Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkaniu

IP: *.play-internet.pl 01.03.14, 03:37
Wynajmuje mieszkanie, które posiada spore zadłużenie. W chwili wprowadzenia się nie miałam o tym pojęcia. Wynajęłam mieszkanie od rzekomej właścicielki, listy naglące do spłaty długu przychodzą na ten adres ale na inne nazwisko. Ostatnio, ktoś nachodzi mieszkanie w różnych godzinach o 18tej, o 22giej, zdarzyło się nawet że ktoś dobijał się na domofon po 2giej w nocy! Podejrzewam, że to windykator próbujący wprowadzić mnie w stan lękowy (wrogów nie posiadam, a znajomi zawsze uprzednio anonsują spotkanie). Mieszkanie mam opłacone na rok z góry!! Przyznam szczerze, że moje fundusze są ograniczone, a wynajmowane przeze mnie mieszkanie skusiło mnie atrakcyjną ceną. Właściciele nie wiedzą, że mam jakiekolwiek pojęcie o zadłużeniu. I co robić w takiej sytuacji? Jestem młoda i naiwna, ale zależy mi na pozostaniu w tym mieszkaniu.
    • tadusz03 Re: Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani 01.03.14, 06:37
      trzeba skontaktować się z prawdziwymi właścicielami i wyjaśnić komu właściwie wpłaciła pani za rok z góry. Bo to jak pani to opisuje, sugeruje podwójne oszustwo.
      • Gość: Cfaniak Re: Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.14, 07:32
        "listy naglące do spłaty długu przychodzą na ten adres ale na inne nazwisko."

        "Właściciele nie wiedzą, że mam jakiekolwiek pojęcie o zadłużeniu."

        Co ty cudzą korespondencję czytasz ??????????????????
        • Gość: basia Re: Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani IP: *.play-internet.pl 01.03.14, 12:43
          nie muszę otwierac, wystarczy ze listy ze skrzynki wyjmuję, widzę od kogo i do kogo przychodzą (czytać potrafię) :P, a dugi związane z niepłaceniem czynszu pan Cieć daje do ręki, bez koperty wraz z rachunkiem za wodę (nawet nie trzebanic podpisywać).
          • mordimer.madderdin Re: Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani 02.03.14, 07:09
            Gość portalu: basia napisał(a):
            "dugi związane z niepłaceniem czynszu pan Cieć daje do ręki, bez koperty wraz z rachunkiem za wodę"

            Gość portalu: Basia napisał(a):
            "Podpytać [ o to, kto jest właścicielem mieszkania ] nie ma kogo"


            Odbierasz pismo od zarządcy i na nim nie ma podanych danych właściciela mieszkania?

            Gość portalu: Basia napisał(a):
            "Ostatnio, ktoś nachodzi mieszkanie w różnych godzinach o 18tej, o 22giej, zdarzyło się nawet że ktoś dobijał się na domofon po 2giej w nocy! Podejrzewam, że to windykator"


            Podejrzewam, że to klient za potrzebą towarzyską. Może był tu kiedyś dom schadzek.

            Masz urojenia i piszesz jakieś brednie, ewentualnie po prostu trollujesz. Ogarnij się, lub pożegnamy ten wątek.
    • Gość: mc Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani IP: *.multimo.pl 01.03.14, 11:22
      Z tego co wiem, wystarczy odłożyć słuchawkę domofonu i nikt nie zadzwoni. Piszesz 'ktoś' wiec fizycznie tej osoby nie widziałaś. Może spytaj się sąsiadów, do kogo fizycznie należy mieszkanie, przecież chodzą na zebrania wspólnoty czy coś takiego, to wiedza, co się dzieje w bloku itp. Skoro podpisałaś umowę na rok i do tego zapłaciłaś, to co ci grozi?
      Korespondencje, nieotwieraną, przekazuje się właścicielowi mieszkania, jak mówi, ze nie wie, o co chodzi, piszesz na kopercie ZWROT - osoba nie zamieszkuje, i niezależenie, jaki to operator wysłał (poczta polska, in post, pgp czy inne twory) wrzucasz do czerwonej skrzynki poczty polskiej.
      • Gość: Basia Re: Nachodzący windykator w wynamowanym mieszkani IP: *.play-internet.pl 01.03.14, 12:54

        "osoba" ta zostawia kartki w drzwiach i nie fatyguje się o kopertę. Wszystkie listy które znajduje w skrzynce przekazuje właścicielowi mieszkania (tłumaczy się, że są to listy do osoby która była tu niegdyś zameldowana, a aktualnie jest nieosiągalna).

        ... a co do domofonu hehe, nie chce być na podsłuchu mieszkańców wchodzących na klatkę schodową. Podpytać nie ma kogo, bo w koło sami studenci lub lokatorzy mieszkający od niedawna (jak pech to po całości :D ) - a najstarsza mieszkanka pietra, zna wszystkich w koło a w tej sprawie nie ma pojęcia (może ta z pozoru miła, starsza Pani est seryjnym mordercą :) )
Pełna wersja