zajęcie przez komornika

18.01.14, 08:58
Poproszę o pomoc i porady :-)
Za chwilę będę miała egzekucje komornika z powodu długów ( wcale nie małych) w bankach. Nie mam własnego mieszkania, mieszkam i tu jestem zameldowana u mojej kuzynki, wszystko w mieszkaniu, oprócz moich osobistych rzeczy typu ubrania jest jej, po prostu wprowadziłam się do kompletnie umeblowanego mieszkania. Na razie mieszkam sama, ale tak będzie trwało jeszcze może pół roku, później pewnie będziemy mieszkały razem. Mam emeryturę która netto wynosi 1450 zł, pracuję na pół etatu na najniższej krajowej. Moje zadłużenie jest tak duże , że wiem że będę go spłacała do końca życia. Proszę powiedzcie co komornik może mi zabrać. Wiem że chyba 1/4 brutto emerytury, a co w wynagrodzeniem ? Co z mieszkaniem i rzeczami które tu są? Nie chciałabym narażać kuzynki na dodatkowe nieprzyjemności, bo i tak bardzo mi pomaga. Przecież nikt nie ma rachunków jak kiedyś kupił telewizor , lodówkę czy pralkę, jak udowodnię że to nie jest moje ? Czy do mieszkania , które nie jest moja własnością muszę wpuszczać komornika ? Jak mam postępować? Poproszę o pomoc :-)
    • zara550 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:19
      Przykro,ale...
      MOZE wejsc do domu kuzynki(Ty tam mieszkasz).
      MOZE zajac jej ruchomosci.Kuzynka MOZE pozniej pisac
      o wylaczenie ich spod ezekucji.
      Wiecej pewnie Ci napisze ktos bardziej kompetentny,znajacy sie na prawie.
      Pociesze Cie,ze nie KAZDY komornik - to swinia!
      Ja akurat trafilam na "ludzkiego" i nawet sie nie zainteresowal lodowka,pralka
      czy starym laptopem.
      • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:28
        hm ..... to co ja mam zrobić ? przecież nie powiem jej żeby wyniosła wszystkiego z mieszkania, w końcu to jej mieszkanie, ona i tak robi mi przysługę że mnie zameldowała i że mogę mieszkać. Muszę przecież gdzieś mieszkać.....
        • Gość: michał Re: zajęcie przez komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 10:56
          Umowy kupna sprzedaży na AGD/RTV spisz między kuzynką a osobą np.z klepsydry oczywiście wpisując numery seryjne z urządzeń
    • tadusz03 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:24
      czy ma już pani pismo od komornika? Bo na jakiej podstawie pani pisze, że zachwile będzie egzekucja?
      • zara550 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:27
        No wiesz-jak ma dlugi,nie splaca ich,to naturalne,ze za "chwile"
        bedzie miala komornika!
        • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:34
          Wiem że będę miała, wiem że będzie mi potrącał część mojej emerytury, ale nie chciałabym żeby inni cierpieli dlatego że ja popełniłam błędy.
          Rozmawiałam z bankami, to co mogę im spłacać, jest kroplą w morzu i nawet jeżeli bym to robiła, to nie zmieni biegu sprawy.
          • zara550 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:44
            Przykre to,ale niestety w taki czy inny sposob,kuzynka tez bedzie
            "wplatana" w Twoje dlugi.Nawet jesli komornik nic nie zajmie(a to zalezy
            co kuzynka ma w domu -wypasiony tv,dobry komputer itd),to i tak sam fakt,ze
            komornik przyjdzie do jej domu,listy beda przychodzic na jej adres.
            • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 10:24
              Ponieważ ja jestem tam zameldowana, to listy i tak już przychodzą. Mieszkanie nie jest duże bo 45 metrów, telewizor niby duży ale ma pewnie z 7 lat, wiec na pewno nie można powiedzieć o nim że jest wypasiony. Normalne mieszkanie bez "wodotrysków". Tak sobie myślę że jeżeli ona ma mieć nieprzyjemności, to może się wymelduje z tego mieszkania ? W końcu nie muszę być nigdzie zameldowana. Nie wiem jak wygląda to "zajęcie" przychodzi i co ? zawiadamia wcześniej ? czy na powinna być przy takiej wizycie ?,mimo że w tej chwili mieszka i jest zameldowana gdzie indziej ? Zastanawiam się jak to wszystko przeżyć......
