Spłata wypowiedzenia karty kredytowej a BIK

02.10.14, 15:40
Witam,

czy ktoś byłby tak miły i napisał coś w poniższej kwestii???




Mam kartę kredytową w MIllenium Bank. Limit 7 000.

Chciałam nadmienić, że oprócz tego poniżej mam kredyt na 18 tysięcy spłacany od dwóch lat bez dnia spóźnienia a nawet do przodu i kartę kredytowa w PKO też spłącaną w terminie.

Więc to nie tak, że ze mnie leser a mój błąd spwodował ten nieszczęsny brak papierowych wyciągów...

Do tej pory wszystko szło dobrze z kartą w Millenium. Problem zaczął się kiedy przestały przychodzić papierowe wyciągi. To oczywiscie moja wina. Zaproponowali, że będą przysyłać na e-maila wyciąg. Zgodziłam się no bo to oszczęśdność. Jak się jednak okazało nie dla mnie bo jestem zapominalska- muszę mieć papier w ręce, żeby pamiętać. A też przez ten czas nie używałem karty więc o niej nie pamietałam.
Mniejsza z tym w każdym razie moja wina- nie zapłąciłam przez dwa kolejne miesiące.

Przez ten czas żadnego pisma do domu o spóznieniu. Bank co prawda dzwonił do mnie jeden jedyny raz ale numer nieznany, ja byłam w pracy i nie odebrałam. Zdziwiłem się co to za numer z kierunkowym 58 i dlatego to zapamietałam. Drugi już odebrałam ale była to już informacja, że wypowiedzieli mi umowę bo zalegam z płatnoscią 63 dni. Pisma wtedy jeszcze w domu nie było. Przyszło wczoraj- wysłane 24 września.

Mam do końca miesiąca zapłacić 4 tysiące bo inaczej sprawa w sądzie, komornik itd.
Wpisali mnie też do BIK i KRD.

1000 już wpłąciłam- więcej na tę chwilę nie mam.

Mam oczywiscie zamiar wpłącić pozpstałe 3000 w terminie bo żadna sprawa w sądzie nie jest mi potrzebna.

Te 3000 to cała moja wypłata która wpłynie ok 25 października. Zostaje goła i wesoła przez miesiąc.

Nie mam oszczędności bo robiłam remont mieszkania i się całkowicie wyczyściłam.

I teraz moje pytanie:

Tam na końcu pisma z Milenium pisze, że tylko całkowita spłata zadłużenia spowoduje usunięcie wpisu do KRD i BIK.

Ile trwa takie czyszczenie i czy rzeczywiście oni to usuną.

Bo wtedy mógłabym wziąc jakiś szybki kredyt ok 1-1,5 tysiąca na krótki czas i przeżyć do następnej wypłaty.
Ktoś poradził mi tzw "chwilówkę" i skierował na stronę Łatwy Kredyt- Ci jednak odmówili mi gdyż jestem w BIK (taka przyszła informacja na sms'a).

A tak to nie wiem co robić za bardzo. Zapłacę i ani złotówka mi nie zostanie ... Za co dojeżdzać do pracy czy cokolwiek chociażby kupić suchy chleb aby przetrwać?

Nie chcę się ładować w żadne pożyczanie od obcych ludzi czy weksle itd.

Nie mam od kogo pożyczyć.
    • mecenas_warszawa Re: Spłata wypowiedzenia karty kredytowej a BIK 02.10.14, 23:19
      Proszę zwrócić się na piśmie (przesyłka polecona, za potwierdzeniem odbioru, wysłana na właściwy adres wierzyciela) do banku w sprawie zawarcia ugody. Ostatecznie, jeśli bank nie będzie zainteresowany ugodą, uzyskanie przez bank orzeczenia potrwa dłużej niż okres potrzebny Pani do spłaty długu z bieżących dochodów, bez uciekania się do "chwilówek". Koszty "chwilówki", której przecież też nie będzie Pani miała z czego spłacić w 1 racie, będą zapewne zbliżone do kosztów postępowania sądowego. Ponadto, zanim bank skieruje sprawę do sądu, to pewnie już Pani spłaci dalszą część długu, zatem jeśli mimo to bank będzie żądał w pozwie całej kwoty, to nie będzie miał racji. Zanim bank skieruje sprawę do komornika, Pani zostanie zawiadomiona o tym, ze zostało wydanie takie a nie inne orzeczenie i będzie Pani miała x dni na spłatę całości zadłużenia. Dopiero potem bank zacznie egzekwować dług przez komornika, który również wyśle Pani osobne wezwanie z terminem do spłaty zadłużenia (na tym etapie są już koszty postępowania egzekucyjnego). Zatem, proszę nie panikować: koszt "chwilówki" nie będzie mniejszy od ww. kosztów. Bank działa zdecydowanie, to prawda, ale Pani powinna zachować zimną krew i po prostu spłacić zadłużenie bez popadania w dalsze. Jeśli bank "sprzeda" dług firmie windykacyjnej, to musi Panią powiadomić, że od danej daty musi Pani spłacać dług innemu podmiotowi. dopóki tego nie uczyni (na piśmie, przez osobę upoważnioną do takiej czynności), to ma Pani obowiązek spłacać dług bankowi.

      Niewykluczone jest podważenie prawomocności wypowiedzenia umowy kredytu (zapewne dokument, który Pani otrzymała, nosi pewne braki), ale o tym nie napiszę na forum darmowych porad.

      Oczywiście, nie znam wszystkich okoliczności sprawy i nie mogę przewidzieć, jak się rozwinie sytuacja, a forma tej wypowiedzi wymusza pewne uproszczenia.

Pełna wersja