Komornik a pisma

24.04.14, 23:23
Co mogę zrobić?
Od roku trwa moja batalia z komornikiem, wpłaciłam część kwoty, potem zajęto mój zwrot podatku. Niestety był to moment w którym straciłam pracę.
Cała historia zaczęła się dość dziwnie, gdyż jedynym dostarczonym i odebranym przeze mnie pismem był list informujący mnie i moich pracodawców, którzy kilka tygodni wcześniej przestali nimi być, że zajmuje moje wynagrodzenie. Po kontakcie telefonicznym Pan komornik ze stoickim spokojem poinformował mnie, że listy były wysyłane, pod inny adres (dodam, że żadnego z nich nie otrzymałam, ponieważ się przeprowadziłam), a to nie leży w jego interesie, żebym była poinformowana.
Dziś w mojej skrzynce na listy znalazła się karteczka z informacją, że mam się zgłosić celem złożenia wyjaśnień, bo w innym wypadku nastąpi wejście ze służbami...
Rozumiem, że uregulować dług należy i nie próbuję od tego uciekać. Zastanawia mnie jednak fakt sposobu dokonanej wysyłki. Była to dosłownie kartka papieru wrzucona do skrzynki, bez żadnej koperty. Czy takie pisma nie powinny być dostarczane jakąś drogą oficjalną?
    • Gość: sylwester71 Re: Komornik a pisma IP: *.play-internet.pl 25.04.14, 08:02
      To zależy jaka to była kartka. Jeśli z informacją komornika to musisz napisać takie wyjaśnienie u komornika. Komornik wysyła korespondencje na podany adres, który posiada. Jeżeli zmieniłaś adres powinnaś zgłosić miejsce zamieszkania.
      Wiadomo, dłużnicy tego nie czynią, dla świętego spokoju.
    • Gość: marian paździoch Re: Komornik a pisma IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 25.04.14, 15:59
      dług może być przedawniony czy nie? jesli nie otrzymałaś nakazu z sądu, to warto wnieść sprzeciw i podnieść zarzut przedawnienia (jeśli słuszny) i mieć sprawę z głowy
      • mordimer.madderdin Re: Komornik a pisma 26.04.14, 06:47
        she_daisy napisał(a):
        "Od roku trwa moja batalia z komornikiem"


        Gość portalu: marian paździoch napisał(a):
        "jesli nie otrzymałaś nakazu z sądu, to warto wnieść sprzeciw"


        Zmieniło się coś w terminach z wnioskowaniem o przywrócenie terminu?
        • she_daisy Re: Komornik a pisma 26.04.14, 10:51
          Sęk w tym, że do mnie nic nie dotarło, żadne wezwanie na rozprawę czy cokolwiek, tylko już informacja o postępowaniu egzekucyjnym. I żeby tą informację przekazać, to już potrafili znaleźć adres, ale żebym mogła dotrzeć do sądu bronić się czy chociaż dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie to nie... A adres zmieniałam dużo wcześniej, zanim zaczął się ten cały galimatias, ale sprawa nie jest przedawniona. Ja to mogę zapłacić, tylko irytuje mnie fakt, iż nie miałam żadnej możliwości porozumienia się i przedstawienia swoich argumentów, co prawda wina dotycząca istnienia długu leży zarówno po mojej stronie, jak i po stronie firmy, która teraz żąda spłaty długu, jednakże jest to zupełnie nie do udowodnienia. I pomimo tego należy mi się możliwość obrony?

          Mówiąc szczerze, nigdy nie miałam do czynienia z Sądem i jestem w tym temacie jak "dziecko we mgle"... jak w ogóle miałaby wyglądać procedura złożenia takiego zażalenia?
    • mecenas_warszawa Re: Komornik a pisma 26.04.14, 10:38
      Rozumiem, że była Pani zbyt uboga rok temu, żeby natychmiast pójść i zasięgnąć porady prawnej radcy prawnego/adwokata za kwotę 50-100 zł . Cóż, obecnie jest zbyt późno na podjęcie większości ewentualnych działań (choć nie znamy okoliczności sprawy...).

      Komornik jest przedsiębiorcą: ma koszty. Koszty wysyłki listów poleconych to duże koszty. Stąd zwykła kartka w skrzynce. Proszę traktować ją jako próbę wywarcia na Panią wpływu - takie pogrożenie palcem. Co nie znaczy, że komornik nie może w każdej chwili podjąć innych, skuteczniejszych czynności, jeśli tylko ma Pani jakikolwiek majątek nadający się do egzekucji lub dochód.
      • she_daisy Re: Komornik a pisma 26.04.14, 11:05
        Kartka to chyba powinna być opatrzona chociaż najtańszą kopertą...
      • Gość: Emigrant Re: Komornik a pisma IP: *.3-1.cable.virginm.net 26.04.14, 17:01
        I to jest chore.
        Komornik powinien być albo:
        - urzednikiem mającym stałą pensję i określone uprawnienia;
        - przedsiębiorcą działacjącym jak firma windykacyjna.
        Tylko chore przepisy prawne umożliwiają łączenie obu przywilejów.
      • mordimer.madderdin Re: Komornik a pisma 26.04.14, 20:28
        mecenas_warszawa napisała:
        Rozumiem, że była Pani zbyt uboga rok temu, żeby natychmiast pójść i zasięgnąć porady prawnej radcy prawnego/adwokata za kwotę 50-100 zł . Cóż, obecnie jest zbyt późno na podjęcie większości ewentualnych działań (choć nie znamy okoliczności sprawy...).


        Rozumiem, że stać cię tylko na tą samą w każdym poście nudną gadkę o taniości usług prawnych oraz bezspornej fachowości i zaangażowaniu adwokatów/radców?
        Może trochę więcej zaangażowania i wysiłku - dopytaj szczegółów, wskaż możliwe rozwiązania?
    • j666 Re: Komornik a pisma 01.05.14, 20:00
      Bezprawnie.
      Zwrot podatku jest świadczeniem osobistym nie podlegającym zajęciu - tak najnowsze orzecznictwo.
      Inna sprawa, to jak kopać się z koniem.

      -----
      > zajęto mój zwrot podatku.
    • j666 Re: Komornik a pisma 01.05.14, 20:05
      Po prostu był u ciebie (jakiś asesor) i nikogo nie zastał, zostawił więc kartkę w skrzynce lub w drzwiach.
      Specjalnie z kartką nie jechali, spokojna głowa.
      A że to ch...e (wysyłają SPECJALNIE korespondencję pod adres, pod którym listu nie odbierzesz, bo nie mieszkasz, z fikcją doręczenia zastępczego dla uniemożliwiania lub utrudniania (przywracanie terminów) składania przez Ciebie zażaleń na postanowienia - to oczywista oczywistość.
Pełna wersja