              • Gość: Michał Re: zajęcie przez komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 11:00
                Nie jest tak zawsze że musi przyjść do domu , może wysłać zawiadomienie i lepiej tam iść , wyjaśnić co się ma czy wogóle , u mnie niestety miał by frajdę z zajmowania ale mieszkając w domu mam specjalne pomieszczenia na takie wizyty tylko że jak jest wezwanie wolę osobiście iść do niego jak by on miał przyjechać
      • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 09:30
        nie mam, jeszcze nie było sprawy sądowej, ale wiem że sprawy są już w firmie windykacyjnej bo dzwonią do mnie. Ponieważ naprawdę nie mam pieniędzy na spłatę, wiem że komornik to tylko sprawa czasu, a nie chciałabym narażać kuzynki
    • valderama80 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 10:38
      za-gubiona0 napisał(a):

      > Poproszę o pomoc i porady :-)
      > Za chwilę będę miała egzekucje komornika z powodu długów ( wcale nie małych) w
      > bankach. Nie mam własnego mieszkania, mieszkam i tu jestem zameldowana u mojej
      > kuzynki, wszystko w mieszkaniu, oprócz moich osobistych rzeczy typu ubrania jes
      > t jej, po prostu wprowadziłam się do kompletnie umeblowanego mieszkania. Na raz
      > ie mieszkam sama, ale tak będzie trwało jeszcze może pół roku, później pewnie b
      > ędziemy mieszkały razem. Mam emeryturę która netto wynosi 1450 zł, pracuję na p
      > ół etatu na najniższej krajowej. Moje zadłużenie jest tak duże , że wiem że będ
      > ę go spłacała do końca życia. Proszę powiedzcie co komornik może mi zabrać. Wie
      > m że chyba 1/4 brutto emerytury, a co w wynagrodzeniem ? Co z mieszkaniem i rze
      > czami które tu są? Nie chciałabym narażać kuzynki na dodatkowe nieprzyjemności,
      > bo i tak bardzo mi pomaga. Przecież nikt nie ma rachunków jak kiedyś kupił tel
      > ewizor , lodówkę czy pralkę, jak udowodnię że to nie jest moje ? Czy do mieszka
      > nia , które nie jest moja własnością muszę wpuszczać komornika ? Jak mam postęp
      > ować? Poproszę o pomoc :-)

      Mi tam takich ludzi nie jest żal!!! Skoro ma się małe dochody a bierze się pieniądze w bankach wiedząc, że się ich nie spłaci to jak dla mnie zwykłe wyłudzenie!!!
      Powinien komornik cisnąć ile może!!!
      • tadusz03 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 11:33
        widze, że ktoś się nudzi. Pani tą bajkę wymyśliła? Nie rozmawiamy z windykacją, nic im nie tłumaczymy i uwaga ani grosza windykacji. Jak pani nasłuchała się windykatorów to potem wypisuje na forum. Jakby chata była pani własnościowa to rozumiem. Jak za kilka miesięcy dostanie pani pismo od komornika, to odpisać mu co pani ma, a przede wszystkim czego pani nie ma. Komornik raczej będzie z drugiego końca Polski, więc nigdy się nie zobaczycie. Lepiej niech pani napisze czy we wszystkich bankach wymówili umowy? A Zara panią podpuszcza. Meldunek jest potrzebny, proszę nie kombinować.

        Tadusz03
        • zara550 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 12:54
          A co ja kombinuje!!!???
          Pisze z AUTOPSJI! Mowi ci to cos??
          Jestem zadluzona po uszy i spokojnie moge pisac to o czy miem!
          Jak dotad,to ani @tadeuszu nie poradziles ani nie wyjasniles ani NAWET
          nie pocieszyles! Nic! Tylko dopytujesz sie o takie sprawy o ktorych bylo napisane
          w pierwszym poscie.
          Zreszta,czytajac Twoje "odpowiedzi "na innych watkach,mozna przypuszczac,ze
          to wlasnie TY masz cos wspolnego z windykacja!
