mum1204
19.06.14, 17:31
W lutym dostałam nakaz zapłaty wyrokiem sądowym w związku z niezapłaconym podatkiem do gminy. Calą należność oczywiście zapłaciłam osobnymi przelewami - kwotę podatku oraz koszty sądowe. Później zostałam poinformowana przez pracownicę gminy, że moja wpłata została źle zaksięgowana i kwota przeznaczona na koszty sądowe została przeznaczona na nadpłatę podatku, a koszty sądowe powinnam zapłacić jeszcze raz, ale tego nie zrobiłam. Parę tygodni temu dostałam zawiadomienie o wszczęciu egzekucji przez komornika właśnie e względu na te niezapłacone koszta sądowe. Dogadałam się z gminą - wysłali do komornika pisma, informujące, że należność została przeze mnie zapłacona. Ale teraz dostałam pismo od komornika z kosztami egzekucji do zapłaty. I tutaj pojawia się pytanie - co mogę zrobić żeby nie płacić tych kosztów? Cała sprawa powstała z pomyłki pani księgowej - o której owszem, zostałam poinformowana, ale z drugiej strony dlaczego pomyłka w gminie ma mnie zmuszać, abym dwa razy płaciła za to samo? Koszty zasądzone przez komornika nie są znaczne i dlatego zastnawiam się czy warto kierować sprawę do sądu? Jakieś rady???