mintol1
19.05.14, 21:07
Witam. Dnia 02.06.2003r otworzylem rachunek oszczednosciowo-rozliczeniowy z mozliwoscia otrzymania debetu limitowanego.Co prawda za mlodu wpadlem w wir kredytow i troche sie tego nazbieralo ale w 2007r z pomoca dziewczyny a obecnie zony posplacalem wczesniej zaciagniete kredyty.Ta sprawa gdzies sie zawieruszyla:-(Dzis dostalem pismo z wezwaniem na rozprawe do sadu.Od 10lat mieszkam pod innym adresem niz widnial na papierach bankowych i zadnych ponaglen nie otrzymywalem.Przychodzily podobno na stary adres ale nic w moje rece nie trafilo.W rym roku moja sprawe przejelo biuro wondykacyjne i poprzez sad znalazlo moj nowy adres.Jesli do 16 czerwca nie zaplace 1500zl (550zl+odsedki i firma wind.) to bedzie sprawa sadowa.Czy mam jakies inne wyjscie od zaplacenia naleznosci?Bo wydaje nam sie z zona ze to juz przedawnienie.Prosze o rade.Z gory bardzo dziekuje :-)