          Jak wiesz,to pomoz kobiecie a nie zadawaj glupich pytan!
          • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 15:54
            Napisz mi proszę jak wygląda kontakt z komornikiem . Jak sobie poradziłaś z tym wszystkim co było przed nim, bo przecież presja jest ogromna. W jaki sposób mogę ochronić i czy mogę to zrobić to co kuzynka ma w domu, nie są to rzeczy nowe, pomimo że mieszkanie kupiła bardzo niedawno.
            • zara550 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 16:38
              Tak jak pisalam.
              Ja mialam w domu trzech komornikow i zaden nie zainteresowal sie tym co mam.
              Ochronic-hmm,no nie wiem.
              Jesli to nie sa nowe i "cenne"rzeczy a komornik nie bedzie zlosliwy,
              to mysle,ze nawet nie zainteresuje sie tymi rzeczami.
              Naprawde trudno mi cos poradzic,tym bardziej,ze ja mieszkam u siebie
              a Ty u kogos.
              I nie stresuj sie tak! Jak komornik bedzie "ludzki",to wszystko od A do Z mu
              wytlumaczysz i bedzie dobrze!
              Dostaniesz pisemne zapytanie o majatek,napisz prawde co masz a czego nie masz,
              gdzie masz zadluzenia,ze nie mieszkasz u siebie itd. Zobaczysz,ze nie bedzie tak strasznie!
              Bedzie Ci sciagal cos tam z emerytury i pewnie tak zostanie.Trzymaj sie i sie nie boj!
          • tadusz03 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 00:21
            odp.@zara550
            Ależ chętnie, ale na razie autorka wątku nieodezwała się mailowo, a jak wiadomo prywatnych informacji na forum nie podajemy. Przede wszystkim na stronie internt. naszego stowarzyszenia zamieściłem (plik do pobrania) dekalog windykacji, ostrzeżenie aby nie kontaktować się z windykatorami i urywać wszelki kontakt. To jedyne moje powiązanie z nimi. A zadawać pytania doprecyzujące trzeba. Na marginesie, dawno na forum nie wypowiadała się komornica? Styl wypowiedzi jest identyczny
            ;-) ;-) :-\
            • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 09:17
              Ups! Rozgryzles mnie! hahaha!
              Nie-to nie ja jestem @komornica.
            • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 11:16
              Bardzo chętnie odezwę się mailowo , ale niestety nie znam adresu mailowego :(((( JA jestem na tym forum pierwszy raz i wszystko dla mnie jest nowe, obracam się po omacku, a mam tyle pytań ......
        • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 18.01.14, 15:51
          Niestety nie wymyśliłam i nie jest to bajka, chociaż chciałabym żeby tak było.
          Jeżeli miałabym jakieś pieniądze, to wpłacałabym bankom, naprawdę znalazłam się w nieciekawej sytuacji finansowej...
          Umowy są wypowiedziane że wszystkich banków, ale jak na razie jeden oddał sprawę do firmy windykacyjnej inne jeszcze do mnie dzwonią i jak na razie tylko straszą.
