Rozdzielnosc majatkowa ( dlugowa?)

28.03.14, 11:13
Malzenstwo- przez kilka lat firma na jej imie zarzadzana jednak przez meza.Nieudolnie, bo konczy sie na zamknieciu z masa dlugow. Malzenstwo ma wspolnote- wysprzedaje wszystko co moze i okolo 75% dlugow splaca. Oboje pracuja na czarno- kasy maja tylko na przezycie, mieszkaja z dwojka dzieci u jego rodzicow. Zona ma dosyc takiego zycia- czy mozna przeprowadzic rozdzielnosc majatkowa- wlasciwie to bylo by podzielenie dlugow, bo majatku juz nie ma zadnego. Czy czesc dlugow zony moglby przejac maz? Podpowiedzcie gdzie szukac pomocy ?
    • mecenas_warszawa Re: Rozdzielnosc majatkowa ( dlugowa?) 28.03.14, 18:41
      U Radcy Prawnego lub Adwokata.
      Po szczegółowym przedstawieniu wszystkich okoliczności sprawy, również dat.

      Nie można liczyć na to, że dług zaciągnięty przez przedsiębiorcę (żonę) "przeniesiony" zostanie tylko na męża-zarządzającego firmą, chyba, że zgodzi się wierzyciel (wykluczone!). Inne długi ? Bywa to możliwe, niekiedy.
      • alpepe Re: Rozdzielnosc majatkowa ( dlugowa?) 28.03.14, 20:14
        jeśli mąż zarządzał, a w momencie zaciągania długu nie miał formalnie upoważnienia do tego, to w momencie wystąpienia wierzyciela na drogę sądową żona może się wyprzeć, że nie dała upoważnienia mężowi do zaciągania zobowiązań w jej imieniu. I to może być jakiś ratunek dla tej głupiej żony. Pytanie, na jakim etapie egzekucji te długi są.
    • Gość: aqq Re: Rozdzielnosc majatkowa ( dlugowa?) IP: *.coopervision.eu.com 29.03.14, 03:31
      WYjazd do UK. Spokojna praca/nauka (praca lepsza czy gorsza ale jest).
      Bankructwo transgraniczne. Ew. powrot jakis czas pozniej i zaczynanie w PL od zera ale bez dlugow.
      • jeremy.clarkson Re: Rozdzielnosc majatkowa ( dlugowa?) 29.03.14, 06:28
        Gość portalu: aqq napisał(a):

        > WYjazd do UK. Spokojna praca/nauka (praca lepsza czy gorsza ale jest).
        > Bankructwo transgraniczne. Ew. powrot jakis czas pozniej i zaczynanie w PL od z
        > era ale bez dlugow.

        Jak ktoś posiedzi w UK na tyle długo aby zbankrutować, to raczej nie będzie miał ochoty na powrót do Polski.
Pełna wersja