsze w bankructwie transgranicznym, czyli ze skutkiem na inne kraje EU
          > jest to, gdzie jest osrodek zycia. Jesli bedzie w UK to Polsce nic do tego.
          > Mniej wiecej pol roku pracy w UK wystarczy. Rodzina w PL moze byc przeszkoda al
          > e nie musi - decyduje sad w UK.
          > Dalej juz z gorki.

          Nie jest to wcale takie proste i oczywiste. Podstawą skorzystania z upadłości transgranicznej jest posiadanie COMI na terenie Anglii, przy czym to czym inne są kryteria COMI dla osoby samozatrudnionej, a inne dla osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej. Do tego, wierzyciele zawiadamiani obowiązkowo przez syndyka mogą od niedawna, zgodnie z przepisami rozporządzenia o upadłości transgranicznej, zaskarżać postanowienie sądu angielskiego o bankructwie, kwestionując COMI w Anglii. Dlatego też, aby skutecznie zbankrutować w Anglii trzeba włożyć w to trochę kasy i wysiłku, również organizacyjnego.
          • Gość: michał Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.14, 09:40
            Faktycznie , trochę to bez sensu
          • Gość: Tyrion Lanister Re: Biedne firmy winydkacyjne. IP: *.wolv.cable.virginm.net 11.01.14, 09:50
            Jak ktoś założy działalność i na następny dzień ogłosi bankructwo, to rzeczywiście mogą to próbować zaskarzyć. Z drugiej strony angielskie sądy mają w głębokim poważaniu kogoś z innego kraju. Ale jeśli ktoś w tej sprawie za bardzo nie kombinuje, polscy wierzyciele nie mają szans w angielskim sądzie. To samo dotyczy się ściągaia długów z Polski w UK. Tutejszy komornik nie zrobi nic w tej sprawie. Oni głównie ścigają za zaleglości w podatkach i wyłudzone benefity.
            • jeremy.clarkson Re: Biedne firmy winydkacyjne. 11.01.14, 17:35
              Gość portalu: Tyrion Lanister napisał(a):

              > Jak ktoś założy działalność i na następny dzień ogłosi bankructwo, to rzeczywiś
              > cie mogą to próbować zaskarzyć. Z drugiej strony angielskie sądy mają w głęboki
              > m poważaniu kogoś z innego kraju. Ale jeśli ktoś w tej sprawie za bardzo nie ko
              > mbinuje, polscy wierzyciele nie mają szans w angielskim sądzie.

              Otóż mają szanse, jeżeli tylko wykażą, że COMI dłużnika, nie znajduje się na terenie UK. A mogą zostać do tego wręcz zaproszeni przez syndyka, bowiem tak się składa, że zaistnienie którejś z dwóch przesłanek (pobyt na wyspach poniżej 12 miesięcy lub wszystkie długi spoza UK), upoważnia syndyka do wszczęcia śledztwa w tej materii; co więcej, w toku śledztwa może przeprowadzić pisemny wywiad z wierzycielami.
              Dlatego też powtarzam - upadłość transgraniczna TAK, ale trzeba wiedzieć, że nie jest to taka bułka z masłem, jak usiłuje się to nam przedstawiać. Trzeba naprawdę napracować się, aby nie zostawić wierzycielom najmniejszego nawet pola manewru. A w przypadku długów pokaźnych, wierzycielom może zależeć na tym, aby uwalić ogłoszenie upadłości.
    • follow_white_rabbit Re: Biedne firmy winydkacyjne. 11.01.14, 12:14
      do tych 370 mln należy dodać około 2-5 razy tyle kosztów sądowych,zastępstwa procesowego poprzez ich kancelarie oraz nieokreśloną ilość roboczogodzin telemarketerów i niuchaczy w terenie...w sumie biznes w skali makro może i się opłaca bo przecież niektóre "ofiary" po drobnej obróbce grzecznie odejmują od ust oraz gdziekolwiek się da i płacą płacząc..:))))

      a teraz policz jak trafią na "opornego":
      2100 zakup długu + 1200 koszty sądowe + 2400 zastępstwa + 100 komornik po 3 latach od zakupu długu i zaraz po uprawomocnieniu wyroku oraz kilkaset telefonów i tyleż pisemek...

      niedawno zapytałem takiego "telefonicznego mądralę" jak rzucił cyfrę-(wyjątkowo odebrałem,był dzień dobroci dla zwierząt :))):
      -ile już ściągnęliście z tego długu ?
      -1,75 pln -zwrot zaliczki od komornika!

      i to jest efekt pracy wiodącej maszynerii windykacyjnej przez ponad 5 lat od kupna długu..:)))





Pełna wersja