          • Gość: adam Re: zajęcie przez komornika IP: *.opera-mini.net 19.01.14, 04:32
            Zanim dojdzie do komornika to jeszcze sobie trochę te firmy do Pani podzwonią i popiszą.Mogą też być też wizyty windykatora itp.i o ile listy to nic strasznego to te wizyty windykatorów mogą być stresujące dla Pani i postronnych,ale są do przeżycia i windykator krzywdy nie zrobi,ani nic z mieszkania nie zabierze.Można jeszcze popróbować pisać do banków pisma może dałoby się jednak ponegocjować?.Co do egz komorniczej to na początku jest sąd (z reguły e-sąd) i nakaz zapłaty a potem sprawa leci do komornika od którego dostaje się zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, wezwanie do stawienia się w kancelarii w ciągu 7 dni od otrzymania pisma i wyjawienía majątku (można pojechać,ale można też spokojnie odpisać komornikowi i dokładnie opisać to czego żąda).Potem nastąpią dopiero zajęcia rachunku bankowego i wynagrodzenia bądź emerytury.I dopiero jeśli to okazuje się dla wierzyciela nie satysfakcjonujące są odwiedziny komornika i ewentualne zajęcie rzeczy w mieszkaniu kuzynki.W pani przypadku może nastąpić zbieg egzekucji,wtedy i tak pierwszeństwo ma ten komornik,który zaczął pierwszy egzekucję.Jeśli Pani nie chce narażać kuzynki na to wszystko,to lepiej faktycznie się wymeldować,no ale gdzieś musi Pani i tak mieszkać.Może dla kuzynki te wszystkie konsekwencje nie będą straszne.A jak nie to jest jeszcze czas by czegoś poszukać.I proszę nie truć się tym tak,te działania są przykre ale trzeba zmierzyć síę z tym.Niejeden z nas tutaj ma podobne kłopoty z bankami ZUS-em,US
            • mordimer.madderdin Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 07:26
              Gość portalu: adam napisał(a):
              Co do egz komorniczej to na początku jest sąd (z reguły e-sąd) i nakaz zapłaty a potem sprawa leci do komornika


              Co do długów bankowych - nie musi być żadnego nakazu zapłaty i zawiadomienia dłużnika. Egzekucja przeważnie odbywa się na podstawie BTE z klauzulą wykonalności. Klauzulę nadaje sąd, ale bez powiadamiania dłużnika. I dłużnik dowiaduje się o wszystkim dopiero z pisma od komornika.

              Gość portalu: adam napisał(a):
              W pani przypadku może nastąpić zbieg egzekucji,wtedy i tak pierwszeństwo ma ten komornik,który zaczął pierwszy egzekucję.


              No ale na czym polega to "pierwszeństwo"? W razie zbiegu egzekucji do tego samego majątku, to sąd decyduje, który komornik będzie prowadził egzekucję; bierze przy tym pod uwagę np. stopień zaawansowania sprawy. I proszę dobrze to zrozumieć: sąd decyduje, który komornik będzie prowadził WSZYSTKIE wszczęte postępowania, a nie, że prowadzone będzie tylko to jedno.
              • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 11:24
                Zdaję sobie sprawę że jeden komornik będzie prowadził wszystkie sprawy, ale moje możliwości finansowe są tak niewielkie, że nie zaspokoi to żadnego banku.
                Jak długo może trwać zanim odezwie się do mnie komornik ?żaden bank jeszcze nie oddał sprawy do sądu, jeden oddał do firmy windykacyjnej i miała dotąd jeden kontakt telefoniczny, gdzie dali mi termin spłaty jakieś kwoty, dla mnie nierealnej i powiedzieli że później skierują sprawę do sądu. Żadnych pism nie dostałam.
              • komornica0 Re: zajęcie przez komornika 22.01.14, 19:09
                mordimer.madderdin napisał:

                > No ale na czym polega to "pierwszeństwo"? W razie zbiegu egzekucji do tego s
                > amego majątku
                , to sąd decyduje, który komornik będzie prowadził egzekucję;
                > bierze przy tym pod uwagę np. stopień zaawansowania sprawy. I proszę dobrze to
                > zrozumieć: sąd decyduje, który komornik będzie prowadził WSZYSTKIE wszczęte pos
                > tępowania, a nie, że prowadzone będzie tylko to jedno.

                Nieprawda. Sąd decyduje tylko w przypadku zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej. W przypadku, gdy zbieg dotyczy tylko komorników sądowych, zbieg rozstrzyga ustawa - art. 771 (1) k.p.c.
                • tadusz03 Re: zajęcie przez komornika 27.02.14, 19:44
                  @komornica0
                  Ale są jeszcze art 773'KPC i 775'KPC
                  Jedna znaszych członkiń mająca 3 egzekucje u komornika otrzymała pismo US o wszczęciu postępowania w trybie egzekucji administr.
                  Napisałem jej pisemko, powołując się na te artykuły wnioskowała o przekazanie sprawy do kancelarii komorniczej. Kopia do wglądu komornikowi. Odpisali, że to nie jest zbieg egzekucji i ma płacić albo wjadą na chatę. A więc w drugim pisemku, powołując się na te same art. zawiadamiała, że jeśli nie dojdzie do porozumienia mdz US a komornikiem, to będzie wniosek do sądu o wskazanie właściwego organu egzek.do łącznej egzekucji. Po trzech tygod.otrzymała postanowienie o przekazaniu sprawy do komornika.
