Gość: ilsa32
IP: *.warszawa.vectranet.pl
01.07.14, 15:06
Witam. W 2008 r umarł mój ojciec w spadku zostawił kredyt o którego istnieniu dowiedziałam sie w na początku tego roku. Kancelaria X domaga się zapłaty na rzecz swojego klienta 16000. Kredyt wzięty był w listopadzie 2006, do kredytu była karta kredytowa. Do piątku mamy z drugim spadkobiercą ustalić między sobą sposób zapłaty i dać odpowiedź prawnikom. Inaczej idą do sądu po nakaz. Żadnych innych form kontaktu nie było, dziś zadzwonili, pism nie wysyłali
Moje pytania. Czy coś mogło się przedawnić jak ewentualnie podnieść zarzut przedawnienia, czekać aż pójdą do sądu czy spróbować się z nimi układać jakoś. Co dalej będzie się działo?
Bardzo proszę o rady dzięki.