Kompendium dłużnika

24.01.14, 13:28
Ponieważ na forum roi się non-stop od tych samych pytań, jak również debilnych odpowiedzi, które mają niewiele wspólnego z praktyką i regulacjami prawnymi, pokusiłem się o stworzenie swego rodzaju kompendium dla zadłużonych. Sam mam doświadczenie w wieloletniej spłacie różnych zobowiązań, miałem do czynienia z kilkunastoma firmami windykacyjnymi i wieloma komornikami. Kto chce, niech korzysta.

UWAGA: DOTYCZY ROSZCZEŃ NIEPRZEDAWNIONYCH!

1. Nie dopuść do tego, aby stać się dłużnikiem, bo to nic przyjemnego.

2. Jeżeli już stałeś się dłużnikiem, to nie dopuszczaj do tego, aby sprawa trafiła do firmy windykacyjnej. Są to z reguły konglomeraty, które muszą zarobić na swoje utrzymanie. Utrzymują się zarówno z tego, co otrzymają od zleceniodawców (ewentualnie zarobią na dyskoncie długu), jak również z tego, co wywalczą w ramach zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od dłużników. Dla nich dłużnik to dojna krowa, zwłaszcza mało sprytny, co nie ucieknie i będzie ciułał co miesiąc po parę złotych aby spłacić choć trochę długu.

3. Jeżeli już sprawa trafiła do firmy windykacyjnej, to pilnuj aby nie trafiła na drogę sądową. Skierowanie sprawy na drogę sądową oznacza uruchomienie lawiny kosztów, przy których kwota główna szybko blednie, zwłaszcza jeżeli zwleka się z zapłatą od pewnego czasu. W takiej sytuacji warto podpisać jakąś ugodę i płacić w ratach. Będzie bolało, trudno. Komornik na karku przez kilka lat będzie dużo bardziej bolesny.

4. Jeżeli sprawa może trafić na drogę sądową, to pilnuj kwoty głównej będącej przedmiotem sporu. Na przykład, różnica pomiędzy 4999 PLN a 5001 PLN jest taka, że za tę mniejszą wierzyciel dostanie zwrot 600 PLN za zastępstwo procesowe, a za tę większą – 1200 PLN. Miałem taką sytuację, w której gdybym wpłacił dosłownie 200 PLN, to oszczędziłbym 2400 na kosztach – kwota główna wynosiła 10199 PLN. Przypominam, że zastępstwo procesowe ma miejsce nie tylko przed sądem, ale również przed komornikiem i za to koszty liczone są oddzielnie.

5. Jeżeli już sprawa trafiła do sądu, a ten wydał nakaz zapłaty, to sprawdź czy wszystkie dokumenty w sprawie zgadzają się. Może wierzyciel niedostatecznie udowodnił roszczenie, może pomylił się? Jeżeli się da, trzeba kwestionować. Acha, w takiej sytuacji warto wyłożyć 100 PLN na prawnika. To równowartość 6 paczek fajek, a może okazać się warte dużo więcej.

6. Jeżeli wszystko się zgadza, a nakaz zapłaty jest prawomocny, walcz aby sprawa nie trafiła do komornika. Komornik oznacza kolejną lawinę dodatkowych kosztów – zawsze można dogadać się z wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną argumentując, że z komornikiem zawsze zdążą, a na razie niech idą na ugodę.

7. Jeżeli sprawa trafiła do komornika, to nie rżnij głupa i zabroń rżnięcia głupa wszystkim zainteresowanym, na których masz wpływ. Obecnie komornik może nałożyć do 2000 PLN grzywny za odmowę udzielenia wyjaśnień, przy czym kara może zostać nałożona na dłużnika i – na przykład – na każdą dorosłą osobę mieszkającą z nim w gospodarstwie domowym. Jeżeli mieszkasz z rodzicami i bratem, to jedna wizyta może kosztować 8000 PLN (grzywna dla dłużnika i innych członków rodziny).

8. Jeżeli sprawa trafiła do komornika, pracujesz na etacie i siedzi ci na pensji, przyjmuj prezenty od najbliższych. Przede wszystkim przyjmij od bliskiej ci osoby kartę podarunkową pre-paid, na konto której będzie wpływało twoje wynagrodzenie (w części niezajętej przez komornika) oraz inne środki zwolnione z egzekucji. Nie jest przestępstwem posiadanie takiej karty, jak również kierowanie na nią środków zwolnionych spod egzekucji. Ale jeżeli na taką kartę przelejesz środki z własnej lokaty bankowej już w trakcie postępowania egzekucyjnego, licz się ze sprawą karną.

9. Dokumentuj fakturami na osoby trzecie zakup wszystkich wartościowych przedmiotów. Dla komornika istotna jest możliwość władania przedmiotem przez dłużnika, zatem brak udokumentowanej własności może oznaczać zajęcie przedmiotu i sprzedaż.

10. Nie zapominaj, że bycie dłużnikiem nie pozbawia praw obywatelskich i konsumenckich. Korzystaj z nich, jeżeli może to złagodzić rygory egzekucji.

11. Unikaj domorosłych prawników, których rady mogą wpakować cię w jeszcze większe problemy. Korzystaj z pomocy ludzi z doświadczeniem.

12. Pamiętaj, że trzy najgorsze kategorie prawników, to sędzia z dobrego domu, prokurator z awansu społecznego oraz młody komornik na dorobku. Unikaj kontaktu z każdym z nich.

13. Jeżeli twoje długi wynoszą ponad 30000 PLN, nie masz żadnego majątku trwałego, a twoi wierzyciele nie dają ci żyć zastraszając cię, rozważ możliwość ogłoszenia bankructwa transgranicznego w Wielkiej Brytanii. 30000 PLN to szacunkowy koszt skutecznej organizacji całej operacji w perspektywie półrocznej, oczywiście koszty te można zniwelować pracując na Wyspach.
Pełna wersja