                  Tak samo było w przypadku kilku innych osób, które miały zbieg egzekucji kilku komorników. Argument wniosku do sądu działa identycznie.
                  • komornica0 Re: zajęcie przez komornika 27.02.14, 20:12
                    * Chodziło mi o 773 (1) k.p.c., a nie o 771
                    • tadusz03 Re: zajęcie przez komornika 27.02.14, 20:25
                      w porzo, tak jakoś mi ten art. nie pasił :-)
            • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 09:20
              Ja tylko dodam,ze windykatora NIE MUSISZ wpuszczac do domu i nie
              musisz z nim rozmawiac.Oczywiscie sama zadecydujesz co zrobic.
              • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 11:14
                Naprawdę bardzo Ci dziękuję, potrzebuję takiego wsparcia :-) A jakim cudem udał Ci się "ocalić" mieszkanie, czytałam że to jest na ogól najsmaczniejszy kasek ...... Chciałabym już mieć wyrok i wiedzieć na czym stoję, wiem że od dna już się nie odbiję, nie w tym wieku, ale chciałabym to jakoś przejść bez burz....
                • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 12:13
                  Nie,nie! Ja mieszkam w komunalnym.
                  Ale kuzynce nie zajma mieszkania za Twoje dlugi.Nie ma obawy!
                  Najpierw beda Cie "atakowac"firmy windykacyjne.Jest to upierdliwe,ale niegrozne.
                  Pozniej sprawy beda przejmowac komornicy.
                  Beda przysylac pisemka o ujawnienie majatku.Odpisuj kazdemu-poleconym!
                  Pisz prawde,bo nie masz co ukrywac! Pisz-co masz i czego nie masz i gdzie masz zadluzenia.
                  Po jakims czasie Twoje sprawy przejmie jeden komornik.
                  Caly czas bedziesz miala "sciagana" z emerytury jakas kwote.
                  Komornik procentowo bedzie dzielil ja na wszystkich wierzycieli.
                  Minie troche czasu i bedziesz miala po kolei dlugi umarzane.Nie znaczy to,ze tych dlugow nie bedzie!! Beda! Po ilustam miesiacach,latach wierzyciel znowu moze wystapic do komornika o zbadanie Twojej sytuacji finansowej i znowu umozenie i tak....do smierci!!! Dlugi przejda na Twoich bliskich,ale to juz "inna historia" i tez mozna tego uniknac.
                  Teraz,gdyby kuzynka cos kupowala-niech bierze fakture imienna a Ty tez kupuj "na kogos".
                  Tak to mniej wiecej wyglada.
                  Zaznaczam,ze pisze na podstawie wlasnych doswiadczen.Ja jestem na etapie poumarzanych wierzytelnosci.
                  • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:09
                    Nie wiedziałam że można umarzać takie długi. Przeczytałam że z emerytury komornik może zabrać 1/4 brutto wiec w moim przypadku to ok 400 zł. Pracuję jeszcze na pół etatu na najniższej krajowej i tego chyba nie może zająć, więc u mnie to wygląda tak, że ja pewnie nie zacznę nic spłacać do banków bo wszystko będzie brał dla siebie komornik jako swoje wynagrodzenie.
                    Jesteś szczęśliwa że masz poumarzane wierzytelnści, cieszę się że tak masz . Bardzo dziękuję za każdą informację, są dla mnie naprawdę ważne.
                    • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:18
                      Bez obawy.Jesli wplaty na konto wierzycieli beda male(u mnie to byly kwoty rzedu 20zl-do 80zl
                      dla kazdego),to beda poumarzane.Natomiast(niestety) o ile sie orientuje,to
                      z tego 1/2etatu,tez moze sciagac.I pewnie bedzie(jesli to jest praca oficjalna).Jesli maz mozliwosc "zamienic"ja na czarno-to tak bym radzila.
