Druga licytacja

13.04.14, 19:14

Witam mam dług w banku który licytuje mi dom.
Rzeczoznawca zawyżył trochę wartość nieruchomości i mało kto daje szansę na zlicytowanie.

Co będzie jeżeli komornik nie da rady zlicytować nieruchomości w drugiej licytacji?
Podobno bank sprzeda dług firmie kupującej długi?
I co wtedy czy od razu idziemy na bruk czy dalej muszą ją zlicytować?
    • Gość: jedi Re: Druga licytacja IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.14, 21:04
      Jeśli komornik prowadzi na wniosek wierzyciela (banku) egzekucję długu z nieruchomości i licytacja dojdzie do skutku to idziecie na bruk z gotówką w kieszeni po odliczeniu długu odzyskanego w drodze licytacji nieruchomości przez wierzyciela.
      Wątpliwe czy po nieudanej licytacji nieruchomości przez komornika bank sprzeda dług firmie windykacyjnej (skupującej długi) bowiem kolejność jest odwrotna, najpierw firmy a potem komornik.
      • Gość: xxx Re: Druga licytacja IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.14, 21:50
        A ile wycenił
        i gdzie ?
      • amirkhan Re: Druga licytacja 14.04.14, 11:14
        A jak nie sprzeda to co dalej?
        • Gość: Cfaniak Re: Druga licytacja IP: *.static.chello.pl 14.04.14, 12:03
          Jeżeli w toku egzekucji z nieruchomości bezskuteczna okaże się II licytacja, wówczas wierzyciel może przejąć nieruchomość na własność. Wniosek o przejęcie nieruchomości wierzyciel powinien złożyć sądowi w ciągu tygodnia po licytacji, składając jednocześnie rękojmię, chyba że ustawa go od niej zwalnia. Nie skorzystanie przez wierzyciela z tego uprawnienia spowoduje umorzenie egzekucji z nieruchomości. W takim przypadku ponowne wszczęcie egzekucji z nieruchomości będzie możliwe dopiero po upływie roku od umorzenia egzekucji z tej nieruchomośc
          • Gość: marian paździoch Re: Druga licytacja IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 14.04.14, 14:02
            cfaniak, teraz karencja jest na pół roku...
            poza tym - po nieudanej drugiej licytacji wierzyciel może przejąć na własność nieruchomość z zastrzeżeniem warunków podanych przez cfaniaka. jeżeli komornik zwolni nieruchomość, to zwalnia hipotekę. i jest czas na wyprostowanie spraw... śliska sprawa jak chodzi o skargę pauliańską, nie mniej jednak do zrobienia z głową. podobnież niekonicznie trzeba się bać prokuratora, często są odmowy postawienia zarzutów jeśli egzekucja z innych składników jest skuteczna. widziałem nawet takie uzasadnienia...
            jeśli bank sprzeda do firmy windykacyjnej, to windykacja musi przepisać klauzulę na siebie (jeśli był nakaz) badź uzyskać nakaz (jeśli był BTE)
            • amirkhan Re: Druga licytacja 15.04.14, 09:42

              Dobrze ale jeszcze jedno po każdej czynności komornika przysługuje skarga na czynności komornicze.
              Czy jeżeli nieruchomość zostanie sprzedana ta skarga również musi obowiązywać, a odrzucenie w pierwszej potem drugiej instancji to znowu z 6 miesięcy.
              A potem z tego co czytałem nowy właściciel musi wystąpić o eksmisję i to znowu z pół roku.
              To prawda???
    • sylwester71 Re: Druga licytacja 16.04.14, 18:25
      Jeśli dom nie pójdzie na drugiej licytacji , to za pół roku będzie następna.
      Druga licytacja to 2/3 wartości nieruchomości.
      A jak jesteś dłużnikiem z komornikiem, to powinieneś pomyśleć o pomocy a nie być biernym.
      fundacjazatem@gmail.com
      • amirkhan Re: Druga licytacja 18.04.14, 10:25

        Jakiej pomocy? Znalezienie prawnika który zna się na rzeczy jest niemozliwe. Każdy pieprzy co innego.
        Jedyne co mogę to szukać na oślep i ryzykować.
        • Gość: Emigrant Re: Druga licytacja IP: *.3-1.cable.virginm.net 18.04.14, 10:44
          Jeśli przeznaczyłeś ten dom na stracenie to pomyśl o ogłoszeniu bankructwa transgranicznego w UK. W Polsce będą Cię najpierw grabić ze wszystkiego co sie da - pesnja, ruchomosci, a na końcu dopiero zabiorą dom. W UK po kilku miesiącach nie będziesz miał dlugów (fakt, stracisz dom, ale nic wiecej) i zaczynasz od nowa w Polsce.
          • Gość: amirkhan Re: Druga licytacja IP: *.centertel.pl 18.04.14, 15:23
            Witaj, nie przeznaczyłem na stracenie. chcę w nim mieszkać ilę się da, może nie kupi nikt?
Pełna wersja