Gość: Renia
IP: *.skybroadband.com
24.10.14, 20:05
Prosze o pomac ,moze ktos bl w podobnej sytuacji ,mieszkam od pwenego czsu w Uk , w kraju mialam karte kredytowa przez lata splacalam regulaarnie po mimo iz mieszkam za granica nie pracuje klopoty ze zrowiem 2 operacje itp. bylam w kontakcie z bankiem splacalam nalezycie ,ale w sierpniu zaczely sie wieksze problemy u meza w pracy zaczeli ciac godz. dzwonilam do kraju do banku, prosilam o zmniejszenie rat tym bardziej ze zostaly tylko 3 splaty ,nic z tego ,w jednej z rozmow uslyszalam ze mieszkam za granica to mnie stac..... wyslalam im pismo ze prosze o kantakt na email ,bo nie mam juz polskiej kom. Wczoraj na stary adres dzwonili do mnie z firmy windykacyjnej ,odebrala siostra i mowi ze ja tu nie mieszkam ,Pan z firmy powiedzial ze mam sie z nim skontaktowac bo to pilne , co robic jak bank nie chcial 200zl. to firma sie zgodzi,ja nie mam zadnego majatku tu ze wzgledu na sutuacje mieszkamy w mieszkaniu z urzedu mamy 3 dzieci, maz pracuje na oplaty i jedzenie mamy ,ale co z reszta?