                      • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:27
                        To wobec tego zamienię, chociaż gdzieś przeczytała że do najniższej krajowej nie może, tylko nie wiem jak to się ma do emerytury .
                        Jak się żyje , jeżeli nie można mieć niczego na siebie ? Długo tak miałaś? Ja na pewno będę miała do końca życia, bo łączna kwota zadłużenia jest ogromna, a jeżeli doliczymy odsetki .....to już nawet nie mam pojęcia jaka będzie.
                        • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:36
                          No to z emerytury bedziesz miala sciagane to co w/g prawa.
                          Natomiast druga praca-drugi dochod.
                          Jestem na 99%pewna,ze bedzie sciagal z drugiej pracy,ale nie jestem prawnikiem i moge sie mylic(oby).Wiem to z takich wlasnie for prawniczych.
                          Ja juz tak zyje...szosty rok i tez do konca zycia!
                          Pewnie juz dawno bym splacila,ale gdyby to bylo tak,ze najpierw splacam jednego,
                          potem kolejno-ale pojedynczo! A tak,to ani ja,ani komornik ani wierzyciele nie maja!!
                          To jest chore,ale .....takie jest "prawo"!
                          Trzeba zabezpieczyc bliskich przed naszymi dlugami.Chociaz-chyba juz cos takiego "weszlo",ze teraz bedzie z automatu przyjecie dlugu z dobrodziejstwem inwentarza.
                          • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:44
                            Jak na razie to jestem przerażona, później pewnie się przyzwyczaję, ale kasy już zawsze będzie mi brakowało...... ale trzeba wypić to piwo ...... Ja niestety nie bardzo mam na kogo liczyć :-(
                            • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 15:57
                              Kazdy z nas-dluznikow,przechodzi okres przerazenia,strachu,stresu.Boi sie kazdego dzwonka,pukania,listonosza,telefonu.
                              Uwierz,ze jak sprawa dojdzie do komornika,to (choc dziwnie to brzmi)uspokoisz sie!!!
                              Do wiezienia Cie nie wsadzi,jak nie bedzie co zajac-to nie zajmie.Zdecydowanie lepiej jak sprawy sa juz u komornika.A jak narazie,to musisz uzbroic sie w cierpliwosc,bo bedziesz miala setki telefonow z windykacji.Mow im odrazu,zeby sprawe dali do komornika! Beda Cie przekonywac,prosic,straszyc,obrazac.
                              Nie panikuj wtedy,powiedz-a co mi zrobicie? Nie bede placic bo nie mam.Im sie nie przyznawaj do drugiej pracy,bo cie "zagadaja".Zreszta-reasumujac-musisz to przezyc i jakos przez to przejsc! Nie daj im sie zastraszyc i spokojnie czekaj na komornika! Tak bedzie najlepiej!
                              Mi do emerytury tez malo brakuje a pracuje na 0,8etatu.Czasy strachu przed komornikiem mam juz dawno za soba.
                              Acha! Windykacji nic nie plac,bo to nic nie da! Masz zbyt duzo dlugow,zeby wchodzic w kombinacje z windykacja!

                              • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 17:04
                                Naprawdę bardzo Ci dziękuję. Też sama myślę że jak wszystko będzie już u komornika będzie znacznie lżej.
                                Życzę Ci żeby umorzyli wszystkie Twoje długi :-)
                                • zara550 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 17:11
                                  Dzieki i Tobie zycze przetrzymania tego najgorszego czasu-czasu windykacji!
                                  A z umorzeniam-to pamietaj- to tylko UMORZENIE!
                                  Dlugi sa nadal i nadal po kilku latach wierzyciel bedzie sie o nie upominal!
                                  Chyba ze przegapi termin 10 lat i wtedy dlug bedzie przedawniony!
                                  Trzymaj sie!
                                  • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 17:50
                                    Ty też , dzięki bardzo :-)
            • za-gubiona0 Re: zajęcie przez komornika 19.01.14, 11:18
              Wiem że nie tylko ja mam takie problemy, ale ponieważ trafiło mnie pierwszy raz , ale za to solidnie, próbuję cokolwiek załagodzić skutki, a przede wszystkim dowiedzieć się co mnie czeka :-( Dziękuję za każdą cenną radę.
