Gość: Smutna
IP: 192.162.176.*
15.03.14, 18:03
Witam. Proszę o pomoc, co mam zrobić. Sprawa wygląda tak: pod koniec 2012r. wydany nakaz zapłaty w sądzie rejonowym na kwotę ok. 2 tyś zł. Na sprawie mój mąż nie był, ponieważ miał wtedy okres picia. O wszystkim dowiedziałam się po fakcie. Ale jeszcze przed tą całą sprawą zaczęłam spłacać dług, z początku po 100zł, potem po 50zł. Na dzień dzisiejszy spłaciłam ponad połowę zadłużenia. Przez ponad rok firma windykacyjna się nie odzywała, a teraz nagle dostaję pismo od komornika, że powinnam spłacić całą kwotę plus odsetki. Nie uwzględniono żadnej dokonanej wpłaty. Przez telefon powiedziano mężowi, że te kwoty poszły na poczet opłat sądowych (dziwne aż takie wysokie? 1 tyś zł?) Pytanie: powinnam złożyć o częściowe umorzenie nakazu zapłaty, ale do jakiego sądu? Mojego rejonowego czy tam, gdzie jest komornik?