Firma windykacyjna w sądzie

IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.14, 12:02
Bank przekazał mój dług FV. Teraz sprawa trafiła do e-sądu. Napiszę sprzeciw i na razie będzie spokój. Jednak sprawa z pewnością trafi do sądu rejonowego. Czy w sądzie rejonowym mogę zgłosić zarzut co do wysokości roszczenia, żądając udowodnienia? Czy może dla sądu wiarygodna jest kwota w cesji?
    • Gość: marian paździoch Re: Firma windykacyjna w sądzie IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 01.03.14, 15:01
      nawet jeśli nie przedawnione, to można wygrać. wszystko zależy od tego jak powód udowodni swoje roszczenie. czepiać się można wszystkiego, polecam radcę prawnego. sama umowa cesji nie ejst dowodem na istnienie roszczenia. podam ci przykład: daję do sądu umowę w której pisze, że kupiłem dług donalda tuska w wysokości 500 tys zł. i jak myślisz, co sąd zrobi? zasądzi, czy zapyta NA JAKIEJ PODSTAWIE ten dług?
      ew. szanse mogę ci powiedzieć jak podeślesz pozew z e-sądu na shark001@orange.pl swoje dane możesz zamazać. pzdr
      • Gość: Ostrze Re: Firma windykacyjna w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.14, 14:23
        Przestrzegam przed przekazywaniem jakichkolwiek danych do użytkownika marian.paździoch.
        Nigdy nie wiadomo gdzie to później wypłynie, a poza tym jego "rady" są wątpliwie i często powodują ostatecznie więcej nieprzyjemności niż korzyści, a jak przychodzi co do czego to Pan Paździoch umywa ręce i nie ponosi żadnej odpowiedzialności - radzę uważać i nie ufać.
        • unhappy Re: Firma windykacyjna w sądzie 04.03.14, 16:38
          Gość portalu: Ostrze napisał(a):

          > Przestrzegam przed przekazywaniem jakichkolwiek danych do użytkownika marian.pa
          > ździoch.

          Przestrzegam przed poważnym traktowaniem tego co wypisujesz "Ostrze" :D

          > Nigdy nie wiadomo gdzie to później wypłynie,

          Ostrożność zawsze jest wskazana.

          > a poza tym jego "rady" są wątpliwi
          > e i często powodują ostatecznie więcej nieprzyjemności niż korzyści,

          Jeśli jakaś rada kogokolwiek jest wątpliwa to proszę to napisać. Konkretnie. Która rada. To jest forum DYSKUSYJNE i to w dodatku z udziałem osób nie będących prawnikami. Jeśli więc czyjaś rada, pomysł wprowadza w błąd należy o tym napisać odnosząc się do tej właśnie porady lub zamilknąć na wieki :)

          > a jak przy
          > chodzi co do czego to Pan Paździoch umywa ręce i nie ponosi żadnej odpowiedzial
          > ności - radzę uważać i nie ufać.

          Podsumowując. ZERO konkretów. Pan "Ostrze" chciał się czepić innego użytkownika, ale nie wiemy dlaczego :)

          Może pan "Ostrze" zechce uściślić swoją wypowiedź, żeby sobie ktoś nie pomyślał, że czepia się bez powodu.

          Konsultacja z prawnikiem jest wskazana w większość zagadnień prawnych. Wiem to po sobie. KRUK pozwał mnie do sądu o nieistniejącą wierzytelność więc po otrzymaniu pozwu natychmiast skorzystałem z porady prawnika. Za marne 70 zł. Prawnik nie wiedział ile wynosi opłata od pozwu, a pismo przysłał mi ostatniego dnia po telefonicznym ponaglaniu. I to nie na formularzu (bodajże P4) i to powołujące się na przedawnienie, a nie na nieistnienie wierzytelności w ogóle. Efekt. Korzystając z google i lexa sam sobie napisałem odpowiedź na pozew.
        • Gość: marian paździoch Re: Firma windykacyjna w sądzie IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 05.03.14, 04:11
          czyżby jakiś windykatorek przegrał z kimś proces? pozwól że nie skomentuję twoich słów, bo nie są nawet warte odpowiedniego dla nich komentarza...
Pełna wersja