              • Gość: cofnąćczas Re: zajęcie przez komornika IP: *.centertel.pl 27.02.14, 18:57
                Jestem na takim samym etapie jak ty za-gubiona,obecnie etap strachu o przyszłość i wizja że już nie ma żadnej przyszłości i świadomość że nie jestem sama i ty również nie:):):)!
                Jest nas coraz więcej i ciągle liczba zadłużonych będzie rosła,zobaczysz za chwilę młodzi którzy wzięli kredyt na 35 lat dołączą chociaż chciałabym żeby im się udało ale w żyjąc w obecnych czasach nie łudzę się że będzie inaczej.Nasuwają się pytania dlaczego firmy windykacyjne rosną jak grzyby po deszczu,dlaczego nie idą na ugodę tylko doliczają odsetki które rosną w zabójczym tempie i dlaczego nasze Państwo pozwala na żerowanie i pogrzebanie nas żywcem,przecież można odróżnić tych dłużników którzy chcą na prawdę spłacić swój dług od tych którzy olewają sprawę.Jesteś o tyle w lepszej sytuacji że masz emeryturę ja jej pewnie nie dożyję:( Serdecznie pozdrawiam bądź silna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Mam to za sobą... Re: zajęcie przez komornika IP: *.230.5.96.gl.digi.pl 01.03.14, 16:20
                  Do za-gubionej0.
                  Wiem, że taka pisanina na forum niewiele Ci pomoże w realnym świecie, ale naprawdę nie bój się. Komornik to nic strasznego, wbrew pozorom. Ty i tak jesteś w niezłej sytuacji, bo masz emeryturę i pracę, gro osób zostaje bez dochodów i z długami, których nie ma z czego spłacać, a odsetki rosną. Oczywiście zajęcie przez komornika to bardzo niekomfortowa sytuacja, bo oprócz pomniejszonej emerytury czy wynagrodzenia komornik zabiera Ci wszystkie dodatkowe dochody: trzynastkę, nagrodę jubileuszową, wczasy pod gruszą, a z konta znikają pieniądze powyżej kwoty wolnej od zajęcia. Każda wypłata z umowy zlecenia czy o dzieło idzie na spłatę komornika. Do tego dochodzą wcale nie małe koszty komornicze, ale, jak ktoś wyżej napisał, lepiej poczekać na komornika niż układać się z windykacją (chociaż nie zawsze, ale to później). Z komornikiem też można się dogadać, ale umorzenie to nie wyjście z sytuacji. Dług zostaje i po jakimś czasie wierzyciel(e) znowu będą się odzywać i gnębić. Jeśli pracujesz na najniższej krajowej i nie masz żadnych dodatków to komornik zabierze Ci tylko z emerytury, ale jeśli komorników będziesz miała kilku czekających w kolejce na swoje zajęcie, to trzeba liczyć się z tym, że długi będą tylko rosły przez nieszczęsne odsetki.
                  Ja przeszłam przez wszystkie szczeble: w pierwszej kolejności telefony z banków, potem wypowiedziane umowy, windykacja, wizyty w domu, zostawianie kartek w drzwiach lub u sąsiadów, nieustające pisma, groźby, przedsądowe wezwania do zapłaty, w końcu nakazy sądowe i komornicy. Jeden, drugi, trzeci. Każdy telefon, dzwonek do drzwi, domofon, wizyta listonosza (w domu i w pracy) to ogromny stres i nie rzadko nawet myśli samobójcze, niestety, zwłaszcza, że w moim przypadku to nie były pożyczki stricte konsumpcyjne, ale na ratowanie zdrowia i życia, wcześniej mamy, później męża. Niestety, oboje zmarli na raka, a w dwa lata po śmierci męża straciłam pracę i zostałam sama bez dochodów i z długami, w których w pewnym momencie już się pogubiłam i z groźbą eksmisji z komunalnego mieszkania. Po wizycie komornika w domu część długów miałam umorzonych, ale po podjęciu nowej pracy znowu zaczęli się odzywać. Strasznie głupia sytuacja. Po trzech miesiącach od podjęcia nowej pracy pisma z kancelarii komorniczych...
