błagam pomóżcie mi

25.08.14, 08:04
Witam potrzebuję uzbierac pieniadze na splatę czynszu 4000zł stracilam prace nie wiem co mam robic:(jestem zalamana od nikogo nie jestem w stanie pozyczyc , piszę tutaj chociaz wiem ze ludzie nie uwierzą , zostalo mi nie wiele czasu inaczej wyladuje na bruku.Jesli ktokolwiek mi pomoze będę ogromnie wdzieczna moj mail ona1986@vp.pl nr konta
79114020040000360275258942
    • mamonka01 Re: błagam pomóżcie mi 25.08.14, 10:34
      Nie licz na pomoc w "uzbieraniu" pieniędzy .Zbierania najszybciej nauczą cię Pandy stojące pod kościołem lub żebrzące na rogu ulicy.
      Tutaj możesz liczyć na pomoc i radę w sprawie procedur sądowych sposobów obrony przed dłużnikami i komornikiem.Tu chętnie poinformują cię jakie przysługują ci prawa i jak ewentualnie bronić się przed windykacją. Zamiast żebrać na forum, może zadaj konkretne pytanie?
    • plociara Re: błagam pomóżcie mi 26.08.14, 01:29
      A może tak pójść do MOPS-u, znaczy pomocy społecznej?
    • Gość: szpak Re: błagam pomóżcie mi IP: *.centertel.pl 27.08.14, 00:12
      Daj sobie spokój z takimi anonsami. Mało to oszustów w sieci.

      Zanim wylądujesz na bruku minie jeszcze sporo czasu. Znajdź prawnika, który ci pomoże.

      Idź do MOPS. Czasem pomagają w spłatach. Załatw w MOPS dodatek mieszkaniowy. Dług nie zniknie, ale też nie urośnie, zarządca też przestanie cię gnębić. Dowiedz się dokładnie, jak u ciebie w gminie interpretują przepisy, a zwłaszcza dochody, jak liczą ten dodatek.

      MOPS czasem udostępnia swoich prawników w podbramkowych sytuacjach. Jak trafisz na ponurą urzędniczkę, idź do kierownika, albo do gminy, nadzorującej te paniusie.

      W każdym mieście są fundacje lub inne instytucje w których prawnicy udzielają bezpłatnych porad, piszą pisma. Czasem MOPS ma jakiegoś prawnika w mieście, gdzie kieruje ludzi, jak jest potrzeba. Czasem rady osiedla mają jakiegoś prawnika, który udziela bezpłatnie porad.



Pełna wersja