Zajęcie komornicze kwoty wolnej od zajęć komornicz

IP: 193.200.51.* 27.10.14, 12:58
Witam,

Moj problem wyglada nastepujaco.
Pracuje w oparciu o umowe o prace. Jakis czas temu, moj pracodawca otrzymal pismo z kancelarii komorniczej, o nakazie zajecia czesci pensji. Pomijajac fakt ze moje wynagrodzenie to najnizsza krajowa, przelal pieniadze komornikowi.

I teraz pytanie. Wiem, że to pracodawca popełnił błąd i powinien mi oddać te pieniądze, ale jako że żyję z tym człowiekiem w dobrych stosunkach, napisałem za niego pismo do komornika o zwrot "omylkowo" przekazanych pieniedzy. Rozmawialem wczesniej z sekretarka w kancelarii i poinformowala mnie abym takie pismo napisal, oni z kolei napisza pismo do wierzyciela o zwrot, i moj pracodawca te pieniadze dostanie na konto spowrotem. Z powodu dlugiego okresu braku odpowiedzi, postanowilem telefonicznie uzyskac dzisiaj informacje na ten temat w kancelarii komorniczej, i (nie)mila pania, oswiadczyla mi ze do mojego pracodawcy poszlo pismo z odmowa zwrotu pieniazkow, a na pytanie dlaczego nie wyslali pisma do wierzyciela, odpowiedziala ze to nie ich problem. Jak mam w takim razie odzyskac od wierzyciela pieniadze ? I czy w tym przypadku sensowne bedzie zaskarżenie pracy komornika ? (mowa o odmowie wyslania pisma do wierzyciela o zwrot czesci wynagrodzenia ktora byla wolna od zajec).

Podkreslam, chcialbym to zalatwic tak, aby utrzymac dobre stosunki z pracodawca, i pomimo tego ze to on popelnil blad, naprawic go "na okolo". Wiem ze bedzie to czasochlonne...

Prosilbym Was drodzy forumowicze o podpowiedz jak to rozegrac. I proszę o w miarę szybkie odpowiedzi, ponieważ jesli mam zlozyc zazalenie na prace komornika to mam na to 7 dni od dnia otrzymania odmowy przez mojego pracodawce, czyli na chwile obecna juz 5.

Pozdrawiam goraco A.
Pełna wersja