                  W końcu powiedziałam sobie: dość. Mam dość. Zaczęłam rozglądać się za jakąś dobrą firmą oddłużeniową. Długo to trwało, ale w końcu udało mi się uzyskać kredyt... Pospłacałam wszystkie (dosłownie wszystkie) długi, mam teraz na karku tylko jeden kredyt z w miarę dostosowaną do moich możliwości finansowych ratą, a jedna firma windykacyjna wycofała swoje zajęcie u komornika i rozłożyła mi dług na raty. Oczywiście przed podpisaniem takiej ugody byłam u prawnika, mam wszystko na piśmie, że jeśli będę płacić regularnie, firma odstąpi od odsetek i nie będzie mieć żadnych podstaw do dodatkowych roszczeń. Wiem, że wszyscy ostrzegają przed dogadywaniem się z windykacją, ale ja to zrobiłam i jak na razie nie mam problemów. Resztę długów spłaciłam komornikom.
                  Także głowa do góry, z długami da się żyć, z długów też da się wyjść, chociaż w Twoim przypadku zabrzmi to teraz górnolotnie. Możesz powalczyć też o przedawnienie długu (ów) ale dług pozostanie i z BIK-u, BIG-u raczej nie zniknie.
                  Trzymaj się, masz emeryturę, dasz radę. Wiem, że to marne pocieszenie, ale po 10 letnim życiu w ciągłym stresie i strachu wiem, co mówię (piszę)...
                  • zara550 Re: zajęcie przez komornika 01.03.14, 18:11
                    To moze podziel sie informacja,jakaz to firma oddluzeniowa "zaufa" komus,kto ma najnizsza krajowa i wiele zajec???? Ha!
                    • unhappy Re: zajęcie przez komornika 01.03.14, 19:43
                      zara550 napisała:

                      > To moze podziel sie informacja,jakaz to firma oddluzeniowa "zaufa" komus,kto ma
                      > najnizsza krajowa i wiele zajec???? Ha!

                      A ja przypomnę żeby chwaliła ci się na maila bo tutaj posty reklamowe znikają :D

                      • zara550 Re: zajęcie przez komornika 01.03.14, 19:49
                        No cos Ty!
                        Nie zrozumiales mnie! Moj wpis,to byl sarkazm !
                        Wylapalam "reklame"jakiegos agenta firemki!
                        Tak sobie zakpilam!
                        • Gość: Mam to za sobą Re: zajęcie przez komornika IP: *.230.5.96.gl.digi.pl 01.03.14, 21:11
                          Dlatego nie napisałam nazwy firmy i nie napiszę nawet na maila:) To nie reklama, ani anty reklama, po prostu opisałam swoją sytuację. Nie napisałam też, że zarabiam najniższą krajową. To odnosiło się do za-gubionej0. Nie zarabiam najniższej krajowej, dlatego miałam zajęcie, a inni czekali w kolejce. Za-gubiona jest teraz w takiej sytuacji, w której ja byłam jakiś czas temu. Każdy ma wybór i wolną wolę, ja zaczęłam szukać po prostu wyjścia z tej sytuacji. Poza tym nadal mam kredyt i jeśli przestanę go spłacać, historia się powtórzy. Ale to jest tylko jedna stała rata plus mała rata dla firmy windykacyjnej. I święty spokój po tylu latach stresu.Ja też nie wierzyłam, że może się udać, ale się udało. Trzeba po prostu szukać, walczyć. Za-gubiona ma emeryturę, czyli stałe źródło dochodów. Z komornikiem można dostać pożyczkę nawet w banku, ale łatwiej jest przez firmę oddłużeniową. Próbowałam, to wiem. Wychodzi to drożej, bo to nie są tanie usługi, no i trzeba wykazać się w miarę stałym dochodem (nie najniższą krajową), ale swoją prowizję wliczają w wynegocjowany kredyt, a rozłożona na kilka lat nie jest tak bardzo odczuwalna. Ja poszłam tą drogą, inni może mają lepsze rozwiązania. Życzę powodzenia i mimo wszystko pozdrawiam wszystkich zadłużonych... Trzymajcie się!
Pełna wersja