melefretete
16.06.14, 18:04
Mam kilka długów, i kilku komorników jeszcze się gdzieś za mną włóczy ( bo to trochę trwa z tego co widzę , zanim trafią wszystkie sprawy do jednego) , ale dziś dostałam informację o "uchyleniu zajęcia wynagrodzenia za pracę". I teraz pytanie zasadnicze. Załóżmy, że wszyscy komornicy dojdą do tego, że nie ma co za dużo ze mnie ściągać i wszyscy się tak "pouchylają": co się wtedy dzieje z moimi długami?
No i co z tym długiem który był ściągany przez tego komornika co mi go uchylił? Czy on może trafić jeszcze raz do innego komornika?
Totalnie nie wiem czy to powód do radości i czy powinnam w sobie rozbudzać nadzieję że mój koszmar zadłużenia się kiedyś skończy czy raczej nie?
(moje ostatnie zdanie jest podyktowane tym że sama nie jestem w stanie pospłacać moich długów bo koszta rosną szybciej niż jestem w stanie je opłacać)